Restauracja przy plaży bez najemcy. Zrezygnował i stracił ponad 100 tys. zł

Ewelina Oleksy
28 maja 2026, godz. 07:00
Opinie (240)
Przedsiębiorca, który wygrał przetarg na dzierżawę Peperino i miał tam stworzyć nową restaurację, ostatecznie zrezygnował.

Wybrany w przetargu najemca, który w miejscu Peperino w Brzeźnie miał otworzyć nową restaurację, zrezygnował. Stracił ponad 100 tys. zł wadium, a miasto na dniach będzie ogłaszać nowy przetarg. To oznacza, że raczej nie ma już szans, by to miejsce działało w obecnym sezonie letnim.




Wierzysz, że nową restaurację w miejscu Peperino uda się otworzyć jeszcze w tym roku?

Jak ustaliło Trojmiasto.pl, zwycięzca przetargu na prowadzenie przez kolejnych 10 lat nowej restauracji w miejscu zamkniętego Peperino, przy plaży w BrzeźnieMapka, wycofał się.

25 maja minął czas na podpisanie umowy z miastem i ostatecznie do tego nie doszło.

Najemca zrezygnował, stracił ponad 100 tys. zł



- Wyłoniony w przetargu dzierżawca odstąpił od podpisania umowy, co spowodowało zatrzymanie wadium w wysokości prawie 110 tys. zł - informuje w rozmowie z Trojmiasto.pl Krzysztof Piekło, rzecznik Gdańskiego Ośrodka Sportu, który z ramienia miasta zarządza nieruchomością w Brzeźnie.

GOS nie podaje powodów wycofania się dzierżawcy. Z nieoficjalnych informacji Trojmiasto.pl wynika jednak, że przedsiębiorca i miasto mieli mocno rozbieżne wizje na zagospodarowanie nieruchomości w Brzeźnie i nie udało się im dojść do porozumienia w tej sprawie.

Nowy najemca miał płacić 32,5 tys. zł miesięcznie



Przypomnijmy: Restauracja Peperino działała przy plaży w Brzeźnie przez ostatnich 10 lat. Została zamknięta na początku tego roku, bo umowa z miastem wygasła, a urzędnicy ogłosili nowy przetarg, by urealnić tam stawkę czynszu.

Restauracja Peperino zamyka się po 10 latach działalności Restauracja Peperino zamyka się po 10 latach działalności

Właściciele Peperino płacili tam ok. 5 tys. zł miesięcznie czynszu. Ale podkreślali, że poczynili na miejscu inwestycje warte kilka milionów złotych. To oni wybudowali budynek restauracji.

Wybrany w ostatnim przetargu przedsiębiorca miał płacić już 32,5 tys. zł czynszu miesięcznie. Miał też m.in. wykonać remont elewacji budynku oraz stworzyć nowy plac zabaw. Teraz okazuje się, że póki co nic z tego nie będzie.


Było dwóch oferentów, będzie nowy przetarg



W przetargu na dzierżawę lokalu po Peperino startowało dwóch oferentów (nie było wśród nich właścicieli Peperino). Po rezygnacji tego, który wygrał, miasto nie może "od ręki" podpisać umowy z tym drugim. Całe postępowanie trzeba przeprowadzić od nowa.

- Postępowanie nie przewiduje możliwości zawarcia umowy z drugim oferentem po rezygnacji pierwszego. W związku z powyższym na dniach zostanie ogłoszony nowy przetarg - mówi Krzysztof Piekło.

Nie ma terminu uruchomienia nowej restauracji



Czy te zawirowania oznaczają, że w tym sezonie letnim restauracja przy plaży w Brzeźnie się już nie otworzy? Wszystko wskazuje na to, że lokal pozostanie zamknięty jeszcze przez długi czas, ale urzędnicy nie mówią tego wprost.

- Na obecnym etapie nie jest możliwe jednoznaczne określenie terminu uruchomienia restauracji, ponieważ będzie on zależał od wyniku dalszego postępowania oraz gotowości przyszłego dzierżawcy do rozpoczęcia działalności - wskazuje rzecznik GOS.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (240)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.