Radni dzielnic już po spotkaniu w Pałacu Prezydenckim. Awantury nie było

Ewelina Oleksy
6 lutego 2026, godz. 16:00
Opinie (460)
  • Piątkowe spotkanie radnych dzielnic z Gdańska w Pałacu Prezydenckim.
  • Radni dzielnic na spotkaniu w pałacu prezydenckim.

Około trzech godzin trwało spotkanie przedstawicieli gdańskich rad dzielnic z doradcą prezydenta RP Karola Nawrockiego. Zorganizowano je w piątek, 6 lutego 2026 r., w Pałacu Prezydenckim w Warszawie. Rozmawiano o tym, jak miasto współpracuje z radami dzielnic i co należy zmienić. - Mam nadzieję, że będą to świetne podwaliny pod reformę w Gdańsku - mówi inicjator spotkania. Jego uczestnicy chwalą, że rozmowa była spokojna, merytoryczna i obyło się bez politycznej awantury.




Czy to spotkanie przyniesie zmiany w relacjach radni dzielnic - władze Gdańska?

- Swoich przedstawicieli do Warszawy wysłało 28 na 35 wszystkich rad dzielnic - informuje Mateusz Gudaniec, radny dzielnicy Osowa i przewodniczący Międzydzielnicowego Zespołu ds. Reform w Dzielnicach Gdańska.
To on wystosował apel do prezydenta Karola Nawrockiego ws. organizacji spotkania dla radnych dzielnic.

Na apel radnego Osowej odpowiedział Jarosław Bujak, doradca prezydenta RP, a dawniej radny dzielnicy Siedlce. Radnym tej dzielnicy był też w przeszłości także prezydent Nawrocki. Obecnie działa tam jego syn - Daniel Nawrocki.


  • Radni dzielnic na spotkaniu w pałacu prezydenckim.
  • Radni dzielnic na spotkaniu w pałacu prezydenckim.
  • Radni dzielnic na spotkaniu w pałacu prezydenckim.
  • Radni dzielnic na spotkaniu w pałacu prezydenckim.
  • Radni dzielnic na spotkaniu w pałacu prezydenckim.

Radni dzielnic na spotkaniu w Pałacu Prezydenckim



W piątek, 6 lutego 2026 r., w Pałacu Prezydenckim w Warszawie odbyło się spotkanie dotyczące gdańskich rad dzielnic. Prezydent Nawrocki nie brał w nim udziału.

- Ze spotkania wychodzę zadowolony, po konstruktywnej rozmowie. Mam nadzieję, że jego efekty będą świetnymi podwalinami pod reformy rad dzielnic w Gdańsku - komentuje Mateusz Gudaniec.


Inicjatywa organizacji spotkania na najwyższych szczeblach władzy pojawiła się, bo część gdańskich radnych dzielnic od dawna narzeka na współpracę z władzami Gdańska. Radni wskazują m.in., że miasto ich głos ignoruje i mają zbyt małe kompetencje i budżety.

Radni dzielnic mają dość. Radni dzielnic mają dość. "Miasto traktuje nas jak nic nieznaczące ciało doradcze"

Spotkanie rozpoczęło się o godz. 12:00. Uczestniczyli w nim nie tylko radni dzielnic - w sumie ok. 70 osób, ale też dwoje przedstawicieli Urzędu Miejskiego w Gdańsku odpowiedzialnych za współpracę z jednostkami pomocniczymi.

Każdy uczestnik spotkania sam organizował sobie podróż - na własny koszt.

Spotkanie z gdańskimi radami dzielnic odbyło się w piątek, 6 lutego, w Pałacu Prezydenckim w Warszawie.

Prezydent RP nie decyduje ws. rad dzielnic



Każdy z gości miał zaledwie kilka minut na swoją wypowiedź. Dotyczyły one m.in. komunikacji i relacji rad dzielnic z władzami Gdańska, kluczowych problemów na linii radni dzielnic - miejscy urzędnicy oraz tego, czy istnieje szansa na wzmocnienie sprawczości rad.

Tyle tylko, że to nie prezydent decyduje o tym, co mogą rady dzielnic, a czego nie. Kompetencje rad dzielnic są regulowane odgórnie zapisami zawartymi w Ustawie o samorządzie gminnym uchwalonej przez Sejm RP. Prezydent RP może jednak wyjść z inicjatywą ustawodawczą. I na to uczestnicy spotkania liczą.

Porządek piątkowego spotkania w Pałacu Prezydenckim.

Jakie wrażenia radnych po spotkaniu? "Awantury nie było"



Radni, którzy brali udział w spotkaniu, informują, że było "spokojne i merytoryczne".

- Już na samym początku oznajmiono nam, żeby nie robić awantury politycznej, bo nie po to się spotykamy. Zostało zaznaczone, że dziś naszych problemów nie rozwiążemy, ale możemy z nich wyłuskać te najważniejsze - mówi w rozmowie z Trójmiasto.pl jeden z radnych, uczestników spotkania. - Rozmowa była spokojna, merytoryczna, w atmosferze wzajemnego szacunku, zrozumienia i empatii. Każdy siebie słuchał, każda rada mogła powiedzieć, co ją boli. Nie było lania jadu, obrażania, pełna kultura - dodaje.
Rada Dzielnicy Oliwa pyta o możliwość samorozwiązania Rada Dzielnicy Oliwa pyta o możliwość samorozwiązania

Pojawiły się postulaty m.in. o polepszenie komunikacji między radami dzielnic a miejskimi jednostkami.

