Fakty i opinie

Wysokie kary za jazdę bez biletu w Gdyni

Komunikacja publiczna coraz częściej - m.in. dzięki buspasom - jest znacznie szybsza niż samochody. Ale tak, jak trzeba zatankować auto, tak w autobusie należy kupić i skasować bilet.
Komunikacja publiczna coraz częściej - m.in. dzięki buspasom - jest znacznie szybsza niż samochody. Ale tak, jak trzeba zatankować auto, tak w autobusie należy kupić i skasować bilet. fot. galeria Trojmiasto.pl

Już w czerwcu Rada Miasta Gdyni chciała podnieść wysokość kar za jazdę bez biletu w pojazdach komunikacji miejskiej, ale wojewoda zakwestionował formę wprowadzenia podwyżki. Teraz będzie ona już legalna, więc za brak biletu w autobusie lub trolejbusie będzie trzeba zapłacić 190 zł. Jeśli będzie się to wiązało z zatrzymaniem pojazdu, kara wyniesie nawet 570 zł.



Zdarza ci się jeździć bez biletu?

tak, robię tak bardzo często 14%
tak, ale sporadycznie, np. gdy chcę podjechać jeden przystanek 17%
raczej nie, choć kiedyś mi się zdarzało 29%
nie, nigdy 40%
zakończona Łącznie głosów: 1860
Komunikacja publiczna w Gdyni - podobnie jak we wszystkich innych miastach - jest deficytowa. Oczywiście, jeśli weźmiemy pod uwagę wyłącznie finansową kwestię, pomijając koszty społeczne wynikające m.in. z korków czy zatrucia środowiska.

Przewaga kosztów nad wpływami wynika również z tego, że sporo osób jeździ bez biletu, z czym kontrolerzy oczywiście próbują walczyć, ale najbardziej działającym na wyobraźnię orężem jest nie tylko nieuchronność kary, lecz również jej wysokość. Kary wzrosną więc proporcjonalnie do ostatniej podwyżki cen biletów, wynoszącej 2-8 proc.

Czytaj także: Kontroler biletów. Praca jak każda inna?

Rada Miasta Gdyni chciała podnieść ceny mandatów już w czerwcu, ale na taką podwyżkę nie zgodził się nadzór Wojewody Pomorskiego. Poszło o kwestie formalne.

- Nadzór prawny zakwestionował kwotowe ustalenie opłat dodatkowych za jazdę bez biletu, wskazując, że poprawnie należy je przedstawić w postaci krotności ceny najtańszego biletu jednorazowego - tłumaczy prof. Olgierd Wyszomirski, dyrektor Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni.

Wysokość mandatów w Gdyni

Taryfa będzie więc opierać się na cenie biletu jednogodzinnego, ale mandaty na jej podstawie łatwo obliczyć. Wyniosą one:

  • za jazdę bez biletu: 190 zł,
  • za jazdę bez dokumentu uprawniającego do bezpłatnego albo ulgowego przejazdu: 152 zł,
  • za jazdę bez biletu dla przewożonych bagaży lub zwierząt: 76 zł,
  • za spowodowania zatrzymania lub zmiany trasy autobusu lub trolejbusu: 570 zł.


Gapowicze mogą jednak liczyć na zniżki. Jeśli zapłacą na miejscu kontrolerowi, opłata zostaje obniżona o połowę. Gdy uiszczą przelew w ciągu siedmiu dni, mogą liczyć na bonifikatę w wysokości 30 proc.

Opinie (209) ponad 10 zablokowanych

  • (34)

    Zmniejszcie najpierw ceny biletów... złodzieje.

    • 337 91

    • I zróbcie coś z tymi złodziejskimi karnetami (14)

      Nawet biletomatów nie ma

      • 70 17

      • Gdynia - skansen XX wieku (3)

        • 35 21

        • Gdynia? (2)

          W Gdańsku drożej i przejazd czasowy... cena za 10 minut podróży jest taka sama jak w Gdyni jazda po całym mieście przez 40 minut.

          • 10 7

          • Taryfy są identyczne w obu miastach już od wielu lat.

