Przetestowaliśmy system współdzielonych aut

W Trójmieście dostępnych jest już 200 współdzielonych samochodów, obsługiwanych przez Traficar.
W Trójmieście dostępnych jest już 200 współdzielonych samochodów, obsługiwanych przez Traficar. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

Od piątku działa pierwszy zautomatyzowany trójmiejski system współdzielonych aut. W niedzielę bez żadnych problemów wypożyczyliśmy samochód, którym udaliśmy się w 22-kilometrową podróż. Ceny i nieprzewidywalność lokalizacji pojazdów sprawiają jednak, że nie zastąpią one prywatnego auta w codziennych podróżach.



Użytkownicy naszej aplikacji zostali już o tym powiadomieni

Pobierz aplikację: Android | iPhone


Czy testowałeś(aś) już trójmiejski system współdzielonych aut?

Zobacz wyniki (1316)
Aby skorzystać z systemu współdzielonych aut (ang. car-sharing) potrzebujemy telefonu z systemem Android lub iOS, a także karty płatniczej. Rejestracja w systemie odbywa się bezpośrednio z poziomu aplikacji lub przez stronę internetową.

Oprócz podania danych osobowych, operator usługi - firma Traficar - wymaga przesłania skanu lub zdjęcia prawa jazdy. Niezbędne jest także "podpięcie" do założonego konta karty płatniczej, z której będzie pobierana opłata po zakończeniu jazdy.

W naszym przypadku rejestracja i weryfikacja danych trwała bardzo krótko - zajęła zaledwie jedną minutę, choć cały proces dokonywany był w piątkowe popołudnie, a operator usługi w materiałach promocyjnych informuje o ok. jednogodzinnym czasie niezbędnym do pełnej aktywacji konta.

Szukamy samochodu na mapie

Dostępność samochodów w południowo-zachodniej części Gdańska w niedzielne popołudnie.
Dostępność samochodów w południowo-zachodniej części Gdańska w niedzielne popołudnie.
W jaki sposób znaleźć auto? W aplikacji sprawdzamy bieżące położenie samochodów na mapie, model auta (w Trójmieście dostępne są na razie tylko Renault Clio) oraz stan paliwa (wyrażony szacunkowym maksymalnym dystansem podróży).

O ile w dzielnicach Dolnego Tarasu do dyspozycji mamy nawet kilka aut w zasięgu ok. 15-minutowego spaceru, to na Górnym Tarasie aut jest zdecydowanie mniej. Przykładowo, w niedzielne popołudnie nie było ani jednego pojazdu na Jasieniu, Oksywiu czy Brodwinie. Oczywiście, stan ten może ulec w każdej chwili zmianie - wystarczy, że w danej dzielnicy jakiś kierowca dokona zwrotu pojazdu, czyli po prostu go tam zaparkuje.

Wybrane przez nas auto rezerwujemy z poziomu aplikacji. Mamy 15 minut na dotarcie do samochodu i nikt w tym czasie nie będzie mógł z niego skorzystać. Anulowanie rezerwacji jest bezpłatne. Nie jest pobierana też żadna opłata jeżeli nie zdążymy dotrzeć do auta w ciągu 15 minut (pod koniec rezerwacji aplikacja sama proponuje jej przedłużenie jeszcze o pięć minut).

Kod QR umieszczony na szybie samochodu, niezbędny do jego otwarcia telefonem komórkowym.
Kod QR umieszczony na szybie samochodu, niezbędny do jego otwarcia telefonem komórkowym. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl
Otwieramy auto za pomocą telefonu

Informacja na temat konkretnego samochodu, możliwego do zarezerwowania.
Informacja na temat konkretnego samochodu, możliwego do zarezerwowania.
Otwarcie auta odbywa się poprzez zeskanowanie aparatem w telefonie kodu QR umieszczonego na szybie pojazdu. Poprawne wykonanie tej operacji potwierdzone zostaje zaświeceniem się na chwilę świateł awaryjnych oraz oczywiście odblokowaniem zamków w drzwiach.

Po wejściu do auta mamy tylko dwie bezpłatne minuty na przygotowanie się do jazdy - m.in. na ustawienia fotela oraz lusterek (zewnętrze lusterka sterowane są elektrycznie).

W naszej opinii, czas ten w przypadku pierwszej podróży powinien być wydłużony co najmniej do 10 minut, aby móc w pełni zapoznać się z układem wszystkich przycisków oraz funkcji samochodu - szczególnie że na stronie internetowej Traficar nie znajdziemy omówienia deski rozdzielczej, a w ulotce włożonej do auta skupiono się na opisie tylko kilku dodatkowych funkcji pojazdu, m.in. tempomatu, nawigacji czy systemu stop and start.

W przednim schowku po stronie pasażera znajdziemy "przypięte" magnesem ubezpieczenie, dowód rejestracyjny oraz kartę-klucz. Kartę umieszczamy w szczelinie w pobliżu dźwigni zmiany biegów, a następnie uruchamiamy silnik przyciskiem Start/Stop. Karta pozwoli nam też zamknąć pojazd w sytuacji, gdy nie będziemy chcieli go jeszcze zwracać.

Traficar w miejskich warunkach

Najnowsza seria Renault Clio dość dobrze radzi sobie w warunkach miejskich za sprawą świetnie działającego wspomagania kierownicy oraz czujnika cofania, ułatwiającego parkowanie.

W przeciwieństwie do wrocławskiego systemu wypożyczalni aut Vozilla, w aucie zainstalowano manualną skrzynię biegów. W trakcie jazdy samochód podpowiada nam jednak, kiedy zmienić bieg na wyższy lub niższy.

Podczas podróży możemy naładować nasz telefon, który jest niezbędny do obsługi Traficar. Operator dostarcza w tym celu kabel z trzema najpopularniejszymi wtyczkami do smartfonów. Ponadto komputer pokładowy (włączymy go wciskając pokrętło głośności obok ekranu), który pozwala na słuchanie radia, wyposażony został również w system nawigacji.

W bagażniku, oprócz wymaganego prawem wyposażenia, znajdziemy druk zgłoszenia szkody z polisy OC. Traficar ponadto gwarantuje pokrycie kosztów naprawy wszystkich ewentualnych uszkodzeń - pod warunkiem, że m.in. nie przekroczyliśmy dopuszczalnej prędkości o więcej niż 30 km/h, nie kierowaliśmy pod wpływem alkoholu czy narkotyków, a nasze działanie było nieumyślne.

Pasażerowie podróżujący z tyłu auta nie mają zbyt wiele miejsca na nogi, nawet jeżeli przesuniemy dość mocno do przodu przednie fotele. Ciekawie umiejscowiono klamki do otwierania tylnych drzwi, które "ukryto" obok szyb, przez co w pierwszym momencie wydawać się może, że auto nie posiada osobnych drzwi do tylnej kanapy.

Więcej na temat specyfikacji technicznej pojazdu znaleźć można na stronie francuskiego producenta oraz w wielu testach motoryzacyjnych.

Czystość i utrzymanie auta

Wypożyczone przez nas auto było czyste i zadbane. Nie odnotowaliśmy żadnej usterki technicznej. Co ciekawe, znaleźliśmy w nim folię ochronną przy siedzisku kierowcy oraz na zagłówku. Być może samochód na trójmiejskie ulice trafił prosto z fabryki?

Operator systemu dość niejednoznacznie podchodzi do transportu zwierząt domowych. W materiałach informacyjnych widnieje zapis o zakazie ich transportu, podczas gdy w regulaminie czytamy jedynie o zakazie "przewożenia zwierząt w sposób mogący prowadzić do zabrudzenia wnętrza pojazdu".

Auta nie musimy tankować. Koszt benzyny zawarty jest w cenie wypożyczenia.
Auta nie musimy tankować. Koszt benzyny zawarty jest w cenie wypożyczenia. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl
Parkowanie i kończenie jazdy

Gdy dotrzemy do celu podróży, możemy auto zamknąć kartą lub dokonać jego zwrotu za pośrednictwem aplikacji, odkładając uprzednio klucz do przedniego schowka. Oczywiście w tym drugim przypadku auto może wynająć inna osoba i pokrzyżować nam plany powrotu Traficarem.

Parkowanie w miejskich Strefach Płatnego Parkowania jest całkowicie bezpłatne. Niedopuszczalne jest kończenie podróży na niemiejskich płatnych lub/i prywatnych parkingach, np. przy centrach handlowych, choć możemy tam zaparkować (zgodnie z cennikiem właściciela parkingu), bez zwracania auta.

Zwrot auta polega na wybraniu odpowiedniej opcji w aplikacji po opuszczeniu samochodu. Poprawnie wykonany zwrot potwierdzany jest komunikatem na ekranie telefonu, zaświeceniem się świateł awaryjnych oraz zablokowaniem drzwi.

Warto odnotować, że komputer pokładowy oraz podświetlenie tablicy rozdzielczej może zgasnąć dopiero po kilku minutach od opuszczenia auta. Jak poinformował nas operator infolinii, jest to normalna sytuacja w samochodach Traficar.

Na parkingu na Westerplatte (nz.), podobnie jak na całej wyspie Stogi, nie możemy zwrócić auta. Dozwolony jest tutaj wyłącznie postój w cenie 10 gr za minutę.
Na parkingu na Westerplatte (nz.), podobnie jak na całej wyspie Stogi, nie możemy zwrócić auta. Dozwolony jest tutaj wyłącznie postój w cenie 10 gr za minutę. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl
Ile to wszystko kosztuje?

Za każdy przejechany kilometr trzeba zapłacić 80 gr. Do tego naliczana jest opłata 50 gr za każdą minutę jazdy. Warto przy tym odnotować, że za "jazdę" uznaje się uruchomiony silnik, nawet na parkingu, kiedy samochód stoi w miejscu. Gdy wyłączymy silnik, opłata za 1 minutę wynosi 10 gr.

Użytkując współdzielony samochód nie musimy troszczyć się o napełnienie baku. Koszt paliwa jest wliczony w cenę wypożyczenia, a tankowaniem zajmuje się obsługa Traficar.
Koszt przejazdu z parkingu na końcu Jana Pawła II na Westerplatte i z Westerplatte na ul. Miszewskiego we Wrzeszczu. Jest on zawyżony o ok. 7-8 zł ze względu na testowanie auta na parkingu.
Koszt przejazdu z parkingu na końcu Jana Pawła II na Westerplatte i z Westerplatte na ul. Miszewskiego we Wrzeszczu. Jest on zawyżony o ok. 7-8 zł ze względu na testowanie auta na parkingu.

Testując trójmiejski samochód współdzielony, pokonaliśmy trasę z parkingu na końcu al. Jana Pawła II zobacz na mapie Gdańska na Westerplatte zobacz na mapie Gdańska (Drogą Zieloną - tunelem pod Martwą Wisłą), a następnie z Westerplatte udaliśmy się do Wrzeszcza (tunelem - al. Hallera - Leczkowa - Miszewskiego).

Operator trójmiejskiego car-sharingu wycenił naszą podróż na kwotę 40,40 zł, biorąc pod uwagę dystans 22 km (17,60 zł), czas jazdy 41 minut (20,50 zł) oraz 23-minutowy postój (2,30 zł). Kwota ta jest jednak nieco zawyżona o ok. 7-8 zł, ponieważ zapoznając się z autem na parkingu, kilka razy włączaliśmy silnik podczas postoju, co zostało potraktowane jako jazda.

Na stronie internetowej operatora systemu znajduje się kalkulator, który pozwala nam oszacować koszt podróży. Przykładowo, przejazd z gdańskiego lotniska zobacz na mapie Gdańska w rejon Bramy Wyżynnej zobacz na mapie Gdańska został wyceniony na ok. 28,80 zł, zaś z lotniska na plac Konstytucji zobacz na mapie Gdańska przy dworcu głównym w Gdyni - ok. 48,60 zł.

Operator systemu nie premiuje stałych klientów ani nie oferuje wynajmu dobowego za stałą opłatą. To oznacza, że weekendowy wyjazd za miasto może nas słono kosztować. Przykładowo, przejazd spod Bramy Wyżynnej do Kościerzyny to wydatek ponad 100 zł.

Traficarem możemy również udać się do innych aglomeracji, w których funkcjonuje ten system, np. do Warszawy. Niemożliwy jest jednak zwrot auta wypożyczonego w Trójmieście w stolicy. Natomiast za podróże między miastami Gdańskiem, Gdynią i Sopotem nie ponosimy żadnych dodatkowych opłat na wzór stref w taksówkach.

