Fakty i opinie

stat

Rodzice przyjechali na pasowanie, straż miejska założyła im blokady

Najnowszy artukuł na ten temat

Mandaty dla kierowców łamiących przepisy na dużych osiedlach

Dużym zaskoczeniem dla wielu osób zakończyła się uroczystość pasowania na przedszkolaka w jednej z gdańskich placówek. Okazało się, że w trakcie przedstawienia przygotowanego przez maluchów straż miejska założyła blokady na kołach zaparkowanych przez budynkiem aut rodziców.



Aktualizacja, godz. 15:00.

- W dniach, kiedy są imprezy okolicznościowe, każdy z gości może zgłosić się do sekretariatu i pobrać potrzebny identyfikator do pojazdu zaparkowanego na przedszkolnym parkingu - poinformowała Małgorzata Michalska, dyrektor Przedszkola nr 68 w Gdańsku.



Czy straż miejska założyła kiedyś blokadę na koło twojego auta?

tak 22%
nie, chociaż zdarzyło mi się zaparkować niezgodnie z przepisami 29%
nie, bo nigdy nie parkuję w niedozwolonych miejscach 49%
zakończona Łącznie głosów: 2938
Przedszkole nr 68 przy ul. Lawendowe Wzgórze 1 w Gdańsku działa od ponad roku. We wtorek na godz. 9 rodziców zaproszono na uroczyste pasowanie na przedszkolaka.

- Uroczystość nie trwała długo, to właściwie niecała godzina. Kiedy wyszliśmy, okazało się, że prawie każdy, kto przyjechał samochodem i zaparkował na parkingu przed przedszkolem, dostał blokadę od straży miejskiej - poinformował nas jeden z rodziców.



Przedszkolny parking jest dość duży i nie był zapełniony, dlatego - jak przekonują rodzice - żadne z aut nie było zaparkowane w niedozwolonym miejscu czy w nieprawidłowy sposób.

Przedszkolny parking nie dla rodziców?



- Strażnicy miejscy dostali zgłoszenie, że na parkingu przedszkolnym, gdzie obowiązuje ograniczony ruch i jest on przeznaczony tylko dla osób ze specjalnymi identyfikatorami, parkują nieuprawnione auta. Strażnicy podjęli więc działania - tłumaczy Robert Kacprzak, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Gdańsku.
Jak wyjaśnia, za złamanie tego zakazu grozi mandat od 20 do 500 zł i pięć punktów karnych. Kierowców nie było w pobliżu, więc strażnicy założyli blokady. Z naszych informacji wynika, że tym razem skończyło się na upomnieniach.

- Trochę nas to zdziwiło, bo zawsze tam parkujemy, gdy odbieramy dziecko i nigdy nie było problemu. Wprawdzie przedszkole informowało nas na początku roku o identyfikatorze, ale dają jeden na oboje rodziców. Nawet przy odbieraniu dziecka nie zawsze go mam, bo w sytuacji kiedy rodzice pracują w różnych miejscach i jeżdżą dwoma autami, trudno się identyfikatorem wymieniać - tłumaczy jeden z rodziców i przekonuje, że przedszkole zapewniało, że wzywanie straży miejskiej będzie ostatecznością.
Czytaj też: Ponad 1,8 mln zł dla gdańskiego przedszkola

- Pasowanie na przedszkolaka to ważny moment i każdy chce w nim uczestniczyć choć przez chwilę. Dlatego gdy wyrywasz się z pracy na chwilę, "niespodzianka" w postaci blokady nie jest niczym przyjemnym. To ma być ta dobra współpraca z rodzicami? - pytają retorycznie rodzice.