Fakty i opinie

Przybyło pasów dla rowerzystów w Gdyni

Do końca miesiąca zakończy się malowanie pasów rowerowych na Janka Wiśniewskiego między pl. Konstytucji zobacz na mapie Gdyniwiaduktem przy SKM Stocznia zobacz na mapie Gdyni. Jechać rowerem bez obaw o potrącenie można już też na całej długości al. Piłsudskiego, gdzie zakończono przebudowę pętli. Rozpoczynają i kończą tam kursy autobusy, które przez kilka tygodni podjeżdżały pod bulwar.



Korzystasz z pasów i kontrpasów rowerowych w Gdyni?

nie, najczęściej jeżdżę chodnikiem 40%
na niektórych odcinkach 19%
tak, dobrze, że powstaje ich coraz więcej 41%
zakończona Łącznie głosów: 765
Pasy rowerowe na Janka Wiśniewskiego miały być już w wakacje. Potrzebne były jednak dwa przetargi, bo za pierwszym razem nikt się nie zgłosił. W drugim została przyjęta oferta z ceną w wysokości blisko 100 tys. zł za kilometr malowania 1,5-metrowych pasów do jazdy rowerem. Dzięki nim rowerzyści nie będą blokowali jezdni, a jednocześnie będą mogli poczuć się bezpieczniej na drodze.

Pasy rowerowe na Janka Wiśniewskiego



Czytaj też: będą pasy rowerowe na Janka Wiśniewskiego

Od centrum pas zaczyna się na wysokości dawnej poczty zobacz na mapie Gdyni i zakończy przed wiaduktem przy SKM Stocznia zobacz na mapie Gdyni. W drugim kierunku zaczyna się nawiadukcie zobacz na mapie Gdyni prowadzi aż do parkingu przy dworcu zobacz na mapie Gdyni. W założeniu ma ułatwić dotarcie m.in. na ul. Starowiejską oraz do kładki przy dworcu podmiejskim SKM.

graf. Trojmiasto.pl
- Do tej pory, z obawy o swoje zdrowie, rowerzyści często wybierali jazdę chodnikiem. Wyznaczenie pasów rowerowych przy tak dużej szerokości jezdni jest rozwiązaniem optymalnym - ruch samochodowy zostanie uspokojony, a jazda rowerem stanie się bezpieczna - przekonuje Jakub Furkal, pełnomocnik prezydenta Gdyni ds. komunikacji rowerowej.

Al. Piłsudskiego w Gdyni dla rowerzystów



Dobiegają końca także prace przy al. Piłsudskiego zobacz na mapie Gdyni. Otwarta została już przebudowywana pętla przy al. Piłsudskiego. Gdy była nieczynna, autobusy linii 104, 128, 196 i 700 dojeżdżały w okolice bulwaru. Kilka dni temu zostały wycofane z ul. Prusa, Ejsmonda, Moniuszki i Tetmajera i rozpoczynają kursy na pętli.

Czytaj również: autobusy bliżej bulwaru tylko do połowy października

Wykonane zostały pasy rowerowe na al. Piłsudskiego, dzięki którym można dojechać na bulwar. Trwa wciąż przebudowa skrzyżowania al. Piłsudskiego z ulicami Krasickiego i Tetmajera, gdzie pojawią się wyniesione przejezdne chodniki.

Przy UM koniec prac w listopadzie

- Ostatnia część - przy gdyńskim magistracie - będzie związana z korektą organizacji ruchu i wyznaczenia pasa rowerowego na ul. Świętojańskiej, a zakończy się w pierwszej połowie listopada - informuje Furkal.
Drogi rowerowe w okolicach al. Piłsudskiego.
Drogi rowerowe w okolicach al. Piłsudskiego. graf. Trojmiasto.pl
Zobacz także: asfalt zamiast betonu na drodze rowerowej przy al. Piłsudskiego

Modernizacja drogi rowerowej wzdłuż al. Piłsudskiego jest elementem uzupełnianej w Gdyni międzynarodowej trasy R-10, więc prace są współfinansowane z zewnętrznych funduszy europejskich.

Opinie (462) 3 zablokowane

  • Informuję, że na dziale z farbami (21)

    skończyły nam się już farby biała i czerwona.

    • 296 28

    • (7)

      Nudny jesteś trollu, a głupi jeszcze bardziej nie widząc, jak ciebie gdynianie zlali ciepłą strugą złotego deszczu.

      • 18 63

      • (5)

        70%

        • 9 6

        • Stężenie żenady Gdynian przekracza poziom krytyczmy (4)

          • 30 13

          • Odezwał się rodowity gdańszczanin, którego przodkowie przyjechali z Kresów Wschodnich.

            • 6 8

          • (1)

            Nie wiem Janusz kto jest głupszy, czy ten co popiera szczura czy aferzystę budynia, . I jeszcze raz Ciebie zapytam POpelino, co Ciebie interesuje Gdynia, masz jakiś interes w tym, że tu śmierdzisz?

