Rzut oka na drugą stronę Bałtyku. Dzień Litwy w Gdańsku

Choć port w Kłajpedzie ma aż 19 km długości, i tak zaczyna brakować w nim miejsca na nowe terminale...
Choć port w Kłajpedzie ma aż 19 km długości, i tak zaczyna brakować w nim miejsca na nowe terminale... fot. trojmiasto.pl

Kilka godzin jazdy samochodem od Trójmiasta znajduje się kraj, w którym autostrady buduje się po 2 mln euro za km (3-4 razy taniej niż u nas), a port morski w 180-tysięcznym mieście przeładowuje więcej towarów niż największy w Polsce port w Gdańsku. To Litwa. Okazją do poznania gospodarki tego kraju będzie piątkowe forum gospodarcze w Gdańsku.



...dlatego władze portu zaplanowały gigantyczną inwestycję - usypanie sztucznej wyspy, na której powstaną nowe nabrzeża.
...dlatego władze portu zaplanowały gigantyczną inwestycję - usypanie sztucznej wyspy, na której powstaną nowe nabrzeża.
W świadomości Polaków pokutuje obraz Litwy jako krainy sielankowej, słabo zurbanizowanej i niespecjalnie nowoczesnej. Tymczasem rzeczywistość jest zgoła odmienna.


- Polska i Litwa mają sobie wiele do zaoferowania - przekonuje Józef Poltrok, konsul honorowy Republiki Litewskiej w Gdańsku. - Piątkowe forum gospodarcze, w którym weźmie udział ok. 50 firm litewskich będzie świetną okazją by zaprezentować stan współpracy gospodarczej między naszymi krajami, a także przedstawić perspektywy jej rozwoju.




Pod względem wolności gospodarczej Litwa zajmuje 26. miejsce na 157 państw, podczas gdy Polska 83 (Index of Economic Freedom publikowany przez Wall Street Journal i Heritage Foundation). Jeśli chodzi o konkurencyjność gospodarki to w Światowym Raporcie Konkurencyjności (World Economic Forum na lata 2008-09) Litwa zajmuje 44. miejsce wśród 134 państw (Polska - 53). Natomiast podobnie jak Polacy Litwini postrzegają korupcję w swoim kraju - w raporcie Transparency International z 2008 r. oba kraje znajdują się na 58. miejscu na 180 zbadanych państw.

Przedsiębiorczość Litwinów dobrze obrazuje historia Algirdasa Bagatyriusa, właściciela niedużego browaru Vilniaus Alus. Wraz ze wspólnikiem był on dystrybutorem litewskiego oddziału Carlsberga, ale gdy potentat na piwnym rynku Litwy zaczął się szarogęsić, biznesmeni postanowili założyć własny browar. Dziś produkują ok. 100 tys. hektolitrów rocznie, co zapewnia im mniej więcej 10. pozycję wśród litewskich browarów, których jest ok. 80. - Najwięksi gracze wykupują mniejsze browary, ale nam nikt tego nie proponował. Wiedzą, że za 30 proc. ceny, jaką musieliby nam zapłacić założylibyśmy nowy browar i uruchomili produkcję - śmieje się Algirdas Bagatyrius, który w Polsce zamawia eleganckie butelki do swoich najdroższych piw.

Kontaktów polsko-litewskich jest oczywiście więcej, nie tylko dlatego, że przejęcie przez PKN Orlen rafinerii w Mażejkach (ponad 2,3 mld dol w 2006 r.) uczyniło z nas największego inwestora zagranicznego w tym kraju. Najważniejsze wspólne projekty infrastrukturalne to polski udział w budowie elektrowni atomowej w Wisaginie oraz budowa mostu energetycznego, który pozwoli przesyłać uzyskaną tam energię do Polski. Do tego Litwa bardzo liczy na zaangażowanie Polski w budowę trasy kolejowej Rail Baltica i drogi Via Baltica z estońskiego Tallina do Warszawy. Jej częścią jest powstająca obwodnica Augustowa z kontrowersyjnym fragmentem przebiegającym według projektu przez Dolinę Rospudy.

Jeśli już o drogach mowa to moglibyśmy się uczyć od naszych sąsiadów jak je budować i utrzymywać. Na Litwie jest ponad 450 km autostrad, które łączą największa miasta: Wilno, Kowno, Kłajpedę i Poniewież. Buduje je państwo, a dla kierowców pojazdów osobowych są one bezpłatne.

Litwini cały czas modernizują pozostałe drogi do standardów autostrady. Co ciekawe, choć taka przebudowa jest niewiele tańsza od wybudowania zupełnie nowej drogi, średni koszt takiej modernizacji wynosi ok. 2 mln euro za km! (koszt budowy pomorskiego odcinka A1 wyniósł 5,6 mln euro, a kolejne odcinki będą powstawać nawet za 8 mln za km) - Ale zdarza nam się też płacić sporo więcej - przyznaje Sarunas Baublys z Ministerstwa Transportu Litwy. - 3-km obwodnica Wilna z mostami i przejazdami może kosztować nawet 15-krotnie drożej, czyli ok. 85-90 mln eur.

O tym, że Litwa jest krajem bałtyckim nie tylko z nazwy, można przekonać się porównując choćby obroty portu w Kłajpedzie z portami polskimi. Ten pierwszy przeładuje w tym roku ponad 30 mln ton, podczas gdy największy polski port w Gdańsku - niecałe 20 mln ton. Można się żachnąć, że kłajpedzki port jest monopolistą na Litwie, a w Polsce działają jeszcze porty w Gdyni oraz Szczecin-Świnoujście. Ale można też odbić piłeczkę przypominając, że na Litwie mieszka ok. 3,5 mln mieszkańców - ponad 10-krotnie mniej niż w Polsce.

Jest coś, co łączy port w Kłajpedzie z portami Trójmiasta. Niestety nie jest to linia promowa, która co prawda funkcjonowała na tej trasie przez pewien czas (operatorem były linie DFDS), ale ze względów ekonomicznych została zawieszona. Cechą wspólną jest natomiast brak przestrzeni do rozwoju i sposób rozwiązania tego problemu. Władze obu portów planują usypanie sztucznej wyspy poza naturalnymi granicami portu i zbudowanie na niej terminali. O ile jednak w Kłajpedzie trwają już prace projektowe i gromadzone są pieniądze na realizację tej inwestycji (gigantyczne - 1,2 mld euro), o tyle w Gdańsku pomysł nie wyszedł poza fazę marzeń.

Opinie (36) 5 zablokowanych

  • drogi i port..

    ...tylko tyle..?
    cóż to za magiczne totemy...garstka wesołych panów dorabia się a społeczeństwo litewskie...jak Polacy.. biedni, szarzy, smutni....

    • 0 0

  • Przykład Litwa (3)

    Prowadzą lepszą politykę gospodarczą niż niż nasz rząd.Nasi tylko umią się spierać kto i gdzie i czym poleci.A w krajach ościennych wre praca.

    • 0 0

    • Bo tam już dawno temu przeprowadzono lustrację. Tak samo jak w Czechach, Estonii czy Słowacji.

      A u nas dalej PRL...

      • 0 0

    • A czy wiecie... (1)

      ... ze 100% pradu na Litwie pochodzi z elektrowni atomowych?

      • 0 0

      • i jest 3 razy tańszy niż u nas

        • 0 0

  • Niejeden Polak, któremu sloma z butów wystaje, z pogardą mówi o zacofaniu za wschodnią granicą Polski. A tu proszę, Litwa bije nas w osiągnięciach.

    • 0 0

  • ja nie widze w tym nic dziwnego (1)

    Kolejne ekipy rzadowe w Polsce nie robia nic.Jedna pod rugiej przychodzi i napycha sobie forsa kieszenie i odchodza.Przychodza nowi i robia dokladnie to samo co ich poprzednicy.
    A w Polsce nadal lezy budowa drog i autostrad,lezy calkowicie energetyka jadrowa,lezy calkowicie regulacja zasobow wody pitnej.Brak jest regulacji prawnych do bardzo wielu dzialan gospodarczych,kazda ekipa wymysla swoje przepisy dosc czesto idzie po kadencji siedziec za naduzycia z nimi zwiazane.Rozwoj Portu Polnocenego pozostal tylko w planach,a mialy tam powstac sztuczne wyspy i na nich bazy do przeladunku kontenerow,ropy i gazu.
    Polske nie stac na budowanie byle jak i byle czego,wszystko co powstaje musi byc przemyslane i zrobione z najwyzsza jakoscia.
    Inaczej nie wyjdziemy z kregu niemoznosci i trudnosci.

    • 0 0

    • Tylko?To aż za wiele!

      Nie no owszem. najważniejsza jest ustawa medialna, kto będzie rządził w tej zacofanej TVP,kto poleci samolotem,a wszystkie bzdurne ustawy jak emerytalna. zdrowotna, przyspieszenie tempa budowy autostrad linii kolejowych etc wszystko stoi. Jestem zwolennikiem PO ale to co się dzieje nie napawa optymizmem i jakimiś bzdurami o Irlandii...

      • 0 0

  • Piątkowo forum gospodarcze...

    Józef Poltrok wie więcej o naszym regionie niż my! Gdzie leży Piątkowo i czy jest w stanie wyprzeć szczyt w Davos :p

    • 0 0

  • w tym roku byłam w Kłajpedzie (1)

    Polecam knajpki z kołdunami i cepelinami. Ceny podobne jak u nas. W Kłajpedzie byłam 2 dni i to wystrczy bo pózniej nuda ,nie ma czego zwiedzać. W knajpie barmanki nie były zbyt uprzejme i nie mówiły po angielsku,nie wiem jak w innych.
    Polecam Łotwę a konkretnie Rygę. CEnowo drozej niz u nas ale jest pieknie.

    • 0 0

    • Litwa, Łotwa i Estonia

      To moim zdaniem najpiękniejsze kraje w Europie do zwiedzenia. Na Litwie polecam Kłajpedę właśnie, Pałange i Troki, na Łotwie Jurmałę, Rygę i Siguldę a w Estonii: Tallin (najpiekniejsze miastow Europie) i Parnu. Wspaniałe drogi, wspaniali ludzie, super plaże, żarcie, piwello i ogólnie można super wakacje spędzić.

      • 0 0

  • I JESZCZE JEDNO

    jest czysto na ulicach.

    • 0 0

  • Jaki Gdańsk?

    Zawsze mówiono,że największym portem polskim jest Port Gdynia!Chyba autor jest jednak stronniczy.

    • 0 0

  • (2)

    Ale my mamy za to na jednego osobo-katolika wiecej kubaturometrow kwadratowch powierzchni urzytkowej w nowo budowanych kosciolach , a wszystkie wskazniki wskazuja dalszy przyrost powierzchni.

    • 0 0

    • dobry przykład

      Zamiast zająć się gospodarką i swoim podwórkiem, mamy (nad)gorliwców, którzy namiętnie śledzą, ile mamy kościołów i co ksiadz powiedział.

      • 0 0

    • "urzytkowej", "nowo budowanych"

      Jedno jest pewne, słowników ortograficznych w przeliczeniu na debila mamy w Polsce zdecydowanie za mało.

      • 0 0

  • Widać jak państwa bałtyckie sie rozwijają

    a u nas no cóż, gadki szmatki, szukanie czarnego luda, kościoły,.... a głupi lud to wszystko i tak kupi:))
    Dziwne jest to, że dla litewskich zwłaszcza nacjonalistów taki Roman Dmowski czy Józef Piłsudski byli dużo straszniejsi aniżeli nijaki Michaił Tuchaczewsk, Siemion Budionny a nawet sam Stalin:))
    A Gadńsk lubi dopatrywać się u siebie korzeni Litewskich.
    Gdzie nasza gospodarka była w roku '89 stosunku do republik bałtyckich, a gdzie dziś jesteśmy.
    Po prostu usiąść i płakać, choć nawet szkoda łez.

    • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.