Fakty i opinie

stat

Remont "z zaskoczenia" zakorkował dzielnicę

Remont ulicy doskwiera w równym stopniu pasażerom komunikacji miejskiej oraz kierowcom. Ci pierwsi z planowanymi zmianami mogli się jednak zapoznać już w piątek.
Remont ulicy doskwiera w równym stopniu pasażerom komunikacji miejskiej oraz kierowcom. Ci pierwsi z planowanymi zmianami mogli się jednak zapoznać już w piątek. fot. Monika Goldszmidt-Czarniak/Trojmiasto.pl

Ponad dwa miesiące potrwa rozpoczęty w poniedziałek remont ul. Gryfa Pomorskiego zobacz na mapie Gdyni w Gdyni Wielkim Kacku. Nowa organizacja ruchu spowodowała spore korki przy wyjeździe z osiedla Fikakowo, czego można się było spodziewać. Sęk w tym, że na zmiany nie byli przygotowani ani kierowcy, ani... urzędnicy.



Z jakim wyprzedzeniem powinny pojawiać się informacje o poważniejszych zmianach w ruchu?

harmonogram prac powinien być dostępny dla mieszkańców na bieżąco 26%
z co najmniej tygodniowym, żeby można było zaplanować podróż dnia, kiedy zaczyna się remont 49%
wystarczy kilka dni, np. w piątek, by w poniedziałek można było jechać inną trasą lub wyjeżdżać wcześniej 25%
zakończona Łącznie głosów: 328
Problemy pojawiły się w poniedziałkowy ranek. Drogowcy zajmując jeden pas ulicy praktycznie uniemożliwili wyjazd mieszkańcom na ul. Chwaszczyńską zobacz na mapie Gdyni. Mało kto bowiem podczas porannego szczytu wiedział, że odbywa się on objazdem przez ul. Górniczą zobacz na mapie Gdyni. Do bloków na Fikakowie można z kolei dojechać lewym pasem ul. Gryfa Pomorskiego.

- Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie kompletny brak informacji. Dopiero policja pozwoliła rozładować ruch. Nie wiem, czy na zmiany był przygotowany także gdyński ZKM. Tą drogą jeździ linia 153, dowożąca uczniów do szkół, której autobusy teraz notorycznie się spóźniają - oburza się pan Adam, nasz czytelnik.

Okazuje się, że ogłoszenia o zmianach w ruchu wraz z nowym rozkładem jazdy pojawiły się, ale... tylko na przystankach autobusowych, podczas gdy większość mieszkańców porusza się samochodami. Urzędnicy z gdyńskiego ZDiZ przekonują, że ustalenia z zeszłego tygodnia związane z remontem nie zakładały tego, że drogowcy z firmy MTM przystąpią do prac właśnie w poniedziałek.

Czytaj też: Kontrowersje wokół zamykania ulic podczas imprez masowych

- Tak samo jak mieszkańcy, nie wiedzieliśmy o tym, że już rano nastąpi zamknięcie jednego pasa ulicy. Wykonawca postanowił jednak inaczej, prace ruszyły "pełną parą" i natychmiast zareagowaliśmy. W godzinach porannego szczytu, ruchem przy wyjeździe z ul. Górniczej kierują policjanci. Cały czas miejsce jest pod naszą obserwacją - deklaruje Tomasz Krzak z Zarządu Dróg i Zieleni w Gdyni.

Na więcej ułatwień nie ma co liczyć. Rozwiązaniem mogłoby być przeprogramowanie na czas remontu sygnalizacji świetlnej na ul. Chwaszczyńskiej, by samochody wyjeżdżające z Fikakowa mogły płynniej włączać się do ruchu. Problem w tym, że światła trzeba by było programować na nowo na całej długości, a na to nie ma zgody w gdyńskim ZDiZ.

Zgoda była za to na wcześniejsze rozpoczęcie prac - w okresie w wakacji. Sprzyjać takiej decyzji miał mniejszy ruch na drogach. Dodatkowo remont nie odbijałby się na wypoczywających w tym czasie uczniach.

- Przetarg był gotowy przed wakacjami, jednak wtedy zabrakło środków finansowych w budżecie miasta, stąd decyzja, by rozpocząć prace jesienią - wyjaśnia Tomasz Krzak.

Generalny remont ulicy Gryfa Pomorskiego ma kosztować 2,5 mln zł. Wymieniona zostanie cała konstrukcja jezdni na odcinku 650 metrów wraz z chodnikami oraz doszczelniona zostanie kanalizacja. Planowo drogowcy mają zejść z drogi 27 listopada.

Opinie (130) 8 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.