            • 10 7

            • To już nie Gdynia. To Rowerynia.

              • 5 1

          • oznakowania poziome jezdni są regulowane przez kodeks drogowy na poziomie państwowym

            znów masz pretensje do całego świata, że oznakowanie na jezdniach wykonuje się farbą, tak, farbą,

            farbą malują znaki Amerykanie, farbą malują znaki Rosjanie,
            farbą malują Chińczycy, farbą malują Hindusi,
            farbą malują Niemcy i Szwedzi i caaaaaaaaały świat

            która część kodeksu drogowego sprawia ci trudność?

            • 7 4

      • mialo byc tak madrze i co? wyszlo zes sam troll

        • 7 4

    • (8)

      Horala da za darmo farbę i jeszcze wyszczotkuje ulice

      • 18 14

      • Horała nie rządzi (6)

        Tak tylko przypomnę

        • 23 6

        • Serio nie możecie oddać Trzebiatowskiemu pieniędzy (2)

          Za te 2 tygodnie na które Was wynajął przed drugą turą i skończyć już to trollowanie?

          • 10 8

          • Z Trzebiatowskim to się sam umawiaj (1)

            A ja mam taki sam podpis od sześciu lat. Na kolejne pięć lat będzie jak znalazł.

            • 11 6

            • O, pożyteczny idiota :D

              To się rzadko widuje w tych czasach.
              A mogłeś robić to samo i jeszcze zarobić...

              • 5 5

        • rządzi w fabryce żarówek

          • 4 3

        • i rządzić Horała nie będzie. Amen (1)

          • 8 6

          • horała zlikwiduje farbę, zetrze wszystkie linie z ulic, wszystkie znaki powyciera

            i po tak zlikwidowanych ulicach będzie jeździć

            • 1 0

      • Ale tylko przed plebaniami.

        • 4 1

    • Bedzie jak z zaczarowanym olowkiem

      Teraz na babich dolach namalujmy samoloty

      • 27 3

    • zgłoś sioę do Jarka.

      Jarek ma na 11 listopada pełno farby. I żarówki.

      • 9 4

    • Nie ma problemu...

      Farby na swoje inwestycje Gdynia zakupuje w Castoramie w Rumii.

      • 7 2

    • Narobił pierdusciezek

      A zobaczymy ile szpongoniastych w zimę będzie jezdzilo.
      Swirow widać nie brakuje.
      Jeden rowerzysya na 1h na starowiejskiej..

      • 3 4

  • Juz po wyborach. Dajcie sobie dpokój z tą farbą (4)

    • 190 33

    • Zostały zapasy sprzed wyborów (1)

      Trzeba zużyć bo termin ważności się kończy xD

      • 16 5

      • Tu raczej chodzi o nabijanie się z farby. A tak na serio, to farbą można naprawdę wiele zmienić, nawet in plus.

        • 8 4

    • piękne zdjęcie

      droga rowerowa prowadząca wprost w zaparkowany autobus

      • 8 3

    • malowanie na jezdni to jakieś sk........stwo!!

      coś pojdzie nie tak i wpadasz pod np autobus.
      Lepiej budujcie ścieżki rowerowe z dala od kopcących autobusów.
      Mamy dużo przestrzeni dla nowych dróg rowerowych.

      • 6 5

  • (1)

    Ta, a za wiaduktem przy SKM Stocznia chodnik zamienili na drogę rowerową, a piesi muszą przechodzić kładką na drugą stronę, aby po 50 metrach znów przejść na chodnik przy torach skm...

    • 175 2

    • Standard

      Bo samochody muszą je hac zawsze najkrótsza drogą, reszta niech się gryzie o pozostałe skrawki ziemi...

      • 14 12

  • rowerowi Panowie z Gdyni super działają (4)

    pytanie co ze ścieżką przed ich siedzibą na 10 lutego?

    • 57 19

    • Ciekawe kto za to płaci? (2)

      Rowerzyści nawet za swoje ścieżki nie płacą tylko kierowcy , ale wymagania to mają.

      • 4 19

      • (1)

        miasto nie ma własnych pieniędzy, więc infrastruktura dla rowerów jest budowana z podatków. czyli płacą wszyscy. tak samo jak za kanalizację, oświetlenie i drogi. tak drodzy kierowcy, wszyscy składają się na drogi dla was. nie, podatek paliwowy nie jest przeznaczany na budowę dróg w mieście. dotacje rządowe to kropla. i nie oszukujmy się - wyremontowana droga wymaga ponownych prac już po kilku latach. komunikacja samochodowa w mieście to studnia bez dna. drogi są potrzebne, ale dla karetki, straży pożarnej, śmieciarki i dostawy do spożywczaka wystarczy droga z jednym pasem w każdą stronę. lewo- i prawoskręty zabierają miejsce. wszędzie jest coraz dalej, pieszy jako najmniej istotny uczestnik ruchu czeka najdłużej na każdych światłach, co chwilę potyka się na chodniku zniszczonym przez parkujące samochody, więc w końcu sam się przesiada do auta. i dusi się w korku razem z resztą. więc nie, rowerzyści nie mają wygórowanych wymagań prosząc o bezpieczną i ciągłą infrastrukturę.

        • 16 3

        • Częściowo się dołączam, zwłaszcza w kwestiach podatków.
          Bezpieczeństwo rowerzystów najbardziej może wzrosnąć przez politykę wobec kierowców, którzy są najzwyczajniej nieuważni na drogach, a brak konsekwencji za postępowanie na drodze zachęca ich niebezpiecznych zachowań.
          Piszesz, że rowerzyści proszą o infrastrukturę, ale ja np. się nie domagam i zdaje się, że to nie na tym polega. Ja bym wolał, żeby po drogach zaczęły jeździć rowery z pomiarem odległości wyprzedzających pojazdów, tak jak się to robi w niektórych krajach. Chciałbym, żeby kierowcom trąbiącym za plecami rowerzystów odbierano PJ itd. Sam jestem kierowcą, jestem rowerzystą, ale ta polityka niczego nie zmienia w kwestii bezpieczeństwa.

          • 6 1

    • kiedy przejazd bulwarem z Gdyni do Sopotu ??

      • 3 1

  • Super (19)

    Świetna inicjatywa!!! Jeszcze niech nie wpuszczają do miast aut z silnikiem Diesla do EURO 4. One najbardziej kopcą. Świetnie!!!

    • 62 93

    • Ciebie też nie powinno się wpuszczać do miasta. Wydzielasz ustami siarkowodór i gazy cieplarniane.

      • 16 21

    • A wiesz, ze "elektryki" bardziej obciazaja srodowisko niz 20 letnie diesle?

      Ale co to Ciebie obchodzi, gdzie wyprodukuja i zutylizuja akumulatory (byle daleko od Europy), albo z czego jest wytwarzana elektrycznosc, ekologiczny makaron nawiniety na uszy

      • 26 13

    • WIESZ (5)

      niektórzy mają trochę dalej do pracy niż ty do biedronki w swoim bloku...

      • 7 11

      • Mają tak daleko, że nawet pod własnym domem potrafią zająć trawnik, (1)

        byleby nie iść 50m. Wiem, byli już w pracy i w Biedronce.

        • 5 3

        • trawnik zajmują

          żeby twój pies tam nie nasr*ł

          • 3 2

      • (2)

        jak to mawiają w krajach rozwiniętych - nie stać Cię na dom/mieszkanie w dobrej lokalizacji, musi być Cię stać na komplet kosztów związanych z utrzymaniem aut(a). Także parkowania i straconego czasu.

        • 6 2

        • Czy te kraje są tak samo rozwinięte (1)

          Jak ty niedorozwinięty?

          • 2 5

          • ty biegusiem do castoramy po nowe ostrza

            bo jutro o 6 rano tradycyjne koszenie trawniczka pod posesją, bo trzeba się jeszcze wyrobić z zakupami zanim zamkną jedyny sklep w twojej wsi - a koreczki będą...

            w drodze (wymuszonym postoju) poczytasz sobie raport drogowy na trojmiastopeel i napiszesz jakiś zjadliwy komentarz.

            • 2 0

    • ulice są dla samochodówów (6)

      Jak można dopuszczać do poruszania się po drogach ludzi nie znających przepisów ruchu drogowego. Niech z chodników zrobią ścieżki dla rowerzystów, bo byłoby sensowne. Nie masz prawa jazdy ? - twoje miejsce jest na chodniku!!!!!

      • 12 12

      • (3)

        Tutaj się zgadzam. Rowerzyści stali się użytkownikami dróg, a niestety niektórzy nie znają kompletnie zasad ruchu drogowego. Powinni przywrócić karty rowerowe, aby zmobilizować co niektórych do tego by posiedli chociaż elementarna wiedzę w tym temacie.

        • 12 9

        • rowerzyści zawsze byli użytkownikami dróg (2)

          bredzisz najwyraźniej kobietko

          • 8 10

          • (1)

            Skupiasz się nie na tym co jest meritum sprawy... no ale to cecha nieumiejących czytać ze zrozumieniem ... faceciku

            • 6 6

            • meritum sprawy jest takie

              że ty nie potrafisz przeczytać ze zrozumieniem PoRD

              • 3 2

      • Jezdnie (ulice) nie są dla samochodów, a dla wszystkich pojazdów!

        Ograniczenie użytkowania do samochodów posiadają wyłącznie drogi dla pojazdów samochodowych.
        PJ nie jest uprawnieniem do poruszania się jezdnią, a uprawnieniem do prowadzenia konkretnego rodzaju pojazdu. I nie chodzi o ulicę, jezdnię, a o całą przestrzeń publiczną.
        Twoje wpisy świadczą, że kompletnie ci się w główce pomieszało!

        • 7 4

      • weź Marianna poczytaj taki wynalazek

        jak PoRD

        • 3 2

    • Morda tam lewaku

      • 0 12

    • Rowerzyści...