            • 0 0

          • kup sobie kalkulator

            godzinny bilet ulgowy w Gdańsku - 1,90zł - dostępny u kierowcy
            godzinny bilet ulgowy w Gdyni - 2,40zł - dostępny u kierowcy, ale trzeba kupić 2

            • 0 0

      • (2)

        To napieraj hulajnogą i nie będziesz miał łamigłówki w postaci kupna karnetu

        • 27 15

        • zbychu,,pewnie pracujesz w tej komunistycznej firmie ZKMGDY (1)

          widać, żeś niereformowalny...nigdzie na świecie, w Polsce nikt Ci nie proponuje biletów karnetowych na kilka przejazdów...wiec milcz pajacu

          • 8 14

          • a co ty,

            człowieku a z kim kierowca będzie rozmawiał siedź za kółkiem 8-9 godzin 5 dni w tygodniu i się w ogóle do nikogo nie odzywaj, przecież świra można dostać. A tak chociaż ktoś podejdzie zagada a jaki a czemu, aż tyle jak ja tylko raz przejadę, a nie może Pan/i pojedynczo sprzedać (mi wyjątkowo-kierowca no dobrze, pasażer to ja spiszę Pana/i nr służbowy bo ja z ZKM GDY jestem).

            • 5 1

      • (1)

        jak w karnecie to chyba taniej powinno byc? po co kupowac zbiorczo skoro cena taka sama...

        • 6 4

        • Po to, by nie płacić dodatkowej opłaty za zakup biletu w autobusie?

          • 0 0

      • biletomaty to przeżytek dawno na świecie wyparty przez technologię (1)

        sa karty, telefony, płatność bezkontaktowa kartą lub telefonem, smsem
        do wyboru do kolooru,
        w ostateczności są bilety papierowe u kierowcy

        • 6 13

        • Bzdura

          chyba żeś się filmów sajens fikszyn naoglądał. Mieszkam w Tokio i tutaj też są normalnie automaciki z papierowymi biletami, czy to na pociąg czy na autobus. Są też karty jak w Gdyni które doładowuje się odpowiednią kwotą i po przejechaniu przez czytnik na bramce przed peronem odliczana jest z karty kwota za przejazd. W Glasgow kupowało się zawsze u kierowcy papierowy kwitek i trzeba mieć ODLICZONE, drobne bo inaczej większa kwota przepadnie a tym samym kierowca dostanie napiwek.

          • 0 0

      • jesli ktos ma wzglednie nowoczesna komorke

        to mozna uzywac aplikacji skycash. Polecam

        • 3 2

      • Karnety są po to ... (1)

        ... abyś mógł przejechać za nie 2 i pół trasy.

        • 1 0

        • matematyka królową nauk

          a nawet 5

          • 0 0

    • Cena biletu (15)

      Miasto Gdynia dopłaca do każdego biletu 51 %. Aby pokryć koszty komunikacji miejskiej bilet normalny musiałby kosztować minimum 6.40. Mamy miasto socjalne.

      • 14 24

      • To po co wogole jezdza (1)

        Taniej juz samochodem wiezc jedna osobe by bylo.

        • 17 12

        • zrob prosty eksperyment intelektualny

          Wszystkich ludzi z autobusow, trolejbusow i SKM wsadz do samochodu w standardzie 1 samochod 1 czlowiek.

          Milego stania w korkach przez 8h dziennie.

          • 7 1

      • W każdym mieście dopłaca się do komunikacji więc przestań bełkotać jak pomyleniec.

        • 38 2

      • (1)

        A jak nie będą dopłacać i podnisą cenę to też się popłaczesz, że za drogo

        • 5 3

        • Już płacże, że 1.50 to drogo.

          • 2 1

      • Komunikacja Miejska jest socjalna (1)

        Transport samochodowy jest kapitalistyczny. Drogowcy w czynie społecznym odśnieżają, malują i ogólnie pracują, farbę na malowanie pasów dają firmy w ramach dobroczynności, tak samo asfalt. Karetki do wypadków jeżdżą na promienie słoneczne, ogniwa dostali ze szwajcarskiego funduszu pomocowego, Tristar obsługują studenci w ramach praktyk. Dzięki temu kierowca ma w pełni kapitalistycznie i jeszcze za darmo!
        Do transportu drogowego z podatków dopłaca się znacznie więcej w przeliczeniu na tzw. pasażero kilometr (czyli kilometr przejechany przez jedną osobę). I jeszcze jedno - opłaty paliwowe nie idą na drogi w miastach, to jest ta sama pula pieniędzy co na trolejbusy, z podatków CIT i PIT, oraz innych podatków miejskich, które płacą również ci którzy samochodu nie posiadają.

        • 9 2

        • Nie zapominaj o tym, jak wielka okragla suma wplywa co roku do budzetu miasta z tytulu podatkow nalozonych na paliwo i samochody

          Ta suma (slownie: zero zlotych zero groszy) ratuje budzet. Bez niej, nie daloby sie spiac budzetu - szczegolnie jak tak wielka jego czesc przestalaby byc marnotrawiona na budowe kolejnych drog.

          • 1 0

      • komunikacja miejska spełnia funkcję społeczną, tak samo jak drogi publiczne (3)

        zapewnia funkcjonowanie miasta,
        to nie jest biznes tylko elementarna rzecz
        taka jak to, że myjesz zęby i jesz śniadanie,
        nie robisz tego dla bezpośredniego zysku

        • 11 1

        • (2)

          Uważam, że ławki w parku powinny bilansować się ekonomicznie, tak jak ekonomicznie bilansuje się użytkowanie mojego 15 letniego Opla Astry!

          • 5 0

          • i kanalizacja! (1)

            • 0 0

            • Kanalizacja się bilansuje a nawet wychodzi z niej brązowy zysk!

              • 0 0

      • mamy miasto bez dochodów... (1)

        Prosty kanibalizm mieszkańców...
        W jaki sposób bilet miesięczny w pierwszej strefie Warszawy kosztuje 100pln?! I upoważnia on do użycia wszystkich środków komunikacji miejskiej...

        • 1 0

        • Spójrz, jak wielkie są opłaty w Warszawie. W Gdyni jest raj!!

          http://www.ztm.waw.pl/?c=110

          • 0 0

      • 6.40? No to komunikacja jak w Londynie,

        tylko kursy 5 razy rzadziej I miasto nascie razy mniejsze

        • 2 0

      • Miasto nic nie dopłaca

        Bo miasto nie ma swoich pieniędzy - ma pieniądze, które zabiera mieszkańcom.

        • 4 0

    • Jak dla jednych są dopłaty, to inni muszą do interesu dopłacać.

      To chyba jasne. Ulgi dla młodych, ulgi dla starych, ulgi dla dzieciatych, dla uczatych, dla posłów i senatorów, dla wysokich urzędników, dla inwalidów i kombatantów, dla żołnierzy, dla zarejestrowanych w UP bezrobotnych, dla osób na socjalu itp. itd. Nie na wszystkie te ulgi miasto dostaje kasę od wojewody.

      • 3 0

    • nie da się, szczur zrobił darmowe dla patoli teraz reszta musi płacić!!

      szczur = pis!!!

      • 2 1

    • Jakbyś dał(a) im za klimatyzację i resztę udogodnień pieniądze to nawet za darmo byśmy jeździli. Najpierw zapłać za to. Jak jedziesz autem ciekawe, czy też za darmo. A na komunikację miejską, żeby była tańsza od auta i wygodniejsza, takie macie oczekiwania.

      • 0 0

  • (5)

    Nie żebym kwestionował same podwyżki, ale za każdym razem, gdy czytam o działaniach "gdyńskich urzędników" (Szczurek i reszta ferajny), to jest mowa o ich niezgodnych z prawem działaniach.

    • 145 31

    • Brakiem kompetencji jest również tolerancja wobec kloszardow i dresow, którzy jeżdżą bez biletów za cichym przyzwoleniem kontrolerów.

      • 34 1

    • To poczytaj o działaniach PiSu i Misiewiczach. Lepiej ci będzie? (2)

      • 13 12

      • Albo Adamowicza i jego spółki.

        • 10 11

      • Ale co to ma za znaczenie? Usprawiedliwianie patologii jej większą skalą za miedzą nie jest w żadnym przypadku walką z nią. Trollowanie dla trollowania...

        • 0 0

    • Pomyśl o ilu rzeczach niezgodnych z prawe nie przeczytasz. zakulisowe zagrywki, ustawione przetargi

      klika, sitwa, układy - cała Gdynia.

      • 2 0

  • I bardzo dobrze! (12)

    Dlatego jeżdżę własnym samochodem.

    • 152 42

    • (6)

      Teraz trzeba dla równowagi podnieść kary za brak biletu za postój w strefie płatnego parkowania, wtedy może się ludzie przesiądą na KM.