Dla kogo (nie) jest trójmiejski samochód współdzielony

Trójmiejski car-sharing z pewnością będzie przydatny dla osób, które nie posiadają własnego auta, ale potrzebują od czasu do czasu z niego skorzystać, np. podczas przeprowadzki czy zakupu mebli. W Warszawie z myślą o takich osobach wprowadzono opcję wypożyczenia pojemnego Renault Kangoo. U nas na razie musi wystarczyć przestrzeń bagażowa Renault Clio.

Użytkowanie Traficar na pewno nie będzie opłacalne dla osób, które muszą każdego dnia korzystać z samochodu. Do tego lokalizacja aut ulega ciągłym zmianom, a więc nie wiadomo, czy następnego dnia rano, spiesząc się do pracy, znajdziemy auto w rozsądnej odległości od domu.

Granice stref, w których możliwy jest zwrot auta.
Granice stref, w których możliwy jest zwrot auta. mat. prasowe
Ponadto systemem nie są objęte wszystkie dzielnice Trójmiasta. Pojazdu nie możemy wypożyczyć m.in. w Chwarznie-Wiczlinie, znacznej części Południa, Kokoszkach oraz na Oruni, Stogach i Wyspie Sobieszewskiej. W te dzielnice możemy dojechać wypożyczonym autem, ale tylko z opcją postoju (bez zwrotu).

Trójmiejski car-sharing nie uwzględnia zatem dużych skupisk miejsc pracy (terenów portowych, rafinerii, centrów logistycznych przy obwodnicy), a także tzw. nowych dzielnic, w których nie brakuje osób młodych, otwartych na tego typu nowoczesne rozwiązania transportowe.

Czy Traficar może zrewolucjonizować transport w Trójmieście? Raczej nie. Będzie natomiast kolejną alternatywą dla taksówek, a także ułatwieniem w dotarciu do miejsc, które są niewystarczająco obsługiwane transportem zbiorowym. Być może skłoni też niektóre osoby, sporadycznie używające własnego auta, do jego sprzedaży.

Czytaj też: Wypożyczalnia elektrycznych skuterów na minuty

Opinie (257) ponad 10 zablokowanych

  • A spróbuj sie do nich dodzwonić

    Nic z tego. Potrzebujesz info/pomocy telefonicznej - próbuj frajerze. Hahaha

    • 0 0

  • ) (51)

    Cena masakra,nie na polską kieszeń. Podobnie taksówki. Pozostaje skmka i rower.

    • 209 65

    • Szajs

      W sylwestra o godzinie 20 padły im serwery. Taka firma.....

      • 0 0

    • (15)

      Pozostaje własny samochód, mały, na gaz lub diesla, koszt paliwa około 25 zł/100 km, plus koszty parkowania (najlepiej nie jeździć tam gdzie się płaci) ja na parkingi przeznaczam max 10 zł miesięcznie (parking pod domem bezpłatny, pod firmą bezpłatny) do tego OC i przegląd około 800 zł/ rok (wychodzi 67 zł miesięcznie) naprawy, serwisy auta około 2000 zł/rok (za miesiąc wyjdzie około 167 zł)
      reasumując przy zrobieniu około 1000 km w mieście samochód wychodzi mnie prawie 500 zł miesięcznie.
      Nie mam za to problemów z ludźmi w komunikacji, nigdzie się nie spóźniam, nie stoję w korkach, na nikogo nie narzekam.

      • 10 12

      • Nie stoję w korkach? Hmm, a to ciekawe:) (2)

        Nie wiem jaka trasą jeździsz, ale korki są dziś wszędzie. Aby się nie spóźnić na spotkanie trzeba rezerwować sporo dodatkowego czasu, bo nigdy nie wiesz, gdzie utkniesz.
        Dlatego ja samochodu używam sporadycznie. Rowerem to naprawdę nie stoję w korkach i nigdy się nie spóźniam:)) A koszt utrzymania - serwis 2 razy w roku za 200-400 zł w rowerze z górnej półki.

