Fakty i opinie

Rektor Uniwersytetu Gdańskiego złożył rezygnację

Nowa, czteroletnia kadencja rektora rozpoczęła się 1 września 2020 roku.
Nowa, czteroletnia kadencja rektora rozpoczęła się 1 września 2020 roku. mat. prasowe

W poniedziałek, 28 września, dr hab. Jerzy Piotr Gwizdała, prof. UG, złożył na ręce przewodniczącego Rady Uniwersytetu Gdańskiego dr. Marka Głuchowskiego mandat rektora uczelni. Rezygnacja ma związek m.in. z pogarszającym się stanem zdrowia rektora. W ostatnich dniach rektorowi zarzucono także plagiat.



Użytkownicy naszej aplikacji zostali już o tym powiadomieni

Pobierz aplikację: Android | iPhone


Oświadczenie w sprawie rezygnacji z pełnienia funkcji rektora dr hab. Jerzy Piotr Gwizdała, prof. UG, zamieścił na stronie internetowej uczelni. Czytamy w nim:

- Biorąc pod uwagę pogarszający się stan mojego zdrowia, a także mając na względzie dobro społeczności akademickiej Uniwersytetu Gdańskiego, która powinna funkcjonować i rozwijać się w atmosferze wolnej od emocji o charakterze personalnym, składam rezygnację z zajmowanego stanowiska rektora Uniwersytetu Gdańskiego.

Uczelnia zapewnia, że zaistniała sytuacja nie ma wpływu na prawidłowe funkcjonowanie Uniwersytetu Gdańskiego.

- Zgodnie ze Statutem UG, par. 49. ust. 2., rektora Uniwersytetu Gdańskiego będzie zastępował prorektor ds. Rozwoju i Współpracy z Gospodarką prof. dr hab. Krzysztof Bielawski. Prorektorzy, dziekani oraz kierownicy innych jednostek UG działają zgodnie z zakresem swoich obowiązków na podstawie pełnomocnictw rektora - informuje Beata Czechowska-Derkacz, rzecznik prasowy Uniwersytetu Gdańskiego. - Jutro, 29 września 2020 r., odbędzie się posiedzenie Rady Uniwersytetu Gdańskiego z udziałem prorektorów UG oraz przewodniczącego Uczelnianej Komisji Wyborczej, po którym zostanie wydany specjalny komunikat dot. dalszego postępowania związanego ze złożeniem mandatu rektora.

Rezygnacja w wyniku oskarżenia o plagiat?



O naruszeniu praw autorskich w publikacjach rektora UG i wstrzymanej profesurze poinformował we wrześniu br. miesięcznik Forum Akademickie. Portal opublikował informacje, które mają świadczyć o nierzetelności dr. hab. Jerzego Piotra Gwizdały, profesora UG. Rektor w specjalnym oświadczeniu przekonywał jednak, że "we wszystkich sferach działalności akademickiej kierował się zawsze zasadami uczciwości i respektu dla dokonań innych naukowców".

Rektor UG naruszył prawa autorskie? J. Gwizdała: kierowałem się zasadami uczciwości



Jak informuje dr hab. Marek Wroński, autor publikacji w Forum Akademickim, rozpoczęte na początku lipca 2018 roku postępowanie o nadanie Jerzemu Gwizdale tytułu naukowego profesora zostało wstrzymane ze względu na podejrzenie o naruszenie praw autorskich przez urzędującego rektora UG.

Rektor Uniwersytetu Gdańskiego na drugą kadencję



Dr hab. Jerzy Piotr Gwizdała, prof. UG, pełnił funkcję rektora Uniwersytetu Gdańskiego od 2016 roku - w maju został wybrany na kolejną kadencję. Wcześniej, w latach 2008-2016, pełnił funkcję kanclerza tej uczelni.

Prof. Gwizdała w 1986 r. ukończył studia na Wydziale Ekonomiki Transportu Uniwersytetu Gdańskiego. W tej samej jednostce doktoryzował się w 1992 r. na podstawie pracy pt. "Rola tranzytowa Polski w planowaniu przestrzennym europejskiej sieci komunikacyjnej". Stopień doktora habilitowanego nauk ekonomicznych uzyskał w 2011 na Wydziale Zarządzania UG, na podstawie dorobku naukowego oraz rozprawy zatytułowanej "Ryzyko kredytowe w działalności banku komercyjnego". W pracy naukowej specjalizuje się w zagadnieniach z zakresu bankowości, ekonomiki i organizacji transportu, a także finansów publicznych.

Od ukończenia studiów był zawodowo związany z Wydziałem Ekonomiki Transportu (przekształconym później w Wydział Ekonomiczny) UG, a od 1994 r. z Wydziałem Zarządzania tej uczelni. W 2011 r. objął stanowisko profesora nadzwyczajnego Uniwersytetu Gdańskiego oraz kierownika Katedry Finansów i Ryzyka Finansowego. Pracował również w Wyższej Szkole Zarządzania w Słupsku oraz w Katedrze Bankowości na Wydziale Finansów i Zarządzania Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku. Obejmował funkcje skarbnika i sekretarza Gdańskiego Towarzystwa Naukowego.

Opinie (525) ponad 50 zablokowanych

  • (40)

    Po skrócie "dr" nie stawia się kropki.

    • 203 54

    • Stawia się, jeśli mamy do czynienia z innym przypadkiem niż mianownik, a więc np. doktora czyli dr.

      • 0 0

    • ale po skrócie dla wyrażenia 'doktora' już tak

      • 0 0

    • w konstrukcji "doktor habilitowany" rzeczywiście nie stawia się kropki, czyli mamy dr hab., ale "doktora habilitowanego" już napiszemy dr.hab. lub dra hab. :)

      • 0 0

    • Ale jak chodzi o doktora to stawiamy.

      • 0 0

    • Zanim coś napiszesz sprawdź 2 razy (1)

      • 17 0

      • a jak nie sprawdzisz to napisz dwa razy

        • 0 0

    • Przy odmianie skrotowcow kropkę stawia się, w tym przypadku zamiast dodawania litery "a".

      • 0 0

    • (2)

      Jak się odmienia to się stawia:
      doktor = dr
      doktora = dr.
      Pozdrawiam :))

      • 23 3

      • (1)

        Dopuszczalne jest także: doktora = dra.

        • 8 4

        • a doktorka to jak?

          • 1 0

    • chyba, że jest to odmiana " doktora" to już wtedy Tak!!!

      • 0 0

    • Ale tylko w mianowniku !

      • 1 0

    • Zależy od odmiany pełnego słowa.

      • 1 0

    • Kropki się nie stawia, jeśli skrót wyrazu kończy jego ostatnią literą. (1)

      • 0 0

      • niezupełnie, wszak mln, mld itp.

        także zł nie stawiamy również poza mianownikiem

        • 0 0

    • Nie stawia się tylko w mianowniku

      • 1 0

    • W drugiej części zdania skrót oznacza słowo "doktora", a więc ostatnia litera pełnego wyrażenia jest w istocie różna od ostatniej litery skrótu.

      • 2 0

    • :) (1)

      Jeśli odmieniamy, to stawiamy.

      • 8 2

      • taki maly punkcik a taka wywolal dyskusje!

        • 2 0

    • (1)

      Stawia się, kiedy skrót się rozwija doktora tak jak w powyższym przypadku.

      • 9 2

      • w tym wypadku na bohaterze artykulu, zostala postawiona kropka i tego nie rozstrzygna spece od pisowni

        • 3 0

    • stawia się w przypadkach poza mianownikiem

      • 2 0

    • Odp

      Nie zawsze, jeśli wyraz, który jest skracany nie kończy się na ostatnią literę skrótu to kropkę się stawia. Słowo, które zostało skrócone to "doktora" -> dr. (ostatnia litera to a), więc postawienie kropki jest tutaj stosowne.

      • 5 0

    • Skrót

      Zależy w jakim przypadku, w mianowniku - nie, a w pozostałych przypadkach - tak

      • 5 0

    • Stawia się kropkę jeśli słowo jest odmienione, np jak chcemy skrócić "doktora" to wtedy jest kropka. Jest poprawnie.

      • 3 0

    • (1)

      stawia się, jeżeli doktor jest w innym przypadku, niż mianownik.

      • 37 3

      • w jakim przypadku nie stawia się kropki nad "i". Pytanie dla intyligencji wielkomiejskiej.

        Odp.: jak się wyczerpie tusz w długopisie, hehehe

        • 4 1

    • odp (1)

      stawia, jeśli wyraz nie kończy się na tę samą literę, na którą kończy się skrót (np. jeśli dr. oznacza doktora Jana Kowalskiego)

      • 7 0

      • albo jeśli skrót to koniec zdania. Na koncu zdania stawia się kropke lub ! lub?

        • 1 0

    • Gda (2)

      Stawia się w innej osobie niż mianownik u faceta :)

      • 18 3

      • Przypadku (1)

        • 9 1

        • tak, czaem przypadkowo, przez pomyłkę

          • 1 0

    • Kropka

      To jest skrót od " doktora" M...., a nie od " doktor" .Jest prawidłowo.

      • 3 0

    • Stawia się w przypadkach zależnych.

      A więc dr. a nie dra, drowi, drem itp.

      • 1 0

    • Ale tylko w mianowniku.

      • 5 1

    • ależ tak, kropka musi być !!!

      oczywiście, że się stawia przy odmianie stopni i tytułów naukowych: kogo? czego? dr. Iksińskiemu lub druga forma: dra Iksińskiego

      • 8 1

    • W pierwszym przypadku (mianowniku) nie stawia się kropki, ale w przypadkach zależnych już tak.

      • 10 2

    • mm nie ma racji

      Prawidłowo została postawiona kropka, bo w tym kontekście zastosowano odmianę - doktora ( w skrócie dr.) a nie doktor Głuchowski.

      • 15 1

    • (1)

      kropkę stawia się w zależności od tego jak kończy się słowo. jeżeli doktoR to się nie stawia, ale jeżeli doktorA, tak jak w artykule, to się stawia. mądralo.

      • 85 1

      • Dokładnie! Jeżeli kogoś denerwuje kropka, to w tym wypadku można napisać skrót ,,dra" (od ,,doktora").

        • 30 0

  • marta

    to już w łapki nie będzie grać z pania kanclerz ?

    • 3 1

  • as

    Zdał sobie sprawę że ta szkoła kształci od wielu lat d**ili.

    • 2 0

  • Los

    I tak Pan Bóg wycofał z gry dwóch, którzy chcieli rządzić uczelniami zbyt ostro. Namieśnika i Gwizdałę. Namieśnik lepsze publikacje niż Gwizdała, ale też dopisany od lat do każdego artykułu ze swojego wydziału - czyli ghostwriter i plagiator.

    • 6 3

  • Uniwersytet Gdański to w dużej mierze nadal słaba uczelnia

    W moejej opinii żadna z prób lustracji nie dała wymiernego rezultatu i efekt taki, że uczy tam wiele miernot lub wybranych przez te miernoty czyli niemoty

    • 3 2

  • a ja miałam stycznosc z korzystaniem z czjyejś/mojej pracy mgr

    na wykładzie przez jedna dr prof nadzwyczajna UG ble :(

    • 0 0

  • Skandal, świetny fachowiec. Ludize znisczyli człowieka (52)

    Dosokoanle zarządzał uczelnią, ale jak widać hejt doprowadza właśnie do czegoś takiego. Przykro to pisać... Ale tzw. szczucie i pastwienei się znowu wygrało, po częsci się nie dziwie bo naprawde trzeba być bez uczuć aby przejść obojętnie obok tych pomyj które się wylały. Państwa portal również powinien się tego wstydzić.

    • 130 519

    • (2)

      Może właśnie to jest błąd że to jest takie polskie myślenie żeby z najlepszego robotnika robić kierownika.
      Dlaczego uczelnią ma zarządzać profesor?
      Profesorowie niech się zajmą nauką, a zarządzanie pozostawią menadżerom.
      Bez sensu że w karierze administracyjnej na uczelni trzeba robić profesurę - gdyby nie to, to móglby się relizować zarządzając uczelnią, bez konieczności odhaczenia formalności w których widać że poszedł na skróty.

      • 3 2

      • co

        chciałbyś żeby uczelnią zarządzał poganiacz?

        • 1 0

      • Na Harwardzie liczą się się umiejętności menedżerskie, w całym usa, uk, szwajcarii

        a u nas i za wschodnią granicą pokutuje przekonanie, że ktoś musi być prof. dr. hab h multi. inż + kilka tytułów zawodowych, aby był kompetentny w zarządzaniu dużym przedsiębiorstwem. Raz, że nawet prowadzenie grantów pokazuje, że mało który dobry naukowiec jest dobrym zarzadcą, dwa, dobrego naukowca szkoda na stanowiska administracyjne, a trzy, przedstawiciel branżowy ma w wielu miejscach głęboko zakorzenione "niedasie". Nie bez powodu PKP działało nieźle tylko w dość krótkim okresie, gdy nie zarządzali nim kolejarze, tylko ludzie z zupełnie innej branży.

        • 0 0

    • UG (4)

      Mówimy o tej samej uczelni? Nie kojarzę żadnych dobrze zarządzanych uczelni w tej części Gdańska...

      • 60 4

      • (1)

        Nie kojarzysz, bo żadna cie nie chciała.

        • 1 0

        • bez przesady

          w dzisiejszych czasach zeby nie dostać się na studia na UG to się trzeba postarać

          • 0 0

      • Ani w żadnej innej (1)

        • 19 1

        • A pozostałe dwa etaty ?

          • 11 2

    • Dobrze zarzadzal?? (4)

      Bzdura - tworzył stanowiska dla kolesi, zarzadzal przez strach. Poniżał pracowników. Nie można się było dostać "na audiencję". Kazał tworzyć tyle przepisów, zarządzeń, rozliczeń itp., do tego nigdy nie było wiadomo czy za to samo raz będziesz chwalony i z bandą luzusow znajdziesz się na dodatkowej liście nieoficjalne nagród, czy zostaniesz zjechany na maxa. Bez tzw. d*pokrytki ludzie bali się ponosić odpowiedzialność. A jak ktoś podskakiwal to wystarczyło nasłać szarą eminencję kolegę audytora.
      Uczelnia zasłużona ratowała się m.in. oddaniem części budynku ACK i logopedii prywatnej klinice dentystycznej która prowadzi syn innego jego kolegi, byłego wicekanclerza uczelni.
      Takie to zarzadzanie

      • 77 5

      • Konieczność zebrania kilku punktów na krzyż, by być pozytywnie ocenionym w oenie pracowniczej przerosła? (3)

        Tak było projektowana, by 20% największych leserów nie dała rady i odpadła

        • 6 12

        • (2)

          Proszę Cię. Po pierwsze, nie - to nie był dobry rektor, tak po prostu. Po drugie, zasady oceny dla wydziałów humanistycznych i społecznych oraz wydziałów eksperymentalnych to dwa zupełnie odrębne światy. Od przyrodniczych wymaga się publikowania na poziomie międzynarodowym (i słusznie), a od reszty w sumie nie wymaga się nic. Zeszyty naukowe zadoopia mniejszego wystarczą. I jakoś dziwnie wszystkie aferki z plagiatami wychodzą nie na wydziałach eksperymentalnych, tylko na tych "innych". A w rankingach dyscyplin/wydziałów w Polsce liczą się tylko te eksperymentalne. Pensje, niestety, te same.

          • 19 4

          • Żyjesz realiami 2010 roku - dlaczego, to dla każdego związanego z nauką oczywiste

            Poczytaj przy okazji retractionwatch i zobacz, gdzie wychodzą kwiatki.

            • 0 0

          • Nie do końca prawda..

            1. Na te czasy, po nowej ustawie, był to zdecydowanie najlepszy Rektor.
            2. Od wszystkich Pracowników wszystkich uczelni i wszystkich wydziałów wymaga się publikowania na poz. międzynarodowym i słusznie!
            3. Pensje pracowników na każdym poziomie są nieco zróżnicowane.

            Jeśli zarzuty do Pana Rektora są prawdziwe (pozwólmy, by zbadał to sąd i inne powołane do tego celu instancje, a nie linczujmy Człowieka bez wyroku) to smutek wielki i wstyd...
            A jeśli nie? Czy wówczas znajdzie się odważna Osoba i powie przepraszam?
            Nieuczciwość trzeba karać, ale niekoniecznie to wszystko musi dziać się w mediach. Łatwo zniszczyć każdego Człowieka, Jego Bliskich, Współpracowników.

            • 8 7

    • (2)

      Czy ty się dobrze czujesz? Udowodniono mu ewidentny, gruby plagiat. Sprzeniewierzył się etosowi akademickiemu. Jakie znaczenie ma jakośc zarządzania wobec tego?!

      • 103 3

      • (1)

        No właśnie o to chodzi, że nie udowodnili, tylko poddali pod dyskusję. A to zasadnicza różnica.

        • 2 7

        • co poddali pod dyskusję? ponad 30 stron publikacji adiunkta z PG przepisanej słowo w słowo? Tu nie ma żadnej dyskusji to kradziez intelektualna. Czyli kradzież

          • 9 0

    • Facet popełnił plagiat (5)

      Przepisał słowo w słowo pracę którą dostał do recenzji. Rozumiem że wg Ciebie to normalna rzecz u rektorów i nie ma co robić szumu.

      • 168 8

      • (1)

        Nic mu nie udowodnili i facet sie obroni, ale smród będzie się ciągnąć. Ktoś mu pozazdrościł......

        • 3 8

        • Niby jak się obroni

          Obie prace można przeczytać. Są niemal identyczne. Tego się nie da obronić. Ani pomroczność jasna, ani dar Ducha Świętego nic tu nie pomogą.

          • 13 0

      • (2)

        W dwóch poprzednich miejscach pracy to też był... plagiat?
        Chciałbym zoabczył, jak ogon jego minionków idzie na zwolnienie lekarskie... Zaslabli czy rozwolnienie? A może kolejny wyskoczy z okna?

        • 17 3

        • Kto wyskoczył? (1)

          • 1 1

          • ten co dostał siekierą

            wyskoczyć nie zdążył

            • 1 1

    • Bredzisz. Ktoś taki nigdy nie powinien takiego stanowiska zajmować. Plagiat to nic przy tym co wyprawiał.

      • 3 0

    • Halo to nie komuna (5)

      Można już pisać prawdę

      • 41 3

      • Teraz kilku profesorów ma częsty kontakt z porcelaną (3)

        Okaże się że oni też nie daj Boże coś przepisali kiedyś ...oj zaczyna się sypać ostatnia ostoja Komuny

        • 31 3

        • to jeszcze sprawdź, jak wielu spośród obecnych profesorów już umocowało swoich synów i córki

          a wtedy zastanów się, jak bardzo się sypie ta ostoja. Ona jest mocna jak proteza przyklejona corega tabsem.

          • 3 0

        • Większość nowych profesorów (przynajmniej uczelnianych) (1)

          Za komuny to ssała smoczek albo co najwyżej stała w kolejce po parówki, bo młodocianych czasem komitet kolejkowy puszczał przodem.

          • 15 1

          • Ale ty naiwny jestes

            To są już dzieci , dzieci...

            • 6 4

      • jestes pewien? ten rezim to tez rezim

        • 1 3

    • Przez kilkanaście (10)

      dni to się nie za wiele ponarządzał...

      • 11 33

      • Jaki wstyd ale to Gdansk ... (2)

        • 27 21

        • Ciekawe ilu gdańskich profesorów miało podobna karierę ? (1)

          • 29 5

          • zapewne wielu

            zwłaszcza w czasach słusznie minionych

            • 2 0

      • Odprawa ... Zdjęcie na korytarzu , kto za 20 lat będzie pamiętał (3)

        Zaraz jakieś rondo albo skwer jego imienia ?

        • 27 4

        • Taki profesor Bartoszewski albo Geremek to co innego (2)

          • 13 9

          • (1)

            albo szyszko

            lex

            • 6 9

            • Zemsta Donalda ?

              • 3 1

      • To miała być druga kadencja! (1)

        • 13 0

        • W zapisie będzie ,, wybrany na drugą kadencję na lata...,,

          • 9 0

      • Przeciez to jego druga kadencja

        • 46 2

    • (3)

      Wiesz, że zwykli studenci za coś takiego automatycznie wylatują ze studiów? Kradzież własności intelektualnej (zwłaszcza w wykonaniu rektora) to jedno z najgorszych "przestępstw" jakie można popełnić na uczelni. Patrząc na dowody, każdy kolejny dzień na stanowisku to byłaby tylko narastająca kompromitacja UG.

      • 129 4

      • no.. można popełnić parę gorszych (2)

        np. tak dręczyć studenta, że wyskoczy z okna akademika. Albo zarąbać kogoś siekierą. (podobieństwo do prawdziwych zdarzeń jest czysto przypadkowe).

        • 20 13

        • (1)

          Siekierezada - Po rozstaniu z narzeczoną Janek zamieszkuje w bieszczadzkiej dziczy,

          • 1 0

          • Raczej chodziło o inne zdarzenie

            ale w tym piękno poezji, że każdy interpretuje po swojemu

            • 0 0

    • a wiesz czym jest plagiat, to totalne pogwałcenie etyki zawodowej.

      • 4 0

    • świetny fachowiec

      no na pewno w ściąganiu prac to po prostu mistrz

      • 4 1

    • nie masz kolego racji, zawsze kombinował jak tu coś wykombinować

      nie masz kolego racji, zawsze kombinował jak tu coś wykombinować, znałem go od 1985 r. kiedy był kierownikiem działu w Wojskowej Centrali Handlowej

      • 13 0

    • pracownik ug

      powiem szczerze, że byłam pracownikiem UG i w mojej opinii zarządzanie Pana Profesora J. Gwizdały dalece odbiegało od ideału, żeby nie ująć tego inaczej i nie wdając się w szczegóły. Uważam, że nie ma tego złego i zmiana osoby na tym stanowisku może przynieść wiele dobrego. A co do plagiatu, to w tak wykształconym środowisku, nie oszukujmy się ale jest to hańba posunąć się do takiego czynu

      • 36 6

    • Poverino rectorino

      Biedaczyna....

      • 4 0

    • Nie licz...

      Nie licz na to że ten "portal" będzie się wstydził ...ich już nic nie rusza???

      • 3 10

    • Sam się zniszczył

      przepisując od kogoś innego. Brawa dla tych, którzy mieli odwagę to publicznie wyciągnąć.

      • 92 3

    • Dobry żart...

      • 5 4

  • Urodzony Rektorem

    • 0 1

  • Przepisalem, ukradlem

    zarobiony jestem.

    • 3 1

  • GPEC (1)

    Rektor Jerzy Gwizdala? Ten sam Jerzy G od sprzedazy GPEC I paru innych rzecz choćby w pprcie?GPECu ?

    • 14 1

    • tak ten sam

      we własnej osobie. szara eminencja samorządowej gospodarki kapitalistycznej

      • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.