• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Rugbistki grają o największe sukcesy w historii. COVID-19 im nie odpuszcza

Rugbistki Biało-Zielonych Ladies Gdańsk, które z peprezentacją Polski zdobyły 8. miejsce w turnieju HSBC World Series w Maladze.
Rugbistki Biało-Zielonych Ladies Gdańsk, które z peprezentacją Polski zdobyły 8. miejsce w turnieju HSBC World Series w Maladze. fot. Biało-Zielone Ladies Gdańsk FB

Polskie rugbistki od 28 do 30 stycznia uczestniczą po raz drugi w turnieju z cyklu HSBC World Series. Biało-czerwone grają o największe sukcesy w historii, ale COVID-19 wciąż im nie odpuszcza. Dopiero w przededniu rozgrywek w Sewilli zezwolono na powrót do treningów Małgorzacie Kołdej, która tydzień temu w Maladze znalazł się w Dream Teamie zawodów, a nadal w izolacji pozostaje Natalia Pamięta. Podopieczne Janusza Urbanowicza rozpoczęły rozgrywki przegranymi z Irlandią 10:14 i Rosją 5:29. Jednak, jeśli w sobotę o godzinie 11:51 pokonają Brazylię, mogą awansować do ćwierćfinałów.



HSBC World Series, Sewilla 28-30.01.2022 - video live



Aktualizacja, 28.01.2022, godz. 18:21

Rozgrywki grupowe: POLSKA - Rosja 5:29 (5:22)



W meczu z faworytkami grupy B Polki dały się zaskoczyć już w pierwszej akcji. Jednak 4. minucie po ataku Karoliny Jaszczyszyn, wyrównała Anna Klichowska.

Rosjanki zdominowały grę od 6. minuty i jeszcze w pierwszej połowie zdołały dołożyć trzy przyłożenia. Po przerwie dołożyły kolejne i pewnie zwyciężyły.

Polki, aby awansować do ćwierćfinałów, muszą wygrać w sobotę, 29 stycznia o godzinie 11:51 z Brazylią, a także uzyskać lepszy bilans co najmniej od jednej drużyny, która w dwóch innych grupach zajmie 3. miejsce. Szanse na to drugie są duże, bo w grupie C Hiszpania i Belgia dotychczas wysoko przegrywały i zapewne jedna z tych ekip (bezpośredni mecz zagrają o godz. 13:19) będzie najsłabszą z tych, co zajmą 3. pozycję.

Brazylia w piątek przegrała z: Rosją 7:26 i Irlandią 12:29.

HSBC World Series, Sewilla 28-30.01.2022 - tabele grupowe i drabinka meczów o poszczególne miejsca



POLSKA - Irlandia 10:14 (5:7)



Polski w doliczonym czasie meczu dały sobie wyrwać zwycięstwo w meczu otwierającym turniej. Po przyłożeniach: Klichowskiej i Tamary Czumer w 12. minucie prowadziły 10:7.

O wygranej rywalek przesądziła akcja Amee-Leigh Murphy Crowe, która w tym spotkaniu zdobyła oba przyłożenia dla Irlandii.

Historyczny turniej dla reprezentacji Polski rugby kobiet. Przeczytaj relację z Malagi



POLSKA: Małgorzata Kołdej, Julia Druzgała, Anna Klichowska, Hanna Maliszewska, Sylwia Witkowska, Patrycja Zawadzka, Marta Morus, Oksana Panasenko, Aleksandra Leśniak, Karolina Jaszczyszyn, Marta Wardaszka (wszystkie Biało-Zielone Ladies Gdańsk), Tamara Czumer (obie Legia Warszawa)


COVID-19 nadal największym problemem rugbistek



Polskie rugbistki przyjmują gratulacje z kraju i za granicy. W debiucie w najbardziej prestiżowym cyklu rugby 7 - HSBC World Series - od razu zajęły 8. miejsce. Jednak Janusz Urbanowicz, ciesząc się przede wszystkim z gry, które pokazują jego podopieczne, wiem, że pod względem wynikowym można osiągnąć więcej, ale do tego potrzebny jest pełny skład i optymalna forma. Na to nie pozwala niestety koronawirus.

- Naszym problemem jest COVID-19. Z tego powodu nie jesteśmy w najlepszej dyspozycji. Mimo to gramy dobre rugby, choć wiem też, że stać nas na więcej. Jednak nie mamy cały czas pełnej "12". Praktycznie cały czas trenujemy w 7-8-osobowym składzie, bo ktoś trafia na izolację. Dopiero dziś zwolniono z niej Małgorzatę Kołdej, ale wciąż nie wiadomo, co z Natalią Pamiętą. Ją jeszcze czekają testy covidowe w piątek i od ich wyniku, zależy co zagra. Natomiast trzy dziewczyny, które dojechały do nas z Polski, były bez treningu przez 10 dni - mówi nam Janusz Urbanowicz, selekcjoner reprezentacji Polski, na co dzień trener Biało-Zielonych Ladies Gdańsk.

Kto wrócił, a kto na izolacji bądź kwarantannie?



Przypomnijmy, że w Maladze Kołdej zdobyła aż pięć przyłożeń i znalazła się w Dream Teamie, czyli najlepszej siódemce zawodniczek turnieju. Natomiast Pamięta dołożyła 11 punktów. Łącznie te zawodniczki zdobyły aż 36 z 46 punktów całej reprezentacji. Po jednym przyłożeniu zdobyły jeszcze: Julia DruzgałaAleksandra Lachowska.

Przeczytaj jak Polki przypieczętowały zaproszenie do World Series



W pierwszym hiszpańskim turnieju Polki musiały radzić sobie zaledwie w 10-osobowym składzie. Na kwarantannie zatrzymana została Aleksandra Leśniak, a trzy inne kadrowiczki po pozytywnych testach zostały na izolacji w kraju. Gdy tylko ona się skończyła, Karolina Jaszczyszyn, Tamara CzumerMarta Wardaszka dołączyły do koleżanek.

Jeszcze trudniejsze zadanie przed reprezentacją Polski



Te perturbacje personalne sprawiają, że jeszcze trudniej niż przed turniejem w Maladze określić, o co mogą grać Polki? Tym bardziej, że już grupa eliminacyjna jest znacznie cięższa niż w pierwszym turnieju. Przed tygodniem wystarczyło wygrać jeden z dwóch meczów, aby być w ćwierćfinale. W Sewilli przyjdzie zmierzyć się z trzema rywalami.

- Trudno cokolwiek powiedzieć o naszych szansach. Klasę Rosjanek znamy, Irlandia jest bardzo rozpędzona, a Brazylia to doświadczony zespół, gdyż już trzeci sezon grają w HSBC World Series. W pełnym składzie i optymalnej dyspozycji moglibyśmy stawić sobie za cel wygranie każdego z tych meczów, a w obecnej sytuacji mogę obiecać tyle, że w każdym z tych spotkań postaramy się powalczyć - dodaje trener Urbanowicz.

Biało-Zielone Ladies Gdańsk ze srebrem klubowych mistrzostw Europy rugby 7 - relacja



W piątek, 28 stycznia w samo południe, na inaugurację całego turnieju Polki zmierzą się z Irlandią, a o godzinie 18 czeka je mecz z Rosją. W sobotę, 29 stycznia o godz. 11:51 nasza drużyna rozgrywki grupowe zakończy spotkaniem z Brazylią. Awans do ćwierćfinału zdobędą dwie najlepsze drużyny z grupy oraz dwie najlepsze z tych, które zajmą we wszystkich grupach 3. miejsce.

O co grają biało-czerwone?



W Sewilli wystąpi 12 zespołów. Poza "polską" grupą rywalizacja w eliminacjach odbędzie się jeszcze w dwóch innych, które tworzą: USA, Kanada, Anglia i Portugalia (nieobecna w Maladze) oraz Australia, Francja, Hiszpania i Belgia. Podział na grupy dokonany został na podstawie miejsc zajętych przed tygodniem.

Za zajęte pozycje w końcowej klasyfikacji zawodów drużyny otrzymają punkty (od 20 do 1) do klasyfikacji generalnej. Na razie wszystkie zespoły, z którymi zagrają Polski są wyżej notowane, a to dlatego, że grały również w listopadzie i w grudniu w Dubaju. Irlandki poprawiają się ze startu na start, gdyż zajmowały kolejno: 9., 7. i 5. miejsce. Z kolei Brazylijki wręcz odwrotnie, bo plasowały się na: 6., 9. i 11. pozycji. Natomiast Rosjanki po 4. lokatach jesienią, w Hiszpanii dotarły do finału.

Kolejne turnieju HSBC World Series planowane są 16 i 17 kwietnia w Vancouver oraz 16-17 i 20-22 maja w Tuluzie. I Polki grają też o to, aby otrzymać zaproszenie na te rozgrywki.

- Już teraz zebraliśmy dobre recenzje, a zatem wydaje mi się, że powinniśmy otrzymać zaproszenie do Francji. Natomiast na grę w Kanadzie nie liczymy, gdyż tam raczej zostanie zaproszona drużyna z Ameryki Południowej - mówi nam Janusz Urbanowicz.

Biało-Zielone Ladies Gdańsk po 12. tytuł mistrzyń Polski z rzędu. Sprawdź, klasyfikację po rundzie jesiennej



HSBC World Series - klasyfikacja po trzech z sześciu turniejów

  1. Australia 56 punktów
  2. Francja 46
  3. Rosja 46
  4. USA 40
  5. Fidżi 37
  6. Irlandia 24
  7. Kanada 20
  8. Hiszpania 17
  9. Anglia 16
  10. Brazylia 16
  11. Wielka Brytania 15
  12. POLSKA 6
  13. Belgia 3

Opinie (14)

  • szkoda tego covida

    bo nasze panie już spokojnie na 5 miejsce mogą grać w każdym turnieju jak będzie pełny skład

    • 5 0

  • Czy w innych drużynach nie ma Covida?

    • 2 1

  • Najważniejsze to grać, zdobywać punkty, szarżować, a będzie jeszcze lepiej.

    • 6 0

  • Brawo Panie

    Drogie Panie tyle lat czekaliśmy na taki sukces polskiego Rugby. Panowie niestety padaczka totalna i myślę że nie ma co o tym mówić, ale wy pokazałyście lepszą stronę tego pięknego sportu.
    Mam nadzieje że wasze sukcesy pozwolą zapomnieć o patologii polskiego rugby ( huliganach, złodziejach itp)
    Brawo Największy Sukces W Historii PZR

    • 2 9

  • jest przecież pisali poprzednio że Fidżi i Nowa Zelandia się wycofały

    • 0 0

  • Jaka padaczka? Chyba ktoś przeoczył ostatnie bardzo dobre występy. OK, może nie gramy na Pucharze Świata z Nową Zelandią czy RPA, ale są nadzieje i na to, na podstawie ostatnich meczów.

    • 4 1

  • Zdrowe

    rzepy!!!

    • 4 0

  • siódemki padaka 15 lekko drgnelo

    • 0 1

  • Czy 12 miejsce na świecie to taki ogromny sukces?Może w porównaniu do mężczyzn tak, ale ogólnie to nic wielkiego!

    • 2 0

  • Takie to lubię

    Jest na czym usiąść i czym oddychać. To nie jakieś zamorzone anorektyczki

    • 1 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.