• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Ruszyła sprzedaż działek na Kozaczej Górce

Mimo obaw mieszkańców Ujeściska, na Kozaczej Górce powstał park. Osiedle willowe ma stanąć w ciągu kilku lat.
Mimo obaw mieszkańców Ujeściska, na Kozaczej Górce powstał park. Osiedle willowe ma stanąć w ciągu kilku lat. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

W przyszłym roku ma zostać uruchomiona sprzedaż blisko 40 działek położonych na czterech hektarach lasu między ul. Łódzką a ul. Świętokrzyską zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku. Trwa uzbrajanie terenu. Docelowo w tym miejscu powstanie prawdopodobnie osiedle willowe. Na razie jest park, który był warunkiem zgody miasta na zabudowę.



Panoramę miasta można oglądać z blisko 20-metrowej wieży.
Panoramę miasta można oglądać z blisko 20-metrowej wieży. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Czy budowa osiedli w środku lasu to dobry pomysł?

Zobacz wyniki (797)
Koncepcja, by wybudować w środku lasu osiedle pojawiła się po raz pierwszy w 2007 roku. Wtedy firma MTM, która dwa lata wcześniej została właścicielem terenu, zaproponowała miastu transakcję wiązaną. W zamian za zmiany w planie zagospodarowania terenu na 12 ha lasu o całkowitej powierzchni ponad 16 ha miał powstać ogólnodostępny park rekreacyjny.

- Postanowiliśmy oddać Gdańskowi teren, który kiedyś należał do gminy, potem przechodził z rąk do rąk, by na końcu trafić do nas. Poprzedni właściciele niezbyt interesowali się lasem, a ten niszczał. Nasza propozycja była krótka: zwracamy 75 proc. terenu, resztę zachowując pod niską zabudowę i budowę nowego osiedla - wyjaśnia Władysław Grzech, prezes firmy MTM SJ.

Gdańsk na tę ofertę przystał. Plan wybudowania willowego osiedla domów od początku budził jednak kontrowersje wśród mieszkańców Ujeściska. Powstał nawet blog monitorujący poczynania miasta i właściciela terenu. Do wyłożonego planu zagospodarowania przestrzennego większych uwag ostatecznie jednak nie było. Został on uchwalony pod koniec października 2010 roku.

- Poprzedziło go zawarcie przez miasto umowy, gwarantującej zrealizowanie przez właściciela na własny koszt planowanego parku leśnego oraz przekazania go miastu. Dopiero w następnej kolejności możliwa mogła być proponowana przez niego zabudowa - tłumaczy Anna Dobrowolska z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Park został zbudowany w ciągu kilku miesięcy. Powstała nowa wieża widokowa na szczycie Kozaczej Góry, plac zabaw dla dzieci, urządzenia sportowo-rekreacyjne, ścieżki piesze i rowerowe. Wszystko oświetlone i ogólnodostępne dla mieszkańców. Teren do Gdańska trafił oficjalnie w grudniu 2012 roku.

- Samo porządkowanie miejsca było sporym wyzwaniem. Wywieźliśmy stamtąd kilkadziesiąt wywrotek śmieci. Cała inwestycja wraz z wyposażeniem parku została oszacowana przez rzeczoznawców na 20 mln zł. Miastu przekazaliśmy całość za ok. 1000 zł, bo tyle kosztowało spisanie aktu notarialnego. To swego rodzaju pomnik naszej firmy, który chcieliśmy pozostawić na przyszłość - opowiada Władysław Grzech.

Teraz ma przyjść czas na sprzedaż pozostałych działek. Na razie trwa ich uzbrajanie. Jak twierdzą urzędnicy, miejsce na budowę osiedla nie zostało wybrane przypadkowo. Zieleń ma ucierpieć w minimalnym stopniu.

- Drzewostan w tym miejscu był przerzedzony i miał nikłe wartości przyrodnicze. Maksymalna wysokość budynków to 12 metrów - poniżej koron drzew. Plan wyznacza również wysokie wymagania środowiskowe. Przykładowo, na każdej działce 70 proc. powierzchni musi pokrywać powierzchnia tzw. biologicznie czynna, a to oznacza pozostawienie wielu drzew lub nasadzenie nowych - wylicza Dobrowolska.

W ramach części przeznaczonej pod zabudowę przewidziano: 3,39 ha pod zabudowę mieszkaniową do czterech mieszkań, 0.52 ha pod zabudowę mieszkaniowo-usługową (najbliżej ul. Łódzkiej) oraz 0,2 ha pod zabudowę usługową, wzbogacającą program parku leśnego (usługi sportu, rekreacji, kultury i gastronomii).

W kilka miesięcy po otwarciu Nowej Łódzkiej, przemianowanej na Aleję Vaclava Havla oraz oddaniu do użytku końcowej pętli tramwajowej leśny teren może okazać się jednym z najbardziej atrakcyjnych miejsc do osiedlenia się w Gdańsku.

- Na razie mamy wstępne zapytania. Jeśli ktoś wierzy, że uzbroimy teren do końca roku, to może kupować działki już teraz, jednak rozumiem, że nikt nie chce się w tej sytuacji spieszyć - zaznacza Grzech.

Opinie (159) 1 zablokowana

  • Że co? Że niby atrakcyjny teren do osiedlenia się? (24)

    Przecież tam czasami tak wali Szadółą, że aż w oczy szczypie.

    • 109 65

    • drzewa to teraz ekskluzywny sąsiad (3)

      normalnie masz albo okno sąsiada albo beton, albo supermarket

      • 29 4

      • To mam szczęście. (2)

        Same drzewa.Najbliższe okna daleko,daleko...

        • 5 3

        • a w oknie kraty hehe (1)

          • 10 2

          • a zima w samochodzie lopata do odsniezania

            • 1 0

    • nie przesadzaj (11)

      albo się wyprowadź na Zaspę. tam wali czasami produktami rafineryjnymi...

      • 15 19

      • ???

        Może jak mieszkasz w na parkingu to ci wali.

        • 6 5

      • ciebie wali (2)

        Mieszkam na Zaspie od 30 lat i nigdy nie "waliło" prod. rafineryjnymi.....

        • 18 5

        • szadółki

          na szadółkach też nie wali, to u sąsiada klatke dalej wali, u mnie nie ... sasiad z klatki obok mowi to samo ale u niego wali

          • 10 2

        • przez 30 lat twój trawnik przed blokiem wchłonąl jakieś 100 ton psiego stolca.

          • 11 6

      • Nie pruj się (6)

        słoiku z peryferyjnej dzielnicy.To że na Gdańsku Południe wali wysypiskiem wiadomo wszystkim.Skąd niby na Zaspie smród rafineryjny?Po Twoim wpisie widać że jako napływowy nie zdążyłeś się jeszcze zorientować co i gdzie jest w tym mieście.Stuknij się w głowę aż Ci pokrywka na niej podskoczy.

        • 19 18

        • napinacz

          uważaj bo ci żyłka pęknie

          • 7 7

        • a co napływowy gorszy????? nie kumam niektórych argumentów, słabe.. pff

          jw.

          • 10 2

        • No chyba ty musisz się zorjentować gdzie jest miejsce z poniższego artykułu. Bo do szadółek to mu mega daleko. (1)

          • 6 3

          • Jestem zorJentowany gdzie

            jest to miejsce.Nie napisałem, że jest w Szadółkach tylko że w nim czuć zapaszek z wysypiska.Mega daleko to jest do Marsa.Czytaj uważnie, to nie boli.I bierz się do roboty żeby zdążyć spłacić kredyt do 80tki.

            • 5 3

        • Powiedział potomek napływowych :)

          • 6 0

        • zaspa

          niestety ale na Zaspie śmierdzi ale nie rafinerią tylko palonym plastikiem ze spalarni przyszpitalnej.

          • 6 3

    • niech las w Otominie i w Oliwie sprzedadzą cały pod zabudowę (1)

      • 9 3

      • Słusznie, potrzebuję więcej mieszkań

        Już lecę z oferta do mojego przyjaciela Bogdana G.

        • 5 1

    • mieszkam tam od dwudziestu lat i szadółek nie czuje więc cos ci się kolego pokręciło xd

      • 6 8

    • + ciągłe korki na Havla i innych (2)

      • 4 1

      • A kto korkuje Havla? (1)

        Nieumiejętni kierowcy. Zazwyczaj paniusie w samochodach typu Toyota RAV, które nie potrafią się utrzymać na jednym pasie. Sama ulica Havla to dobre rozwiązanie, gdyż pozwala skrócić znacznie wylot z Gdańska na Kościerzynę. Przedtem jeździło się przez Orunię i tam to dopiero były korasy.

        • 4 0

        • przeciez

          one muszą byćpiękne i wazne w tych pięknych SUV-ach

          • 2 1

    • A za ile kupił pan Grzech ten las od starszego człowieka?To jest pytanie zasadnicze.Ględzenie o tym,ze wydano 20 mln zł za uporzadkowanie lasu to między bajki wlożyć..........A na skarpie Fałszywy Zarząd S.M. Ujeścisko chce posadowić nastepny budynek/jest już projekt/ - ta budowa musi być zablokowana.Jonasz Kofta pięknie spiewał "Pamietajcie o ogrodach,przecież stamtąd przyszlismy"- ta zieleń ma służyć naszym dzieciom i młodzieży.BETON I ZYSK,BETON I ZYSK!!!!!!!!

      • 4 4

    • i

      włosy prostuje.ach Ci deweloperzy

      • 2 0

  • Osoby ,które zgodziły się na sprzedaż tych działek powinny zostać pociągnięte (6)

    do odpowiedzialności karnej. To był las. Jedyny w taki w tej okolicy. Miejsce na spacery i odpoczynek,ale urzędas zawsze musi się nachapać od dewelopera. Teraz zdaję się,że nazywa się to "partnerstwem" biznesu i miasta tak jak budynek sądu.Tylko nie piszcie ,że nikt nie dostał w łapę za takie działki bo padnę ze śmiechu.

    • 175 51

    • Widzę,że "Cichy" ma doświadczenie i wiedzę. (1)

      Się brało i dawało?

      • 19 23

      • Tak,cichy ma doświadczenie i wiedzę

        Pracowałem tu i tam widziałem to i owo

        • 5 2

    • Jakie Spacery

      Ten las to było wysypisko śmieci okolicznych mieszkańców domkow. Tam bylo wszystko, smieci z ogrodkow koncząc na niebieskich workach z odpadami domowymi: butelki szklo plastiki wykladziny itd. Dobrze ze ktos sie tym wreszcie zajał, bedzie czysto. Jeszcze wysokie kary powinni nalozyc na tych ktorzy tam mieszkaja i zasmiecili las!!!

      • 26 2

    • Stwerdzenie , że " las niszczał "

      Co za debil może stwierdzić , że las niszczeje sam z siebie.
      Niszczą go ludzie i nic innego sam z siebie nie "zniszczeje"

      • 9 0

    • jak niby chciałeś spacerować

      po cudzej prywatnej własności?

      jak chciałeś wypoczywać wśród stert śmieci, psich i ludzkich kup i potłuczonych butelek?

      • 7 2

    • Ścinać,

      zrywać i zabetonować!

      • 2 1

  • Przecież (6)

    jak komuś się nie podoba zabudowa to może kupić teren i po problemie.
    Jak był syf to jakoś nie było chętnych do działania.
    Polacy to dziwny naród.
    Sam mogę nic nie mieć o ile sąsiad ma mniej.
    Ludzie budujcie a nie burzcie tylko plany i marzenia innych.

    • 70 33

    • co ty tu wypisujesz.. jak w marzeniach masz dom to wybuduj sobie go 500m dalej na lakach do zabudowania (2)

      ale ten maly lasek jest i docelowo byl by jedynym terenem zielonym w tej okolicy

      • 6 7

      • (1)

        ..."ten mały lasek był jedynym terenem zielonym w tej okolicy"......?
        ......"Wywieźliśmy stamtąd kilkadziesiąt wywrotek śmieci."....
        No więc jak to jest: Teren zielony - czy jeden wielki śmietnik?????

        • 7 3

        • póki nie było parku

          to praktycznie nie było możliwości normalnego korzystania z tego terenu. wejść było strach, bo albo pijacy, albo szkła i śmieci, albo kupy w krzakach...

          • 6 1

    • lasek

      Ktos kupil sobie lasek. Jest jego wlasnoscia. Rownie dobre mogl ogrodzic valy teren plotem i agresywne psy puscic. Jak dialka byla na sprzedaz to spoldzielnia mieszkaniowa mogla go kupic. Teraz ktos oddaje 75% swojego terenu i jesCze go besztaja. Paranoja.

      • 17 4

    • przestań szkalować polski naród

      Wszelkie problemy płyną od władzy która w d*p..e konsultacje społeczne i opinię ludzi. Wystarczy korzyść aby podjąć "decyzję". Szkoda z tobą wchodzić w polemikę.

      • 3 6

    • Szanowny Panie Norbercie D Potocki, fotografie, malarzu, pisarzu

      moje działanie było takie żeby zatrzymać tę budowę

      bo właśnie o to chodzi, żeby tam się nic nie działo, żeby był las

      • 6 2

  • wycinać las a potem zabetonować teren ...(?) (2)

    a potem nie dziwmy się że są podtopienia.
    Taki lasek jedyny w okolicy i do wycinki..?
    Brak wyobraźni..

    • 107 16

    • W tym mieście to już nic mnie nie ździwi (1)

      • 13 4

      • Na tych gruntach jest wpisana HIPOTEKA 15.300.000 ZŁ.

        • 0 0

  • (3)

    szkoda tych drzew wyciętych bo to pewnie i stulatki były

    • 52 14

    • Nie były. Są trochę starsze ode mnie, a do "setki" jeszcze sporo mi brakuje :)

      • 6 3

    • taaaa (1)

      pradawna słowiańska puszcza tam była zapewne

      • 5 2

      • i grodzisko :)

        • 2 1

  • nie rozumiem waszych uwag (11)

    16ha terenu, developer bierze dla siebie 4h pozostałe 12ha zostanie przez niego wysprzątane i buduje tam otwarty park rekreacyjny dla mieszkańców. Co w tym złego? Że teraz pijak musi znaleźć sobie inne miejsce do picia? Że kobietka widzi znak "zakaz wstępu z psem". Dzieci mają się gdzie bawić, można bezpiecznie spacerować.
    Dla mnie to idealny przykład współpracy prywatnego interesu i interesu mieszkańców miasta.

    16ha syfu brudu i pobitych butelek zostało zamienione na 12ha parku rekreacyjnego z placem zabaw i oswietleniem. Zawsze i wszędzie zgodzę się na taki układ.

    • 156 45

    • zawsze mozna bylo to zrobic na calym terenie.. dookola te wszytkie pola zostana docelowo zabudowane (1)

      to juz pazernosc niskich lotow a nie wspolpraca

      • 10 28

      • to dlaczego tego nie zrobiles ??

        • 29 8

    • boś niesamowity jełop

      • 3 7

    • to nie wina ludzie że tam nic się nie dzieje tylko władzy

      ogłupiałeś?

      • 3 5

    • Do bena... (3)

