Fakty i opinie

stat

Pytania o nowy Dom Zdrojowy. Edukacja czy komercja?

Choć do otwarcia Domu Zdrojowego w nowej odsłonie pozostały jeszcze 2 lata, już teraz pojawiają się pytania o jego funkcjonowanie.
Choć do otwarcia Domu Zdrojowego w nowej odsłonie pozostały jeszcze 2 lata, już teraz pojawiają się pytania o jego funkcjonowanie. fot. Łukasz Unterschuetz / Trojmiasto.pl

Zaledwie w 10 proc. środki unijne wesprą odbudowę Domu Zdrojowego w Brzeźnie zobacz na mapie Gdańska. Resztę, a więc ok. 13 mln zł miasto musi wyłożyć z budżetu. Inwestycja ma ruszyć jesienią i potrwa do końca 2019 r. Mimo to, już teraz pojawiają się pytania o funkcjonowanie Kurhausu po jego otwarciu. Wątpliwości społeczników i mieszkańców budzi przede wszystkim komercyjna funkcja budynku związana z wynajmem 60 miejsc noclegowych.



Czy funkcja hotelowa Domu Zdrojowego będzie dla niego szansą czy zagrożeniem?

szansą, bo środki z wynajmu pomogą w jego utrzymaniu 61%
to zależy, m.in. od cen za wynajem 11%
zagrożeniem, z czasem komercja przeważy nad edukacją, na czym stracą dzieci 28%
zakończona Łącznie głosów: 572
W czwartek w siedzibie Rady Dzielnicy z mieszkańcami i radnymi Brzeźna spotkał się dyrektor centrum Hewelianum Paweł Golak oraz Aleksandra Dulkiewicz, wiceprezydent Gdańska. Podczas prawie dwugodzinnego spotkania przedstawiono koncepcję funkcjonowania Domu Zdrojowego jako filii centrum Hewelianum, spełniającego funkcję edukacyjną.

- To ma być głównie miejsce poświęcone dzieciom, młodzieży, ale także mieszkańcom Gdańska - podkreślał dyrektor Golak. - Chcemy, aby w tym miejscu w formule Zielonej Szkoły mogły uczyć się dzieci i młodzież nie tylko z Gdańska, Trójmiasta czy Pomorza, ale z całej Polski. By im to umożliwić, w budynku powstanie 60 miejsc noclegowych, które w czasie wakacji będziemy chcieli wynajmować komercyjnie.
Obecny stan Domu Zdrojowego (po lewej) i wizja tego, jak ma to miejsce wyglądać za 24 miesiące. fot. kolaż Trojmiasto.pl

I właśnie działalność komercyjna wzbudziła wśród zebranych najwięcej pytań i wątpliwości. Obecni na spotkaniu m.in. działacze Lepszego Gdańska dopytywali o funkcje publiczne, jakie ma spełniać Dom Zdrojowy po przebudowie. Monika Bernatowicz z ruchu społecznego Lepszy Gdańsk zwracała też uwagę na kryteria ustalania cen za wynajem pokojów dla dzieci i młodzieży, a wybiegając w przyszłość dopytywała o zagrożenie przekształcenia całego budynku na działalność komercyjną.

- Trwałość projektu i dofinansowanie z unii wyklucza taką ewentualność. To będzie miejsce poświęcone ekologii i edukacji, miejsca noclegowe mają pomóc nam w finansowaniu i utrzymaniu obiektu przez cały rok. Na razie nie wiemy, jakie to będą koszty, nie wiemy też, w jakim stopniu będzie nam musiało pomóc finansowo miasto. W tym względzie trwają analizy - tłumaczył dyrektor.
Miasto w znacznym stopniu zaangażuje się w samo sfinansowanie inwestycji. Odbudowa Domu Zdrojowego ma kosztować 10-14 mln zł. Z Unii Europejskiej ma pochodzić zaledwie 1 mln zł z tej kwoty. Jak usłyszeliśmy na czwartkowym spotkaniu, środki unijne pokryją tylko koszty termomodernizacji budynku. Kwota jest zagwarantowana w ramach ogólnego programu Kompleksowej Modernizacji Budynków Mieszkalnych i Usługowych. Na modernizację Domu Zdrojowego miasto nie składało do UE odrębnego wniosku o dofinansowanie.


Mieszkańcy będą mieli własną przestrzeń



Poza samym Domem Zdrojowym prace obejmą też teren wokół niego. Przed wejściem odtworzony zostanie ogród w jego historycznym kształcie, powstanie też niewielki parking i zadaszona klasa plenerowa. W altanie topolowej zawisną hamaki, a obok stanie herbarium i leżaki.

W ramach inwestycji, po drugiej stronie torów tramwajowych, wyburzone zostaną byłe komórki gospodarcze dawnych lokatorów, a w ich miejscu powstanie dodatkowy parking na ok. 40 miejsc postojowych. Od strony morza znajdzie się miejsce na ścieżkę edukacyjną, hotel dla owadów, meble parkowe czy modułowe skrzynki na uprawy. By budynek był przyjazny osobom niepełnosprawnym, w holu zostanie zamontowana winda. Wszystkie prace będą prowadzone pod nadzorem wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Podczas spotkania z mieszkańcami pojawiły się pomysły, by w nowej placówce wygospodarowano miejsce dla lokalnej społeczności. Na drugim piętrze mogłaby powstać wystawa z historycznymi zdjęciami Brzeźna i Domu Zdrojowego, punkt sprzedaży lokalnych pamiątek czy Dom Sąsiedzki.

- Jesteśmy otwarci na wasze propozycje, to dobry czas, by myśleć o takich inicjatywach już teraz - zachęcał dyrektor Golak.
Obecnie kończą się prace przy projekcie opracowanym przez konsorcjum firm Adam Specht Architekt i Arkon Atelier sp. z o.o. Później miasto wystąpi o pozwolenie na budowę i ogłosi przetarg na wybór wykonawcy.

Pierwsza łopata ma zostać wbita najpóźniej z końcem października, a realizacja potrwa do końca 2019 r. Otwarcie Domu Zdrojowego w nowej odsłonie zaplanowano na pierwszą połowę 2020 r.

Jeszcze przed zbliżającym się sezonem wakacyjnym miasto chce wyremontować znajdującą się w złym stanie technicznym drewnianą pergolę. Przed wakacjami Gdański Zarząd Dróg i Zieleni ma też postawić (na koszt właściciela, z którym miasto jest w sporze sądowym) nowy płot wokół działki po dawnej Hali Plażowej.

Opinie (92) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.