- 1 Idą ulicą, bo na chodniku śnieg (183 opinie)
- 2 Podziemny kolektor nową atrakcją wyspy? (8 opinii)
- 3 Dolne Miasto. Wyższe stawki za parkowanie? (42 opinie)
- 4 Dostałeś przelew? To może być oszustwo (109 opinii)
- 5 Dokąd na ferie pociągiem z Trójmiasta? (50 opinii)
- 6 Zapłonęło serce dla Pawła Adamowicza (226 opinii)
Rowerzyści, piesi i kierowcy. Historia optymistyczna
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
Ile to już razy pisaliśmy o sporach pomiędzy rowerzystami, kierowcami i pieszymi? To temat-rzeka, dlatego z tym większą radością publikujemy tekst czytelnika Trojmiasto.pl, pana Macieja, który przekonuje, że rowerzysta wcale nie jest wrogiem innych grup ludzi, a coraz więcej osób na drodze sobie pomaga, a nie przeszkadza. Oto jego list.
Do napisania tych kilku zdań skłoniły mnie ostatnie artykuły na Trojmiasto.pl. Nie ma tygodnia, by w Raporcie czy nawet na głównej stronie Trojmiasto.pl nie było artykułu o jakimś konflikcie na drodze.
Kierowca vs. rowerzysta i spór o przejazd
Przykłady? Proszę bardzo, oba z minionego tygodnia.
Na filmie na górze widzimy przemiłą panią. Na ul. Warszawskiej hamowałem, by przepuścić ją na przejściu dla pieszych. Nikogo za mną nie było, ale przepis to przepis - pieszy ma pierwszeństwo na przejściu - czy to przez ulicę, czy drogę rowerową. Zanim jednak się zatrzymałem, dziewczyna pomachała do mnie, bym jechał. Można? Można. Bez stresu, krzywych spojrzeń, wymachiwania rękami i tak dalej. Niby nic takiego, a cieszy. Miło, przyjemnie i każdy zajął się swoją dalszą trasą.
Oczywiście mnie też zdarzają się tacy, którzy w podobnej sytuacji wręcz przyspieszą, bym zatrzymał się do zera, ale to już tylko złośliwe wyjątki, może z jakimiś problemami...
OK, ale piesi to tylko jedna grupa i z punktu widzenia rowerzysty (który jedzie zgodnie z przepisami, a nie po chodniku) znacznie mniej kolizyjna niż kierowcy. Tu jednak też jest znacznie lepiej.
Kierowcy przez ostatnie lata oswoili się z widokiem rowerzystów. Wiedzą, że droga rowerowa przecinająca skrzyżowanie to miejsce, na którym rowerzystów można się spodziewać. Wiedzą, że na jezdni (gdy nie ma drogi rowerowej) również nie są jak yeti i też starają się nam pomóc - np. wyprzedzając z właściwym odstępem.
Nie zliczę sytuacji, ile razy kierowcy zjeżdżali do krawędzi jezdni, żebym mógł łatwiej przejechać, gdy omijałem ich stojących w korku. Ostatnio nawet jeden popisał się manewrem, który wręcz mnie oczarował. No dobra, trochę wjechał na przejazd rowerowy, nie patrząc, czy go nie zastawi (co na tym skrzyżowaniu ul. Morskiej jest de facto niemożliwe), ale szybkość naprawienia tego naprawdę budzi podziw.
Zresztą sami zobaczcie, jak szybko się ogarnął na filmie poniżej. I co? Nadal twierdzicie, że kierowcy, rowerzyści i piesi toczą nieustanny bój o to, czyja racja jest ważniejsza?
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie. A my z radością nagrodzimy najciekawsze teksty biletami do kina lub na inne imprezy odbywające się w Trójmieście.
Opinie wybrane
-
2024-08-01 20:51
Nie wiem jak jest w Gdyni (22)
Ale w Gdansku strach przejechać rowerem przez skrzyżowanie na ścieżce rowerowej mając zielone światło! Samochody skręcające w lewo notorycznie najezdżają na ścieżkę, samochody skręcające w prawo notorycznie blokują ścieżkę - nie zdążyli skręcić na zielonej strzałce, więc całą zmianę świateł stoją jak kołki i blokują rowerzystów oraz pieszych.
rozwiń...Ale w Gdansku strach przejechać rowerem przez skrzyżowanie na ścieżce rowerowej mając zielone światło! Samochody skręcające w lewo notorycznie najezdżają na ścieżkę, samochody skręcające w prawo notorycznie blokują ścieżkę - nie zdążyli skręcić na zielonej strzałce, więc całą zmianę świateł stoją jak kołki i blokują rowerzystów oraz pieszych.
Niby rowerzysta ma ścieżkę rowerową, niby są przepisy ruchu drogowego, ale oczy dookoła głowy czasem nie wystarczają, aby uniknac niebezpiecznych sytuacji kreowanych przez samochody.
Jazda rowerem po Gdansku nie sprawia juz żadnej radości. Pamiętam jeszcze 8-10 lat temu uwielbiałem jeździć rowerem dla zdrowia i przyjemnosci. Dziś to walka o przeżycie i przepychanka z samochodami, hulajnogami i nierzadko pieszymi- 76 85
-
2024-08-02 14:14
Ja w Gdańsku najbardziej boję się rowerzystów
Zwłaszcza, gdy jestem pieszym. Samochód usłyszę, zobaczę, i będzie w miejscu przewidywalnym, to jest na jezdni. A rowerzysta będzie wszędzie i wszędzie będzie pędził dokonując nieprzewidywalnych niesygnalizowanych manewrów.
- 6 1
-
2024-08-02 07:16
Sytuacja odwrotna (4)
A to ciekawe bo mnie ostatnio zwyzywał rowerzysta, który wjechał prosto pod mój samochód przecinając mi drogę na Hynka. Jechałam w kierunku Metropolii i kawałek za skrzyżowaniem z Pilotów pan pruł rowerem kompletnie bezrefleksyjnie. Wyzwał mnie od pi.d i kazał doczytać przepisy. Może to przeczyta i sam się douczy. Miłego dnia
- 15 8
-
2024-08-02 16:36
Dokładnie, też już zmęczyło mnie to i nie zwalniam więcej na Hynka
- 2 0
-
2024-08-02 11:16
(2)
wjechałas mu na ścieżkę, gdzie miał pierwszeństwo, to sie wkurzył, co się dziwisz
- 0 6
-
2024-08-02 16:01
Wypada czytać ze zrozumieniem. Na ścieżce rowerowej przecinającej drogę główną rowerzysta NIE ma pierwszeństwa
- 4 1
-
2024-08-02 13:00
lajkra mu kule przeraźliwie gniotła i wybuchł
- 7 0
-
2024-08-01 22:00
nie mam takich doświadczeń, gorzej w Sopocie
- 3 2
-
2024-08-01 21:24
Potwierdzam (1)
Dlatego trzeba zaostrzyć przepisy i za takie zachowanie ścigać z urzędu za usiłowanie zabójstwa
- 5 14
-
2024-08-01 21:56
W niemczech cos o tym wiedzą
Nawet ostatnio jedna wyborczynie tuska co się scigała na dożywocie dali.
- 4 18
-
2024-08-01 21:17
(12)
W Gdańsku to przede wszystkim strach przejść przez drogę dla rowerów. Kierowcy już się nauczyli, żeby przed pasami się zatrzymywać i puszczać ludzi. Ale jak rowerzyści widzą, że pieszy się zbliża do DDR, to jeszcze przyspieszają i okraszają to wulgarnymi okrzykami. Nienawiść rowerzystów do pieszych wyraźnie narasta i obawiam się, że wkrótce doprowadzi do tragedii
- 38 16
-
2024-08-02 11:04
jak stoją w korku to może i przepuszczą pieszego ale jak mają pusto przed sobą to raczej się nie zdarza żeby kierowca przepuścił.
bajek nie opowiadaj- 1 9
-
2024-08-01 22:01
najpierw zobacz co to jest przejście dla pieszych i kiedy masz pierwszeństwo (6)
- 9 21
-
2024-08-02 05:04
(5)
pasy oznakowanie poziome i pionowe,przejscie dla pieszych nawet kłusak musi zwolnic krok!!
- 8 2
-
2024-08-02 09:07
(4)
Dokładnie, a teraz pokaż mi gdzie na ścieżce rowerowej masz pionowe oznaczenia przejścia dla pieszych, bo ja nie kojarzę.
- 6 6
-
2024-08-02 13:01
bo upośledzony jesteś
- 3 1
-
2024-08-02 11:15
(1)
I to jest największy problem - piesi nie wiedzą, ze pasy namalowane na scieżce rowerowej nie dają im pierwszeństwa. Zobaczą pasy i pchają się na ścieżke tak jak włażą na ulicę na pasach nie sprawdzając nawet, czy coś nie nadjeżdza. A potem płacz i d**ilne komentarze na trójmiasto pl. Tylko pasy plus znak pionowy daja pieszym pierwszeństwo przejscia i każdy rower musi pieszych przepuscic! W innym razie jest to przejscie 'sugerowane' i tam rower ma pierwszeństwo przejazdu.
- 2 6
-
2024-08-02 13:02
gacie masz zbyt obcisłe
- 5 1
-
2024-08-02 10:28
Większość przejść jest tak oznakowanych na DDR wzdłuż morza, od Gdańska do Sopotu.
- 5 1
-
2024-08-01 21:59
Wyborcy tuska dlugo się uczą (1)
Albo szybko jak maja stracić PJ. Za rowerzystę na razie nie można stracić. Jak pis podnosił wysokość mandatów, to rudy krzyczał, że za dużo. A teraz za bardzo nie chce obniżyć.
- 4 11
-
2024-08-01 23:49
Taaa, jasne ... i co jeszcze?
pis podnosił wysokość mandatów i zaraz stworzył 1000 wyjątków i obniżył je o połowę, jak kolejne grupy zawodowe zaczęły drzeć japy, zwłaszcza tirowcy. Nigdy więcej pis!
- 8 4
-
2024-08-01 21:51
(1)
Bo to trzeba przechodzić przez przejście dla pieszych. ;)
- 0 11
-
2024-08-02 01:35
PRZEZ drogę dla rowerów, ale PO przejściu dla pieszych
Nie ma czegoś takiego jak "przez przejście"
- 2 5
-
2024-08-05 09:39
Ja jeżdżę rowerem od wielu lat po Gdańsku
I też uważam, że bardzo się poprawiło. Oczywiście nadal zdarzają się różne sytuacje nieprzyjemne lub wręcz niebezpieczne, ale jest ich znacznie mniej niż powiedzmy 10 lat temu. Zdecydowanie przeważają pozytywne zachowania i oby taki trend się utrzymał.
- 0 0
-
2024-08-03 09:26
Tak tak kierowcy się uczą, ale rowerzyści już mniej, zwracają uwagę na auta ale nie na innych rowerzystów i pieszych. Agresja i głupota dominują przy tym.
- 1 2
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.