      śmierdzą bardziej niż diesle.Wystarczy że idzie się za takim rowerzystą w rajstopach to smród spoconego ciała rozwala.Może prysznice dla rajstopiarzy co kilometr ?

      • 9 8

    • najbardziej kopcą

      faceci w rajtuzach...strasznie słychać bąki,no i jazda bez tłumika ?

      • 6 8

    • Te wszystkie diesle razem wzięte i tak mniej trują powietrze niż kominy w elektrociepłowni 3.

      • 2 2

  • te pseudo pasy musza miec fizyczna separacje od pojazdow inaczej beda nadal niebezpieczne dla zycia i zdrowia. Farba nie (37)

    • 113 31

    • (23)

      Pas ruchu dla rowerów właśnie polega na tym, że nie jest fizycznie oddzielony

      • 15 2

      • dlatego prawie nikt nimi nie jezdzi. (22)

        • 15 15

        • (1)

          Dlatego że prawie ich nie ma. W Gdańsku raptem 7,7 km.

          • 11 1

          • alee tam gdzie są praktycznie wszyscy z nich korzystają i sobie chwalą. Są bezpieczniejsze wygodniejsze i szybsze niż "ścieżki"

            • 18 8

        • (18)

          Jeżeli chodzi o infrastrukturę rowerową, to pasy ruchu dla rowerów są najlepsze zarówno dla kierowców, rowerzystów jak i pieszych.

          Dla kierowców dlatego, że wówczas lepiej widzi rowerzystę, niż w sytuacji w której ten wjeżdża na przejazd zza drzew które są pomiędzy DDR a jezdnią.

          Dla rowerzystów dlatego, że jest oddzielony od pieszych, nie przejeżdża przez wyjazdy z parkingów, stacji, nieruchomości, jest bezpieczniejszy bo nie przecina jezdni.

          Dla pieszych dlatego, że tuż obok niego nie śmigają pojazdy.

          Nie rozumiem awersji części rowerzystów do jazdy jezdnią. Chyba nie do końca są świadomi, że jadąc na rowerze nie są pieszymi, tylko kierującymi pojazdem, a miejscem dla pojazdów jest właśnie jezdnia

          • 21 6

          • gdybyś był kobietą, to byś zrozumiał awersję do jazdy jezdnią (17)

            wielu kierowców myśli, że najlepiej byłoby wyeliminować rowerzystów z miasta w ogóle (porównaj wpisy typu: rowerzyści won do lasu)

            Wielu mieszkańców (nie tylko kierowców) uważa, że wydzielone drogi dla rowerów powstają po to, by odebrać rowerzystom prawo do poruszania się po jezdni.

            Wiele kobiet i również mężczyzn odczuwa agresję innych kierowców jadąc samochodem.

            Rzadko która kobieta jest wystarczająco asertywna i nie boi się jechać jezdnią, jeśli jeden z drugim kierowca ją otrąbi.

            • 3 11

            • (16)

              To takie wybiórcze równouprawnienie?

              Jeżdżę po jezdni dużo i zasadniczo spotykam się z neutralnymi lub uprzejmymi zachowaniami kierowców. Zdecydowana większość niebezpiecznych sytuacji jakie miałem była właśnie na DDR i przejazdach, nie na jezdni

              • 11 3

              • No nie dziwię się, przecież to ty jesteś jednym z tych (10)

                co twierdzą, że droga rowerowa pozostaje drogą rowerową, gdy położyć obok chodnik.
                Pewnie też, że jakaś droga po drugiej stronie jezdni zobowiązuje rowerzystę do korzystania z niej.
                Najbardziej neutralnych zachowań doświadczysz, gdy będziesz jechał lasem!

                • 0 5

              • (9)

                DDR nie musi być oddzielona od chodnika.

                • 2 4

              • Skończ to majaczenie. (8)

                art. 2.5) droga dla rowerów ... droga dla rowerów jest oddzielona od innych dróg lub jezdni tej samej drogi konstrukcyjnie lub za pomocą urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego;
                Tak samo droga dla pojazdów samochodowych też będzie drogą dla pojazdów samochodowych, gdy nie oddzielisz jej od innych części drogi i położysz obok chodnik? Nie będzie, to zmienia wszystko!

                • 3 1

              • (7)

                Tak, ma być oddzielona od innych DRÓG lub jezdni tej samej drogi. Chodnik jest częścią drogi, a nie drogą.

                Ciekawe dlaczego z art. 2. pkt 5 wyciąłeś fragment "drogę lub jej część"

                Czytałeś w ogóle art. 2. pkt 1?

                1) droga – wydzielony pas terenu składający się z jezdni, pobocza, chodnika, drogi dla pieszych lub drogi dla rowerów(...)

                albo pkt 9?

                9) chodnik – część drogi przeznaczoną do ruchu pieszych;

                • 2 2

              • Aha (6)

                Czyli, twoim zdaniem, autostrada może mieć chodnik obok i być nadal autostradą.
                Wszak chodnik jest wyłącznie częścią drogi i nie zmieni warunków technicznych całości.
                Twoje domniemania, to wyłącznie obrona urojeń wynikających niby z rozporządzenia o znakach...
                Naprawdę nie rozumiesz absurdalności swojej pokręconej logiki.

                • 1 4

              • (5)

                To nie jest moja logika, tylko obowiązujące brzmienie przepisów. Masz jak wół napisane, że DDR ma być oddzielona od innych DRÓG (a chodnik nie jest drogą) lub jezdni tej samej drogi. więc jedną częścią drogi od której DDR będąca częścią drogi ma być oddzielona, jest jezdnia.

                Jak ty w ogóle możesz się z tym kłócić? Naucz się odróżniać to jak chcesz aby było od tego jak jest. Droga a część drogi to różne pojęcia.

                A autostrada chodnika mieć nie może ponieważ...

                Art. 2. pkt 3:
                3) autostrada – drogę dwujezdniową, (...) przeznaczoną TYLKO do ruchu pojazdów samochodowych (...)

                Ustawodawca więc w przypadku autostrady postawił wymóg, którego nie postawił w przypadku ddr. Autostrada jest drogą, nigdy nie jest częścią drogi. Więc co ty porównujesz?

                W ogóle nie bierzesz pod uwagę faktu, że DDR nie musi być drogą, a może być częścią drogi.

                • 3 2

              • Sam się zapętlasz. DDR może być częścią drogi tylko w sytuacji, gdy jest oddzielony (4)

                np. przy pomocy urządzeń bezpieczeństwa, to jest proste.
                Reszta to bzdury! Jeżeli, jak sam twierdzisz, ddr staje się częścią poprzez sąsiedztwo chodnika, to staje się właśnie drogą pieszą i rowerową i nie pozostaje DDR.
                DDR jest to zupełnie inny rodzaj drogi, tak jak innym rodzajem drogi jest właśnie ta autostrada ze swoimi wymogami.

                • 1 3

              • (1)

                Ty weź przeczytaj jeszcze raz ten przepis. DDR jest oddzielona od innych dróg lub jezdni tej samej drogi. Jak ty możesz to przekręcać?

                Twoim zdaniem to "lub jezdni tej samej drogi" to co niby oznacza? Gdy DDR jest drogą to ma być oddzielona od innych dróg. Gdy jest częścią drogi to ma być oddzielona od jezdni drogi której jest częścią.

                Ja się niby zapętlam? Raz piszesz że DDR może być częścią drogi, a raz, że DDR jest zupełnie innym rodzajem drogi. DDR nie może być jednocześnie drogą i częścią drogi.

                Naprawdę, twoje myślenie życzeniowe nie pozwala ci przeczytać przepisu takiego jaki on jest. Gdzie jest napisane, że DDR ma być oddzielona od innych niż jezdnia części drogi?

                A co w tym wywodzie robi jakiś CPR to ja nie wiem. Nie ma czegoś takiego w przepisach ruchu drogowego.

                Twoje wywody to połączenie zasłyszanych rewelacji i myślenia życzeniowego.

                • 2 1

              • bierz leki człowieku

                • 0 1

              • (1)

                No i czy to przypadkiem nie ty byłeś tym artystą który kłócił się z przepisem art. 5. ust. 1? Że uczestnik ruchu musi się stosować do poleceń osób kierujących ruchem, a znaków już nie?

                • 0 1

              • hehe, artystą jesteś ty

                który wymyśla sobie część drogi - chodnik, to część drogi wyłącznie i zawsze, bo w art. 9 napisali, że to część drogi przeznaczona dla pieszych. Hahahaha. Urojenia masz daleko idące.

                Art. 2.1)droga - wydzielony pas terenu składający się z jezdni, pobocza, chodnika...
                mówi wyraźnie, że droga może się składać z poszczególnych wymienionych części, ale nie muszą wystąpić wszystkie, by droga była drogą. Zdefiniowano części składowe, gdzie np. jezdnia też może być samodzielną drogą lub stanowić z poboczem części jednej drogi i sam chodnik może być drogą.

                To, że chodnik został dalej nazwany częścią drogi przeznaczoną dla pieszych, nie oznacza że chodnik nie może być również samodzielną drogą dla pieszych, a to wynika z podstawowej definicji drogi.
                Twoje paranoje zaprzeczają logicznej konstrukcji, że droga rowerowa położona obok chodnika staje się drogą rowerową i pieszą (tą z pionową kreską) i formalnie nie jest już drogą dla rowerów - oddzieloną od innych dróg - w tym też części.

                • 1 0

              • z DDR nie potwierdzam (4)

                ale notoryczne wymuszanie pierwszeństwa przez zmotoryzowanych na przejazdach rowerowych tudzież ogólnie przy skręcie w prawo i magia naszych dróg dla pieszych i rowerów to niestety zmora każdego rowerzysty

                • 1 0

              • (3)

                A czy rowerzysta nie musi przypadkiem uważać dojeżdżając do skrzyżowania, tak jak każdy? Nie on przecież może zapier...ć bez hamulców.

                • 1 5

              • Musi. Tylko na przejeździe dla rowerzystów należ się spodziewać jadącego pojazdu, a nie pieszego. Gdy ty dojeżdżasz do skrzyżowania mając pierwszeństwo, albo i zielone światło to do ilu zwalniasz?

                Rowerzysta jadący po DDR 25 km/h to już zapier..a, a kierowca jadący po jezdni tej samej drogi jak jedzie 50 km/h to już jest git?

                • 7 3

              • (1)

                Rowerzystę jak każdego innego uczestnika ruchu obowiązuje zasada ograniczonego zaufania. Tym samym, jeśli inne czynniki nie wskazują, że kierowca nie zachowa się zgodnie z przepisami ma prawo założyć, że nie jest skrajnym jełopem i ustąpi pierwszeństwa tak, jak jest zobowiązany. Tak samo jak jadąc pojazdem na zielonym nie zatrzymujesz się, bo być może jakiś jełop będzie jechał na czerwonym...

                • 3 1

              • ten cały DArek głosi jakieś teorie o obowiązkowej jeździe infrastrukturami po lewej stronie na podstawie przepisów o kierowaniu ruchem przez policję.

                • 0 1

        • zobacz sobie na taką ulicę Świętokrzyską w Warszawie przy okazji budowy metra zrobili tam pasy rowrrowe w jezdni i co i ludzie nimi jeżdżą a ruch rowerowy jest bardzo duży jedzie jeden rower za drugim praktycznie i jakoś się nie boją

          • 1 0

    • Dziwne. Na całym świecie robią bez i sprawdza się doskonale (6)

      Warto dodac ze polska jest chyba jedynym krajem na swiecie ktory stawia na tzw. "sciezki" bo "drogami dla rowerow" to raczej trudno je nazwac. Wszedzie juz praktycznie tylko wytycza sie pasy ruchu dla rowerow w jezdni. Lepsze rozwiazanie pod kazdym wzgledem.

      • 16 9

      • W Gdyni jakoś nikt nie chce po tym jeździć

        • 6 17

      • polscy kierowcy to nie caly swiat . (3)

        jeszcze do konca lat 90 jezdzilo sie po drogacj i bylo w miare bezpiecznie,ale nie jezdzilo tylu kretynow zajetych wszystkim tylko nie kierowaniem.

        • 11 4

        • Jakże odmiennie wspominam ten czas... (1)

          Lata dziewięćdziesiąte to koszmar. Drogi jeszcze z PRLu, a samochodów coraz więcej. Kiepscy kierowcy, którzy używali świateł i klaksonu aby wymusić pierwszeństwo i miejsce do wyprzedzania. Niektórzy jak wsiadali za kółko mieli obłęd w oczach...

          • 8 2

          • Czyli nic w tej kwestii się nie zmieniło, wzrosła tylko liczba...

            • 9 2

        • no tak i to ma być argument za tym by ci którzy jeżdżą trochę szybciej na rowerze od innych telepali się tymi śmiesznymi spacerówkami na chodnikach tak co kawałek przystaneczek przejście dla pieszych wyjazd z bramy szykana bo drzewko stoi i trzeba objechać dookoła albo co 300m z jednej strony ulicy na drugą.Jak widzę takie gie jakie jest wytyczone na Puckiej to pukam się w czoło jakim d**ilem był ten który to zbudował

          • 1 0

      • Mam wrażenie, że Twoja wiedza jest ograniczona

        Stopień wydzielenia/oddzielenia dróg dla rowerów od jezdni lub chodnika jest bardzo różny w rożnych miastach i różnych krajach - wg. podręczników projektowania dróg dla rowerów stopień tego wydzielenia jest funkcją prędkości i natężenia ruchu kołowego odbywającego się na danej ulicy.

        W miastach duńskich dominują "jednokierunkowe trakty rowerowe" oddzielane od jezdni niskim krawężnikiem a z drugiej strony oddzielone od chodnika wyższym krawężnikiem.

        Jeśli ruch na nich jest bardzo intensywny, są one poszerzane o sąsiedni pas ruchu oddzielony od kolejnego pasa tylko białą linią.

        W Holandii dominują ulice rowerowe (normalne jezdnie z pierwszeństwem dla rowerzystów); wydzielone dwukierunkowe drogi dla rowerów są bardzo częste, są też często pasy rowerowe oddzielone tylko ciągłą linią przy ulicach o umiarkowanej dopuszczalnej prędkości i umiarkowanym natężeniu ruchu kołowego obok.

        W obu krajach w wielu miastach jest wiele ulic wolnych od jeżdżących i parkujących samochodów, na których ruch pieszych i rowerzystów odbywa się bez przeszkód, bez wydzielania specjalnych stref dla obu użytkowników przestrzeni miejskich.

        Najważniejsze jest to, że w miastach nie ma obowiązku korzystania z tworzonych tak czy inaczej udogodnień do jazdy rowerem, kierowcy ponoszą koszty miejsc do parkowania i polityka parkowania - bardzo restrykcyjna - jest konsekwentnie stosowana.

