Fakty i opinie

stat

Redłowo: mieszkańcy chcą porządku między blokami

interwencja trojmiasto.pl

Teren pomiędzy budynkami przy ul. Cylkowskiego 9 i 11 zobacz na mapie Gdyniw Redłowie jest regularnie zaśmiecany. Po naszej interwencji uprzątnięto go, ale mieszkańcy liczą także na inwestycje w infrastrukturę, która jest w katastrofalnym stanie. Na to nie ma jednak pieniędzy.



Czy służby komunalne dbają odpowiednio o czystość w Gdyni?

tak, nie mam zastrzeżeń

19%

owszem, ale z roku na rok coraz mniej dokładnie

25%

nie, jakość ich pracy pozostawia wiele do życzenia

56%
W marcu informowaliśmy o pracach porządkowych na skwerku przy skrzyżowaniu ulic al. Zwycięstwa i Redłowskiej z inicjatywy Jakuba Furkala, będącego pełnomocnikiem prezydenta Gdyni ds. polityki rowerowej i jednocześnie radnym dzielnicy Redłowo. Urzędnicy obiecali też porządki na rozjeżdżonej działce przy Bibliotece Naukowej. Z kolei w kwietniu interweniowaliśmy w sprawie bałaganu na skwerze przy ul. Weteranów.

Teren przy ul. Cylkowskiego: nieposprzątany i nieremontowany



W ostatnim czasie mieszkańcy poinformowali o kolejnym zaniedbanym miejskim terenie w okolicy. Chodzi o działkę położoną między budynkami przy ul. Cylkowskiego 9 i 11. Nieporządek i zniszczenia w infrastrukturze po raz kolejny ujawniły się wraz z nadejściem pierwszych dni wiosny.

- Trawniki są rozjechane, śmieci leżą wokół. Sąsiedzi wyrzucają jedzenie przez okna. Spółdzielnia mieszkaniowa może tylko prosić o niezaśmiecanie. Potrafi spaść gałąź na chodnik i nie ma komu się tym zająć. Teren jest kompletnie zaniedbany, zapomniany - opowiada pani Paulina.
Mieszkańcy próbowali zaradzić sytuacji wcześniej. W 2017 roku pojawił się wniosek jednego z nich do budżetu obywatelskiego, w którym padła propozycja budowy drogi dojazdowej przeciwpożarowej i parkingu przy ulicy Cylkowskiego 11. Całość miała kosztować 133 tys. zł, co oznaczało przekroczenie budżetu przeznaczonego na dzielnicę i wniosek nie został poddany pod głosowanie.

- Żyjemy w brudzie na terenie reprezentacyjnego Redłowa, zaraz obok rezerwatu. Co gorsza, były dwa wezwania karetki dla potrzebującego, która nie mogła przejechać przez dziury. Czy nikt z urzędników tego nie widzi? - pyta mieszkanka.

Urzędnicy: posprzątaliśmy, ale inwestycji nie będzie



Urzędnicy otworzyli oczy, ale dopiero po tym, gdy wysłaliśmy im zapytania o status terenu i sprawy porządkowe.

- Po przeprowadzonej wizji terenowej na przedmiotowej nieruchomości stwierdzono, iż jedyne zanieczyszczenia zlokalizowane są wokół pergoli śmietnikowej. W tym miejscu wspomnieć należy, że zarówno budynek nr 9, jak i sama pergola znajdują się w administracji Zarządu Budynków i Lokali Komunalnych w Gdyni, który to po interwencji tutejszego wydziału niezwłocznie podjął działania mające na celu usunięcie wskazanych zanieczyszczeń. W chwili obecnej teren jest uprzątnięty - odpowiada Krzysztof Kowieski, zastępca naczelnika Wydziału Gospodarki Nieruchomościami i Geodezji Urzędu Miasta w Gdyni.
Wiadomo, że porządki to jedyne, na co mogą liczyć mieszkańcy.

- Miasto na dzień dzisiejszy nie planuje żadnych inwestycji na nieruchomości - nie pozostawiają złudzeń urzędnicy.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (115)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.