Fakty i opinie

Rekordowe 154 km/h przez miasto

Aż 23 kierowców straciło prawo jazdy w ciągu czterech dni z powodu przekroczenia dopuszczalnej prędkości w Gdańsku o ponad 50 km na godzinę.
Aż 23 kierowców straciło prawo jazdy w ciągu czterech dni z powodu przekroczenia dopuszczalnej prędkości w Gdańsku o ponad 50 km na godzinę. fot. KM Policji w Gdańsku

W ciągu czterech dni aż 23 kierowców, którzy przekroczyli prędkość o ponad 50 km/h w Gdańsku, straciło prawo jazdy. Rekordzistą był 31-letni kierowca audi, który jadąc tunelem pod Martwą Wisłą miał na liczniku 154 km/h, i 23-letni kierowca volkswagena, który jechał przez tunel z prędkością 150 km/h.



Czy odebrano ci kiedyś prawo jazdy?

tak, za zbyt szybką jazdę 5%
tak, za inne wykroczenie drogowe 4%
tak, za przekroczenie limitu punktów karnych 1%
nie, nie była(e)m w takiej sytuacji 90%
zakończona Łącznie głosów: 4855
- Podczas czterech dni gdańscy policjanci ruchu drogowego podjęli interwencję wobec 25 kierowców, którzy w sposób rażący przekroczyli dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym. 23 osobom, które przekroczyły prędkość o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym, policjanci zatrzymali prawo jazdy - informuje Magdalena Ciska z gdańskiej drogówki.
Do zatrzymań praw jazdy doszło między innymi na ulicach Słowackiego, Podwale Przedmiejskie, Elbląska, Płażyńskiego czy w tunelu im. Ks. abp. Tadeusza Gocłowskiego. Wśród zatrzymanych do kontroli był 31-letni kierowca audi, który w tunelu pod Martwą Wisłą przekroczył prędkość o 84 km/h. Pomimo ograniczenia do 70 km/h mieszkaniec Gdańska jechał tam z prędkością 154 km/h. Godzinę później w tym samym miejscu policjanci zatrzymali do kontroli 23-letniego kierowcę volkswagena z Pruszcza Gdańskiego, który jechał przez tunel z prędkością 150 km/h.

Wobec nieodpowiedzialnych kierowców, którzy złamali prawo, policjanci wyciągnęli odpowiednie konsekwencje prawne. Funkcjonariusze ukarali te osoby mandatami i nałożyli punkty karne. Wszyscy ci kierowcy stracą też swoje uprawnienia do kierowania na najbliższe trzy miesiące.

Co się dzieje, gdy radykalnie przekroczysz prędkość w mieście?



Przypominamy, że w przypadku rażącego przekroczenia dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym, tj. powyżej 50 km/h, policjant w takiej sytuacji zatrzymuje kierowcy dokument prawa jazdy.

Po przesłaniu go do właściwego starosty zostaje wydana decyzja administracyjna skutkująca zatrzymaniem tego dokumentu za pierwszym razem na trzy miesiące.

Jeśli mimo to kierowca dalej będzie prowadzić auto bez uprawnień i zostanie zatrzymany, ten okres przedłuży się do sześciu miesięcy.

Kolejna "wpadka" bez prawa jazdy zakończy się cofnięciem uprawnień i koniecznością ponownego zdawania egzaminu.



Pamiętajmy, że im większa prędkość pojazdu, tym:

  • gorsze postrzeganie otoczenia przez kierowców i ograniczony odbiór informacji,
  • gorsza równowaga pojazdu na krzywiznach drogowych i mniejsza przyczepność opon do nawierzchni,
  • dłuższa droga hamowania,
  • dużo większa energia zderzenia z innym pojazdem lub stałą przeszkodą i tragiczniejsze skutki dla kierowcy oraz pasażerów,
  • większa długość drogi odrzutu pojazdów uczestniczących w wypadku, co oznacza możliwość odrzucenia pojazdu na chodnik lub na przeciwny pas ruchu i uwikłanie w wypadek dodatkowych uczestników ruchu.

Opinie (432) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • szkoda kierowców, teraz będą musieli z buta :-(

    Znając życie, to nic sobie nie zrobią z zakazu i dalej będą jeździć w najlepsze - Polska to jest

    • 229 64

  • Czy to jest naprawdę tak wielki problem żeby zrobić w tunelu odcinkowy pomiar prędkości ??

    • 358 57

  • gdyby tak zrobił 70-latek

    wszyscy by się pluli że obowiązkowe badania itp. itd.

    • 257 18

  • 100 zł mandatu za każdy kilometr więcej niż dopuszczalna predkość

    100 zł mandatu za każdy kilometr więcej niż dopuszczalna prędkość + 1h czynu społecznego z ofiarami wypadków za każdy 1 km/h więcej.
    Szybko się to uspokoi

    • 274 98

  • "Jeśli mimo to kierowca dalej będzie prowadzić auto bez uprawnień i zostanie zatrzymany..."

    Jeśli ktoś jeździ względnie poprawnie, to prawdopodobieństwo wpadki (kontroli) w okresie 3 miesięcy jest równe trafieniu może nie 6, ale 5 w totka.

    Więc takie zatrzymanie prawa jazdy to żadna kara.

    • 224 10

  • nie chodzi o wysokość kary

    ale o jej nieuchronność. A u nas kontroli tyle co nic i wiele metod aby się wywinąć z nałożonych mandatów

    • 36 5

  • Powinny być obowiązkowe badania ale psychiatryczne dla wszystkich szczególnie dla bez mózgów ulicznych, jeżdżących 150km/h po mieście. Ciekawe jak Ci wielcy kierowcy by się zachowali jak obok szło by ich dziecko?
    d**ilizm najwyższych lotów ze strony takich ludzi i ułomność państwa w wyciąganiu odpowiednich konsekwencji.

    • 29 3

  • Jesli naprawde chciano by dbac o bezpieczenstwo

    w tych miejscach to by zainstalowano tam fotoradary i nikt by nie przekraczal limitu.
    A tak to tylko medialne akcje.

    • 142 15

  • Haha...to teraz przykuć go łancuchami do walca i niech jedzie do Zakopanego. Nauczy sie cierpliwości na drodze:)

    • 70 8

  • Karac karac tak jak w Skandynawi w zaleznosci od zarobków

    Ale znajac Totalna opozycje zaraz z donosem beda w Brukseli, ze konstytucje łamią?

    • 146 179

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.