Fakty i opinie

stat

Rondo im. KOR-u na Trasie Sucharskiego


Rondo im. Komitetu Obrony Robotników - taką nazwę zyska węzeł drogowy Ku Ujściu zobacz na mapie Gdańska, czyli rondo znajdujące się przy wlocie do tunelu pod Martwą Wisłą po stronie Przeróbki. Propozycję takiej nazwy zgłosi na czwartkowej sesji Rady Miasta Gdańska prezydent Paweł Adamowicz.



Jak oceniasz pomysł na nadanie rondu nazwy KOR?

podoba mi się 32%
nie podoba mi się 33%
nie ma to dla mnie znaczenia 35%
zakończona Łącznie głosów: 466
Aktualizacja godz. 15:00 Radni Miasta Gdańska na czwartkowej sesji jednomyślnie przyjęli uchwałę w sprawie nadania nazwy Ronda Komitetu Obrony Robotników dla Węzła Ku Ujściu.



W uzasadnieniu wniosku o nadanie takiej nazwy napisano, że działalność Komitetu Obrony Robotników była jedną z tych, które otworzyły drogę do przemian w Polsce. Dlatego w Gdańsku - mieście, w którym narodziła się Solidarność - w 40. rocznicę powstania Komitetu Obrony Robotników, nadanie nazwy tej organizacji jednemu z obiektów miejskich jest w pełni zasadne.

- Będziemy oczywiście głosować za przyjęciem tej uchwały. Wspólnie z prezydentem jesteśmy współwnioskodawcami. Chcemy upamiętnić ruch społeczny, który był zalążkiem Solidarności z lat 80 - mówi Aleksandra Dulkiewicz, przewodnicząca PO w Radzie Miasta.
Za uchwałą będą głosować też radni PiS.

- W naszej ocenie to dobra decyzja. Będziemy głosować za ustanowieniem ronda Komitetu Obrony Robotników - mówi Kazimierz Koralewski, gdański przewodniczący PiS.
Komitet Obrony Robotników był organizacją opozycyjną działającą od września 1976 do września 1977, sprzeciwiającą się polityce władz PRL, niosącą pomoc osobom represjonowanym w wyniku wydarzeń Czerwca 1976, przede wszystkim w Radomiu i Ursusie, a także w Płocku.

Po częściowym spełnieniu jej postulatów przez władze PRL, KOR przekształcił się w Komitet Samoobrony Społecznej KOR.

Październik 1979 r. Głodówka członków Komitetu Obrony Robotników w kościele św. Krzyża. Z przodu od lewej: Jan Lityński, Jerzy Markuszewski, Antoni Macierewicz, Adam Michnik. Z tyłu: Joanna Gwiazda, Anka Kowalska, Jacek Bierezin.
Październik 1979 r. Głodówka członków Komitetu Obrony Robotników w kościele św. Krzyża. Z przodu od lewej: Jan Lityński, Jerzy Markuszewski, Antoni Macierewicz, Adam Michnik. Z tyłu: Joanna Gwiazda, Anka Kowalska, Jacek Bierezin. Fot. Janusz Krzyżewski/Ośrodek KARTA
Powstanie Komitetu Obrony Robotników poprzedziła akcja pomocy osobom represjonowanym w Ursusie organizowana przez środowisko tzw. Gromady Włóczęgów, działające przy 1 Warszawskiej Drużynie Harcerskiej im. Romualda Traugutta Czarna Jedynka.

Pomoc ta polegała na zbiórce pieniędzy dla osób pozbawionych pracy i członków ich rodzin, koordynowaniu pomocy adwokackiej i lekarskiej dla osób represjonowanych.

11 września 1976 roku Antoni Macierewicz, Piotr NaimskiWojciech Onyszkiewicz opracowali wstępną wersję dokumentu powołującego Komitet Obrony Robotników. Po spotkaniu w dniu 23 września 1976 roku 14 sygnatariuszy ogłosiło tzw. Apel do społeczeństwa i władz PRL, w którym stwierdzili, że w związku z represjami wobec uczestników protestów w Radomiu, Ursusie i innych miastach konieczna jest "solidarność i wzajemna pomoc" społeczeństwa.

Dlatego zawiązali Komitet Obrony Robotników, którego celem miało być inicjowanie pomocy prawnej, finansowej i lekarskiej oraz informowanie o prześladowaniach. Komitet domagał się amnestii dla skazanych i aresztowanych oraz przywrócenia osób represjonowanych do pracy

Przypomnijmy, że od czerwca tego roku tunel pod Martwą Wisłą nosi imię abp. Tadeusza Gocłowskiego, wieloletniego metropolity gdańskiego, który zmarł 3 maja tego roku.

Opinie (86) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.