Fakty i opinie

stat

Rady dzielnic będą miały większe możliwości przy wydawaniu pieniędzy?

Gdańskie dzielnice są bardzo zróżnicowane pod względem dostępności gruntów miejskich.
Gdańskie dzielnice są bardzo zróżnicowane pod względem dostępności gruntów miejskich. Jakub Knera/trojmiasto.pl

Niewykluczone, że rady dzielnic będą mogły inwestować w deptaki, zieleńce czy ogólnodostępne place zabaw, znajdujące się na terenie Gdańska, ale formalnie nienależące do miasta. Miałoby się to odbywać na podobnych zasadach, jak w przypadku Budżetu Obywatelskiego. Miejscy urzędnicy analizują wniosek radnej Anny Golędzinowskiej, który wpłynął na ich biurka po posiedzeniu komisji do spraw reformy rad dzielnic.



Jak oceniasz aktywność swoich radnych dzielnicowych?

są bardzo aktywni, widać, że działają 26%
jest średnio, mobilizują się za rzadko 12%
jest kiepsko, rada dzielnicy niewiele robi 24%
nawet nie wiem, kim są radni w mojej dzielnicy 38%
zakończona Łącznie głosów: 656
Gdańskie dzielnice są bardzo zróżnicowane pod względem dostępności gruntów miejskich.

Nierzadko popularne deptaki, zieleńce czy ogólnodostępne place zabaw - czyli istotna dla mieszkańców przestrzeń publiczna - leżą na gruntach spółdzielni mieszkaniowych, Skarbu Państwa lub wspólnot mieszkaniowych.

W związku z tym rady dzielnic, które chciałyby np. podnieść jakość miejsc rekreacji mieszkańców, mają związane ręce.

- Problem z różną własnością gruntów dostrzeżono już przy okazji zmian w regulaminie Budżetu Obywatelskiego. Obecnie można składać projekty w ramach BO dotyczące urządzenia przestrzeni publicznej na gruntach innych niż komunalne - ale pod warunkiem podpisania zobowiązania zapewnienia dostępności dla właściciela nieruchomości. Zaproponowałam, żeby na podobnych zasadach w poprawę jakości dzielnicowych przestrzeni publicznych mogły inwestować również rady dzielnic, których budżety znacząco wzrosły od ubiegłego roku - mówi Anna Golędzinowska, gdańska radna.
Jak podkreśla, problem z gruntami, które faktycznie nie należą do miasta, często ujawnia się przy okazji projektów Gdańskich Przestrzeni Lokalnych, realizowanych przez Biuro Rozwoju Gdańska.

Wniosek trafił na biurko urzędników



Miejscy urzędnicy analizują zaproponowane rozwiązania. Jak tłumaczy Zuzanna Gajewska z biura prasowego UM w Gdańsku, trzeba będzie przeanalizować obowiązujące przepisy i zastanowić się, czy gminę stać na utrzymywanie terenów, które nie są jej własnością.

- Z pewnością w części dzielnic zwiększa się problem miejsc do inwestycji, więc rozumiemy intencję - mówi urzędniczka. - Natomiast dyskusja na temat sposobu wydatkowania pieniędzy rad czy z Budżetu Obywatelskiego jeszcze przed nami - dodaje.
Czytaj też: Radni wywalczyli otwarcie poczty na ul. Mickiewicza

Zaznacza, że wydatki rad dzielnic w zdecydowanej większości koncentrują się na modernizacji istniejącej infrastruktury, a nowe inwestycje faktycznie są realizowane póki co na terenach gminnych.

Opinie (105) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.