        Próby antagonizowania interesów pieszych, rowerzystów i kierowców są eliminowane w normalnych procedurach dialogu, bez tzw. g*wnoburzy w internecie ;-)

        • 9 0

    • rowery do tuneli!!!111oneno (1)

      • 6 4

      • samochody na autostrady i tory wyścigowe!

        • 5 2

    • Każdy uczestnik ruchu, również rowerzysta i pieszy, muszą jeździć z głową. Dotyczy to oczywiście również kierowców. Znak STOP też nie ma bariery fizycznej, a jednak każdy się do niego stosuje. Więc jak jest linia to się jej nie przekracza. Powinno być bezpiecznie.

      • 7 0

    • (1)

      W żadnym cywilizowanym kraju nie ma innych form separacji- nie spotka się tych głupich barierek i słupków w Holandii czy Danii...

      • 3 0

      • Są tylko w niektórych miejscach, jechałem po pasie oddzielonym

        ale to było na wiadukcie, gdzie były 3 pasy aut w jedną stronę i chodzi w takich sytuacjach o to, by uniknąć w drażliwym miejscu kontynuowania jazdy przez rowerzystów np. na wprost i sprowadzić ich na drogę, zresztą jakościowo nawet lepszą i wygodniejszą w tym samym kierunku. Chodziło o to, że dalej był wyłącznie dojazd do drogi szybkiego ruchu itp.
        U nas takie przemyślenia są nieosiągalne.
        Ten betonowy łapacz rozpoczynał się kilkadziesiąt metrów przed ostatnim zjazdem i nawet tym, co nie rozumieją znaków nie pozostawiał alternatywy.
        Niemniej, gdybyś zjechał na jezdnię przed tym oddzieleniem i jechał np. do końca drogi po której masz prawo jechać, możesz to robić i nikt ci słowa nie powie i nie zatrąbi, bo masz prawo to zrobić i każdy jadący zakłada, że np. jedziesz do kawiarni, która stoi tam kawałek dalej lub masz potrzebę jechać do samego końca tej drogi.

        • 4 0

    • Generalnie jestem za pasami, ale to miejsce jest niebezpieczne, ze względu na tiry i prędkość osiąganą przez samochody. Raz próbowałam jechać Janka Wiśniewskiego rowerem jezdnią w stronę Oksywia (w stronę centrum na końcowym odcinku, w okolicach SKM Gdynia Stocznia - to ja najbardziej wykonalne). A naprawdę generalnie jeśli nie mam ścieżki to jadę ulicą. Niestety wtedy, na Janka, nie czułam się bezpiecznie, po prostu bałam się tej jazdy. Więcej nie chciałam się narażać. Czy pasy coś zmienią? Czy teraz będzie już bezpiecznie? W tym miejscu mam wątpliwości choć generalnie jestem za ich tworzeniem.

      • 1 0

  • Masakra! (2)

    • 98 18

    • To to miał wasz przywódca na myśli jak mówił że dopiero się rozkręca :D (1)

      Buhahahahaha

      • 8 2

      • a ty potrafisz coś poza hejtem?

        twoje wpisy kompletnie nic nie wnoszą, nie ma w nich nic konstruktywnego poza tym twoim użalaniem się nad sobą i życiową frustracją.

        • 1 2

  • Chociaż jedna dobra informacja z Gdyni (2)

    W tym tempie niedługo Gdynia stanie się przyjaznym mieszkańcom miastem, może nawet już pod koniec wieku.

    • 67 39

    • Iluzje (1)

      Chyba rowerzystom a nie mieszkańcom. Zapraszam te tłumy rowerzystów do jeżdzenia rowerem od listopada do marca kazdego roku. Szczególnie w garniturach do pracy zeby rozładowac korki

      • 2 3

      • a dlaczego w garniturach akurat?

        Mój kolega informatyk dojeżdża cały rok praktycznie ok. 20 km w jedną stronę.
        Kupił sobie dobrą odzież na rower i rzadko widzę, by aura go zniechęcała.

        • 6 1

  • (16)

    Niech sobie jeżdżą ale do cholery karty rowerowe przymusowe wprowadzić na tych co po drogach sie poruszają !

    • 116 42

    • i oczywiscie co pol roku kontrolne egzaminy na prawo jazdy i nauke kultury dla kierowcow.

      • 21 12

    • Dla pieszych też? Wszak chodnik jest częścią drogi, więc pieszy porusza się po drodze, jest uczestnikiem ruchu. A może pomyliłeś drogę z jezdnią?

      • 14 10

    • a jak mam prawko B, C to moge jasnie Panie jezdzić ?

      jw

      • 9 8

    • (5)

      kierowcy mają "karty" i nie przeszkadza to im w masowym łamaniu rzepisów i powodowaniu 50tys wypadków rocznie w któruch ginie prawie 4tys osob, a 45tys zostaje rannych

      Przy kierowcach, rowerzysci bez "karty" to świętoszki.

      • 25 11

      • (4)

        Z tymi świętoszkami też bym nie przesadzał...
        Niepotrzebnie ludzie upatrują winy w środku lokomocji - kretyn za kółkiem niczym się nie różni od kretyna na siodełku. Najgorzej jak trafi kretyn na kretyna.
        Jedynym rozwiązaniem jest zwiększenie wysokości mandatów i sumienne egzekwowanie, nawet w najmniejszym wykroczeniu. I mam tu na myśli wszystkich użytkowników dróg: Pieszych, rowery, skutery i auta.

        • 12 1

        • energia kinetyczna kretyna za kierownicą samochodu bywa kilkadziesiąt razy większa (3)

          niż kretyna za kierownicą roweru, nie mówiąc o energii kinetycznej pieszego.

          Perswazja i wyjaśnianie sensu surowszego egzekwowania przepisów od kierowców są dużo ważniejsze niż odreagowywanie frustracji na anonimowych forach internetowych.

          • 2 5

          • A mega kretyn to napisał

            • 3 3

          • A ty wiesz, że można spowodować poważny wypadek nawet bez kontaktu z innym uczestnikiem ruchu?

            • 2 2

          • Co ma do tego jakaś energia. Jadąc przepisowo nie byłbyś sprawcą wypadku....

            i wszelakie dywagacje o energiach byłyby bezpodmiotowe.

            • 1 2

    • Karty rowerowe są obowiązkowe! (4)

      Poczytaj sobie PoRD.

      Ja bym wprowadził obowiązek zdania egzaminu na prawo jazdy dla kierowców.

      • 5 7

      • (2)

        O kierowcy można mówić gdy ten już zdał taki egzamin.

        • 4 4

        • (1)

          Najgorsze jest to, że nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, jaki ty głupi jesteś.

          • 2 6

          • to może mu wytłumacz o co ci chodzi a nie tak rzucasz się i nie wiadomo na co i z czym

            • 1 1

      • karty rowerowe są obowiązkowe jedynie dla osób niepełnoletnich.

        dla niektórych zdanie egzaminu na prawo jazdy to największe osiągnięcie intelektualne w życiu.

        Wielu z nich tak sądzi o swoich współobywatelach.

        Na kartę rowerową zdają bez kłopotu dzieci 10 letnie.

        • 3 1

    • Tak się składa, że wczoraj widziałam kilkudziesięciu kretynów znacznie przekraczających prędkość, wciskających się między pieszych, którzy przechodzili na zielonym, rozjeżdżających miejską zieleń i niszczących chodniki - ludzi bez wyobraźni lub po prostu bez rozumu (za to z prawem jazdy}...i ani jednego rowerzysty.

      • 10 3

    • oraz OC!

      • 1 1

  • Śmiech na sali (10)

    Ścieżka rowerowa na Wiśniewskiego w kierunku do dworca kończy się na przystanku ZKM, co za idiota to wymyślił?

    • 166 4

    • Furkal wymyślił a Szczur podpisał

      • 31 1

    • (5)

      to jedno, a drugie że jest tam na tyle szeroko, że ja zawsze mam wizje zrobienia tam dwupasmówki w obie strony... ale co tam moje wizje... i z centrum miasta do samej północy Gdyni byłaby dwupasmówka i na odwrót... ale co tam... zróbmy więcej ścieżek rowerowych i buspasów

      • 23 17

      • Świetny pomysł na przesunięcie korków! (4)

        Jestem pod wrażeniem.

        • 15 5

        • koło inżyniera...to stałeś w kolejce (2)

          chyba, że mówisz o nazwie stanowiska - inżynier sprzedaży

          • 6 11

          • Poczytaj dziecko o współczesnej polityce transportowej. (1)

            Tylko nie sięgaj do książek z lat 70-tych (a takie wciąż jeszcze są na uczelniach).

            • 8 1

            • Mój mąż, z zawodu także jest Inżynier...

              • 1 7

        • korki przesuwa budowa dróg w miejscach gdzie one sporadycznie występują

          i brak sensownej, spójnej wizji zrównoważonego rozwoju miasta preferującego komfort i bezpieczeństwo pieszych, rowerzystów i klientów transportu publicznego (najlepiej SKM).

          • 3 0

    • Nie wiem kto ale

      Prezydent Gdyni z poparciem nadal siedemdziesięcio-procentowym to zatwierdził.

      • 5 2

    • a co konkretnie proponujesz?

      zauważ, że wszystkie udogodnienia dla rowerów powstają w ogniu nieprzerwanego hejtu lobby samochodowego.

      • 5 0

    • Oficer rowerowy

      Za taka "dzialalnosc" przedwojenny oficer strzelilby sobie w leb! Ale to przedwojenny... Obecny nakazuje negowanie wpisow przeciwnych"czerwonej fali" podobno do kazdego kubla z farba dostaja pudlo wazeliny. Promocja Trwa. Gdyni?

      • 3 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.