Fakty i opinie

stat

Rozpoczęła się akcja podnoszenia żurawia w Stoczni Wisła

Dźwig Maja czeka, aż będzie mógł podnieść przewrócony żuraw


Od wtorkowego poranka trwały przygotowania do podniesienia przewróconego żurawia w Stoczni Wisła w Górkach Zachodnich. Niezbędne okazało się przecięcie przewróconego dźwigu na dwie części. Najprawdopodobniej do wieczora potrwa podnoszenie pierwszej z nich, a na środę zaplanowano podnoszenie drugiej.



Aktualizacja: Dodajemy zdjęcia z podnoszenia żurawia, które otrzymaliśmy od naszych czytelników





Żuraw ze Stoczni Wisłazobacz na mapie Gdańska w Górkach Zachodnich przewrócił się w miniony czwartek. Konstrukcja runęła na powstającą sekcję statku. W wyniku wypadku zostało poszkodowanych trzech pracowników stoczni, dwóch z nich wymagało natychmiastowego przetransportowania do szpitala. Lżej ranny doznał urazów ręki i nogi, ciężej ranny doznał poważnego urazu głowy i stracił dwa place u dłoni.

Czytaj także: Żuraw runął w Stoczni Wisła w Górkach Zachodnich

Akcja podniesienia przewróconego dźwigu rozpoczęła się we wtorkowy poranek. Do jej przeprowadzenia ściągnięto z Gdyni żuraw pływający Maja, należący do Polskiego Ratownictwa Okrętowego. Gigantyczna maszyna o udźwigu do 330 ton wpłynęła do basenu stoczni Wisła tuż po godz. 9. Musi jednak upłynąć niemal cały dzień, zanim ramię Mai spróbuje unieść przewróconą konstrukcję.

Czytaj także: Niesamowite maszyny: pływający żuraw Maja

Przed rozpoczęciem akcji podnoszenia, przewrócony żuraw o wadze ponad 200 ton musiał zostać pocięty palnikami na dwie części. Następnie, do każdej z nich trzeba było zamocować po sześć szekli, do których podczepiono stalowe liny przymocowane do ramienia Mai. Przed próbą podniesienia konstrukcji należało jeszcze przeprowadzić próby obciążeniowe.

Zobacz przypłynięcie żurawia pływającego Maja do stoczni Wisła


Dopiero po zakończeniu wyżej wymienionych czynności możliwa będzie próba podniesienia każdej z dwóch części przewróconego żurawia. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, we wtorek wieczorem zostanie podniesiona pierwsza z części żurawia, a w środę druga.

Na razie nie wiadomo, co stanie się ze zniszczoną konstrukcją. Jej losy będą zależeć od ekspertyzy inspektorów Urzędu Dozoru Technicznego, która zostanie sporządzona w ciągu miesiąca. Niewykluczone, że wyprodukowany w 1970 we Wschodnich Niemczech żuraw będzie nadawał się do remontu. Jeśli jednak jego uszkodzenia są zbyt poważne, żuraw zostanie pocięty na żyletki.

Przewrócony żuraw z lotu ptaka. Film z dnia wypadku

Opinie (78) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.