        • 6 11

        • Zapomniałeś dodać, że oczywiście na tym swoim rowerku jeździsz na np rozmowy o pracę czy inne spotkania biznesowe z laptopem w lakierkach i garniturze.
          Aaa no i na ślub też na rowerze pojedziesz.

          • 5 0

        • W d*psko sobie wsadz ten rower :)

          • 10 6

      • hmm (2)

        Chyba ktoś zapomniał o najważniejszym, czyli koszt zakupu auta. do 10 000 to już zazwyczaj ogryzki. Do 20 000 można już kupić coś co zmieści się w podanych kosztach eksploatacji. Po 4 latach zmieniasz auto i sprzedajesz za połowę.
        Takim sposobem faktyczny koszt miesięczny to 700zł.
        Nadal warto?

        • 6 3

        • Warto (1)

          Stać mnie na to i nie muszę jeździć zarzyganym autobusem ze śmierdzącymi ludźmi

          • 9 5

          • Zacznij od siebie

            Nie **ygaj w autobusie i myj się często

            • 3 0

      • (2)

        Szkoda ze dla mnie - młodego kierowcy bez zniżek - OC kosztuje 3000 zł ... To ja dziękuję, wolę komunikację za 90 zł/mc

        • 2 5

        • Podziękuj tym którzy robili wałki na oc (1)

          Dzięki nim to tyle kosztuje.

          • 10 0

          • Wałki

            Wałki na pc robiły same firmy ubezpieczeniowe i nadal robią! Każdą nawet najmniejszą wycenę zaniżają poniżej kosztów naprawy. Nie bez powodu istnieje całe mnóstwo firm zajmujących się ściąganiem odszkodowań. To oni robili i robią nas w jajo a ceny ubezpieczeń zawdzięczamy większości "posiadaczy prawa jazdy", którzy powodują wypadki. Na drogach jest coraz więcej idiotów bez wyobraźni!!! Co do całej tej firmy to kolejny przekręt, który działa niby jako car shearing. g*wno prawda. Car shearing to jest wtedy, kiedy pożyczamy swoje auto znajomemu i dostajemy tylko zwrot kosztów a nie kiedy jakaś wielka firma kupuje cała flotę samochodów aby na tym zarabiać grubą kasę!!! To jest zwykle wypożyczanie aut.

            • 3 1

      • niee liczysz amortyzacji auta - przy 1 tys km miesiecznie sadze, że jestes na granicy opłacalności posiadania auta (1)

        • 0 0

        • serwis jest ujęty

          • 1 0

      • Zawistna biedota już minusuje

        • 1 1

      • nie stoję w korkach bo mieszkam w centrum a pracuję za obwodnicą a nie na odwrót

        • 4 0

      • Co to za samochód z opcją

        Nie stoję w korkach?

        • 4 3

      • ...nigdzie się nie spóźniam, nie stoję w korkach...Chyba nie jeździsz w godzinach szczytu :D

        • 5 7

    • Co stoi na przeszkodzie, abyś zadbał więc o swoją "polską" kieszeń i cieszył się z nowych inicjatyw?

      • 0 0

    • Taryfy nocnej nie ma, zmainy stref także, więc już jest plus. Od czasu do czasu można się karnąć. (6)

      • 25 7

      • Są wypożyczalnie, gdzie za 70zł dostaniesz takie auto na cały dzień. (4)

        Może nie nowe, ale do ślubu raczej się tego nie bierze.

        • 23 3

        • 70 netto

          ale akurat wszystkie tanie są wypożyczone, zostały te za 150 zł... Do tego kaucja, potencjalne kary za mycie samochodu, uszkodzenia, niezatankowanie itp. Oczywiście paliwo.
          Tak to wygląda w praktyce.
          Wypożyczalnie żyją z OC sprawców. Dla kogoś kto pokonuje mniej niż 100 km/dobę bardzie opłaca się taxi.

          • 2 1

        • Wypożyczalnia

          Ale nie zapominaj o tym ze z wypożyczalni trzeba oddać zatankowane auto, więc plus paliwo

          • 5 1

        • No no... (1)

          Ale takie które jeździ na powietrze? bo woda jest droga.

          • 5 4

          • Tutaj 100km wychodzi 80zł za kilometry plus ze 40zł za czas... Auto z wypożyczalni wychodzi znacznie taniej.

            • 1 3

      • W przypadku taryfy nocnej często wraca się z promilami, więc dalej taksówki. A takie tanie nocne taxi nie maja taryf nocnych.

        • 3 0

    • hah

      the bill zawsze przesmiewczo w punkt

      • 0 0

    • co z higieną? lubicie czyjś smród? (9)

      • 20 7

      • Na szczęście to nie jest opcja dla biedoty (3)

        Więc nie będzie smrodu

        • 5 4

        • pochodzisz z biednej rodziny?

          sądzisz, że twój obecny status wymaże twoje nienajlepsze pochodzenie?

          • 1 0

        • trudno żeby każdy mógł mieć to samo (1)

          jedni wolą przepić, drudzy przejeść, niektórych stać na helikoptery a innych nie

          • 0 0

          • Helikoptery?

            Co ty bierzesz

            • 0 0

      • (3)

        Mimo, ze na siedzeniach jest folia, to nie jest to oferta dla bezdomnych.

        • 28 0

        • miełeś na myśl - bogatych bezdomnych? (2)

          z komórkami: najlepiej jabłka.
          z karta kredytową i takie tam. No w sam raz dla bezdomnych

          • 4 1

          • Mam te wszystkie rzeczy, które wymieniłeś, mimo to wycieram buty przed wejściem i nie pierdze w fotel (1)

            • 2 0

            • to w co pierdzisz pierdzistołku?

              • 1 0

      • ja lubię
        inni pewno też lubieją

        • 18 2

    • (2)

      To ma być alternatywa dla przeprowadzek i jak ma się dużo gratów do przewiezienia? 80 groszy za kilometr za taki mały samochód, jak normalny dostawczak bierze 1 - 1,40zł za kilometr i to razem z kierowcą który przyjeżdża na miejsce o wyznaczonej godzinie?? Alternatywa dla taksówki?? za taksówką też trzeba biegać po całej dzielni? Śmieszne.

      • 35 5

      • Nowe clio do przeprowadzek? (1)

        Po**wiło cie? To ma być do jeżdżenia po mieście zamiast taksówki a nie do wożenia twoich śmierdzących gratów słoju

        • 8 5

        • Nie skaml tak, w tekście nasz wspaniały autor sam tak napisał "Trójmiejski car-sharing z pewnością będzie przydatny dla osób, które nie posiadają własnego auta, ale potrzebują od czasu do czasu z niego skorzystać, np. podczas przeprowadzki czy zakupu mebli."

          • 7 2

    • Koszty dodatkowe za brak dokumentu

      Cena moze nie jest zła pod warunkiem ze uprzemy się ze chcemy prowadzić sami, bo koszt prawie taki jak taxi/ uber. Druga ważna sprawa to kopia dowodu rejestracyjnego w schowku! Podczas kontroli drogowej niezbędny jest oryginał! Kto zapłaci mkk w kwocie 50zł z art. 95KW za brak dokumentu??? Mało tego, pojazd bez dokumentu oryginalnego potwierdzającego własność moze zostać podczas kontroli zabezpieczony na lawecie na parking policyjny! Takie są przepisy. Do tego czas który leci podczas ewentualnej kontroli. To wszystko powoduje średnią opłacalność tego wszystkiego.

      • 4 0

    • jak dla mnie artykuł sponsorowany :)

      wole UBER

      • 2 3

    • Ale jakby dogadać się w kilka osób.... (2)

      wyjdzie taniej.

      • 24 1

      • co za cebulak

        w siedem osób jedźcie

        • 6 1

      • Tak razem raźniej biegać kilka kilometrów przez 2 dzielnice, aby zdążyć w 15 min do auta xD

        • 16 2

    • może dla ciebie żebraku

      • 1 0

    • (3)

      A co jesli bede chcial o polnocy wziac taki z lotniska i dojechac nim do Rumi i tam go zostawic?
      Oferta mocno z d*py i jest srednia konkurencja nawet dla Ubera.

      • 17 8

      • Jedziesz z lotniska na dworzec (2)

        a pozniej przesiadasz sie na skm

        • 8 7

        • (1)

          pozniej na autobus, pozniej z buta, pozniej rowerem, pozniej wplaw przez rzeke.

          • 33 2

          • Mimo wszystko Uber

            Lub taksówki, jak kto woli. No chyba żeby wziąć tę renówkę i pośmigać na torze w Pszczółkach xD

            • 11 2

    • Zgadza się.

      Aby taka usługa zadziałała, to samochodów musi być więcej a cena dużo niższa, tak aby faktycznie zniechęcić do kupowania własnego auta w mieście. Poza tym cena powinna rekompensować niedogodności tej usługi, jak poszukiwanie auta i dojście do niego. Teraz bardziej opłaca się jednak zadzwonić po taxi.

      • 13 2

    • Typowy The Bill ... Wystarczy skrzyknąć się w kilka osób w pobliżu i jechać np razem do biura czy ogólnie pracy. Po podziale koszt żaden. Myślenie nie boli

      • 3 11

  • dsfv (8)

    40,40 zł, biorąc pod uwagę dystans 22 km??? hehehehehe to winszuję pomysłu.

    • 63 7

    • no fakt, to taksówką lub uberem wyjdzie porównywalnie, a nie trzeba się o nic martwić - a tu nie dość, że opłata podobna jak za taxi, to jeszcze musisz się zatroszczyć o postawienie pojazdu zgodnie z przepisami oraz o jego zwrot, którego nie wszędzie można dokonać...

      • 0 0

    • Myślisz, że jazda prywatnym samochodem wychodzi taniej? (4)

      Policz wszystkie koszty posiadania samochodu czyli: Ubezpieczenie, paliwo, oleje, filtry, klocki, akumulatory, żarówki, amortyzatory, opony, serwisy, myjnia, parking i najważniejsze- utrata wartości. Dodaj wszystkie te koszty i policz ile kosztuje tak naprawdę kilometr jazdy swoim samochodem. Ludzie nie potrafią liczyć i wydaje im się, że koszty jazdy samochodem to tylko paliwo.

      • 14 3

      • ty chyba nie masz samochodu (2)

        jak takie bzdety wygadujesz. Utratę wartości pralki też obliczasz w myślach z zadowoleniem podczas każdego prania ręcznego? Co za deb;l
        Kup sobie miesięczny i ciesz się jak oszukałeś system.

        • 4 12

        • Nie porównuj imbecylu wartości pralki do wartości samochodu.

          Średniej klasy samochód traci miesięcznie na roczniku ok 500zł. W pierwszych latach nawet więcej. Jak ktoś mało jeździ to naprawdę taniej wychodzi nie mieć samochodu na utrzymaniu i jeździć taksówką.

          • 6 1

        • to było do "pana kierowcy" powyżej, co mu samochód drożej niż taxi wychodzi.

          a nie do koleżki V.

          • 0 5

      • Tak wychodzi taniej. Mam samochód na firmę i potrafię to co do złotówki udowodnić.

        1 Km u mnie wychodzi średnio rocznie 35 gr+vat =0,44 zł. W tym poza paliwem cena wszystkich napraw, OC, części, filtry oleje itp.
        Wliczając cały koszt zakupu samochodu (50 tys.) to dodatkowo jakieś 40 gr brutto za km. Czyli łącznie 0,84 zł/km

        • 3 4

    • Przecież taniej niż taxi, więc o to chodzi.

      Jak jesteś gołodupcem to i tak będziesz dalej jeździł skm'ką.....mniejsze korki, ty masz więcej kasy w kieszeni i wszyscy zadowoleni.

      • 3 2

    • Cena jest zawyzona bo redaktorki sobie jeździli po parkingu jeszcze

      • 4 1

  • czy już jakieś ukradli?

    • 0 0

  • a czy te auta mają kamery w środku lub na zewnątrz?

    nie boją się że ktoś będzie chciał coś sobie przywłaszczyć?

    • 1 0

  • Dzieci

    Rozumiem że car sharing odpada w ogóle jeżeli posiada się dzieci a samochodu brak.Dwie minuty na zamontowanie siedzień dla dzieci to jakiś żart.Jeszcze wspominając o zwierzętach które "mogą" zabrudzić samochód, to pewnie dzieci wlicza się do tej samej kategorii.Na pewno nie skorzystamy z car sharing dopóki kwestia przewozu dzieci będzie rozwiązana.

