Fakty i opinie

stat

Rekordowy ruch podczas 'darmowego' weekendu na A1

Moment podniesienia bramek na autostradzie


Podczas minionego weekendu, kiedy to autostradą A1 na Pomorzu można było jeździć za darmo, na trasę między Toruniem a Gdańskiem każdego dnia wjeżdżało ponad 80 tys. samochodów. To o ponad 20 proc. więcej, niż gdy przejazd drogą jest płatny.



Przejazd autostradą A1 i korki przed Rusocinem

Przejazd autostradą A1 i korki przed Rusocinem



- W piątek 8 sierpnia przez cały dzień na zarządzaną przez nas trasę wjechały 64,9 tys. pojazdów. Z tym że opłaty przestano pobierać o godz. 16. Natomiast już dzień później - w sobotę - A1 pojechało 82 tys. samochodów. W niedzielę wjechało na nią jeszcze o tysiąc samochodów więcej - mówi Anna Kordecka, rzecznik prasowy firmy Gdańsk Transport Company, która zarządza pomorskim odcinkiem autostrady A1.

Dla porównania dodajmy, że średnie dzienne natężenie ruchu na tym odcinku wyniosło w lipcu 54,5 tys. pojazdów. Szczytowe natężenie 26 lipca wyniosło 68 tys. pojazdów. W ubiegłym tygodniu w piątek zarządca autostrady odnotował 62 tys. aut, dzień później - 63 tys., a w niedzielę 57,7 tys. samochodów.

Co stało się z pracownikami obsługującymi bramki na autostradzie, którzy na czas weekendu przestali być potrzebni?

- Nadarzyła się okazja i mogli pójść na letni urlop. Zazwyczaj udawali się na wypoczynek dopiero w miesiącach chłodnych - mówi rzecznik prasowy Gdańsk Transport Company.



Czy skorzystałe(a)ś z darmowego przejazdu autostradą?

tak, wreszcie nie było korków 32%
tak, ruch był bardzo duży, utrudniało to jazdę 10%
nie, ale zamierzam się wybrać w kolejny weekend 30%
nie, wolę inne środki lokomocji, jechałem inną drogą 28%
zakończona Łącznie głosów: 839
Pomysł premiera Donalda Tuska na darmowe przejazdy autostradą nad morze pojawił się po ostatnich doniesieniach mediów o korkach na punktach poboru opłat na końcach pomorskiego odcinka A1: w Rusocinie i Nowej Wsi pod Toruniem. To właśnie konieczność odebrania od kierowców opłat sprawia, że samochody stoją w długich korkach do bramek płatniczych.

W poprzednie weekendy korki na bramkach wjazdowych miały nawet do 8 km długości i stało się w nich ponad godzinę. Decyzja o otwarciu bramek miała te korki rozładować.

Opłaty kierowców za korzystanie z pomorskiego odcinka autostrady A1 odprowadzane są przez zarządcę autostrady do Krajowego Funduszu Drogowego. Po decyzji premiera powstanie w nim dziura finansowa, która ma zostać pokryta z rezerwy celowej, będącej w dyspozycji premiera. Szacuje się, że chodzi o kwotę ok. 20 mln zł. To równowartość budowy 1,5-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej.

Opinie (173) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.