Fakty i opinie

Przystanek za 18 groszy

W Gdańsku jest już 19 bezpłatnych linii autobusowych. Służą one przede wszystkim klientom supermarketów. Urzędnicy zacierają ręce z każdą nowo powstałą linią, bowiem przewoźnicy płacą 18 groszy za każde zatrzymanie się na przystanku. Gdański Zakład Komunikacji Miejskiej nie uważa, że darmowe autobusy stanowią dla niego jakąkolwiek konkurencję.

- Nie traktujemy tych linii jako konkurencyjnych - mówi Izabela Kozicka-Prus, rzecznik gdańskiego ZKM. - Częstotliwość ich kursowania jest niewielka, obsługują wybrane, pojedyncze trasy, poza tym nie zatrzymują się na wszystkich przystankach - tłumaczy. - Korzystają z nich głównie osoby zainteresowane dojazdem do hipermarketu.

- Posiadamy dwie bezpłatne linie autobusowe - informuje Marzena Jaworska, przedstawiciel Carrefoura. - Współpracujemy z prywatnym przewoźnikiem z Kartuz.
Carrefour raz na kwartał zleca przeprowadzenie badań marketingowych w swoich autobusach.

- Na ich podstawie mogę powiedzieć, że wielu klientów korzysta z darmowego transportu - informuje Marzena Jaworska.

Ile supermarket płaci za takie udogodnienia? Od kilku do kilkunastu groszy za kilometr - w zależności od charakteru linii. Najdroższe są linie, przebiegające przy trójmiejskiej obwodnicy.

Urzędnicy są zadowoleni z rozkwitu darmowego transportu.
- W ten sposób maleje liczba osób podróżujących samochodami - mówi Antoni Szczyt, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego. - Poza tym rozkwita też handel.

Prywatni przewoźnicy wnoszą opłaty za korzystanie z przystanków komunikacji zbiorowej. Jedno zatrzymanie się bezpłatnego autobusu na przystanku to 18 groszy, wędrujących do kasy miasta. Miesięcznie z tego tytułu otrzymujemy ok. 19 tysięcy złotych plus 22-procentowy podatek VAT - informuje Antoni Szczyt.

Opinie (63)

  • Beka

    A jak oni to licza ze sie zatrzymal, moze maja swoich szpiegow w smietnikach :D

    • 1 0

  • Żadna konkurencja dla zkm???

    Bzdura, wiadomo ze autobusem do geanta jedzie sie z wrzeszcza np do oliwy a autobusem z chełmu do carref. na morene:)

    • 0 0

  • Dlaczego mają płacić za postój na przystankach ?

    Przeccież to nierówna konkurencja - ZKM ich nie budował !

    • 0 0

  • A tak wogule to o czym ma byc ten artykol? O tym ze powstaja linie czy o tym ze urzedasy biora za nie pieniadze?

    • 0 0

  • czytać ze zrozumieniem przed przystąpieniem (do komentarza)

    Alfredzie, jesteś głupkiem. Wiadomo, ile jest przystanków na trasie, jak również ile jest kursów autobusów. To miał na myśli autor artykułu. A ty co miałeś na myśli? Śmietnik?

    • 0 0

  • Zgadzam się z autorem Sun22

    Pani rzecznik ZKM plecie dyrdymały. Prywatne linie autobusowe są jednak konkurencją, skoro ZKM co niektórych próbuje wykosić. Niesustannie gnębią firmę Architekton z Sopotu prowadzącą przewozy na trasie Osowa - Gdańsk Główny. Swoimi działaniami dają do zrozumienia sopockiemu przewoźnikowi, że lepiej by było gdyby się wycofał. Podobnie jest z Gryfem, którego gdańskie ZKM i PKS wyjątkowo nie lubią. I to mnie właśnie wkurza, że zakłady takie jak te wymienione w poprzednim zdaniu nie potrafią grać fair play i zamiast starać się poprawiać standardy jazdy, uatrakcyjnić sieć połączeń, poprawić rozkłady jazdy, czy chociażby zatrudniać ludzi, którzy się nadają do pracy z ludźmi (tu pięta achillesa gdańskiego PKSu), swoimi środkami po prostu koszą prywaciarzy. Sam pracuję w prywatnej firmie przewozowej specjalizującej się w przewozach międzymiastowych i powiem, że przedsiębiorstwa PKS, które, że to tak ujmę, wyszły już z epoki PRL, chętnie z nami współpracują, wpuszczają na dworce, czy jak jest potrzeba to nawet udostępniają nam swoje wozy, zaś te co nadal w tym wszystkim gniją po uszy, robią wszystko, żebyśmy nie jeździli na ich terenie. A jeśli chodzi o linie hipermarketowe, to powiem, że niektóre służą wielu mieszkańcom jako codzienny autobus do pracy/szkoły i niech pani rzecznik mi przestanie ściemniać, że rzadko jeżdża! Dla przykładu, linia 807 jeździ co 15min. a linia 831 co 20. Tymi autobusami jeżdżą ludzie, bo zalepiają dziury ZKM, np. 807 można dojechać z Przymorza na Osową a 9 z Sopotu również na Osową. ZKM nie ma tam żadnego autobusu! Najbardziej denerwująca ich linia 820 jedzie z Osowej do Gdańska i dzięki niej mieszkańcy tej dzielnicy oszczędzają cenny czas jadac jednym przyspieszonym prywatnym autobusem a nie zwykłym autobusem ZKM i potem tramwajem, który jedzie z Oliwy do Centrum około 35-40 minut. Pomimo licznych apeli ZKM nawet nie raczył rozpatrzeć sprawy linii z Osowej do Wrzeszcza! Ale ceny podnoszą i będą podnosić, tak więc wkrótce się zdziwią jak coraz razy więcej ludzi wybierze bezpłatne Gryfa czy Ornowskiego do codziennych dojazdów!

    • 0 0

  • autor chyba sam nie mógł sie zdecydowac czy te 18 groszy za zatrzymanie na przystanku to taka taniocha i łaskawość zkm czy zdzierstwo że muszą płacić...

    • 0 0

  • O rany, przeczytajcie dobrze artykul, zanim cos skomentujecie, co?

    Te 18gr nie pobiera ZKM, a MIASTO. I to miasto budowalo przystanki, wiec wlasciwie ma do tego prawo.
    Chociaz jestem ciekaw, jak jest teraz - dalej miasto dba o przystanki i je buduje? Mam wrazenie, ze juz nie, ze o wiaty i podswietlenie na przyklad dba ZKM, przynajmniej w Gdyni, nie wiem jak w Gdansku. Ktos wie?

    • 0 0

  • od tych wiat jest chyba jakaś spółka
    utrzymuje je w porządku i pobiera opłaty za reklamy tam umieszczane

    • 0 0

  • Cityman

    Gdzie jesteś wielbicielu Wolnego Miasta? Czemu nie grzmisz? Jacyś zwolennicy konkurencji się tu wypowiadają. Monopol ZKM uber alles! Coż z tego, że w Gdyni usługi w komunikacji miejskiej świadczy 9 firm (w tym ten z Kartuz z Gryfu - skandal!). Cóż z tego że bilety są na poziomie 2003 roku. Co tam że miasto dopłaca do gdyńskiej komunikacji 25% a nie 45% jak w Gdańsku. Nieważne że niskopodłogowych autobusów jest 3 razy tyle co w Danzigu. Pawełek zafunduje wam za to bilet elektroniczny. Nieważne że tylko w Gdańsku. Bez Sopotu, Gdyni i SKM. Ważne żeby być pierwszym. A inni niech się sami martwią.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.