    • 0 2

  • Też testowałem :-) (7)

    Jechałem z Zaspy na Ujeścisko i zapłaciłem 23zł. W drodze powrotnej zamówiłem Ubera i zapłaciłem 24zł.
    Trochę za duża cena jednak jak na to że trzeba samemu dojść do samochodu a na zakończenie szukać odpowiedniego miejsca do parkowania. Ale trzeba przyznać że wszystko zadziałało jak należy i żadnych problemów nie napotkałem. Samochodów na pewno jest za mało żeby można było na tym polegać w nagłych sytuacjach.

    • 138 3

    • Za drogo

      Zgadzam się z Tobą. Testowałem u siebie i przez tydzień to tylko pierwszego dnia miałem auto ok 5min pieszo od domu a tak to spacer20min lub wcale.Oplaty jakie miałem za trasę 26km(41min) ponad 40zl to żaden wypas-za ta cenę to tunerem jadę i nie muszę szukać auta tylko podjeżdża pod adres.zatem jeżeli pozostanie w tej cenie to nie będę korzystać..

      • 1 0

    • (5)

      A tramwajem 3,80 :)

      • 19 1

      • (1)

        I trzy razy dłużej

        • 4 4

        • jak nie mieszkasz w puszczy białowieskiej to nie koniecznie dłużej ;)

          • 1 0

      • (1)

        Płacąc aplikacją Mobilet
        płacisz tylko 3 zeta.

        • 0 0

        • A idąc pieszo nie płacisz nic

          W tydzień można oszczędzic na pizze hawajską z cebulą

          • 15 4

      • Matko, dlaczego takie cebule jak ty istnieją :(

        • 4 6

  • (5)

    Za drogo. Powinno być tańsze od Ubera czy MyTaxi, a tutaj wychodzi bardzo podobnie.

    • 130 9

    • Drogo?

      Hm pomyślmy kup ubezpiecz napraw opłaca zatankuj i powiedz czy tanio czy drogo

      • 0 0

    • Nie wiem jak wy to liczycie ...ale ja za 90 min korzystania z auta zapłaciłem 67.50 zł

      • 1 0

    • nawet drożej wychodzi (1)

      • 26 2

      • i nie można

        Zostawić pod dużym sklepem. To jakaś kpina. To po co nam te samochody? Do sklepu nie do pracy nie a może do kościoła co?

        • 2 0

    • Przeliczając na koszty cena jest skalkulowana całkiem sensownie.

      • 5 9

  • Drogo!!!! Drogo!!!! Jeszce raz drogo!!!

    Po przetestowaniu systemu jestem rozczarowany. Nie dość, że koniczne było dotarcie do auta (ponad 1 km) samodzielne jego prowadzenie (taki system) to opłata porównywała z usługą Taxi. Za przejazd z Cisowej do centrum Gdyni, zapłaciłem 16 zł. W tym samym dniu w drodze powrotnej skorzystałem z usługi Ubera. Bez niedogodności za 17 zł.

    • 0 1

  • to biedaki z oruni mają lipe. zresztą biedaki z całego gdanska (5)

    Muszą zadowolić się marnym pojazdem w wysokiej cenie. U nas w Sydney taksoweczki tanie i oczywiście ciepło. Właśnie udaje się na kolacje, a później na imprezkę na plaży. A wy chowac się przed wiatrem

    • 6 21

    • `

      o wieśniaku z sr*dnej grzej d*pę w tym swoim srydnej i zawracaj gitary normalnym ludziom swoimi wypocinami

      • 0 0

    • Ja jak sie schleje i uwale pod drzewem to nastepnego dnia moge wstac pewien ze nic mnie nie zjazdlo,nie zatrulo toksyna i dalej bede zyl jak wczesniej ale ty w tym sydney czy gdziekolwiek na wyspie musisz ciagle uwazac bo wszystko moze cie zabic albo uposledzic.

      • 2 2

    • To biedny jestes

      • 0 0

    • ty kłamczuchu, w sydney dziś leje i jest 17 stopni

      • 5 0

    • słaby troll

      • 4 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.