Fakty i opinie

Rusza budowa gigantycznego skrzyżowania w Letnicy

Najnowszy artukuł na ten temat Remont "starej" Słowackiego potrwa dłużej
Tu powstanie nowoczesne skrzyżowanie, które ma usprawnić ruch.
Tu powstanie nowoczesne skrzyżowanie, które ma usprawnić ruch. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

W poniedziałek rusza budowa jednego z największych miejskich skrzyżowań w Polsce - węzła drogowego, który połączy ul. Marynarki Polskiej z Trasą Słowackiego zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku. Szykują się spore zmiany w ruchu.



To będzie jedno z nielicznych w Trójmieście skrzyżowań trzypoziomowych. Nie wszystkie z nich są udane, o czym świadczy choćby popularny na gdańskiej Zaspie żart, że połączenie al. Rzeczypospolitej i al. Jana Pawła II zobacz na mapie Gdańska jest jedynym na świecie "kolizyjnym skrzyżowaniem trzypoziomowym". W Letnicy jednak nie będzie niebezpiecznej, trudnej do pokonania i szpecącej okolicę kładki dla pieszych. Tu przechodnie zostaną wysłani pod ziemię.

- Na węźle możemy wyróżnić trzy poziomy. Na poziomie terenu znajdzie się rondo i ul. Marynarki Polskiej. Na poziomie -1 znajdą się bezkolizyjne przejścia dla pieszych. Najniżej, bo na poziomie -2, pobiegnie Trasa Słowackiego - opisuje Magdalena Skorupka-Kaczmarek z miejskiej spółki GIK.

Ponieważ z założeń wynika, że węzeł będzie przyjmować wyjątkowo duży ruch aut, szczególnie z uwzględnieniem jadących i wracających z portu TIR-ów, obie główne drogi, czyli Trasa Słowackiego i ul. Marynarki Polskiej skrzyżują się bezkolizyjnie. Zmierzająca do węzła od zachodu Trasa Słowackiego prowadzona jest w głębokiej wannie żelbetowej. Prostopadła do niej ul. Marynarki Polskiej pobiegnie na nasypie wyniesionym ok. 1 m nad okolicę.

Na tym najwyższym poziomie skrzyżowanie zostało zaprojektowane w formie ronda. Taki typ (i imponujący rozmiar - średnica zewnętrzna wyniesie bowiem 130 m!) został wymuszony koniecznością podłączenia do ronda ulic Wielopole i Uczniowskiej.

Na nowym węźle powstanie siedem obiektów inżynierskich: dwa tunele pieszo-rowerowe w ciągu ul. Marynarki Polskiej nad Trasą Słowackiego, dwa wiadukty drogowe, dwa wiadukty techniczne dla instalacji, jeden wiadukt tramwajowy.

Tuż przy węźle powstaną nowe, w pełni zadaszone, przystanki tramwajowe o łącznej długości 90 m. Na tle innych gdańskich przystanków będą wyróżniały się wyjątkową konstrukcją i urodą. Ich wygląd nawiązuje do najważniejszego budynku w okolicy, czyli stadionu piłkarskiego PGE Arena Gdańsk. Podpora przystanku wzorowana jest na dźwigarach trzymających dach stadionu, a jego zadaszenie nawiązuje do faktury i koloru fasady stadionu. Przystanki zaprojektowali architekci Katarzyna SchulzBłażej Bącalski, którzy w 2009 r, jeszcze jako studenci PG, wygrali konkurs organizowany przez miasto.

Budowa węzła potrwa półtora roku i będzie on gotowy dopiero pod koniec 2013 roku.

Wszystko to wymaga zmian w ruchu, które zostaną wprowadzone w poniedziałek, 23 lipca, ok. godz. 19.

- ulica Marynarki Polskiej w miejscu prac zostanie zawężona do jednego pasa ruchu;
- zamknięty zostanie wlot z ulicy Marynarki Polskiej w ulicę Uczniowską i Starowiejską. Dojazd do ulicy Uczniowskiej i Starowiejskiej możliwy będzie ulicami Marynarki Polskiej - Wyzwolenia -Letnicką - Starowiejską lub ulicą Szklana Hutą do ul. Marynarki Polskiej;
- wyjazd z ulicy Wielopole w kierunku centrum możliwy będzie objazdem poprzez Marynarki Polskiej.


Prace przy rozbudowie Trasy Słowackiego

Odcinek lotniskowy - od ul. Spadochroniarzy zobacz na mapie Gdańska do ul. Budowlanych zobacz na mapie Gdańska. Długość: 2,8 km. Termin oddania: koniec października 2011 r. Zakończenie prac: grudzień 2011 r. Wykonawca: Wakoz. Budżet: 31 mln zł.

Odcinek miejski - od ronda de la Salle zobacz na mapie Gdańska do al. Rzeczypospolitej zobacz na mapie Gdańska. Długość: 3,35 km. Termin oddania: koniec 2012 r., ale mogą być opóźnienia. Wykonawca: po wycofaniu się Hydrobudowy Polska, prawdopodobnie OHL. Budżet: 159 mln zł.

Droga Zielona - od al. Hallera zobacz na mapie Gdańska do ul. Marynarki Polskiej zobacz na mapie Gdańska. Długość: 2,1 km. Termin oddania: koniec 2012 r. Wykonawca: Budimex. Budżet: 135 mln.

Odcinek tunelowy - od ul. Marynarki Polskiej zobacz na mapie Gdańska do ul. Ku Ujściu zobacz na mapie Gdańska. Długość: 2,4 km. Termin oddania: październik 2014 r. Wykonawca: Obrascon Huarte Lain. Budżet: 885 mln zł.

Opinie (152) 1 zablokowana

  • HEhe (11)

    W Letnicy jednak nie będzie niebezpiecznej, trudnej do pokonania i szpecącej okolicę kładki dla pieszych. Tu przechodnie zostaną wysłani pod ziemię.
    Pod ziemię? i to jest bezpieczniej?

    • 93 70

    • wszyscy prędzej czy później zejdziemy pod ziemie (2)

      skąd te zdziwienie:)

      • 42 6

      • (1)

        w Nowym Porcie raczej prędzej

        • 13 5

        • no raczej nie ;]]

          • 4 0

    • polecam

      • 2 0

    • (2)

      Widzę, że u nas dalej po staremu... Nie lubię porównywać Polski do zachodu, bo tam również wiele rzeczy mi nie pasuje, ale w niektórych państwach tendencja jest taka, że MIASTO JEST DLA LUDZI, a nie dla samochodów, więc to auta wysyła się pod ziemię, a nie ludzi. No i żeby było oryginalnie po polskiemu to pod ziemię idą i auta i ludzie.

      • 25 8

      • a metro ? (1)

        W największych miastach świata miliony ludzi schodzą codziennie pod ziemię i jakoś ich to nie boli

        • 10 9

        • Metro akurat ma to do siebie, że głównie jeździ pod ziemią. Tu mówimy o normalnym ruchu pieszych/rowerzystów. Skąd wiesz czy ich nie boli? Po prostu nie mają wyjścia. Są też tacy co cały słoneczny dzień spędzą w galerii bałtyckiej i ich to nie boli, a wręcz cieszy...

          • 4 1

    • Chłopaki z Letnicy

      Będą miały gdzie wystawać z browaru w dłoni podczas deszczu i kroić z mienia posiadanego frajerów tamtędy przechodzących :)

      • 3 5

    • Koszmarne "wiaty" przystankowe.

      Czy któryś mundry urzędas stał kiedykolwiek na przystanku pod zwykła wiatą w deszczowy dzień?
      Życzę mu, żeby miał wątpliwą przyjemność czekać pod taką oto wiatą zatwierdzoną przez niego

      • 1 4

    • W przejsciu bedzie depozyt na telefony (1)

      BEzpiecznie jak w kazdym przejsciu podziemnym. Zwlaszcza ze zaraz nie bedzie oswietlenia ktore "sie popsuje" a kamery "przestana dzialac".
      To bedzie przejscie podziemne o nazwie "dawaj telefon"

      • 2 0

      • Spokojnie zanim skończą to budować to o ten problem zapewne będą dopiero martwiły się następne pokolenia Gdańszczan.

