• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Remonty dróg w Gdańsku. Synchronizacja zamiast koordynacji

Maciej Korolczuk
24 sierpnia 2015 (artykuł sprzed 8 lat) 
Korek na ul. Małomiejskiej. Dla kierowców taki widok to tam smutna codzienność. Korek na ul. Małomiejskiej. Dla kierowców taki widok to tam smutna codzienność.

To może być trudny początek roku szkolnego na drogach. Szczególnie na południu Gdańska, gdzie w jednym czasie prowadzone są cztery poważne remonty dróg. Urzędnicy nieskoordynowanie prac tłumaczą zbiegiem okoliczności. A kierowcy co najmniej do listopada muszą uzbroić się w anielską cierpliwość.



Który z remontów na dojeździe do centrum Gdańska jest najbardziej uciążliwy?

Pierwsze symptomy tego, co się może dziać na wyjeździe z Łostowic, Ujeściska, Oruni, Chełmu, Biskupiej Górki i dojeździe od strony Pruszcza Gdańskiego do centrum Gdańska było widać już podczas mijających wakacji. Choć ruch w godzinach porannych jest znacznie mniejszy, niż podczas roku szkolnego, to bywało, że tworzyły się tam duże korki. Swoje uwagi - najczęściej krytyczne - zgłaszali także nasi czytelnicy.

Ich obawy wydają się uzasadnione, bo drogi wyjazdowe z południa Gdańska w kierunku centrum to teraz jeden wielki plac budowy.

Zaczęło się w czerwcu

Najpierw - pod koniec czerwca - drogowcy wyłączyli z ruchu znajdującą się w opłakanym stanie estakadę w ciągu al. Armii Krajowej zobacz na mapie Gdańska. Ruch został skierowany dołem, przez skrzyżowanie z ul. Sikorskiego i choć gigantycznych korków tam nie było, to dla kierowców jadących od strony obwodnicy, oprócz zatorów przed Łostowicką i na dole przed ul. 3 Maja, przybył kolejny przymusowy postój. Taka sytuacja ma się utrzymać do końca roku.

Remonty dróg na południu Gdańska Remonty dróg na południu Gdańska
To była jednak tylko zapowiedź rewolucji, jaka czekała na kierowców kilkanaście dni później. W pierwszej połowie lipca na prawie cztery miesiące zamknięto przejazd przez ul. Hucisko zobacz na mapie Gdańska. Kierowcy zjeżdżający z ul. Kartuskiej czy Armii Krajowej do centrum Gdańska muszą od tamtej pory jeździć objazdem. Zmieniono także trasy autobusów i tramwajów, a ruch pieszych ograniczyło też zamknięcie podziemnego tunelu pod Wałami Jagiellońskimi. Ruch zostanie w tym miejscu przywrócony dopiero w listopadzie.



Jakby tego było mało, miesiąc po rozpoczęciu prac na Hucisku, drogowcy zajęli kolejny dojazd do centrum Gdańska - Trakt św. Wojciecha (między Gościnną a Sandomierską) zobacz na mapie Gdańska. Remont głównego ciągu z Pruszcza do Gdańska potrwa co prawda tylko 12 tygodni, ale już w sierpniu kierowcy przekonali się, że najbliższe trzy miesiące będą oznaczały w tym miejscu postój w kilkukilometrowych korkach.



Czwarty remont w tej okolicy już od kilku miesięcy prowadzony jest na Zaroślaku zobacz na mapie Gdańska, który jest alternatywną drogą wyjazdową z Chełmu i Biskupiej Górki. Ze względu na kamieniste podłoże prace przy wymianie kolektora sanitarnego są tam mocno utrudnione (w ubiegły piątek zniesiono tam dopiero ruch wahadłowy, a cała inwestycja i związane z nią zwężenie drogi potrwa do końca drugiego kwartału 2016 r.).

Utrudnienia i większe niż zazwyczaj korki przez niemal całe wakacje dawały się we znaki kierowcom na dolnym fragmencie ul. Małomiejskiej. Wąska, jednopasmowa droga nie była w stanie przejąć części ruchu z remontowanych odcinków. A to właśnie na wyjeździe z Oruni kierowcy szukali objazdu korków na Trakcie czy Armii Krajowej.

  • Prace na Zaroślaku i ul. Brzegi potrwają do końca drugiego kwartału 2016 r.
  • Choć nie ma już ruchu wahadłowego na Zaroślaku, droga wciąż jest zwężona i kierowcy muszą w kilku miejscach jechać "wężykiem".
  • Przez zamkniętą estakadę na Armii Krajowej, kierowcy jadący w kierunku centrum muszą zjechać na dół i przeciąć skrzyżowania z Sikorskiego.
  • Zwężenie na dolnym odcinku Armii Krajowej umożliwia włączenie się do ruchu kierowcom jadącym objazdem.
  • Korek na ul. Małomiejskiej. Dla kierowców taki widok to tam smutna codzienność.


Niefortunny zbieg okoliczności

O to, dlaczego prace na głównych arteriach prowadzone są w jednym czasie i czy nie zabrakło ich lepszej koordynacji zapytaliśmy Włodzimierza Bartosiewicza, dyrektora Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska, a więc jednostki, która z ramienia miasta realizuje większość inwestycji drogowych.

- Remonty na Hucisku, Armii Krajowej, Trakcie św. Wojciecha i Zaroślaku prowadzone są przez czterech różnych inwestorów [estakadę na Trasie W-Z remontuje ZDiZ, Hucisko - Forum Gdańsk, Trakt - DRMG, a Zaroślak - GIWK - red.] i być może to jest przyczyna tego, że realizowane są w jednym czasie i mogą powodować utrudnienia dla kierowców. Chciałbym jednak podkreślić, że choć jako DRMG przejęliśmy od Gdańskich Inwestycji Komunalnych i Zarządu Dróg i Zieleni większość inwestycji drogowych, to nie jesteśmy jednostką, która koordynuje wszystko to, co się dzieje na drogach w mieście. W ogóle nie ma takiej jednostki, bo nie da się objąć wszystkich prac, zarówno tych miejskich, jak i realizowanych przez prywatnych inwestorów. Poza tym samo wejście na budowę to w zasadzie ostatni etap realizacji inwestycji, którą poprzedza faza projektowania, konsultacji, uzyskiwania pozwoleń na budowę itd. Trudno przewidzieć, ile potrwają te formalności. Niestety, w tym przypadku niefortunnie zbiegło się to w jednym czasie - przyznaje Włodzimierz Bartosiewicz.
Dyrektor DRMG podkreśla jednocześnie, że od początku września zdecydowanie poprawi się sytuacja komunikacyjna na Morenie, gdzie ruszą tramwaje. Z czasem na mniejsze korki ma wpłynąć też Pomorska Kolej Metropolitalna, której inaugurację również zaplanowano na początek przyszłego miesiąca.

Opinie (141) 2 zablokowane

  • Panowie i panie urzedniczki. (2)

    Proszę was dopoki macie jeszcze dostęp do Unijnych srodkow...piszcie nowe wnioski na remont wszystkich.Wszystkich osiedlowych malych dróg w mieście.Jeśli tego nie zrobicie zaprzepaścicie historyczna szanse...Bo kiedy jeśli nie teraz...Pamiętacie przecież ,ze więcej już takiej puli srodkow nie otrzymamy...Wiec jeszcze raz wasz prosze..piszcie na potege wnioski o dofinansowanie ...naszych osiedlowych uliczek a nie tylko drog tranzytowych..bo tysiące ludzi na Zaspie,Morenie,Chełmie ..wjezdzajac do siebie na podwórkowe uliczki jezdza po dziurach,kraterach zalewanych jakims lepikiem ,ktory na wiosne sie rozpadnie...Zrobcie cos dla spoleczenstwa Gdanska raz i porzadnie i gwarantuje wam,ze bedziecie mieli przychylnosc mieszkancow..Takze panowie i panie Radne....monitujcie o REMONTY NASZYCH MALYCH OSIEDLOWYCH ULICZEK.

    • 5 1

    • W nowym rozdaniu unijnej kasy nie ma pieniędzy na drogi lokalne.

      • 0 1

    • Dokładnie!!!

      • 0 0

  • co za bzdura

    A kto wydaje pozwolenia na budowę?Co nie wiedzieli na kiedy przewidziane są prace? co za nonsens , firmy budowlane przyszły i nagle rozkopały jezdnie. Przecież to Miasto zleca budowę i wie doskonale wiedzieli kiedy co i jak ma się zacząć. Tylko urzędasom nie chce sie sprawdzać co kolega z za biurka robi. Druga sprawa to co ma kolej metropolitalna do korków na Oruni, Chełmie, Ujścieńsku? Tam też kolej będzie jeżdzić? jak to się ma z dojazdem z tych dzielnic do centrum? Widać,że urzędnicy nie mają pojęcia o topografii miasta dlatego nie potrafią skoordynować prac.

    • 3 0

  • Najważniejsze jest to ...

    ... że to wszystko robione jest NA KREDYT !!!

    A zachwycona banda lemingów nie zakłada, że nas dotknie to samo co Hiszpanów, Greków, Portugalczyków, itd, itp ... bo jak to my jesteśmy lepsi.

    • 4 1

  • a TUNEL będzie zamknięty

    korki w centrum były by mniejsze gdyby w czas robiono inwestycje

    • 4 0

  • jak to się nie da?

    "... nie da się objąć wszystkich prac, zarówno tych miejskich, jak i realizowanych przez prywatnych inwestorów... ." A kto wydaje pozwolenia na te inwestycje? Wystarczy żeby te osoby wymieniały się informacjami. Siedzą na pewno obok siebie. A szef tych osób powinien wszystko wiedzieć i reagować. Przecież tak być nie może. Jak trudno to ogarnąć to niech sobie narysują.

    • 2 1

  • Promują rower, a rowerem z Oruni do Gdańska też już się nie da normalnie jechać. (1)

    Okopowa chodnik rozkopana ale też zdjęli kostkę z wału nad torami Od Zaroślaka do Biskupiej.

    • 2 0

    • Wrotkami też ;)

      • 0 0

  • Trzeba było w centrum mieszkanko kupić

    A nie w polu pośród krów ;) To jest kara dla cebulaków.

    • 1 2

  • miasto nie widzi i nteresu mieszkanców i to jest straszne

    - wszystko rozkopane, albo dziurawe - potem stoi 2x pracowników, potem tydzień ciszy i znów przyjdzie 1x z łopata i tak do smierci adamowicza ten burdel bedzie trwał!!!
    P.S. A jakosc prac jest taka, ze za rok znów dziury i brud!!!

    • 0 1

  • najbardziej irytujące

    że robotnicy nie zaczynają o 3 w nocy, czy 4 tak żeby w godzinach szczytu odpuścić, nieeee to przecież niemożliwe, tak być nie może, kiedy 3/4 osób pracujących wyrusza by zdążyć do pracy na 7, 8, 9 wtedy akurat zaczyna się zabawa na drodze, a to ciężarówka coś dowozi i pas zamknięty na kilkanaście minut, a to jedzie walec, a to koparka itd.... ludzie czy nie można tego jakoś rozplanować z głową? i to samo w drodze powrotnej 15/16 największy ruch i nie ma zmiłuj, wyłączone pasy bo trwają "roboty" i po godzinie w korku. krew człowieka zalewa

    • 1 2

  • Nadchodzi kres tych wszystkich remontów, wykopów i dziur w ziemi. Za dwa miesiące będą inne priorytety. A obecna ekipa nie będzie już tak ochoczo marnotrawić naszej kasy.

    • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane