• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Pytania o ukraińskie flagi na ulicach

Michał Stąporek
21 czerwca 2022, godz. 16:00 
Opinie (730)
  • Ukraińskie flagi na ulicach Trójmiasta, ale także wielu innych polskich miast, zawisły na znak naszej solidarności z zaatakowanym sąsiadem.
  • Ukraińskie flagi na ulicach Trójmiasta, ale także wielu innych polskich miast, zawisły na znak naszej solidarności z zaatakowanym sąsiadem.

120 dni po wybuchu wojny na Ukrainie zaczynają się pojawiać pytania o obecność flag naszego sąsiada na ulicach Trójmiasta. Wywieszając je w lutym w geście solidarności z zaatakowanym państwem, prawdopodobnie nie zastanawiano się, jak długo mają być eksponowane.



Jak długo flagi Ukrainy powinny wisieć na ulicach i budynkach publicznych?

Bezpośrednio po agresji Rosji na Ukrainę ogromna większość Polaków zareagowała na ten atak współczuciem dla broniących się, bezinteresowną pomocą i życzliwością wobec milionów uchodźców, którzy szukali w naszym kraju schronienia. Znaleźli je w polskich domach.

Ukraińskie flagi na znak solidarności z ofiarą agresji



Na ulicach polskich miast, także w Trójmieście, pojawiły się wówczas ukraińskie flagi. Powód był oczywisty: manifestacja solidarności z sąsiadami i chęć sprawienia, by tysiące kilometrów od własnych domów wiedzieli, że znaleźli się w życzliwym im państwie.

  • Ukraińska flaga obok flag Polski, Unii Europejskiej i Gdyni na dachu gdyńskiego magistratu.
  • Ukraińska flaga, obok polskiej, wisi także przed Urzędem Miasta w Sopocie.
  • Flagi Polski i Ukrainy na placu miejskim w Kościerzynie.
  • Flagi Ukrainy, wraz z flagami Polski, powiewają także na gdańskich tramwajach i autobusach.
Nie wszyscy mają jednak taką samą wrażliwość i nie wszyscy zareagowali na tragedię Ukrainy w ten sam sposób.

Dowodzi tego choćby sytuacja z Cmentarza Żołnierzy Radzieckich 9 maja, gdy deklarująca nienawiść do Ukraińców Polka porwała żółto-niebieską flagę. Opisywaliśmy także sytuację, w której Ukrainka mieszkająca od lat w Trójmieście spotkała się z agresją słowną za posługiwanie się swoim językiem.

Pytania o ukraińskie flagi w przestrzeni publicznej



Po trzech miesiącach większość z nas przywykła do niebiesko-żółtych flag, ale są i tacy, którym zaczęły one przeszkadzać.

Kilka dni temu w Raporcie z Trójmiasta dyskusję wywołała informacja, że na maszt na Górze Gradowej wciągnięto flagę Ukrainy. Poskutkowało to sporą liczbą krytycznych komentarzy. Informacja była jednak nieprawdziwa: na maszcie powiewa bowiem czarno-żółta flaga Kaszubów, wywieszona z okazji Gdańskich Dni Kaszubskich, obchodzonych od 16 do 22 czerwca.

Czarno-żółte flagi Kaszubów powiewają na ulicach Gdańska podczas Gdańskich Dni Kaszubskich (16-22 czerwca). Czarno-żółte flagi Kaszubów powiewają na ulicach Gdańska podczas Gdańskich Dni Kaszubskich (16-22 czerwca).
Z kolei pod koniec maja do gdańskiego magistratu wpłynął wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej kosztów zakupu flag Ukrainy rozdawanych mieszkańcom, eksponowanych na ulicach miasta oraz zawieszonych na pojazdach komunikacji miejskiej.

Mieszkaniec Gdańska poprosił urzędników o przedstawienie kosztu zakupu i ekspozycji flag Ukrainy na terenie miasta. Mieszkaniec Gdańska poprosił urzędników o przedstawienie kosztu zakupu i ekspozycji flag Ukrainy na terenie miasta.
Tu zastrzeżenie: mieszkańcy mają prawo pytać o urzędników o wydatki miejskie i dobrze, że z tego prawa korzystają. Pytanie o koszt flag nie musi oznaczać, że pytający neguje sens ich wieszania. Nie można tego jednak wykluczyć.

Nie wiem, ile Gdańsk, Gdynia i Sopot wydały na ukraińskie flagi wiszące ulicach. Nie sądzę, by ten koszt przekraczał kilkanaście tysięcy złotych. To nic w porównaniu z kilkumiliardową pomocą, jakiej polski rząd i polskie samorządy udzieliły Ukrainie i Ukraińcom. W moim odczuciu każda wydana na to złotówka ma sens.

Trudno o dobry moment na zdjęcie flag Ukrainy: wojna trwa i szybko się nie skończy



Termin udzielenia odpowiedzi na pytanie o koszt flag w Gdańsku urzędnicy wyznaczyli jednak dopiero na koniec lipca. Czy naprawdę ustalenie tego wymaga tak dużo czasu i nakładu pracy?

Sądzę, że nie i myślę, że problem leży gdzie indziej.

Prawdopodobnie w lutym samorządowcy nie zastanawiali się, jak długo będziemy eksponować flagi Ukrainy. Wtedy na głowie były znacznie większe problemy. Zresztą dziś nie są one dużo mniejsze, bo choć fala uchodźców zelżała, Ukraińcy wciąż chronią się w Polsce.

Decyzja o zdjęciu flag Ukrainy nie jest więc łatwa. Po prawdzie nie ma na nią dobrego momentu. Podobnie powiem jak wywieszenie flag, również ich zdjęcie będzie traktowane jako symbol. Idealnie, jakby zbiegło się to z końcem wojny. Ale na jej szybki koniec niestety nie możemy liczyć.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (730)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.