        • 1 0

  • Brawo, (3)

    Wreszcie coś buduję się przyszłościowo a nie jak zwykle u nas - tymczasowo. Oby jeszcze tylko żadna z budujących to firm 'nie walnęła' plajty i będzie naprawde w porządku

    • 131 6

    • (1)

      jakby nie składali nierealnie niskich ofert to by nie padali, ale jak trzeba wybierać opcję najtańszą, a nie obiektywnie najlepszą, to się potem dzieje jak dzieje. Wcale mi się nad tymi firmami płakać nie chce, tak jak mi się płakać nad padającymi bankami nie chce

      • 21 3

      • Pytanie brzmi co znaczy obiektywnie najlepszą

        Skoro każdy ma złożyć ofertę zgodną z projektem i siwz i terminem realizacji tam zawartym, to jakie obiektywne przesłanki jeszcze chcesz.

        Pytanie brzmi kto ten obiektywizm ma ustalać. Im niby bardziej widze zapisy, że ma być obiektywniej tym bardziej widzę, że przetarg jest przygotowany pod jakąś firmę.

        • 1 0

    • oby plany mieli kompletne

      ...i za dużo niewybuchów po drodze nie znaleźli albo innych pamiątek przeszłości...

      • 4 0

  • Oby sie wszystko udało :) (2)

    • 83 5

    • oby wszystko się ładnie udało, trzymam kciuki

      ale gdzie wizualizacja, filmi itp, co sie dzieje...

      • 5 4

    • ja sie tylko zastanawiam czy wystarczajaco zaprojektowali odplyw na deszczowke !

      oby nie bylo tak, ze po kazdej wiekszej ulewie poziom -1 i -2 beda zalane !

      • 8 2

  • Letnica ... (2)

    Jest Letnica - jest impreza !!!

    • 36 16

    • Tym razem nie trafiles..tam jest rzeznia nia impreza.

      Lapiesz minusa za pajacowanie :)

      • 6 11

    • no wiatki piękne już są pod piwko po żeźni będzie gdzie posiedzieć i komu w...ć,

      i pomalować co będzie:)

      • 7 7

  • MARATON? (3)

    A co z maratonem rolkarskim, który będzie jechał tą pod koniec sierpnia?

    • 9 42

    • objazdem pojedzie

      ale za dwa lata będzie można zorganizować na rondzie.

      • 12 1

    • (1)

      a co mało dróg rowerowych kalesoniarze

      • 15 10

      • problemem nie jest za mało dróg rowerowych

        ale za dużo działań podporządkowujących miasto komunikacji samochodowej. Wpuszczanie pieszych w tunel to nie jest dobry pomysł na miasto.

        • 11 10

  • Logika (20)

    Zwróćcie uwagę na to, że miejsce gdzie powstanie nowe skrzyżowanie było niedawno remontowane... Po co robić coś np na rok skoro i tak wiadomo, że powstanie tam coś innego.
    Cieszę się z Trasy Słowackiego ale jest jeden problem. Samochodów jest coraz więcej, a więc dlaczego są tylko DWA pasy ? W Warszawie na trzech są korki... Uważam, że w niedalekiej przyszłości tutaj też pojawią się korki

    • 37 57

    • samochodów jest co raz więcej .ale... (2)

      na parkingach nie na drogach.Cena paliwa nie jednego kierowcę zmusiła do jazdy ZKM,rowerem bądż pieszo.

      • 13 8

      • i słusznie (1)

        tak musi być w mieście. Nie uda się nigdy pozwolić każdemu jeździć po mieście samochodem. Musiałoby być 15 pasów w jedną stronę.

        • 13 7

        • Mało, z Los Angeles nie wystarcza...

          • 1 1

    • postawmy i z 10 pasów, wyburzmy wszystko dookoła na nowa szeroka drogę i tak wszystko stanie na najbliższych światłach... A samochodów już wiele więcej nie będzie - statycznie aut w Gdańsku na 1000 mieszkańców jest więcej niż w Berlinie+wysokie ceny paliw.

      • 17 7

    • Ciekawi mnie Wasz tok myślenia. Rozumiem, że nie wszyscy są majętni ale bez przesady.
      Cena benzyny mnie nie cieszy ale obojętnie ile będzie kosztowała będę jeździł samochodem tyle samo. Przy przebiegach ok 30 tys km rocznie przy 1zł różnicy na litrze paliwa i spalaniu 10l przepłacamy miesięcznie 250zł... To nie jest jakaś straszna kwota.
      Skąd znasz te statystyki? Poprzyj jakimś faktem. Samochodów będzie więcej - to jest normalne na całym świecie.
      Często jeżdżę samochodem i chyba o wiele więcej od Was, ponieważ czuję brak większej ilości pasów i przede wszystkim lepszego wyszkolenia kierowców.
      Nasi kierowcy na zielonym szukają sprzęgła. Nie przewidują zachowań i w większości jeżdżą jakby byli sami na drodze.

      • 21 7

    • dlaczego? (9)

      bo im więcej pasów ruchu, tym większa zachęta do jazdy samochodem i większe korki. jak w Rosji, gdzie samochód jest wyznacznikiem statusu społecznego (w przeciwieństwie do zachodniej Europy)...

      • 13 6

      • (8)

        Zuo: Jestem ciekaw jak bardzo znasz te kraje Europy zachodniej. Chyba z opowiadań albo weekend'owej wycieczki. Wszyscy jesteśmy specjalistami od wszystkiego!
        Skoro lubisz rower, rolki, komunikacje miejską, obojętnie co to Twoja sprawa ale nie jesteś sam i większość ludzi na całym świecie (Europa zachodnia też się zalicza) jeździ samochodami więc trzeba budować drogi. Twoja wypowiedź nie była zbyt przemyślana "pasy zachętą do jazdy"... nie wiem czym się zajmujesz ale większość ludzi MUSI jeździć samochodem, bo tak pracuje, nie ma czasu itp, albo po prostu lubi, bo to jest wygodne. Jak jadę z rodziną na zakupy to jedziemy samochodem, a nie na czterech rowerach. Tak samo gdy jedziemy na spacer np z Gdańska do Gdyni, czasami jeździmy na wycieczki rowerowe ale nie przesadzajmy, że samochód to jakieś zło.
        Czasami mam wrażenie, że ludzie piszący tego typu wypowiedzi naprawdę mają słabą pracę, niezbyt duże wynagrodzenie i za dużo czasu. Dlatego przeszkadza im wszystko co się dzieje.
        Nowe drogi? Dla bogaczy!
        Nowy fajny samochód? bogacz i złodziej!
        Ludzie, nie możecie się cieszyć, że komuś się udaje, może coś więcej i masz INNE WIĘKSZE potrzeby od Was? To nie oznacza, że jest "zły"
        W zeszłym roku kupiłem w salonie samochód klasy średniej-wyższej. Miałem go dwa miesiące gdy został mi porysowany kluczem cały bok i tył... po co?
        Szkoda, że dalej jest tak dużo takich ludzi.

        • 20 17

        • w Niemczech coraz więcej młodych ludzi rezygnuje z posiadania samochodu

          przestawiając się na "multimodalność". Posiadanie samochodu nie jest już tam wyznacznikiem statusu, wystarczy umieć z niego korzystać i korzystać z niego poza miastem, a nie w mieście na przejazdy na odległości krótsze niż 5 km. Takie krótkie przejazdy najlepiej realizować albo pieszo, albo komunikacją publiczną albo rowerem. To że ty masz trudności ze zrezygnowaniem z samochodu, dowodzi tylko tego, że przypuszczalnie masz ograniczoną wyobraźnię, i nie rozumiesz, że jak więcej osób zrezygnuje z samochodów w codziennych dojazdach, to nie będzie trzeba poszerzać kolejnych ulic i ciąć kolejnych drzew (por. Jaśkowa Dolina).

          • 19 13

        • Marku,

          nie mówię o ludziach, którzy pracują w samochodzie lub jadą samochodem załadowanym co najmniej w 50%. chodzi mi o osoby, które jadą w pojedynkę w dzień powszedni mieszkając np. na Chełmie czy Pieckach-Migowie i pracują w Śródmieściu bądź we Wrzeszczu. Właśnie takich jest najwięcej i największe korki generują. Gdyby przesiedli się na komunikację zbiorową korki zniknęłyby z dnia na dzień, a do pracy jechaliby w efekcie dużo krócej KM niż autem po zakorkowanej drodze. Wszystkie duże miasta Europy wprowadzają możliwie jak największe ograniczenia dla transportu indywidualnego w centrach miast. Dzięki czemu miasta stają się lepszym miejscem do życia, są czystsze, sprawniej funkcjonują.

          • 15 6

        • A co tam, dorzucę jeszcze do pieca. (1)

          nowe DROGI rzeczywiście są problemem, bo w MIEŚCIE nie są potrzebne DROGI tylko ULICE. Tymczasem BRG wciąż pokutuje w latach 70., gdzie w mieście budowało się DROGI (Podwale Przedmiejskie, teraz DROGA Zielona i TRASA Słowackiego). A dlaczego do diabła nie ALEJA??? Przecież Nowa Słowackiego mogłaby być nową, prostopadłą do Grunwaldzkiej osią miasta, z normalnymi chodnikami, trawnikami, skrzyżowaniami na poziomie ulicy i sklepami/usługami w parterach budynków, które mogłyby przy niej powstać. A tak - jest wyciętym z krajobrazu tunelem za wysokimi ekranami, za którymi stworzą się nowe miejskie getta.

          • 20 4

          • W mieście aleje, nie autostrady

            • 9 0

        • Są tańsze sposoby na leczenie kompleksów,

          niż nabywanie drogich samochodów. To pomstowanie na zazdrośników cokolwiek infantylne, ale są na to sposoby - szarpnij się jeszcze trochę i przeprowadź na osiedle ze szlabanem. Coś zaś do budowania infrastruktury drogowej, to jest to kwestia priorytetów. Polska cały czas stara się odrobić rzekome zapóźnienie, gdy tymczasem powinno się więcej inwestować w transport publiczny i rowery. Samochody owszem, ale nie jako podstawowy środek transportu w miastach. Problem jednak w tym, że jak już wybudowano linię tramwajową na Chełm i dalej, to ludziom czas przejazdu podwoił się w stosunku do autobusu. W takiej sytuacji nie dziwota, że ludziska wolą mimo wszystko samochód. I z takimi idiotyzmami należy walczyć, lub raczej im zapobiegać, nie zaś budować węzły autostradowe w środku miast.

          • 6 7

        • a ja wam powiem (2)

          po co nam ulice jak polscy kierowcy nie potrafią jeździć,parkować.
          I jak by było nawet 10 pasów korki i tak by były jak nie tu to tam i taki sam płacz by był.
          Najpierw niech wyeliminują tych kierowców cwaniaczków, nieudaczników z ulic, reszta nauczy się kultury jazdy,korki same znikną ale do tego potrzeba wysokiej cenny mandatów(,,polak mądry zawsze po szkodzie" jak to się mówi).
          Wystarczy się rozejrzeć przez szybę w aucie by zobaczyć nieudolność polskich kierowców i można prowadzić dyskusję dlaczego 2 pasy a nie 3.

          • 2 9

          • nie szukaj winy u innych

            tylko wyłącz silnik i włącz myślenie. Miasto myślące głównie lub wyłącznie o samochodach zatyka się rano i po południu bez względu na szerokość dróg - to nie zależy od stylu jazdy ale od stylu myślenia o mieście i jego przyszłości

            • 6 6

          • a je sie ciebie spytam ?

            długo jezdzisz że takiego mądrale udajesz? ja jezdze ok 1000km w tygodniu uwazam że to i tak wcale nie jest dużo ale smiem twierdzic ze nie ma kierowcy idealnego. Raz ruszam z pod świateł szybciutko czasami zadarzy się że człowiek zagapi się itp itd. Postój na światłach i ogólnie jazda po mieście to nie wyscigi od swiateł do świateł czy od skrzyzowania do skrzyzowania. Wiecej kultury a też bedzie inaczej. Pozatym korki wcale nie znikną bo nie chodzi tu tylko o to aby je do konca wyeliminować bo jest to nie realne i na ruch aut po miescie ma wpłyp wile aspektów : inwestycje, nowootwarty sklep i juz bite dwa miesiące większy ruch bo hipermarket stoi. Pomyśl jak by sie jeździło po Gdansku gdyby nie karczemki s7 i wiele innych inwestycji wtedy to od momentu odpalenia samochodu do momentu podjechania pod prace stał byś w jednym wielkim korku. Każdy mówi że na zachodzie nie ma korków....może i tamte kraje szukaja innych dla nas innowacyjnych rozwiązań na ten problem ale w największych metropoliach sa były i będą niestety nie da sie ich uniknąć mozna tylko ten problem minimalizować. Najlepiej nagadać że połowa kierowców to cwaniaczki i debile co jeździć nie umieją. To takie małe zdanie na ten temat

            • 3 4

    • (2)

      Z racji mojej pracy często się przeprowadzam i mieszkałem już w kilku europejskich miastach. W Hiszpanii transport miejski jest na naprawdę wysokim poziomie, a i tak większość ludzi porusza się samochodami. W Holandii pełno ludzi jeździ na rowerach ale albo są młodzi albo na emeryturze. W Niemczech również jest wspaniały transport miejski, a ludzie dalej wybierają samochód. Mógłbym tak jeszcze wymieniać. Może jakbyście zajmowali troszkę wyższe stanowisko w pracy zrozumielibyście, że ludzie wolą jeździć samochodem nie tylko dlatego, że jest wygodniej ale bardzo często szybciej. Jak wracam z pracy korków już nie ma, a jazda tramwajem jest o wiele bardziej męcząca. Jeśli tego nie rozumiecie to trudno.
      Owszem w Polsce brakuje jeszcze wiele rozwiązań ale nie możecie pisać, że ścieżki rowerowe są ważniejsze od dróg. Transport publiczny mamy na przyzwoitym poziomie.
      Tam gdzie mieszkam jest szlaban i nie tam porysowali mi samochód. Nie kupowałem go też aby sobie coś dodać tylko dlatego, że LUBIĘ i potrzebuję wygodny środek transportu. Kwestii mówienia, że ktoś ma drogi samochód żeby coś komuś pokazać, bo 'ja' np mam fiata pande lepiej zostawię w spokoju.
      Jeśli nie podoba Wam się to, że są nowe skrzyżowania czy droga zbyt blisko Waszego domu możecie się przeprowadzić na obrzeża miasta i będziecie mieli spokój.

      • 11 3

      • to co mówisz to jedno,

        a po trzy pasy na ulicy w środku miasta to drugie.

        • 0 2

      • Fajny z Ciebie wujek dobra rada. Masz lepszy samochód niż pozostali, jeździsz nim znacznie więcej niż inni, masz lepsze stanowisko w pracy i generalnie znasz lepiej świat bo w tylu miejscach już byłeś, mieszkałeś. Gratuluje samopoczucia:)

        • 0 4

    • no Marynarki Polskiej była remontowana nie dawno jak chodziłem do gimnazjum czyli jakieś 10 lat temu Kochany Marku

      • 1 3

    • 5 lat temu

      • 1 1

  • Wszystko okay,ale (11)

    projektantom i planistom umyka fakt,że RONDO jest XIX-towiecznym wynalazkiem,(vide Paryż,czy Szczecin) i przy obecnym natężeniu ruchu i umiejętnościach polskich kierowców może być bardzo korkogenne.Kto nie wierzy,niech pomieszka w Szczecinie przez tydzień,a odechce mu się rond do końca życia. Bliższy przykład :STRASZYN -ronda po obydwóch stronach Obwodnicy!!! To już jest horror! A miejsca na typową koniczynę było do cholery i trochę!!! Ale żeby nie był całkiem pesymistycznie : oby to opisywane skrzyżowanie powstało szybciej,niż zakończą się prace przy Nowej Słowackiego!!!

    • 28 50

    • koniczyna nie mogła powstać (4)

      taki węzeł umożliwia jedynie krzyżówkę dwóch ulic. Ponieważ dochodzi ulica Uczniowska (ta akurat jest mało istotna, można ją było odciąć) i Wielopole (istotna dla transportu) należało użyć ronda. Jednocześnie idiotycznym pomysłem jest puszczanie pieszych pod ziemię (w domyśle - rowerzystów też). Kosztem wątpliwych ułatwień dla zmotoryzowanych, pewne utrudnienia dla pieszych.

      • 16 4

      • Stań na skrzyżowaniu i zobacz (3)

        o jakim ruchu pieszym piszesz. Jest znikomy i nie wzrośnie z wyjątkiem imprez sportowych. Chyba żeby ze stadionu zrobić centrum handlowe.

        • 12 5

        • wiem, jak wygląda tam ruch (2)

          ale należy pamiętać o tym, że w miejsce zdychających zakładów wejdzie developerka. Poza tym - można było tak zaprojektować ten węzeł, żeby piesi byli na poziomie "0". Warunki na to pozwalały.

          • 6 5

          • W miejsce zdychajacych zakładów nie wejdzie deweloperka, a kolejne zakłady (1)

            lub hurtownie itd.

            • 2 0

            • Paweł von Pudding ma dla tej dzielnicy inne plany

              • 0 0

    • Popieram! (5)

      Zgadzam się w 100%

      Ronda tylko w teorii stanowią panaceum na korku, gdyż tylko w teorii kierowcy potrafią je płynnie pokonywać. Czasem bym dogoniła i wyrwała co nieco, jednemu czy drugiemu, co nie wie do czego służą kierunkowskazy.

      Swoją drogą, może uświadamiające akcje drogówki, przypomniałby co niektórym o konieczności korzystania z migaczy.

      Nie mówię o tym, że pokonanie wielopasmowego (patrz chociażby ostatnio powstałe w pobliżu Auchan) czy o zgrozo - turbinowego, to dla większości nie lada wyzwania.

      • 11 7

      • I po co Ci to Ago było??? (3)

        Dostałaś same (3) minusy ! Tu się wypowiadają kierowcy,którzy włączają (najczęściej LEWY) migacz WJEŻDŻAJĄC na rondo.No,ale cóż od takiego wymagać,który prawko za pół świnki kupił...

        • 9 1

        • (2)

          Jeżeli rondo jest "standardowe", tj. ma 4 wyloty rozstawione co 90°, to włączasz lewy PRZED wjazdem sygnalizując, że będziesz zjeżdżać 3 zjazdem. Po wjeździe na rondo wyłączasz kierunkowskaz i włączasz go w prawo mijając przedostatni wylot, aby dać znać innym, że zjeżdżasz.

          Jeżeli rondo jest porypane jak wokół pomnika Sobieskiego, to faktycznie nie ma co włączać kierunkowskazu przed wjazdem, chyba, że zjeżdżamy pierwszym zjazdem i dajemy sygnał w prawo.

          • 1 1

          • Na rondzie sygnalizujemy przede wszystkim zjazd (zawsze prawym kierunkowskazem i w taki sposób jak to opisałeś)

            oraz ewentualną zmianę pasa ruchu.

            Nie włączmy kierunkowskazów przed wjazdem na rondo (nie róbmy z auta choinki) bo to i tak niewiele daje innym uczestnikom ruchu. Przed rondem co najwyżej prawy kierunkowskaz jeśli zjeżdżamy pierwszym zjazdem.

            Jak twierdzisz, że należy sygnalizować coś przed wjazdem na rondo to podaj jaki przepis to reguluje.

            • 2 0

          • jak wjeżdzasz na rondo z właczonym kierunkiem

            to znaczy że chcesz zjechac pierwszym zjazdem mówie oczywiście o rondzie standardowym

            • 0 0

      • hm na rondzie standardowym to tak naprawde potrzebny tylko kierunek w momencie zjazdu...

        na wielopasmowych to juz inna bajka cała filozofia w tym aby w momencie wjazdu wjechać na odpowiedni pas... ot i cała filozofia

        • 1 0

  • A kiedy na tym skrzyzowaniu stanie Człowiek? (2)

    • 11 15

    • Miś stanie.

      Taki na miarę naszych możliwości!

      • 7 0

    • człowiek

      nie żyje

      • 1 4

  • Tu przechodnie zostaną wysłani pod ziemię

    Fantastyczna składnia! Gratuluję polonistycznego talentu...

    Prawie jak podziemne ludziki z "Fraglesów".

    • 47 9

  • a co z rowerzystami ? (9)

    czy oni będą musieli przenosić rowery przez przejście podziemne ?!

    • 20 46

    • julek (3)

      rany julek. Kiedy rowerzyści skumają że w ruchu drogowym rower to pojazd a nie człowiek! jako pojazd traktowany jest jak pojazd i ścieżki rowerowe będą pewnie biegły wzdłuż pasów ruchu dla pojazdów (czyt. samochodów). Rowerzystów obowiązują również znaki drogowe dla pojazdów mechanicznych nie dla pieszych. Np. jak jest znak przejścia dla pieszych to nie znaczy że po nim się przejeżdża rowerem. (zmiana pasów czy kierunku ruchu również!) Czy tylko w Gdańsku ścieżki rowerowe maluje się i wykłada na chodnikach? czasami mam wrażenie że tak. Mistrzostwem są przeplatanki na przystankach autobusowych.

      • 10 6

      • rowerzyści to kumają, gorzej z urzędnikami i posiadaczami rowerów. Przykłady? Cała masa kretynów jadąca chodnikiem, gdy przy nim jest mało lub średnio uczęszczana trasa. Dalsze przykłady? Przyciski dla rowerzystów (zdelegalizowane bodajże w 2003 lub 2005 roku, miały być usunięte do 2008) - co skrzyżowanie, to są. Zatrzymaj się rowerem/skuterem/motorem na pętli indukcyjnej - możesz się zaczekać na zielone światło - próg wykrywania pojazdów to około 500kg stali (z ilością stli związana jest indukcja - skrót myślowy). Jednocześnie nie martw się, Gdańsk chętnie by robił pasy dla rowerów tam, gdzie to tylko mozliwe, ale kierowcy się prują, że zwęzi to chodniki lub... pasy ruchu, na których teraz mogą bezkarnie parkować.

        • 10 5

      • Przeczytaj całość,

        nie tylko nagłówek leniu!

        • 1 1

      • Bezsens tych przeplatanek widać wyraźnie zwłaszcza na Jaśkowej Dolinie.

        • 0 2

    • bardzo mozliwe bo obecnie tak jest ze własnie są zmuszni do targania rowerów na plecach (3)

      • 2 2

      • (2)

        "bardzo mozliwe bo obecnie tak jest ze własnie są zmuszni do targania rowerów na plecach "

        i bardzo dobrze pseudo rowerzystom to robi. Może się w końcu oduczą jazdy po chodnikach zamiast jezdni/drodze rowerowej, może się nauczą przepisów kodeksu drogowego, który ich również dotyczy.

        pozdrawiam
        prawdziwych Rower-Fanów

        • 1 8

        • W artykule jest napisane że będą dwa tunele pieszo rowerowe. Więc że żadnego targania rowerów po plecach nie będzie.
          Prawdą jednak jest że w razie jakiś przebUdów skrzyżowań , czy innych remontów ZDIZ ze Skorupko- Kaczmarek na czele , olewacko traktują tu rowerzystów. Objazdów jak dla kierowców nie wytyca się dla nas. Jeżeli już to po jakiś awanturach tak jak to było przy operze gdy remntowano torowisko tramwajowe ,był zakaz a objazdu brak. Dopiero ofiicer rowerowy zainterweniował. Tutaj widze możliwość dojazdu na Uczniowską. Z ul Marynarki Polskiej należy skręcić na drogę rowerową przy ul. Pokoleń Lechii Gdańsk i dalej wyznczonymi pasami rowerowymi można przejchać tuż przy PGE Arenie , a następnie jednym z tuneli wjechać na Uczniowską. Co do ul. Wielopole to nie wiem

          • 0 0

        • Green powiem ci jedno. Jazda rowerem po jezdni w Gdańsku , gdzie nie ma ścieżki to samobójstwo. Ja wybieram jezdnie tylko te gdzie ruchu samochdów jest nie wielki. Natomiast jeżeli jest ruch bardzo duży i nie ma drogi rowerowej to wole jechać chodnikem , bo tak nakazuje rozsądek.

          • 1 0

    • będą jeździć po bandzie

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.