Fakty i opinie

stat

Radosne parady w Trójmieście. W Warszawie zamieszanie

felieton w trojmiasto.pl

Gdańska parada zawsze ma charakter rodzinny. Jest tu tak bezpiecznie, że rodzice nie wahają się zabierać ze sobą na marsz najmłodszych.
Gdańska parada zawsze ma charakter rodzinny. Jest tu tak bezpiecznie, że rodzice nie wahają się zabierać ze sobą na marsz najmłodszych. fot. Dominik Staniszewski/trojmiasto.pl

Obserwując na własne oczy dzisiejsze parady w Gdyni, Gdańsku i Sopocie, a następnie śledząc w telewizji relację z marszu w Warszawie, trudno nie uśmiechnąć się pod nosem i nie pomyśleć: dobrze, że mieszkamy w Trójmieście.



Jak oceniasz tegoroczne obchody święta Niepodległości w Polsce?

bardzo udane, nie mam zastrzeżeń

45%

raczej udane, choć 100. rocznica odzyskania niepodległości mogłaby być świętowana bardziej uroczyście

33%

para poszła w gwizdek, z szumnych zapowiedzi niewiele zostało

22%
Gdańsk: 30 tys. osób wstało z łóżek o wczesnej - jak na dzień wolny od pracy - porze, by wziąć udział w barwnej paradzie, od lat organizowanej przez lokalne stowarzyszenie SUM. Przyszli młodzi i starzy, przyjechały konie i pojawiły się psy, byli rekonstruktorzy, harcerze, fani motoryzacji dawnej i współczesnej. Było radośnie, polski hymn odśpiewano dwukrotnie, a na pamiątkowym zdjęciu było tak wielu gdańszczan, że prawdopodobnie nie wszyscy się na nim odnajdą.

Gdynia: kilkanaście tysięcy osób spotkało się na najważniejszej, prowadzącej do portu ulicy miasta. Część by maszerować, część by obserwować. A obserwować było co. Jak zawsze maszerowały przedszkolaki i najmłodsi uczniowie, członkowie i fani młodzieżowych klubów sportowych, a także tych "dorosłych". Byli młodzi artyści, były zwierzęta, były motocykle. Było radośnie, bezpiecznie i spokojnie - jak zawsze.

Piknikowa atmosfera na paradzie niepodległości w Gdyni.
Piknikowa atmosfera na paradzie niepodległości w Gdyni. fot. Lucyna Pęsik/trojmiasto.pl
Warszawa: 200 tys. uczestników marszu, o którym jeszcze kilka dni temu nie było wiadomo, czy się odbędzie. Nawet dziś nie wiadomo, czy jest jednym, czy dwoma. Minister informuje, że pochód jest jeden, ale jego czoło, w którym idą najważniejsi ludzie w państwie, oddzielono od pozostałych uczestników dla bezpieczeństwa vip-ów. To politycy mają powód, by bać się maszerujących Polaków? A może nie ma się czemu dziwić, skoro w morzu flag narodowych nie sposób nie zauważyć sztandarów organizacji radykalnych. Wśród tysięcy zwykłych ludzi nie sposób nie wyłowić z tłumu mężczyzn w kominiarkach. Do nieba lecą nie tylko fajerwerki, ale też race.

Ponad 200 tys. osób wzięło udział w największym dziś w Polsce marszu, który odbył się na ulicach Warszawy.
Ponad 200 tys. osób wzięło udział w największym dziś w Polsce marszu, który odbył się na ulicach Warszawy. mat. TVN
Miłość do własnego miasta, do swojej małej ojczyzny, dobrze jest budować na pozytywach, na docenianiu tego, co jest dobre u nas, a nie na podkreślaniu tego, co nie wychodzi innym. Ale takiego dnia jak dziś, aż się chce dopisać do podręcznej listy kolejny argument za tym, że Trójmiasto jest jednym z najlepszych miejsc do życia w Polsce.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (299)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.