Fakty i opinie

stat

Publiczna prezentacja projektów dla Polanki Redłowskiej

Tak mógłby wyglądać odkryty basen na Polance Redłowskiej.
Tak mógłby wyglądać odkryty basen na Polance Redłowskiej. graf. Paweł Osicki

We wtorek, 26.11.2019 r., odbędzie się spotkanie władz Gdyni z autorami pomysłów na zagospodarowanie Polanki Redłowskiej. Regulamin spotkania nie dopuszcza dyskusji nad projektami. - Będzie ona możliwa i pożądana już po spotkaniu - zapewniają urzędnicy.



Co powinno powstać na Polance Redłowskiej?

hotel 5%
basen 46%
parking 2%
tereny rekreacyjne 45%
coś innego 2%
zakończona Łącznie głosów: 2197
Przypomnijmy:


  1. W ostatnich miesiącach członkowie stowarzyszenia Miasto Wspólne przeprowadzili z mieszkańcami Gdyni ankiety, w których pytali, co powinno znaleźć się na Polance Redłowskiej zamiast planowanego hotelu.

  2. To odpowiedź na sugestie prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka, który oczekiwał do końca wakacji propozycji popartych konsultacjami społecznymi.

  3. O przyszłości Polanki wypowiedziało się 2 tys. osób.

  4. Wśród propozycji najwięcej pozytywnych ocen zebrały: tereny zielone z amfiteatrem, który mógłby zostać wybudowany w oparciu o niezrealizowany projekt trybuny olimpijskiej, budowa wodnego parku zabaw i odbudowa basenów jako obiektu całorocznego.

  5. Propozycję przygotowali też architekci z Warszawy oraz komisja Związku Miast Bałtyckich.


Tak Polankę Redłowską widzą aktywiści z Miasta Wspólnego.



Mieszkańcy Gdyni, członkowie miejskich stowarzyszeń oraz architekci będą prezentować swoje koncepcje we wtorek, 26.11.2019 r., o godz. 18, w budynku Urzędu Miasta Gdyni, przy al. Marszałka Piłsudskiego 52/54, w sali 105 (I piętro).

Zaprezentowane zostaną wszystkie koncepcje, jakie trafiły do Urzędu Miasta do końca sierpnia oraz koncepcja wypracowana w ramach warsztatów komisji Związku Miast Bałtyckich (UBC), które odbyły się pod koniec października tego roku.

Warszawski pomysł na Polankę Redłowską



Wszyscy uczestnicy spotkania muszą zaakceptować stworzony przez urzędników regulamin. A w nim jasno zapisane jest, że nie będzie podczas niego czasu na pytania i dyskusję czy polemikę.

Regulamin spotkania nt. Polanki Redłowskiej - plik .pdf

Nie podoba się to niektórym pomysłodawcom zagospodarowania Polanki Redłowskiej.

- Nie rozumiemy, dlaczego nie uwzględniono jakiegokolwiek czasu na polemikę, pytania czy dyskusję w całym harmonogramie spotkania - mówi Martyna Regent z Miasta Wspólnego.
Jej zdaniem możliwość zadawania pytań wnioskodawcom podniosłaby poziom merytorycznej dyskusji i pozwoliła na rozwianie wątpliwości, które mogą się pojawić.

- Myślę, że pan prezydent nie spodziewał się, że wpłyną aż cztery konkretnie przygotowane, bardzo profesjonalne projekty. Od końca sierpnia, pan prezydent milczał i nie przedstawił tych projektów szerokiej opinii publicznej, a teraz po prawie trzech miesiącach nacisków wielu środowisk zaprosił mieszkańców na spotkanie. Nie zgadzamy się z formą spotkania, gdzie brakuje możliwości zadawania pytań przez mieszkańców, a czasu na przedstawienie propozycji jest bardzo mało - podkreśla Marcin Bełbot, radny PiS z Gdyni.

Urzędnicy: robimy więcej, niż wymaga ustawa



Gdyńscy urzędnicy nie zgadzają się z tą krytyką. Twierdzą, że jasny regulamin jest konieczny.

- Pamiętać należy, iż formalnie procedura wyłożenia Miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który obejmuję Polankę Redłowską, zakończyła się 5 lutego 2019 roku. Prezydent rozpatrzył te uwagi i odpowiedział na nie w zarządzeniu z 2 maja 2019 roku, po czym skierował swoje decyzje co do uwag nad planem. Proces dialogu, którego kolejną część mamy przed sobą, stanowi ponadprogramową - ponad wymagania ustawy, motywowaną wolą prezydenta miasta, okazję do publicznej prezentacji pomysłów zagospodarowania Polanki Redłowskiej - podkreśla wiceprezydent Gdyni Katarzyna Gruszecka-Spychała.
Dodaje także, że na spotkaniu będą przedstawione wszystkie koncepcje zagospodarowania terenu przy Polance Redłowskiej.

- Aby spotkanie miało sprawny przebieg, musi mieć swoje ramy. Z założenia jest prezentacją pomysłów, które zostały wypracowane wcześniej. Stąd nie przyjmie ono formuły dyskusji ani polemiki. W żaden sposób natomiast nie jest wykluczone prowadzenie po spotkaniu rozmów kuluarowych oraz dyskusji, do czego serdecznie zachęcam - kończy Katarzyna Gruszecka-Spychała.