- Chodziło m.in. o to, by rady dzielnic nie były zaskakiwane inwestycjami na ich terenie, by były o nich odpowiednio wczesniej informowane. Podniesiono też kwestię niskich budżetów dzielnic, za które nic się nie da zrobić. Ale tu potrzeba zmiany ustawy o samorządzie gminnym - wskazuje nasz rozmówca.
  • Radni dzielnic na spotkaniu w pałacu prezydenckim.
  • Radni dzielnic na spotkaniu w pałacu prezydenckim.
  • Radni dzielnic na spotkaniu w pałacu prezydenckim.

Miejscy urzędnicy też zadowleni ze spotkania



Sylwia Betlej, szefowa Biura ds. Rad Dzielnic i Współpracy z Mieszkańcami w UMG, potwierdza, że rozmowy miały bardzo merytoryczny charakter.

- Dotyczyły zarówno bieżących problemów lokalnych, jak i systemowych kwestii związanych z funkcjonowaniem jednostek pomocniczych. Jednocześnie podkreślano pozytywną rolę Biura do spraw Rad Dzielnic i Współpracy z Mieszkańcami oraz procesów, które w ostatnim czasie przyniosły wymierne efekty. Ze strony Kancelarii Prezydenta padło zapewnienie o powołaniu zespołu pracującego nad zmianami w ustawie o samorządzie oraz o kontynuacji dialogu z radami dzielnic. Spotkanie pokazało, jak istotna jest stała, partnerska współpraca i otwarta komunikacja między administracją centralną a samorządami lokalnymi - komentuje urzędniczka.
Cyprian Mrzygłód, sekretarz pomorskiej Nowej Lewicy i radny dzielnicy Kokoszki.

Dzielnicowi przedstawiciele Lewicy do Warszawy nie pojechali



Wśród nieobecnych na piątkowym spotkaniu w Pałacu Prezydenckim byli m.in. radni dzielnic z Lewicy. Powody takiej decyzji zostały wytłumaczone w piątek w Gdańsku, na konferencji prasowej.

- Nie wybraliśmy się, jako radni dzielnic Lewicy, na spotkanie z prezydentem. Powody są oczywiste: to spotkanie wydaje się być polityczną hucpą i doskonale wiemy, że nic nie może zmienić. Wielu radnych, którzy pojechali, na pewno miało dobre intencje. Ale jednak ci, którzy świadomie rozgrywają to po prawej stronie sceny politycznej, pojechali tylko po to, żeby pokazać swojemu prawicowemu elektoratowi wsparcie prezydenta i zrobić sobie zdjęcie w pałacu. Niestety odbywa się to kosztem spraw rad dzielnic, bo prezydent nie ma żadnych kompetencji, żeby cokolwiek systemowo w tej sprawie zmienić - mówi Cyprian Mrzygłód, sekretarz pomorskiej Nowej Lewicy i radny dzielnicy Kokoszki.


W podobnym tonie wypowiada się Paulina Hendrysiak, przewodnicząca Nowej Lewicy w Gdańsku i radna dzielnicy Wrzeszcz Dolny.

- Podjęłam świadomą decyzję o nieskorzystaniu z zaproszenia na spotkanie w Warszawie. W mojej ocenie udział w tym wydarzeniu nie miałby żadnego realnego wpływu ani na poprawę sytuacji rad dzielnic w Gdańsku, ani na rozwiązanie problemów, z którymi na co dzień mierzą się lokalne społeczności - mówi Hendrysiak. - Pan prezydent powinien koncentrować się na działaniach mieszczących się w zakresie jego konstytucyjnych kompetencji i na obszarach, na które ma rzeczywisty wpływ.
Radni dzielnic należący do Lewicy chcą spotkania z marszałkiem Sejmu RP w temacie reformy rad dzielnic w całym kraju.

Lewica zabiega o spotkanie z marszałkiem Sejmu



Lewica informuje, że ws. rad dzielnic prowadzi już rozmowy z marszałkiem Sejmu, Włodzimierzem Czarzastym.

- Uważamy, że trzeba zaproponować rozwiązanie, które faktycznie może coś zmienić. Dlatego rozmawiamy z władzami instytucji, która odpowiada za stanowienie prawa w Polsce, czyli z Sejmem. Jesteśmy po rozmowach z marszałkiem Sejmu, który zadeklarował, że jest otwarty na dialog w temacie rad dzielnic na poziomie całego kraju. Skierujemy pismo z prośbą o spotkanie z marszałkiem Sejmu - podkreśla Mrzygłód.
Zmienili nazwę ulicy w Oliwie. Protest radnych dzielnicy nic nie dał Zmienili nazwę ulicy w Oliwie. Protest radnych dzielnicy nic nie dał

Jego zdaniem zmiany dot. rozszerzenia kompetencji rad dzielnic powinny się jednak najpierw rozpocząć na poziomie władz miasta.

- Dlatego przede wszystkim liczymy na współpracę z panią prezydent i przewodniczącą Rady Miasta Gdańska - wskazuje.
17 lutego 2026 r. w Gdańsku odbędzie się kolegium przewodniczących zarządów dzielnic z prezydent Aleksandrą Dulkiewicz, na którym mają zostać omówione problemy i pomysły na ich rozwiązanie.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (460)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane