Fakty i opinie

Ratownicy podsumowali sezon na kąpieliskach

Najnowszy artukuł na ten temat

Gdańska Organizacja Turystyczna podsumowała sezon: 13 proc. mniej turystów niż w 2019 r.

W Gdyni od 1998 r. nie doszło do utonięcia. Ratownicy kolejny sezon zaliczają do udanych.
W Gdyni od 1998 r. nie doszło do utonięcia. Ratownicy kolejny sezon zaliczają do udanych. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Ponad 230 ratowników wodnych strzegło w tym sezonie trójmiejskich kąpielisk. Mimo że dochodziło do interwencji zarówno w wodzie, jak i na lądzie - woprowcy oceniają sezon nie tylko jako słoneczny, ale i bezpieczny. Podsumowujemy statystyki z plaż Gdańska, Gdyni i Sopotu.



Czy czujesz się bezpiecznie na trójmiejskich kąpieliskach?

nie, nie jest bezpiecznie 14%
raczej tak, jeśli tylko w pobliżu są ratownicy 35%
tak, rzadko dochodzi do jakichkolwiek wypadków 51%
zakończona Łącznie głosów: 509
Za nami koniec wakacji, a to idealny moment do podsumowania lata na trójmiejskich kąpieliskach. Mimo obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa na plażach w Gdańsku, Gdyni i Sopocie - zwłaszcza w ciepłe dni - były tłumy.

O bezpieczeństwo plażowiczów dbało codziennie ponad 230 ratowników na 15 plażach.

Gdyńscy ratownicy są zgodni - było bezpiecznie



Gdyńskie kąpieliska funkcjonowały w tym sezonie od 26 czerwca do 31 sierpnia. Codziennie bezpieczeństwa strzegło 35 ratowników na czterech kąpieliskach: w ŚródmieściuMapka, RedłowieMapka, OrłowieMapka i na Babich DołachMapka.

- Od 1998 roku na gdyńskich kąpieliskach morskich nikt nie utonął. Do końca września na plaży Gdynia Śródmieście będzie dyżurowała Grupa Interwencyjna Ratownictwa Wodnego - informują pracownicy Gdyńskiego Centrum Sportu.
Gdyńscy ratownicy wodni 64 razy interweniowali w wodzie i 45 na lądzie. Siedem przypadków zagrożeń życia zostało przekazanych do Zespołów Ratownictwa Medycznego.

Do najczęstszych zdarzeń, przy których interweniowali ratownicy, zaliczały się akcje poszukiwawcze dzieci lub rodziców, pomoc osobom, które przeceniły swoje umiejętności pływackie lub przebywającym na dmuchanych zabawkach, interwencje wobec osób przebywających na akwenach zabronionych, np. na torze podejściowym do portu i przystani jachtowej lub przy torpedowni oraz do osób skaczących z orłowskiego mola.

- Do dyspozycji osób czuwających nad bezpieczeństwem nad wodą były: cztery łodzie motorowe, dwa pojazdy ATV z przyczepami oraz dwa skutery ratownicze z platformą. W Śródmieściu ratownicy dysponowali wózkiem kąpielowym dla osób niepełnosprawnych, a na każdym kąpielisku morskim znajdował się punkt pomocy, który był wyposażony w sprzęt do udzielania kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz defibrylator AED - informuje Gdyńskie Centrum Sportu.
W związku ze stanem pandemii ratownicy byli dodatkowo wyposażeni w środki ochrony indywidualnej, tj. maseczki, rękawiczki, skafandry biologiczne, przyłbice, okulary ochronne, środki do dezynfekcji rąk i powierzchni oraz bezdotykowe termometry.

Trudny sezon w Sopocie



Sopockie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe interweniowało w tym sezonie 67 razy, z czego 20 w wodzie i 47 na lądzie. Liczba zdarzeń medycznych wyniosła 31, interwencji z zagrożeniem życia było 17, a akcji z zaginięciem dziecka - 14. Niestety, ale dwie interwencje zakończyły się zgonem poszkodowanego.

- Ten sezon był wyjątkowo trudny pod wieloma względami, przyjmowaliśmy wiele zgłoszeń z całego województwa - o zaginięciu dzieci na plaży i wodzie, o tonięciach, o osobach pod wpływem alkoholu stwarzających zagrożenie dla siebie oraz innych osobach w wodzie, o materacach z ludźmi daleko od brzegu oraz o wielu zdarzeniach, gdzie była potrzebna pomoc medyczna. Zalecamy wypoczywanie na kąpieliskach strzeżonych, gdzie o porządek i bezpieczeństwo dba ratownik, oraz o pilnowanie swoich dzieci - mówi Mateusz Szulminowicz, wiceprezes sopockiego WOPR.
Mimo obostrzeń związanych z koronawirusem na trójmiejskich kąpieliskach nie brakowało zarówno mieszkańców, jak i turystów.
Mimo obostrzeń związanych z koronawirusem na trójmiejskich kąpieliskach nie brakowało zarówno mieszkańców, jak i turystów. fot. Karolina Paziewska / Trojmiasto.pl

143 interwencje i 114 odnalezionych dzieci w Gdańsku



O prawdziwej pladze zagubionych dzieci możemy mówić w Gdańsku. Przez cały letni sezon ratownicy 114 razy proszeni byli o pomoc w odnalezieniu dziecka. Ponadto gdańscy ratownicy 57 razy interweniowali w wodzie oraz 86 na lądzie. Niechlubną i najbardziej zatrważającą częścią statystyk jest ta związana z interwencjami w wodzie z udziałem osób będących pod wpływem alkoholu lub nietrzeźwych. Takich przypadków odnotowano aż 30 (na wszystkich 57).

- Blisko 200 osób skorzystało z pomocy w punktach medycznych. Do najczęstszych dolegliwości plażowiczów należały różnego rodzaju urazy, udary słoneczne, poparzenia, zasłabnięcia oraz użądlenia przez owady. Dodatkowo w trakcie sezonu letniego ratownicy podjęli 114 zakończonych sukcesem interwencji związanych z poszukiwaniami zagubionych dzieci - mówi Grzegorz Pawelec, Gdański Ośrodek Sportu. I dodaje: - Podobnie, jak w latach poprzednich, rodzice mogli u ratowników otrzymać bezpłatne opaski na rękę dla dzieci w ramach akcji "Mamo tu jestem" i chętnie z nich korzystali. Dzięki temu z roku na rok odnotowuje się coraz mniejszą liczbę zagubionych dzieci.

W Brzeźnie i na Stogach udostępnione dla niepełnosprawnych były specjalne wózki - amfibie, które umożliwiały transport po piasku oraz bezpośredni kontakt z wodą. Z takiej możliwości skorzystało 40 niepełnosprawnych osób.

- W jednym przypadku amfibię holował pies ratowniczy, aby zapewnić bezpieczeństwo kąpiącej się osobie - dodaje Grzegorz Pawelec.
Ponadto wzorem lat ubiegłych Gdański Ośrodek Sportu zorganizował cieszące się dużym zainteresowaniem zajęcia "Letniej Szkoły Ratownictwa". Grupa ponad stu młodych osób przez całe wakacje asystowała ratownikom i podpatrywała ich w codziennej pracy. Ponadto na kąpieliskach staż odbyło 13 ratowników społecznych.

Opinie (29) 2 zablokowane

  • typowy polak

    Tak czytam i czytam i tak sobie myślę że nie znam gorzej skomlacego narodu jak Polacy.Jesli mało płacą idę szukać innej pracy albo podnoszę kwalifikację. Od lat obserwuję sezonem naszych ratowników i ratowniczki i za taki lajcik jest git kaska. No ale wiadomo ponarzekać poskomlec to naród potrafi.

    • 2 1

  • Woprowcy oceniają sezon jako słoneczny.... Te 3 tygodnie słonecznej pogody w sierpniu to ma być fajne lato? Czy może zapomnieli o deszczowym lipcopadzie....

    • 4 1

  • Tych pijaczków na plaży

    Powinno się od razu eliminować...

    • 3 2

  • Niestety, ale dwie interwencje zakończyły się zgonem poszkodowanego. (1)

    Aż tak źle? Może raczej w dwóch przypadkach mimo interwencji nie udało się uratować poszkodowanych osób.

    • 6 5

    • 4 osoby mają problem

      Z rozumieniem czytanych treści. Bardzo celna uwaga kolego.

      • 1 2

  • Polecam

    obejrzeć odc. z ratownikiem wodnym na kanale "7 metrów pod ziemią" Rafała Gębury na YT - ciekawa rozmowa o realiach tej pracy.

    • 1 1

  • Prawa ewolucji według Darwina nadal działają. (4)

    Niektóre organizmy biologiczne eliminują się same. Głupota i alkohol przede wszystkim.

    • 55 4

    • Dumny Naród Polski wstaje z kolan

      Na plażach też. Z piwem i drinkami.

      • 1 1

    • Tu prawo ewolucji nie dziala (2)

      Bo niektórzy wcześniej zdązą miec dzieci i przekazują geny

      • 7 1

      • dziala wlasnie idealnie (1)

        • 1 3

        • prawo ewolucji działa wtedy

          Gdy niedostosowani osobnicy eliminują się + ich materiał genetyczny, czyli nie mogą się wcześniej rozmnożyc

          • 4 1

  • Przecież znaleźli topielca w Gdyni...

    • 3 2

  • Po awarii czajki nie wszedłbym teraz do zatoki

    • 5 4

  • (1)

    z dudy te artykuliki. żałosne że dla ok. milionowej aglomeracji redakcja trojmiasto.pl nie potrafi nic sensownego wyszukać... dużo lepiej jest np na stronach radia Gdańsk

    • 6 4

    • Radio Gdańsk już nie jest nasze, niestety

      • 1 2

  • Pijana osoba w wodzie, nie dość że zagraża sobie to również innym

    Po wyciągnięciu takiej osoby z wody, widzę tylko jeden kierunek dla niego... Izba wytrzeźwień.... Dostanie cele z śmierdzącym kolega i brudnym materacem to może rozum chociaż trochę zacznie pracować...

    • 6 4

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.