Fakty i opinie

Resztki betonu wylane do potoku? To niegroźna skała osadowa

"Beton" w potoku okazał się niegroźną skałą osadową.

Szara woda potoku w dzielnicy MaćkowyMapka, który spływa do Raduni, zaniepokoiła naszych czytelników. - Ktoś pozbył się resztek betonu - zaalarmowała internautka w Raporcie z Trójmiasta. Okazuje się, że to nie jest zanieczyszczenie, tylko efekt działań Gdańskich Wód, a materiał barwiący wodę jest nieszkodliwy dla środowiska.



Jak oceniasz czystość strumieni i potoków w Trójmieście?

większość jest czysta i regularnie oczyszczana przez służby 14%
jest różnie, są miejsca, które wymagają oczyszczenia 37%
jest kiepsko, większość takich miejsc jest zanieczyszczona 41%
nie zwracam na to uwagi 8%
zakończona Łącznie głosów: 553
- Ktoś pozbył się resztek betonu. Wylał wszystko do potoku w Maćkach, cała zawartość spływa do Raduni... na miejsce była wezwana straż miejska - napisała do nas pani Dagmara.
O sprawie informowali również czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z gdańskimi strażnikami miejskimi.

Marta Drzewiecka, rzeczniczka Straży Miejskiej w Gdańsku, potwierdza, że funkcjonariusze takie zgłoszenie otrzymali. Mundurowi przekazali nam jednak, że więcej informacji na temat dziwnej wody w potoku w Maćkach udzielą nam przedstawiciele Gdańskich Wód.

Jak usłyszeliśmy od Agnieszki Kowalkiewicz, rzeczniczki spółki Gdańskie Wody, na krytym odcinku potoku M2 doszło do awarii - zatamowany został swobodny przepływ wody.

Nie beton, a niegroźna skała osadowa



Jednym z materiałów użytych do usunięcia awarii jest bentonit, czyli skała osadowa pochodzenia wulkanicznego, stosowana jako materiał izolacyjny w uszczelnianiu obiektów inżynierskich. Przedstawiciele GW przyznają, że może on przypominać beton, jest jednak zupełnie niegroźny dla środowiska.

Odpady budowlane wylane do potoku

Ktoś pozbył się resztek betonu. Wylał wszystko do potoku w Maćkach, cała zawartość spływa do Raduni... na miejsce była wezwana straż

- Nadmiar płynnego uszczelniacza zbierany był do dwóch beczkowozów. Ze względu na duże spadki na remontowanym odcinku potoku część substancji przedostaje się do wody, nie powodując jednak strat środowiskowych. Bentonit ma atest PZH i jest obojętny dla środowiska wodnego - podkreśla Agnieszka Kowalkiewicz.
Potok lada chwila powinien odzyskać naturalny kolor. Prace z użyciem bentonitu zakończono bowiem w czwartek. Usuwanie samej awarii wciąż jednak trwa.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (69)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »