Fakty i opinie

stat

Przyjechała autem po zakupy z dwoma promilami

Pijana 66-latka z Gdańska przyjechała po zakupy, spowodowała kolizję i chciała uciec. Zatrzymał ją jednak policjant, który - będąc już po służbie - zauważył całe zdarzenie. Przyłapana kobieta, która miała dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu, nie poczuwała się jednak do winy. Powiedziała policjantowi, żeby ten "zajął się czymś poważniejszym".



Konsekwencje grożące za jazdę pod wpływem alkoholu są:

zbyt łagodne 79%
zbyt restrykcyjne 7%
w sam raz 14%
zakończona Łącznie głosów: 1894
Wydarzenia rozegrały się we wtorek, około godz. 16. Sierżant Piotr Pawłowski, policjant z Gdańska, który był już po służbie, wychodził właśnie z jednego ze sklepów przy al. Grunwaldzkiej i zauważył, jak kobieta, która siedziała za kierownicą skody, cofając, uderzyła w zaparkowane nieopodal volvo.

- Kobieta z piskiem opon odjechała z miejsca kolizji. Policjant od razu zareagował na to wykroczenie, ruszył za nią w pościg i zablokował jej drogę ucieczki - opowiada Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Sierżant Pawłowski podszedł do auta i kiedy otworzył drzwi, poczuł od kobiety zapach alkoholu. Siedząca za kierownicą 66-latka nie chciała podporządkować się poleceniom policjanta, ponownie uruchomiła silnik samochodu i próbowała odjechać. Policjant zabrał kobiecie kluczyki i uniemożliwił jej dalszą jazdę.

Kazała policjantowi zająć się "czymś poważniejszym"



Podczas trwania interwencji do uszkodzonego przez kobietę auta przyszedł jego właściciel. Sierżant Pawłowski opowiedział mu o tym, co się stało. W międzyczasie pijana 66-latka rzuciła do policjanta, że ten powinien "zająć się czymś poważniejszym."

Ostatecznie na miejsce interwencji przyjechali policjanci ruchu drogowego, którzy sprawdzili trzeźwość kobiety. Alkomat pokazał ponad dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

- Jak ustalili policjanci, 66-latka w takim stanie przyjechała autem po zakupy. Zatrzymano kobiecie prawo jazdy. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi jej kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch - podsumowuje gdańska policjantka.

Opinie (132) 9 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.