      Byłeś tam kiedyś ??? Nie ma żadnych tabliczek , nie wiadomo do kogo ten teren należy (z wyjątkiem UWAGA BUDOWA).Pijaków jest zatrzęsienie (głównie nastolatki)wyją po nocach , hałasują na tej blaszanej wieży . Tłuką butelki,niszczą ławki,pojemniki na śmieci i na psie kupy. Wchodzą z psami i browarami na ogrodzony teren dla małych dzieci . Sikają tam gdzie stoją , uwagi mają w du..ie !!! Obok placu zabaw jest teren przypominający KRAJOBRAZ KSIĘŻYCOWY , gliniaste pagórki z których wystają np.: metalowe pręty ,a wokół nich wysypany grubo mielony stary asfalt.... Co to ma być ??? Na tym mają bawić się dzieci ??? Szerokie alejki zrobiono chyba po to aby nimi jeździły samochody (jak by mogły to wjechałyby na wieżę) i szalały quady po pseudoparku......!!!
      Żadnych znaków INFORMACYJNYCH (zakazu,nakazu..itd)
      Kiedyś to był cichy, przyjazny lasek dla zwierząt i ludzi. Nieprawdą jest że był bardziej zaśmiecony niż obecnie , teraz częściej sprzątają i tyle w temacie. W zależności od pogody i pory dnia walą tam pielgrzymki z reklamówkami pełnymi piwa i zjeżdżają okoliczne rodzinki samochodami , zajmują miejsca parkingowe mieszkańcom Ujeściska (grzech zapomniał o parkingu dla korzystających z pseudoparku !) Odnośnie STRAŻY MIEJSKIEJ ,pojawili się ostatnio w ilości (cztery sztuki )ewidentnie szukali chłodu,(na ulicach za gorąco)zamiast wykonywać swoje "obowiązki" :zająć się np.: pijącą młodzieżą i właścicielami luźno biegających psów !!!!! Można by więcej na ten temat , aż strach tam wchodzić ....Szkoda LASU !!!

      • 6 6

      • Kiedyś to był cichy, przyjazny lasek dla zwierząt i ludzi. (2)

        tak, tyle że była to własność prywatna. już nikt nie pamięta, że MTM miał pomysł by całość ogrodzić?

        • 3 1

        • Lasów się nie grodzi- nawet prywatnych,ale powinno się sprzątać !!!!!

          • 2 1

        • widziałeś gdzieś ogrodzony las -matole !

          • 1 0

    • a co , zwierzęta wybić ? a parki dla hałasliwej cieciarni co (2)

      a co , zwierzęta wybić ? a parki dla hałaśliwej
      gromady zostawić ?
      Bo pies to druga kategoria ?

      • 3 4

      • (1)

        aj tam! pies też człowiek i jak mu się chce s**** to s**** a właściciel nie musi po nim sprzątać, bo gdyby pies chciał to by posprzątał - bo nie jest jakaś druga kategoria..

        • 2 0

        • nawet nie wiem jak to skomentować...

          nawet nie wiem jak to skomentować...

          • 2 0

  • Niech się mury pną do góry......... (3)

    Zazdrośnicy! Bo wille będą sobie budować. A sami mieszkają gdzieś w falowcach czy innych betonowych bunkrach i już się nie podoba. Już krytykują. Już zazdroszczą bo sami tam domku nie kupią.
    Ach. Jakim my jesteśmy dziwnym narodem.

    • 31 42

    • (1)

      Na przedmieściach zamieszkuje biedota

      • 8 7

      • nie stać ich nawet na dresy i złote łańcuchy

        • 5 0

    • ja tam wole swoje przymorze

      a nie jakies kameralne domki i takie tam.wszedzie mma blisko a korki... a co to jest???

      • 2 1

  • niech nawet bedzie 40 dzialek, zakup terenu, wlozenie 20mln w park

    daje minimum 0,5 mln na dzialke! a trzeba doliczyc koszt zakupu dzialki i uzbrojenie a zysk?
    To beda drogie dzialki. za sama ziemie mozna w centrum kupic fajne wieksze mieszkanie a za ziemie i koszt wybudowania domu nawet piekny duzy apartament blisko plazy

    • 22 4

  • Ponoć wszystko ustalone.

    Za przychylne decyzje w tej sprawie niektóre działki zostały już przyznane "pracownikom" UM.
    Urząd Skarbowy powinien się zainteresować biednymi urzędnikami, którzy stają się właścicielami wyjątkowo atrakcyjnych gruntów i nieruchomości. Czy tego naprawdę nie widać?

    • 56 7

  • Jak dla mnie dobra akcja Gdańska i MTM. (1)

    Gadanie o jakimś lesie to jest zwykłe pieprz.... etatowych narzekaczy.Gdyby nie ta inicjatywa dalej byłby tam brud, smród i ubóstwo.

    • 46 39

    • Zachwyciła mnie opowieśc powyżej?

      • 3 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.