Fakty i opinie

stat

Rezurekcja w nocy czy w niedzielny poranek?

Jezuita o. Adam Matras tłumaczy, że procesja rezurekcyjna powinna odbywać się po zakończeniu Wigilii Paschalnej w Wielką Sobotę.
Jezuita o. Adam Matras tłumaczy, że procesja rezurekcyjna powinna odbywać się po zakończeniu Wigilii Paschalnej w Wielką Sobotę. fot. Łukasz Głowala/Trojmiasto.pl

Rezurekcja to uroczyste nabożeństwo połączone z procesją, podczas której obwieszcza się światu wieść o tym, że Chrystus zmartwychwstał. Czy rezurekcja powinna być odprawiana po zmroku w Wielką Sobotę, czy może rano w Niedzielę Wielkanocną? Na pytanie odpowiada jezuita o. Adam Matras z Parafii Rzymskokatolickiej p.w. Świętego Krzyża we Wrzeszczu zobacz na mapie Gdańska.



Chodzisz na sobotnią Wigilię Paschalną czy na niedzielną mszę rezurekcyjną?

na Wigilię Paschalną 36%
na niedzielną rezurekcję 22%
na obie uroczystości 11%
na żadną z nich 31%
zakończona Łącznie głosów: 1713
Jakub Gilewicz: O której ojciec wstaje na niedzielną rezurekcję?

o. Adam Matras SJ: Na niedzielną rezurekcję nie wstaję, bo czuwam całą noc, zatem nie trzeba wstawać, skoro się nie kładło. Zresztą warto wiedzieć, że właściwą rezurekcją według Kościoła jest Wigilia Paschalna, która rozpoczyna się po zmroku w Wielką Sobotę.

To skąd w polskiej tradycji poranna msza rezurekcyjna w Niedzielę Wielkanocną?

To skutek długiego procesu historycznego. Mniej więcej od wczesnego średniowiecza do połowy XX wieku wszystkie liturgie, czy to Msza Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek, czy Liturgia Męki Pańskiej w Wielki Piątek, czy w końcu Wigilia Paschalna w Wielką Sobotę, były sprawowane rano.

Dlaczego akurat z rana?

Miało to związek z postem komunijnym. Aby na przykład przyjąć komunię świętą każdego dnia, także w Wielki Czwartek, wierni musieli zachować post od północy. Nawet spożycie wody łamało ten post. Dlatego, aby ludzie mogli funkcjonować, pracować, bo przecież do tego potrzebowali posiłków, liturgie Triduum Paschalnego sprawowano z samego rana. Jednak zadawano sobie pytanie: jak ludzie, którzy na przykład ciężko pracują fizycznie, mają funkcjonować?

Papież Pius XII stwierdził, że coś trzeba z tym zrobić i w 1953 r. dokonał reformy. Skrócił post komunijny do trzech godzin. A to umożliwiło przesunięcie liturgii Triduum Paschalnego z rana na wieczór. Zostało to ogłoszone w 1955 r. Co prawda eksperymentalnie Wigilia Paschalna była sprawowana wieczorem w Wielką Sobotę już od 1951 r.

A wierni mimo zmian przyzwyczaili się pewnie do porannej rezurekcji w Niedzielę Wielkanocną?

Niedzielna rezurekcja była jakby owocem tego, że mało kto przychodził na Wigilię Paschalną w Wielką Sobotę rano. Chodziło o to, aby wierni mieli cokolwiek z klimatu obwieszczania Zmartwychwstania. I stąd też w tradycji rezurekcja w Niedzielę Wielkanocną.

Czyli obecnie rezurekcja to tak naprawdę Wigilia Paschalna i procesja rezurekcyjna zaraz po niej?

Właściwą rezurekcją jest właśnie Wigilia Paschalna, którą można sprawować najwcześniej po zapadnięciu zmroku, a zakończyć trzeba nie później niż przed świtem kolejnego dnia.

Nie licząc procesji na koniec uroczystości, w samej liturgii Wielkiej Soboty jest choćby dziewięć, a do tego jeszcze liczne psalmy. Prawdziwy maraton.

Jest maraton, ale życie pokazuje, że da radę wytrzymać. Nie śpiesząc się liturgia trwa do około trzech godzin. Poza tym procesja po Wigilii Paschalnej ma największy sens. Obwieszczamy wtedy to, co przeżyliśmy podczas Wigilii - że Chrystus zmartwychwstał.

Pierwszą procesją rezurekcyjną były tak naprawdę kobiety, który biegły od pustego grobu Chrystusa do apostołów, żeby opowiedzieć im to, co zobaczyły. Dlatego procesja ma największy sens w Noc Zmartwychwstania. W niedzielę rano w kościołach stoi już figura Chrystusa zmartwychwstałego, krzyż jest owinięty czerwoną stułą, a tymczasem procesja znów wyrusza od grobu.

Trzeba jednak pamiętać, że część ludzi, choć chciałaby, nie jest w stanie uczestniczyć w nocnej Wigilii Paschalnej, więc zachowana jest tradycja niedzielnej rezurekcji wraz z procesją.

A jak idzie przyzwyczajanie wiernych z polskich miast do nocnej procesji rezurekcyjnej?

W warszawskim Sanktuarium św. Andrzeja Boboli, wielkiej miejskiej parafii, gdzie posługują jezuici, któryś z proboszczów stwierdził, że przenosimy procesję z niedzieli rano na zakończenie Wigilii Paschalnej. I na nocnych uroczystościach jest sporo wiernych. To kwestia wytłumaczenia, o co tak naprawdę chodzi, jaki jest sens, aby była w nocy.

A jak jest u jezuitów we Wrzeszczu?

Mamy zarówno Wigilię Paschalną zakończoną procesją, jak i niedzielną rezurekcję z procesją. Może kiedyś jednak będzie tylko ta pierwsza.

Na której z tych uroczystości jest większa frekwencja?

Na obu jest sporo ludzi, ale póki co więcej na tej porannej.

Dziękuję za rozmowę.

Opinie (433) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.