Rzucali puszką piwa z falowca. Sprawę przejęła prokuratura

Po niespełna trzech tygodniach policja umorzyła postępowanie ws. dwóch młodych mężczyzn, którzy na początku kwietnia z szóstego piętra galerii falowca na PrzymorzuMapka rzucili puszką piwa w kierunku przechodnia. Wstępnie to zdarzenie zakwalifikowane było jako narażanie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia. - Pomimo przeprowadzenia wielu czynności procesowych i pozaprocesowych nie udało się ustalić pokrzywdzonego tym zdarzeniem, co jest istotne dla dalszego toku postępowania - mówi Magdalena Ciska, oficer prasowy KMP w Gdańsku. Teraz sprawę bada prokuratura.



Czy policja powinna prowadzić dalsze czynności w sprawie mimo braku poszkodowanego?

Zobacz wyniki (2029)
Przypomnijmy: 7 kwietnia br. do Raportu z Trójmiasta trafił film, na którym słychać m.in. dwóch młodych mężczyzn i widać to, co robią później. Żądni popularności w internecie młodzi mężczyźni postanowili rzucić w przechodnia puszką piwa z szóstego piętra galerii falowca przy ul. JagiellońskiejMapka. Problem w tym, że puszka o tej wadze rzucona z takiej wysokości mogła znajdującego się na dole przechodnia zabić.

Brak poszkodowanego i dalszego postępowania



Policjanci przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia z udziałem technika kryminalistyki, a także zabezpieczyli do dalszych badań puszkę, którą widać na nagraniu. Funkcjonariusze, pracując nad tą sprawą, przeanalizowali zapisy z monitoringu, rozmawiali również z osobami, które mogły mieć informacje na temat tego zdarzenia. Nie udało się jednak ustalić ani poszkodowanego, ani sprawców.

- Poprzez komunikat prezentowany w mediach zwracaliśmy się z apelem między innymi o to, by osoba pokrzywdzona tym zdarzeniem skontaktowała się z policjantami. Pomimo przeprowadzenia wielu czynności procesowych i pozaprocesowych nie udało się ustalić pokrzywdzonego, co jest istotne dla dalszego toku postępowania. W związku z tym postępowanie umorzono z powodu braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa - mówi Magdalena Ciska z gdańskiej policji i dodaje: - Jeżeli tylko osoba pokrzywdzona w tej sprawie zgłosi się do nas, postępowanie zostanie przez nas na nowo podjęte.
Czytaj także:

Z galerii falowca rzucili w przechodnia piwem



Prokuratura szuka sprawców



Powyższa sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Oliwa. Postępowanie nadal prowadzone jest w sprawie narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu z art. 166 kk.

- Postępowanie pozostaje w toku, prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia sprawcy ww. czynu. Czyn z art. 160 § 1 kk stanowi występek, który zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 3 - mówi Mariusz Duszyński, prokurator Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (227)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »