Rodzice nie chcą zerówek w szkołach

Najnowszy artukuł na ten temat Sześciolatki pójdą do szkoły za trzy lata
Zajęcia w zerówce w przedszkolu nr 45. Juz od nastepnego roku nauczanie początkowe będzie się odbywać wyłacznie w szkołach podstawowych.
Zajęcia w zerówce w przedszkolu nr 45. Juz od nastepnego roku nauczanie początkowe będzie się odbywać wyłacznie w szkołach podstawowych. fot. Wojtek Jakubowski/KFP

W gdańskich przedszkolach trwa właśnie podpisywanie listu protestacyjnego przeciwko likwidacji zerówek w przedszkolach. Część rodziców nie chce, by 1,3 tys. 6-latków bez przygotowania programu nauczania trafiło do nieprzygotowanych na przyjęcie dzieci szkół - pisze nasza czytelniczka, pani Maja.



Protestujący rodzice założyli stronę Sześciolatki, gdzie zbierają informacje na temat tej sprawy, proszą o podjęcie dyskujsji wszelkie osoby publicznie zaangażowane w podjęcie decyzji (radni, GRO, Rzecznik Praw Dziecka, posłowie z okręgu gdańskiego, urzędnicy), a także zamieszczają wzór listu protestacyjnego. Tam też starają się skrupulatnie przedstawić swoje argumenty przeciwko wcześniejszemu i źle zorganizowanemu przeniesieniu dzieci do szkół. MEN planuje takie zmiany dopiero w 2009 r, po opracowaniu odpowiednich procedur, wymogów i systemu lepszej opieki dla dzieci na terenie szkoły.

Rodzice próbują zapisywać już teraz dzieci do zerówek w szkołach z obawy, że potem w najbliższej szkole zabraknie miejsc - niestety dyrektorzy szkół nie wiedzą jeszcze ilu uczniów będą mogli i musieli przyjąć, ile klas utworzą, ani kiedy będą to wiedzieć. Tymczasem pani dyrektor wydziału edukacji UM Regina Białousów wypowiedziała się w TVP3, że jedyna zmiana to większa liczba dzieci i żadne problemy się z nią nie wiążą.

Miasto chce jedną uchwałą przesunąć 1,3 tys. dzieci do szkół, które mają jedynie ok. 400 przygotowanych do tego miejsc. Radni (szczególnie PO) twierdzą, że potrzebnych jest ok. 700 miejsc dla trzylatków, i że zmiana ta jest korzystna dla mieszkańców Gdańska. Tym samym dzieci 6-letnie i rodziców stawia się w gronie "nie-mieszkańców".

Przyjmując, że większość 6-latków jest w pełnych rodzinach, mamy liczbę 3,6 tys. osób (dzieci + rodzice z marginsem na rodziny 2 osobowe) przeciwko ok. 1600 osobom, próbującym posłać dzieci do przedszkolnej grupy 3-latków. Liczbowo brak równowagi na korzyść najmłodszych.

Dlaczego stawia się jednych rodziców przeciw drugim, zamiast szukać zgodnych z prawem (uchwała będzie sprzeczna z ustawą o oświacie dającą rodzicom możliwość wyboru placówki, gdzie dziecko będzie realizowało zerówkę) rozwiązań, finansów z UE na budowę nowych przedszkoli lub systemu dofinansowania na zakładanie nowych prywatnych przedszkoli w tak wielu ostatnio nowych dzielnicach Gdańska?

Nie rozumiemy logiki liczbowej Rady Miasta. Do naszych dzieci trzeba będzie zatrudnić nowych nauczycieli (i tylko na ten cel miasto ma zamiar przeznaczyć 1,5 mln zł, żadnych innych pieniędzy). Co miasto zrobi, gdy za kilka lat przyjdzie czas niżu? Zwolni nauczycieli? Cofnie dzieci do przedszkoli? Co, jeśli okaże się, że większość 6-latków spędza czas w świetlicy, jako przechowalni, a szkoła nie jest w stanie tam zapewnić dzieciom żadnych dodatkowych zajęć. Jeśli tak dużo dzieci trafi do szkół, a w szkołach nic się nie zmieni, czy świetlice przyjmą wszystkie dzieci? I tak są już przepełnione.

Jedną z kontrowersyjnych rzeczy w tej sprawie jest zamierzenie Rady Miasta, by zezwolić na istnienie przedszkolnych oddziałów zerówkowych jedynie w przedszkolach prywatnych. Robi to złe wrażenie faworyzowania ludzi zamożniejszych, a niewiele ma to wspólnego z polityką prorodzinną miasta.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (176) 4 zablokowane

  • prawda... (1)

    No rzeczywiście . . .
    Jeśli kogoś ten problem dotyka... to wie, że w tej sprawie jest tu dużo ? znaków ? zapytania? ? ?

    • 0 0

    • w przedszkolu dzieci się bawią... wszkole zaczyna się nauka i przygotowanie do tego prawdziwego wyścigu szczurów!! sami oceńcie co leprze? braki na starcie w pierwszej klasie, czy rzetelne przygotowanie?

      • 0 0

  • JAK ZWYKLE CIERPIĄ TYLKO DZIECI....

    Problem ten dotyczy i rodziców dzisiejszych 6 latków, którzy chcą uchronić swoje pociechy przed koszmarem naszych podstawówek oraz rodziców 3 latków, którzy nie mają możliwości zapewnienia swoim pociechom opieki przedszkolej -bo nie ma miejsc.
    Jestem matką takiego 3 latka, który zmuszony jest siedzieć w domu z babcią (dobrze, że są babcie) a nie może rozwijać swoich możliwości wśród dzieci pod opieką profesjonalisty.
    Nasz rząd jak zwykle o nas "dba" zabierając coś jednym aby dać drugim.......

    • 1 0

  • w tym przypadku to nie jest decyzja rządu tylko samorządu.A kasę na stadiony,hale,tory wyscigowe trzeba wysupłać.Najlepiej kosztem dzieci.

    • 0 0

  • ale przecież (4)

    zerówka nie przygotowuje gorzej do nauki w szkole, a wiele osób twierdzi, ze nawet lepiej od przedszkola. Poza tym od przyszłego roku i tak wszyscy bedziemy posyłać sześciolatki do szkół? Wiec cały ten sztuczny problem uwazam, że jest rozdmuchany przez kilka "mamusiek" chcących by jej dziesięcioletnie konie też były objete obowiazkiem przedszkolnym.

    • 0 0

    • Nie ma obowiązku przedszkolnego, jest obowiązek szkolny. Różne są potrzeby rodzin i dzieci, nie ma co powtarzac argumentów po wielokroć już powtarzanych. Rodzice powinni mieć wybór, gdzie chcą wysłac dziecko, a nie byc przymuszani do wysyłania do nieprzygotowanych szkół.

      • 0 0

    • Puknij się w głowę... (1)

      Jakie 10- letnie konie? Mówimu o dzieciach, które rocznikowo mają po 6 lat, a bardzo często kończą 6 lat dopiero pod koniec grudnia, czyli idąc od września do szkołyt są jeszcze pięcioletnimi dziećmi...!!! Jeśli nie znasz problemu od podszewki, nie mając własnego dziecka-poprostu się nie wypowiadaj. Po co gadać nie mając jakiegokolwiek pojęcia?? Zerówki w szkołach przygotowują dzieci do rozpoczęcia nauki, ale nie tak dobrze jak te w przedszkolach, wiedzą o tym ci, którzy mają wgląd do przeprowadzanych testów porównawczych droga kobieto ...!! Szkoła przygotuje te maluchy w jakiś sposób także, ale nie jest to polepszenie sytuacji dzieci, wręcz przeciwnie- a szkoda. Napewno jednak patrząc na, jak to określiłaś "stare konie", które używają wulgaryzmów na każdym kroku będą miały świetny przykład w wieku 5- 6 latek.. Pogratulować pomysłu!! Zabrać dzieciakom dzieciństwo tak wcześnia jak się da...Co w tym złego?..!!! Jak można być tak płytkim? Może przedszkola zrobić od dwóch latek, to w żłobkach zrobi się więcej miejsca... Inteligencja z pyska tryska, BRAWO!!!

      • 0 0

      • pod koniec grudnia t sie rodzi ok 1 % dzieci porosty czysta matematyka czy to jest to często? bo równie często dzieci sie rodzą na poczatku stycznia wiec juz dawno maja 6 lat

        • 0 0

    • ty ograniczony człowieku

      Widac ze posiadanie potomstwa jest Ci obce lub masz sztab osób które zajmują się Twoimi dziecimi i dlatego nie widzisz problemu. Zal mi takich jak ty. A tak celem wyjaśnienia dziesięciolatek chodzi do III klasy szkoły podstawowej ubogi człowieku

      • 0 0

  • pisze pani nieprawdę pani Maju (1)

    "Jedną z kontrowersyjnych rzeczy w tej sprawie jest zamierzenie Rady Miasta, by zezwolić na istnienie przedszkolnych oddziałów zerówkowych jedynie w przedszkolach prywatnych. Robi to złe wrażenie faworyzowania ludzi zamożniejszych, a niewiele ma to wspólnego z polityką prorodzinną miasta."

    Niech się pani najpierw dowie, a później pisze. Poza tym również uwazam cały ten problem za sztuczny.

    • 0 0

    • "Sztuczny" problem

      Dla rodziców, którzy pracują i nie mają "pod ręką" dziadków, cioć itp. osób, które mogłyby odbierać dziecko po zajęciach w trakcie roku szkolnego i przyjmować u siebie podczas wakacji, ferii i masy innych wolnych dni - to problem. Zajęcia dla "zerówek" w godzinach od 7:30 do 17:00 (na dwie zmiany) - to problem, brak placów zabaw - problem, świetlice wspólne z 10-latkami -też. Jak ma Pan genialne dziecko, to proszę mu zapewnić indywidualny tok nauczania - nikt tego Panu nie broni. Ale za kogo się Pan uważa, żeby decydować, co jest dobre dla mojego dziecka?

      • 0 0

  • a ja widzę problem (1)

    Nie chodzi o przygotowanie do nauki. Chodzi o 6-letnie dzieci PRACUJĄCYCH rodziców, które teraz spędzają w przedszkolu 8 godzin - i mają tam 3 posiłki dziennie, dobrą opiekę, wyjścia na dwór i zajęcia dodatkowe. W szkole będą miały kilka godzin zajęć, a potem przechowanie w świetlicy, gdzie nie ma żadnych zajęć - jest pani opiekunka, która pilnuje, żeby dzieci się nie biły i jest TV, żeby dzieci miały jakąś rozrywkę. Widzisz różnicę?

    • 0 0

    • właśnie

      w przedszkolu chodzi o dydaktykę i OPIEKę. Starsza córka chodzi do szkoły, wiem że zerówka w szkole to tylko kilka godzin zajęć a w przedszkolu to zajęcia, zabawa, leżakowanie, pani Bożenka i przede wszystkim OPIEKA NAD DZIEćMI PRACUJąCYCH RODZICóW. Rozumiem, że wg miasta pracujący mają zapłacić za dodatkową opiekę(prywatne przedszkole), tylko ja akurat jestem nauczycielem... Może jednak wybór szkoła czy przedszkole ma sens!

      • 0 0

  • osobiście dałabym tytuł "Nie dla przepełnionych, niedostosowanych zerówek w szkołach" (4)

    Nam nie chodzi o zliwkidowanie zerówek w szkołach, tylko o podwyższenie ich standardu co do warunków nauczania dzieci, tym bardziej, że MEN też nad tym pracuje na przyszłość. Jeśli dzieci nie trafią po 3-4 godzinach nauki do świetlicy-przechowalni przystaniemy na takie rozwiązanie.
    W sprawie możliwości organizowania zerówek w przedszkolach prywatnych proszę porozmawiać z dyrekcją takich przedszkoli oraz rzejrzeć ostatnie rozporzadzenie MEN w sprawie rodzajów innych form wychowania przedszkolnego, warunków tworzenia i organizowania tych form oraz sposobu ich działania.

    Treść artykułu jest jedynie moją opinią przesłaną do redakcji w celu zwrócenia uwagi na ten temat i żywe reakcje innych internautów mnie cieszą, bo są jakąś formą debaty społecznej, której bardzo nam przy tak szybkim wprowadzaniu zmiany, brakuje.
    Więcej argumentów na www.szeciolatki.tox.pl

    • 0 0

    • a co w przyszłym roku? (3)

      Przeniesienie 6-latków do szkół ułatwi start 3-latkom wyłacznie w tym roku.
      Problem 3-latków w przyszłym roku powróci, chyba, że wówczas 5-latki trafią do szkół....

      Wg Pani Minister obowiązek szkolny dla 6-latków miał być wprowadzany przez następne kilka lat.
      Dlaczego Gdańsk taki nadgorliwy?
      Po co likwidowano przedszkola kilka lat temu?

      • 0 0

      • Tak (2)

        Tak, w przyszłym roku obecne 5-latki będą miały 6 lat i trafią do szkół więc zrobi się miejsce dla nowego rocznika 3-latków.
        Sztuczny problem, sztuczny lament.
        Zawsze komuś nie będzie pasować. Dzieci powinny się przyzwyczaić do szkoły. Skoro i tak 6-latki będą (decyzją ministerstwa) mieć zerówkę w szkole, to nie ma sensu teraz tworzyć wielkiej liczby przedszkoli, skoro i tak 6-latki wyjdą.
        Sam chodziłem do zerówki szkolnej i żyję. Ba, nawet edukacja poszła mi całkiem nieźle ;)

        • 0 0

        • A co roku tak nie było?
          W przyszłym roku nie bedzie DODATKOWYCH miejsc dla trzylatków.
          Czyli znowu będzie problem.

          • 0 0

        • Ja na swój poziom wykształcenia też nie narzekam

          choć rozpoczynałam edukację od 7 roku życia.
          "Przyzwyczajać" do nieprzystosowanych szkół - to zrażać dziecko na całe życie do wszelkich form edukacji.
          Ale ja nikomu nie bronię, żeby swojego rocznego szkraba przyzwyczajał do otoczenia szkolnego, a dwulatka - sadzał na pięć godzin w ławce. Niech się przyzwyczaja!

          • 0 0

  • ludzie dajcie spokoj (10)

    kurna kiedys chodzilo sie tylko do zerowek w szkole i nikt nie robil problemow a teraz z byle gówna rodzce problem robia - dzieci sobie poradza w szkole i nie robcie z dzieci ofiar losu!! moj syne za rok tez idzie i jakos nie palcze z tego powodu bo wiem ze da sobie rady- a przedszkola nie powinny przyjmowac zerowkowiczów bo dla naszych mlodszych pociech miejsca nie ma:(

    • 0 0

    • (2)

      Zrozum człowieku , ze problem dzieci młodszych zostanie "załatany" tylko w 2008 roku.
      W przyszłym roku znowu dzieci się nie dostaną!
      A co do zerówki: w zerówce dadzą radę , ale opieka w świetlicy na cały dzień- to nie jest dobre rozwiązanie!!!

      • 0 0

      • Ada (1)

        Jak już pisałem dzieci się dostaną, bo zamiast 4 roczników(3,4,5,6-latki) będą 3 roczniki (3,4,5-latki).

        • 0 0

        • Jeżeli w tym roku jest w przeszkolu 100 miejsc, przedszkola do tej pory przyjmowały 4x25 dzieci,
          w tym roku przyjęte zostaną 3 latki na miejsce 6 latków, sale nie rozrosną(to w przyszłym roku przyjętych zostanie ilu 3-latków?
          25?
          33?

          • 0 0

    • (3)

      To siedz głąbie 10 godzin w szkole bez obiadu, wyjścia na powietrze. wkurza mnie gadanie dzieci sobie poradzą pewniw,że tak, pytanie po co zaczynać ten durny wyścig szczurów w wieku 6 lat. Tylko młot nie znający rodzicielskij miłości i troski może pisać takie głupoty

      • 0 0

      • (1)

        a ty wlasnie ukonczylas zerowke w szkole wiec calkiem niedawno cie skrzywdzono co widac bardzo wyraznie :] co do mlotka proponuje wziasc i popukac sie w glowe. jak nie pomoze leb do kibla i klapa w dol. mysle ze tylko to ci pomoze chociaz nie wiem bo nie probowalem

        • 0 0

        • pustak budowlany

          To błysnołeś stary- życzę powodzenia w przyszłym ojcostwie....Twojemu dziecku to zapewne pomoże jakiekolwiek przebywanie poza domem....

          • 0 0

      • dzieci wychodzą na spacery i mają normalne posiłki

        • 0 0

    • buzka, kiedys nie było żadnych zerówek (1)

      ani w szkole ani w przedszkolu, i też ludzie świetnie sobie radzili, prawda?

      • 0 0

      • Że co?

        A kiedyś, kiedyś, to ludzie żyli w jaskiniach i tez dało radę przeżyć....

        • 0 0

    • buzka jestem rocznik 74 i ja akurat i moje mlodsze rodzeństwo chodzilismy do zerówki w przedszkolu!!! gadasz tak bo pewnie babcia (lub opiekunka)jest u ciebie na etacie, która odstawi i odbierze twoje dziecko ze szkoły, ja bez mamy daje sobie rade ty pewnie nie...
      dziecko ma prze te 8 godzin fachowa opieke a na swietlicy szkoda pisać...

      • 0 0

  • Buzka halo tu Ziemia obudź się

    Powtarzam - jako ojciec dwóch córek w podstawówce i mąż nauczycielki gimnazjum: SZKOłY PĘKAJĄ W SZWACH tak samo jak przedszkola.

    Chodzi o to, zamiast zapewnienia dzieciom opieki od 8 do 16- zrobi się zerówkę na TRZY zmiany: od 7:30 do 10:30, od 10:30 do 13:30 i od 13:30 do 16:30. "pojemność" wzrośnie trzy razy. Jak dowieziecie/ odbierzecie swoje dzieci drodzy rodzice- i kto zajmie się nimi w pozostałych godzinach- to jest kochani rodzice wasz problem- tako rzecze liberalizm wg PO

    • 0 0

  • ;/ (9)

    moim skromnym zdaniem albo dzieci tych wszystkich płaczków z forum to jakieś nieudaczniki życiowe albo sierotki które tylko musza trzymać się maminej spodnicy żeby przetrwać OR rodzice sa nadopiekunczy i male sierotki ze swoich dzieci robią. 6-letnie dziecko chyba powinno uczyć sie samodzielności a nie oczekiwac ze pani przedszkolanka dokladnie zda troskliwej mamusi raport ile razy dzis jej DZIDZIUS odwiedził wc i ile cm papieru zużył.

    • 0 1

    • potrafisz obrazac innych a sama jestes nieudacznikiem ktory nie zrozumial o czym inny rozmawiaja. Dziecko moze byc zaradne czy nie zaradne ale samo nie wsiadzie do auta i nie wroci sobie na chate -szczegolnie majac 6 lat!przedszkola zapewniaja opieke nad dzieckiem do czasu skonczenia pracy przez rodzicow. Przedszkole to miejsce gdzie dziecko sie bawi, uczy, dostaje posilki, chodzi na plac zabaw, spi kiedy rodzice siedza w pracy.szkola nie zaklada czegos takiego.kilka godz lekcji i do domu.lekcje koncza sie z reguly w czasie trwania pracy rodzicow ktorzy nie maja jak odebrac swoje dzieci.

      • 0 0

    • Masakra (2)

      Błysnołeś stary straszliwie. Widać, że nie masz dziecka. Dzieciaki, które od września idą do zerówki to często pięciolatki, które kończą 6 lat pod koniec roku. Mają 3 posiłki w przedszkolu i fachową opiekę-taką, jaką powinno mieć dziecko. Niektóre dzieci w wieku 3 lat chowają się na ulicy i masz rację- przeżywają. Nikt nie liczy ile matrów papieru zużyli, nikt nie wie co robią,bo po co? Dadzą przecież radę- bo dadzą- ale nie każdemu odpowowiada taki sposób wychowywania dziecka jak Tobie. Moje 3 letnie dziecko wie już co dobre a co złe, za kolejne 3 lata pewnie będzie wiedziało dużo więcej, ale to nie znaczy, że może błąkać się po kątach, żeby ktoś taki jak Ty powiedział- O- JAKI KOZAK MAŁY!!! A NIE JAK TE Z PRZEDSZKOLA... Litości Panie Przyszły Tatusiu..

      • 0 0

      • to nie mężczyzna tylko kobieta!!!! (1)

        Pomyłka w odpisie, to nie przyszły ojciec, ale MAMUSIA!! O ZGROZO...

        • 0 0

        • Fakt-założyłam ,że to mężczyzna-nie wiem czemu...

          Z całym szacunkiem, przepraszam za zmianę płci tej Pani.

          • 0 0

    • To chyba rodzice powinni zdecydować?

      • 0 0

    • do ;/

      Najłatwiej kogoś obrażać - w dodatku nie wiem w imię czego?! Nie jesteśmy żadnymi "płaczkami" - jesteśmy rodzicami, którzy domagają się respektowania naszych praw i przede wszystkim praw naszych dzieci. I mamy prawo nie życzyć sobie, żeby nasze dzieci uczyły się samodzielności siedząc w przepełnionej szkolnej świetlicy przed telewizorem.Myślę, że o wiele łatwiej tam wychować "nieudacznika", niż w sensownie prowadzonej przez wykwalifikowanego nauczyciela zerówce przedszkolnej. Chyba że najbardziej przez Ciebie podziwianą umiejętnością jest właśnie obrażanie i ośmieszanie innych - tego sześciolatki rzeczywiście lepiej i szybciej nauczą się w szkole.

      • 0 0

    • Widać ze nie masz wlasnych dzieci i obyś ich nigdy nie miła, bo bedzie to dla nich tragedia.

      • 0 0

    • chyba nie bardzo wiesz o czym mówisz...

      • 0 0

    • chyba kobieto nie masz dzieci bo bzdury piszesz

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.