      • 15 9

      • (5)

        I jeszcze zrobić mniej miejsc parkingowych, absurd ze musze płacić za postój pod własnym mieszkaniem. Jeśli oczywiście uda się zaparkować.

        • 11 6

        • Apsórt rze mósze płacić za cokolwiek! Hlep se biere za darmo z Lidla, aótobósem se pojade za darmo no i samohót zaparkóje gdzie hce za darmo!

          • 0 9

        • miejsc parkingowych jest pod sufit

          tylko szpachlowoziarze nie mają nawet piątaka
          bo za piątaka to oni leją

          • 4 4

        • Nie, jesli to jest twoj teren (2)

          jesli natomiast parkujesz na nie swoim terenie to jak najbardziej powinienes placic.

          • 0 2

          • To teren publiczny, więc jak każdy mam prawo z niego korzystać. (1)

            Idąc twoim tokiem rozumowania powinno się wprowadzić opłatę za korzystanie z placów zabaw postawionych na terenie publicznym. Dlaczego twoje dzieciary mają korzystać z tego miejsca za darmo, a ja mam za parkowanie płacić?

            • 3 0

            • bo im wiecej dzieci tym lepiej

              a samochodów im więcej tym gorzej wiec ich posiadanie należy utrudniać

              • 1 2

    • "Komunikacja miejska (...) szybsza od jazdy własnym samochodem" (1)

      Autor artykułu chyba upadł na głowę albo nigdy nie korzystał z komunikacji miejskiej w Trójmieście. Rozkłady jazdy, przede wszystkim w Gdańsku mogą równie dobrze być zdjęte bo w godzinach szczytu nic nie jeździ zgodnie z rozkładem. Do większości miejsc w Gdańsku w godzinach szczytu mogę dojść na piechotę w takim samym czasie jak dojadę autobusem, i to na dystansach typu oliwa - brzeźno. No chyba, że autor miał na myśli podróżowanie SKM, wówczas się zgodzę, że jest szybciej niż samochodem (wciąż tylko w godzinach szczytu).

      • 19 1

      • godziny szczytu sa najwazniejsze dla pomiaru czasu poruszania

        bo wlasnie wtedy najbardziej chcesz gdzies dotrzec na czas. To, czy o 22 bedziesz 15 minut pozniej, najczesciej ma mniejsze konsekwencje niz o 12 (rozmowa o prace, kredyt na mieszkanie, spotkanie biznesowe).

        • 2 0

    • tylko dlaczego kara za jazde bez biletu jest tak duzo wyzsza od kary za zle parkowanie?

      Mowi to wszystko o polityce miast...

      • 3 1

    • Co wychodzi dużo drożej

      • 0 0

    • Ale przecież w samochodzie nie da się jechać na "gapę"... Tak samo powinno być w komunikacji miejskiej.

      • 0 0

  • (6)

    Co za pitolenie o wpływie wysokości kary na zachowanie ludzi. A ja myślałem, że od paru ładnych lat wszyscy wiedzą, że to jednak nieuchronność ma dużo większe znaczenie.
    Tylko nieuchronność jest znacznie trudniej osiągnąć, a urzędnik nie jest od załatwiania spraw trudnych.

    • 81 6

    • (2)

      "Przewaga kosztów nad wpływami wynika również z tego, że sporo osób jeździ bez biletu, z czym kontrolerzy oczywiście próbują walczyć, ale najbardziej działającym na wyobraźnię orężem jest nie tylko nieuchronność kary, lecz również jej wysokość."

      Jadę rowerem, ale pada deszcz.
      Najszybiej pobiegł nie tylko Janek, lecz również Krzysiek.

      • 12 0

      • Czasem te artykuły są tak karkołomnie napisane że człowiek nie wie o co biega

        • 10 1

      • Janek pobiegl najszybciej

        Bo Krzysiek gonil go w mojkrych, obcislych gaciach rowerowych.

        Tez bym uciekal

        • 6 3

    • i w Gdańsku x lat temu wprowadzono masowe kontrole biletów i problem zniknał (2)

      dochody ze sprzedaży biletów nagle wzrosły. I tu zadziałała właśnie nieuchronność od kary (mnóstwo kontroli), a nie podwyżki mandatu. A kontrolerów w Gdyni jak do tej pory - można spotkac raz na rok i to przestepny

      • 15 5

      • Jak byś kilkadziesiąt lat opływał w luksusy u władzy, to chciałoby Ci się myśleć i do tego jeszcze wprowadzać niezbyt popularne działania? Przecież Samorządność WS w Gdyni rządzivpi to, by pozostać u władzy, a nie po to, by modernizować Gdynię.

        • 6 2

      • kanarów można w Gdyni spotkać zawsze na początku miesiąca jak ludzie zapominają kupić nowy bilet na dany miesiąć

        • 9 0

  • bez biletu taniej ? (6)

    Najlepsze jest to , że jeżdżąc do pracy codziennie nawet długą trasą kontrole biletów zdarzają mi się nie częściej jak raz na rok. Jak przeliczę że w tym czasie zapłaciłem 70 zł za bilet miesięczny co daje 840 zł na rok to się ciągle zastanawiam, czy czy nie jestem tym frajerem który posiada bilet i taniej by było te 190 zł zapłacić.

    • 102 30

    • pitolicie

      jeżdżąc do pracy codziennie średnio długą ale - powiedzmy - dość peryferyjną trasą, mam kontrolę biletów prawie idealnie raz na miesiąc. Wiadomo, że bilety zawsze mogą być tańsze. Ale jest masa innych rzeczy które trzeba byłoby poprawić w pierwszej kolejności, żeby korzystanie z zkm stało się znośne i zwiększyło swą konkurencyjność w stosunku do własnego auta. I bynajmniej nie chodzi mi o rozmyślne utrudnianie życia kierowcom.

      • 21 2

    • Jeśli chcesz być Polakiem-cwaniakiem, co myśli, że jest sprytniejszy od innych, to proszę bardzo. (2)

      W jeździe na gapę liczy się efekt społeczny, czyli przyzwolenie na łamanie norm społecznych. Dajesz negatywny przykład innym, a cześć osób może naśladować twoje aspołeczne zachowania. Koniec końców rośnie przyzwolenie na jazdę na gapę i tracimy wszyscy jako społeczeństwo, bo to łamanie norm społecznych przenosi się potem na inne zagadnienia. Zaraz nie będziesz płacił za parkowanie, podatków, składek emerytalnych i zdrowotnych, a potem zdziwienie, że emerytura mała, że szpital nie ma na twój zabieg albo nie może cię przyjąć, bo się limity skończyły.
      Tak więc, cwaniak zaoszczędzi 100 zł na bilecie, a "koszty" jego działania są znacznie wyższe.

      • 34 5

      • skutek ekonomiczny

        Słusznie; zkm straty na przejazdach na gapę zrekompensuje sobie kolejną podwyżką cen biletów. Rozmyślna jazda bez ważnego biletu (pomijając sytuacje losowe typu przeoczenie czy błąd kasownika) to zwykłe złodziejstwo. Z czysto ekonomicznego punktu widzenia złodziejstwo zawsze będzie korzystniejsze od uczciwości.

        • 10 0

      • A skąd inni wiedzą że on jedzie bez biletu? Przesadzasz.

        • 1 5

    • Nawet nie 190 zł, a 95 zł jeśli zrobisz to u kontrolera

      • 0 2

    • A ja jezdzę od 7 lat bez biletu

      i ani razu nie byłam kontrolowana. Mam szczęście:)

      • 1 3

  • żeby jeszcze służby tak zdecydowanie i szybko karały kierowców aut

    jak kontrolerzy w komunikacji publicznej. Przysłowiowo krzywo saksowany bilet (np. bilet o innej większej wartości) = mandat. Auto zaparkowane w centrum miasta na zakazie, utrudniajace wyjazd z posesji i/lub niszczące trawnik i/lub blokujące przejście dla pieszych - zazwyczaj nic/kwiatek/breloczek i jeszcze najlepiej buziak w pupę...

    Nie zliczę sytuacji ile razy nie doczekałem się, gdyh ktoś blokował wyjazd z podwórza kamienicy, etc.

    • 60 11

  • Z taryfy ZKM w Gdyni (6)

    Z taryfy ZKM w Gdyni cyt.: "Przewóz bagażu podręcznego, wózka dziecięcego, wózka inwalidzkiego, roweru, nart oraz zwierząt domowych nie podlega opłacie". O jakich opłatach - poz 3 cyt.: "za jazdę bez biletu dla przewożonych bagaży lub zwierząt: 76 zł," autor artykułu pisze??? Czyżby chodziło o przewożenie np. dzików???

    • 145 3

    • nie, chodzi o sytuację gdy świniaka wieziesz ze swojej wioski na halę

      • 14 2

    • sielski nie umie w dziennikarstwo

      • 9 0

    • Chodzi o wszystko inne (1)

      Biorąc na logikę

      • 0 2

      • Wszystko inne

        po za bagażem podręcznym jest zabronione. Wiec pewnie jest to oplata za przewóz rzeczy zabronionych regulaminem.Albo wymyślają sobie jakieś dodatkowe opłaty.

        • 2 0

    • Przepisy są trochę dziwne

      Napisali czego zabrania się przewozić. A jeżeli czegoś nie wolno przewozić to tym samym nie można na to kupić biletu.

      • 0 0

    • Chodzilo o przewozenie Szczur(k)a

      • 4 1

  • błąd odczytu z biletu elektronicznego = brak ważnego biletu (5)

    regulamin zkm gdynia nadaje się do wyrzucenia i napisania od nowa

    • 128 1

    • (2)

      no dokładnie i weź sie później z nimi użeraj specjalnie jechac do ZKM zeby udowodnić ze bilet był ważny.

      • 8 1

      • Wtedy nawiązujesz więź z gdyńskim urzędnikiem ;)

        • 8 1

      • możesz sobie udowadniać

        W regulaminie jest napisane, że musi być ważny w czasie kontroli. I ten zapis wg mnie nadaje się co najmniej do zaskażenia u RPK, bo stwierdzenie stanu faktycznego przez kontrolera (skuteczne zawarcie umowy o świadczenie usługi przewozu) nie zawsze jest możliwe.

        • 2 2

    • jak może być błąd odczytu biletu elektronicznego?

      poza tym zawsze masz procedurę odwoławczą,
      proste, nie ma siły, żeby ktoś się uparł i chciał od ciebie jakiekolwiek pieniądze
      więc po kij wysysasz z palca nierealne historie

      • 1 7

    • Karta została w domu

      ale podczas kontroli posiadałem poświadczenie o wykonanym doładowaniu, z numerem karty i do kiedy ważna. Niestety kontroler uparł się stwierdzając że muszę posiadać kartę. może nie było dziwnego ale jakiś czas temy jechałem i podczas kontroli stwierdzono że karta jest nie doładowana a byla poprostu jakiś błąd w systemie ale tamtym razem kontroler również stwierdził że jade na gapę bo nie mam poświadczenia. Zapłaciłem karę ale wygląda że mimo elektronicznego biletu muszę nosić papierowe zaświadczenie. Opisałem moje wątpliwości do ZKM ale nikt nie raczył odpowiedzieć.

      • 0 2

  • co z krawatami? (2)

    jak zwykle związki zawodowe nie załatwiły nic. tak jak z podwyżkami. myślę sobie , że już najwyższy czas wybrać nowych związkowców bo ci obecni to tylko wymieniają samochody na nowe i lepsze a załoga zęby w ścianę.

    • 39 4

    • Po długich negocjacjach...

      Udało się załatwić, że kierowcy będą mogli krawaty zakładać nawet w zimę i tym samym będzie im cieplej w szyję no i przez to będą mniej chorować. Taki program krawat+

      • 20 0

    • Należy wpuszczać pasażerów tylko w krawatach.Pasażer w krawacie,jest mniej awanturujący się.

      • 2 0

  • łapówka dla kontrolerów? (3)

    "Gapowicze mogą jednak liczyć na zniżki. Jeśli zapłacą na miejscu kontrolerowi, opłata zostaje obniżona o połowę". Raz zdarzyło mi się zapłacić na miejscu, nie dostałam żadnego pokwitowania ani papierka z mandatem. Pieniądze na pewno trafiły do kieszeni kontrolera.

    • 89 7

    • więc jednak...

      jazda autobusami i komentarze na portalu trojmiasto - tylko z kagańcem!

      • 0 0

    • Ten papierek to nie żaden mandat, a pokwitowanie. Oczywiście kanar ma obowiązek takie wystawić.

      • 2 0

    • katarzyna ty kapuśniaku

      rozpruwa sie nawet w opiniach

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.