Fakty i opinie

stat

Sąd umorzył postępowanie wobec Adamowicza

Sąd orzekł, że prezydent Gdańska Paweł Adamowicz poniżył działacza Młodzieży Wszechpolskiej, nazywając faszystą i naruszył nietykalność cielesną, ale z uwagi na znikomą społeczną szkodliwość tego czynu postępowanie karne zostało umorzone.
Sąd orzekł, że prezydent Gdańska Paweł Adamowicz poniżył działacza Młodzieży Wszechpolskiej, nazywając faszystą i naruszył nietykalność cielesną, ale z uwagi na znikomą społeczną szkodliwość tego czynu postępowanie karne zostało umorzone. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP

Sąd drugiej instancji w Gdańsku umorzył postępowanie w sprawie, którą członek Młodzieży Wszechpolskiej wytoczył prezydentowi Gdańska za znieważenie i naruszenia nietykalności cielesnej.



Czy orzeczenie sądu jest słuszne?

tak

45%

nie

55%
Sąd w Gdańsku umorzył we wtorek postępowanie w sprawie, którą w zeszłym roku członek Młodzieży Wszechpolskiej wytoczył prezydentowi Gdańska. Uzasadnił to niską społeczną szkodliwością czynu, ale przyznał, że Paweł Adamowicz znieważył i naruszył nietykalność cielesną.

Przypomnijmy: w lipcu Sąd Rejonowy skazał Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska, na karę 2,5 tys. zł grzywny i zarzucił samorządowcowi znieważenie Aleksandra Jankowskiego, członka Młodzieży Wszechpolskiej, poprzez nazwanie go faszystą oraz naruszenie nietykalności cielesnej.

- Byłem zdumiony, gdy ja, jako jedna z ofiar tego spotkania, zostałem oskarżony o naruszenie nietykalności cielesnej tego młodego człowieka i używanie słów obelżywych - podkreślił Paweł Adamowicz na briefingu po ogłoszeniu wyroku. - W rozmowie pojednawczej, która się odbyła, on nie widział niczego złego w tym, że zakłócał to spotkanie. Pan Jankowski musi się liczyć z tym, że ich akcje będą budzić reakcje. Akcja Młodzieży Wszechpolskiej była zaplanowaną prowokacją. Musiałem stanąć w obronie mojego gościa. Rozmawiałem już z Adamem Michnikiem, bardzo się cieszył z tego wyroku.
Historia tej sprawy sięga ubiegłego roku, a dokładnie 7 listopada 2017 roku. Wtedy w Ratuszu Głównego Miasta w Gdańsku podczas wystąpienia Adama Michnika "Dwie Niepodległości - 1918/1989 - wyzwania i bilans" w ramach Gdańskich Debat Obywatelskich, kilkuosobowa grupa działaczy Młodzieży Wszechpolskiej chciała wręczyć Michnikowi w ramach happeningu wiaderko z substancją imitującą smołę, co miało nawiązać do działań Jacka Hugo-Badera, reportera Gazety Wyborczej, który udając ciemnoskórego mężczyznę, wziął udział w Marszu Niepodległości w zeszłym roku.

Następnie członkowie MW zaczęli skandować: "kłamstwa Michnika do śmietnika", inni krzyczeli do wszechpolaków: "faszyści" i "won". Skandował też prezydent Adamowicz. Doszło do przepychanek, a działacze MW zostali siłą usunięci z sali.

W efekcie Aleksander Jankowski z MW oskarżył prezydenta Gdańska o naruszenie nietykalności cielesnej i zniesławienie.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (367)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.