Fakty i opinie

Remonty historycznych ulic: tradycja czy wygoda

felieton w trojmiasto.pl

Po remoncie na Św. Ducha powstała zróżnicowana nawierzchnia, która nie ułatwia poruszania się po ulicy.
Po remoncie na Św. Ducha powstała zróżnicowana nawierzchnia, która nie ułatwia poruszania się po ulicy. fot. Łukasz Unterschuetz / trojmiasto.pl

Stągiewna, Św. Ducha, Chmielna czy Złotników - przeprowadzone w ostatnich latach modernizacje wyszły z pewnością na dobre tym ulicom, przynajmniej pod względem wizualnym. Jednak w większości przypadków nie udało się pogodzić przywrócenia dawnego charakteru ze współczesnymi wymogami komfortu, którego oczekują spacerujący nimi przechodnie. Czy taki kompromis jest w ogóle możliwy?



Jak aranżować przestrzeń w historycznych dzielnicach?

rekonstruować według wytycznych sprzed lat 28%
kompromisowo, łączyć szacunek do historii z wygodą 55%
wprowadzać wszystkie niezbędne udogodnienia 17%
zakończona Łącznie głosów: 1504
Punktem wyjścia tych przemyśleń niech będzie remont ulicy, który jeszcze nie został przeprowadzony, a powodem jest właśnie, nazwijmy to, spór o to, czy należałoby go przeprowadzić zwracając się ku historii miejsca, czy z myślą o teraźniejszych użytkownikach. Tą ulicą jest Ogarna, która biegnie równolegle do ul. Długiej i Długiego Targu.

Planowana na zeszły rok przebudowa została przełożona, bowiem konieczne było przeprowadzenie dodatkowych prac projektowych uwzględniających pasy rowerowe o szerokości 1,5 m, pasy ostrzegawcze i prowadzące dla osób niewidomych i niedowidzących, usytuowane w jezdni oraz monitoring wizyjny.

Na Ogarnej najważniejszy jest XIX-wieczny bruk



Projektanci chcieli zniwelować różnice między jezdnią a chodnikiem, zlikwidować krawężniki a nawierzchnię wyłożyć szlifowaną kostką brukową.

Na takie rozwiązanie nie przystał jednak Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Remont ul. Ogarnej został odłożony w czasie ze względu na różnice w podejściu do tego, jak ma wyglądać nowa nawierzchnia.
Remont ul. Ogarnej został odłożony w czasie ze względu na różnice w podejściu do tego, jak ma wyglądać nowa nawierzchnia. fot. Łukasz Unterschuetz / trojmiasto.pl
- Pod asfaltem znajduje się oryginalna kostka brukowa, miejscami pochodząca z XIX wieku. Według konserwatora, planowane przez miasto działania zmieniłyby charakter i wygląd tej ulicy, dlatego stanął na stanowisku, że należy odsłonić oryginalny bruk oraz zachować granitowe krawężniki - wyjaśnia Marcin Tymiński, rzecznik PWKZ.
Zobacz także: - Nie jestem od automatycznego zatwierdzania projektów. Rozmowa z Igorem Strzokiem, Pomorskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków

I tutaj dochodzimy do sedna sprawy - jak należy planować remonty historycznych ulic. Czy dobrym podejściem jest bezkrytyczne patrzenie wstecz, czy dostosowanie przestrzeni do współczesnych wymogów i oczekiwań?

Zobacz także: Metamorfozy ulic w centrum Gdańska

Dotychczasowe przykłady ze Śródmieścia Gdańska pokazują, że trudno jest pogodzić obie opcje.

Cztery różne nawierzchnie na Św. Ducha



Przykładem może tu być ul. Św. Ducha, której remont zakończył się pod koniec 2017 roku. Nawierzchnia ulicy zmieniła się z asfaltowej w brukowaną. Co prawda część chodników została wyłożona wygodnymi, płaskim płytami kamiennymi, jednak na przeważającej długości piesi muszą poruszać się po kostce. Jest ona co prawda ścięta, ale ułożono ją z dużymi odstępami.

Czytaj też: Oceniamy remont ulicy Św. Ducha

Prawdziwy miks nawierzchni znajdziemy natomiast w okolicy skrzyżowania z ul. Grobla I, gdzie ułożono płyty kamienne, kostkę łupaną o nieregularnym kształcie, większy i nierówny tzw. starobruk oraz wreszcie wspomnianą wcześniej kostkę ciętą.

Dobry przykład ul. Stągiewnej



Inaczej jest w przypadku nagradzanej w konkursach na najlepszą przestrzeń publiczną ulicy Stągiewnej. Jej remont zakończył się latem 2016 roku. Tutaj udało się znaleźć kompromis między oczekiwaniami spacerowiczów i rowerzystów a wymogami wynikającymi z poszanowania historii miejsca.

Po pierwsze zrównana została wysokość nawierzchni ulicy i chodnika. Ta pierwsza zmieniła się co prawda z asfaltowej w brukowaną, ale chodnik wyłożony został płaskimi płytami. Inna sprawa, że w dużej mierze jest on w sezonie zajęty przez ogródki gastronomiczne, ale przecież właśnie o to chodzi w przestrzeń współdzielonej - miejsce jest dla każdego.

Meandrowanie wózkiem po Drodze Królewskiej



Kostka brukowa utrudnia poruszanie się po Długim Targu.
Kostka brukowa utrudnia poruszanie się po Długim Targu. fot. Piotr Hukało/trojmiasto.pl
Podobnie jest na Długiej czy Długim Targu, czyli ulicach Śródmieścia, które czekają na modernizację. Tam również wózek skacze jak na wybojach i każdy rodzic gorączkowo szuka jak najrówniejszej ścieżki, co kończy się tym, że musi meandrować od prawa do lewa na całej szerokości Traktu Królewskiego.

A warto przypomnieć, że latem zeszłego roku wojewódzki konserwator zablokował planowany remont fragmentu Długiego Targu, który był w przededniu rozstrzygnięcia przetargu na wykonawstwo. Znów poszło o rodzaj nawierzchni. Jasnoszare płyty granitowe, a między nimi czerwona, kamienna kostka nie zyskały aprobaty.

Opinie (216) 6 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Kocie łby wszędzie ! (21)

    Najlepsza i najbardziej trwała nawierzchnia jaką człowiek wymyslił.
    Setki lat przetrwała w różnych miejscach. Ciężar czy lód im nie straszne.
    A nie gumowe asfalty czy betonowe kruche cegiełki.
    Proste.

    • 90 48

    • (11)

      Jak się chodzi w trampkach czy innych adibasach to bruk nie ma znaczenia. Ale spróbuj wyjść na to w eleganckich butach albo szpilkach - nie da się chodzić. W efekcie ci, którzy w takch butach mają tam iść - nie idą...

      • 18 7

      • A taki fifarafa z Ciebie. W eleganckich bucikach. (7)

        Zakładam że z Warszawy ?

        • 10 24

        • nie każdy gdańszczanin lubi się ubierać jak lump (5)

          • 23 4

          • A ja wolę w glanach.

            • 5 2

          • Termin (3)

            Witam
            Proszę o potwierdzenie terminu zabiegu botoksu do mozgownicy

            • 1 3

            • (2)

              kalectwo. normalni na ciele i umyśle ludzie chodzili przez wieki po bruku a w XXI okazuje się ze wieku nie potrafią? Zamiast stawiać na rowery to proszę o zejście i to dosłowne na ziemie nogami.

              • 2 7

              • a przez setki tysięcy lat nawet bez butów (1)

                Orrorin Tugensis we własnej osobie.

                • 2 1

              • a co niektóre kobiety latały na miotle ale bruk im nie przeszkadzał tak jak dzisiejszym Narcyzom wychowanym w puchu i przepychu

                • 0 0

        • chcesz żeby turyści zostawiali TU swoje pieniadze

          więc synek nie pie*dol

          • 1 0

      • Prosze wiecej chodzic

        a nie tylko "od świeta" na spacer z rodziną.Zbyt dużo wożenia d.... samochodem i człowiek zaczyna mieś problemy z normalnym chodzeniem

        • 9 11

      • We Wloszech jakoś potrafia (1)

        A tam wszedzie masz bruk

        • 3 1

        • W Asyżu ładne płyty mają, bruk tylko po boczkach.

          • 1 1

    • niebezpieczna, najgłosniejsza i najmniej komfortowa także

      • 9 2

    • I woda dobrze wsiaka, nie ma kaluz

      • 2 1

    • Ale przecież nie mówimy o opozycji bruk - asfalt (2)

      Jakos na Długiej przez lata mieliśmy kamienne płaskie płyty i pasowało to obu stronom. Mozna uzyc kostki/kamieni/płyt z płaskim wierzchem i ułozyć je gęsto, bez przerw. Jest wiele rozwiązań, a to co sie dzieje wGdańsku to pójscie po najmniejszej linii oporu. Podobnie peron w Oliwie. Zastosowano ostrą, nierówna kostkę i w efekcie duzo osób z walizkami czy bez chodzi po płytach krawędziwych, bo mimo że z wypuklosciami to i tak wygodniejsze niz ten pseudo bruk. Wczesniej mogla tam być mała płaska kostka (od wojny?). Wystarczyło zmienic ja na mniej poslizgową i mielibyśmy dobry wygląd i wygodna nawierzchnię.

      • 6 2

      • Najmniejsza linia oporu to bzdura. (1)

        Uzywajacy tego zwrotu nie mysla o tym co pisza, powielaja bzdety. Powinno byc po lini najmniejszego oporu.

        • 7 0

        • Może linia mała a opór duży i o to chodziło panu z góry?

          • 1 1

    • Pewnie nie masz dzieci? (2)

      Spróbuj przejechać spacerówką po kocich łbach

      • 7 2

      • (1)

        To kup wozek z pompowanymi kolami a nie najtanszy z chinskim plastikiem i zobaczyz ze i po bruku da sie jezdzic. Po cos dostajesz 500+ prawda?

        • 4 5

        • z pompowanymi kolami to cie stara po kocich łbach woziła

          co zresztą TU teraz to widać ;)))

          • 1 2

    • A jak równa

      W ogóle, w sam raz na dzisiejsze czasy... To jest tylko durna nawierzchnia, która dzisiaj nadaje się tylko do oglądania, a nie poruszania się

      • 1 0

  • Może niech zostanie tak jak jest.

    U nas w Gdyni nie ma remontów i żyjemy.

    • 74 7

  • rok 2020. Dalej nie ma możliwości przejechać/ objechać śródmieścia rowerem (7)

    Czy włodarzom nie wstyd?

    • 53 57

    • jak to nie ma (5)

      lecisz tunelem pod Forum, potem Toruńską i Łąkową. Ewentualnie od drugiej strony Rajska - Podwale - kładka

      • 10 6

      • (2)

        po bruku? po chodniku? szał.
        chodzi o jakiś cywilizowany przejazd ;)
        to że przeprowadzić rower mogę to ja wiem ale mi chodzi o przejazd jakiś cywilizowany.

        • 1 4

        • (1)

          I żeby jeszcze na trasie przejazdu nie padło ale i nie świeciło zbyt mocno słońce. No i żeby nie wiało. Choć tak lekko ale ciepło by mogło wiać. No i żeby żaden pieszy ani samochód nie przecinał tej ścieżki rowerowej. Taką sobie wymarzyłem co? Ogarnij się człowieku. Życie to nie koncert życzeń. Cywilizowany masz. Po błocie nie jedziesz.

          • 3 0

          • jeszcze jakiś ekran, żeby wiatr nie zawiewał , no!

            • 0 0

      • (1)

        Tunelem? A tam można?

        • 0 0

        • Nie ma zakazu więc można .

          • 0 0

    • Dlaczego kłamiesz?

      • 2 6

  • moja żona narzeka, szpilki nie lubią bruku. (9)

    • 45 30

    • (5)

      To niech zalozy inne buty, bedzie jej wygodniej spacerowac. Szpilki to nie obuwie na spacery

      • 10 8

      • a ty tylko chodzisz na spacer?

        w innym celu nie chodzisz?

        • 15 0

      • (2)

        Tam ludzie pracują, są restauracje, biura, kancelarie xD

        • 7 2

        • (1)

          Osobiście nie lubię szpilek, ale moja szefowa, kiedy chciała się pokazać, zakładała szpilki już po dojściu na miejsce. Bo tak na serio, jaką odległość da się pokonać na szpilkach, nawet po gładkim? Od dworca czy tramwaju zawsze trzeba kawałek przejść. A jeśli ktoś dojeżdża samochodem niemal pod samą kancelarię czy restaurację, jakie znaczenie ma nawierzchnia, po której musi zrobić raptem kilka kroków?

          • 2 0

          • te kilka kroków

            może skutecznie zniszczyć obcasy w szpilkach. Dodatkowo można skręcić nogę nawet na tych kilku metrach.

            • 0 2

      • ja na spacery po lesie ubieram trapery a na spacery po Długiej szpilki własnie,bo

        trzeba sie pokazać w miescie ...

        • 7 2

    • zmień żonę

      • 4 4

    • Moja tez narzeka tylko ona jezdzi na wozku

      Szkoda, że konserwator nie liczy się z niepełnosprawnymi

      • 2 0

    • Zmień żonę.

      • 0 1

  • Po co remontować ulicę? (2)

    Zapraszam na ulicę Łąkową wyremontowaną za grube miliony, rozjechaną przez przeładowane ciężarówki. Ciekawi mnie czy inwestorzy pobliskich budów, zapłacą za zniszczenia nawierzchni.

    • 111 2

    • są tam gragmenty

      gdzie żaden ciężki sprzęt nie jeździ, a nawierzchnia i tak jest w opłakanym stanie. Cały ten remont to bubel.

      • 5 3

    • No właśnie - na Łąkowej powinni zrobić to co tu zaleca konserwator

      zachować oryginalną kostkę która przetrwałaby nalot atomowy (w sumie przetrwała - Hitlera i Stalina). Do to pory kostka była rozkradana! Ostatnio przy Baszcie Jacek i na Rajskiej

      • 6 1

  • (3)

    Konserwator blokuje wszystkie inwestycje.

    • 65 31

    • do tego artykułu FRAG wmawiał, że Kon Woj chce walnąć kostkę przeciwczołgową

      a nie zachować oryginalny bruk (to działanie które powinno być standardem). Do tej pory bruk kradli, wstawiając na miejsce kostkę z Chin

      • 0 2

    • Taka z niego światowej klasy gwiazda wśród architektów co ma swój pomysł na wszystko. Dlatego osiadł na państwowej posadzie

      Zauważyłem, ze Ci co są po Politechnice - powiedzmy inżynierowie co poszli do pracy w urzędach mają mega kompleksy względem tych inz. praktyków z firm, co do kasy, co do poziomu wiedzy. Dlatego z racji relacji klient - usługodawca tylko dlatego mogą sie wymądrzać.

      • 4 1

    • w Szwecji czy Holandii mają zdrowy stosunek do zabytków

      jeśli coś absolutnie nie było przebudowywane od 1900r - musi być zachowane w orginale....
      całą resztę można unowocześniać i przebudowywać dowolnie - byle by tylko zachować "orginalność" elewacji

      • 0 1

  • Nie jestem zwolennikiem szlifowanej kostki (3)

    Jednak Pan konserwator nim zacznie się powoływać na zmianę charakter i wyglądu tej ulicy. Powinien obejrzeć sobie zdjęcia z lat tuż po IIWW. Ten charakter już ktoś zmienił a stawianie Veta dla XIX w kostki brukowej? Czy to ma być największy zabytek Gdańska? Ktoś tu się w politykę bawi panie konserwatorze. Nie ważne co, ale aby przeciw władzą miasta. Tak się robi karierę.

    • 86 25

    • Niech władze Gdańska wpiszą w projekcie XIX-wieczną kostkę. Wtedy konserwator każe zrobić płaską.

      • 7 1

    • Tak to jest jak się ma kompleksy (1)

      Wobec architektów robiących kariery i projekty, którzy realizują się zawodowo i przy okazji zarabiają kasę. A urzedas co może? Próbuje ratować swoje ego decyzjami odmownymi, żeby pokazać władze. To problem nie tylko konserwatora ale wielu zawodów z budżetówki, gdzie wydawane są decyzje. A mogliby być częścią czegoś co powstaje, przyłożyć się do budowania a nie zabraniania, czerpać z tego radość.

      • 7 1

      • też tego doświadczałem z tzw. działami technicznymi i aparatury medycznej w szpitalach

        a każdy z pracowników miał wielki identyfikator mgr inż. Mądrala

        • 2 0

  • W Gdańsku to się jeszcze jakoś prezentuje i działa. (1)

    10 Lutego w Gdyni to połączenie najgorszych cech pozostałości "historycznego" bruku i kolein w asfalcie.

    • 42 0

    • ten układ pół bruku / pół asfaltu ... to ul.10lutego ma od przedwojny

      więc synek nie piernicz...

      • 1 0

  • Co za oszołom... (3)

    Na Ogarnej planowane było poszerzenie chodników bo obecne są zbyt wąskie ale wojewódzki hamulcowy oczywiście się nie zgadza. Ma być morze krzywych kocich łbów i wąskie chodniki.

    • 77 19

    • Na Ogarnej chodniki sa bardzo szerokie ale 70 procent szerokosci zajmuja samochody

      • 9 3

    • A kiedy byłeś na Ogarnej ? Wąsko jest tam gdzie auta są nieprawidłowo zaparkowane.

      • 3 2

    • ten wojewódzki hamulcowy niedługo zacznie się poPiSowo domagać przywrócenia XVIw charakteru ulic

      z końskim łajnem i błotem po kostki ;))))

      • 4 4

  • ulice mają być dla ludzi a nie dla jakiegoś konserwatora (7)

    ulica ma być przyjazna dla ludzi, dla wózków z dziećmi, dla niepełnosprawnych dla nas wszystkich, kostkę to niech sobie w skansenie jakimś położą.

    • 93 28

    • Ale to właśnie jest skansen więc kostkę kładą.... (5)

      • 6 8

      • tu się toczy normalne życie (3)

        i nie mam zamiaru chodzić w drewniakach, nie chcę tego hałasu walizek na kółkach ciągniętych po bruku, chcę aby to była ulica dla ludzi po której można normalnie chodzić.

        • 22 3

        • 10/10

          • 8 1

        • to mniej pretensje do chodników, nie do ulicy (1)

          Wszędzie w cywilizowanym świecie zachowuje się stare podkłady i uzupełnia. Ty i tak tylko trollujesz, jak od dawna wiadomo, na Głównym mieszkają tylko turyści

          • 3 6

          • bzdury

            ktoś ci głupot naopowiadał

            • 2 0

      • to żywy organizm nie żaden skansen

        skansen to niech sobie ten konserwator u siebie na podwórku zrobi

        • 11 2

    • Miasto już się popisało

      na Łąkowej, Wajdeloty, Bogusławskiego i Rajskiej. Oryginalną kostkę, zastąpiono kompozytem z Chin, bublem, który ledwo nadawałby się na wypełnienie ósemek. Dotychczasowy decydent od estetytki

      • 8 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.