Fakty i opinie

stat

Sąd Administracyjny uchylił decyzję wojewody o zmianie nazw ulic w Gdańsku

Zdjęte tablice z nazwą ul. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Półtorej godziny po wyroku WSA, pracownicy GZDiZ już ściągali tablice z nazwą ul. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.


Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił w czwartek zarządzenie zastępcze wojewody pomorskiego o zmianie nazw siedmiu ulic, w tym budzącą największe kontrowersje ul. Dąbrowszczaków, która obecnie nosi nazwę Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.



Jak oceniasz decyzję sądu?

jestem nią zaskoczona(y)

34%

spodziewała(e)m się takiego rozstrzygnięcia

66%
Zdaniem sądu, art. 165 konstytucji chroni samodzielność samorządu terytorialnego.

- Samodzielność jednostek samorządu terytorialnego podlega ochronie sądowej - cytował konstytucję sędzia Jacek Hyla.
Sąd nie oceniał też czy dotychczasowi patroni ulic są godni by zostać patronami ulic. Sędzia podkreślał też nie jest rolą sądu polemizowanie z faktami historycznymi.

- W tych sprawach nie mieliśmy do czynienia z powszechnie znanymi symbolami komunizmu, które byłyby łączone z ustrojem totalitarnym. To są postaci, których rola w historii może być przedmiotem debaty - podkreślał sędzia.
Na uzasadnienie wyroku przyjechał Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.

- Dzisiejszy dzień przechodzi do historii bo pokazuje, że sąd chroni prawo samorządu - podkreślał prezydent. - Warto było ponieść koszt nowych tablic, bo pokazaliśmy, że jesteśmy państwem prawa.
Prof. Marek Chmaj, reprezentujący miasto, przyznaje, że właściwie już można zdejmować tablice z nowymi nazwami ulic. Jednak dokumenty wciąż wydawane będą z nowymi nazwami, bo te są już wprowadzone do miejskiego systemu.

- Sąd potępił działanie prawa wstecz. Mamy wyrok bez precedensu i możemy zakładać, że wyroki w pozostałych miastach w Polsce będą spójne - podkreślał prawnik.
Przedstawiciel wojewody nie komentował wyroku do czasu pisemnego uzasadnienia wyroku, wtedy też podjęte zostaną decyzje o dalszych krokach prawnych.

Należy pamiętać, że że wyrok jeszcze nie jest prawomocny, a wojewodzie przysługuje skarga kasacyjna od Naczelnego Sądu Administracyjnego.




Przypomnijmy: wydane 13 grudnia 2017 r. zarządzenie wojewody pomorskiego dotyczące zmian nazw siedmiu ulic zostało zaskarżone przez władze Gdańska do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Miasto mogło dokonać samodzielnie wyboru nazw ulic, ale się na to przez rok nie zdecydowało i zrobili to wojewoda wraz z IPN.

W skardze miasta podkreślano, że przepisy są niezgodne z konstytucją i naruszane jest prawo do wykonywania zadań własnych samorządu, oraz że ustawa dekomunizacyjna nadmiernie ingeruje w uprawnienia Rady Miasta o samodzielnym decydowaniu o nazwach.

- Istota tej sprawy nie sprowadza się do tego czy podeptano godność samorządu terytorialnego, ale miasto miało czas 12 m-cy na przeprowadzenie referendum w sprawie nazw, ale z tego nie skorzystało - podkreślała radca prawny Magdalena Kubska-Lorek, pełnomocnik wojewody pomorskiego.
Wcześniej pełnomocnik miasta, prof. Marek Chmaj, podkreślał że ustawa dekomunizacyjna jest niezgodna z konstytucją.

- Samodzielność samorządu terytorialnego podlega ochronie sądowej. To wspólnota lokalna ma decydować jak będą nazywane ulice, a wojewoda nikogo nie pytał o opinie - zastrzegał Chmaj.
Wojewodzie przysługuje odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Dlaczego dokonano zmian nazw ulic?

2 września 2017 roku - zgodnie z tzw. ustawą dekomunizacyjną, którą parlament uchwalił w kwietniu 2016 - minął termin, do którego samorządy miały czas na wprowadzenie zmian. Zgodnie z jej zapisami, jeśli lokalne władze nie zdecydowałyby się na przemianowanie nazw wskazanych przez Instytut Pamięci Narodowej, obowiązek ten przechodzi na wojewodę.

Podczas grudniowej sesji Rady Miasta, radni i władze argumentowali, że nie przeprowadzą dekomunizacji, bo nie chcą tego mieszkańcy. Adamowicz nazwał dekomunizację po 28 latach "kpiną", podkreślał też, że "rząd centralny przez swojego przedstawiciela w postaci wojewody uzurpuje sobie prawo, które jest prawem samorządów" oraz że "to jest zamach na samorządność".

W Gdańsku największą dyskusję wywołała sugestia IPN, by zmienić nazwę ulicy Dąbrowszczaków na Przymorzu. O ich historii pisaliśmy m.in. w artykule "Czy Dąbrowszczacy znikną z mapy Gdańska?"

Zgodnie z decyzją wojewody zmieniono w Gdańsku następujące nazwy ulic:



Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (1256)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij