Fakty i opinie

stat

Pseudokibice zaatakowali pociąg. 10 osób poszkodowanych

Pociąg został całkowicie zdemolowany. Policja jest na miejscu.
Pociąg został całkowicie zdemolowany. Policja jest na miejscu. fot. Piotr Mirowicz/Radio Gdańsk

W sobotę po godz. 18:20 na wysokości przystanku SKM Żabianka zobacz na mapie Gdańska pociąg relacji Elbląg-Gdynia został zatrzymany. Doszło do bójki pseudokibiców. 10 osób zostało poszkodowanych, w tym jedna kobieta.



Aktualizacja, godz. 21:02. - Policjanci byli na miejscu bardzo szybko, tuż po pierwszym zgłoszeniu, ale sprawcy zdążyli uciec. Nie oznacza to jednak, że pozostaną bezkarni. Już zaczęliśmy pracę operacyjną, zmierzającą do ustalenia sprawców - mówi kom. Maciej Stęplewski z Komendy Wojewódzkiej Policji, która przejęła sprawę.

Według naszych informacji funkcjonariusze podeszli do niej bardzo poważnie. W grupie dochodzeniowej są najlepsi śledczy, którzy nie pozwolili zabrać pociągu dopóki nie zbiorą wszystkich śladów. W dochodzeniu mają pomóc najnowsze techniki operacyjne.

- Przesadzili. Ustawki robi się w lesie, a nie w środku miasta, więc po prostu muszą za to odpowiedzieć - mówi nam jeden z gdańskich śledczych.

Poszkodowani to mieszkańcy Tczewa i okolic w wieku ok. 20 lat. Jest wśród nich jedna kobieta.

Aktualizacja, godz. 20:52. Według najnowszych informacji pięć osób nadal przebywa w szpitalu.




Części poszkodowanych udało się udzielić pomocy na miejscu. Pięć osób trafiło do szpitala.
Części poszkodowanych udało się udzielić pomocy na miejscu. Pięć osób trafiło do szpitala. fot. Piotr Mirowicz/Radio Gdańsk
W pociągu relacji Elbląg - Gdynia najpierw ktoś zaciągnął ręczny hamulec bezpieczeństwa, a potem na skład ruszyła horda częściowo zamaskowanych mężczyzn. Wszystko rozgrywało się na oczach pasażerów czekających na pociąg SKM na przystanku Żabianka.

- 200 osób napadło na pociąg wyjąc i krzycząc. Nie wiadomo było, co się dzieje, część postronnych osób od razu uciekła - informuje nas jeden ze świadków zdarzenia.

Na miejscu jest jeszcze policja i funkcjonariusze SOK. Pociągi jeżdżą po jednym torze, bo zaatakowany skład został doszczętnie zdemolowany.

- 10 osób jest poszkodowanych. Kilka z nich zostało przewiezionych do szpitala - mówi Maciej Dutkiewicz z PKP PLK.

Opinie (1155) ponad 100 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.