Fakty i opinie

stat

Samorząd zachowa kontrolę nad ECS. Propozycja rządu odrzucona

Samorządy Gdańska i Pomorza odrzuciły propozycję ministra kultury i dziedzictwa narodowego, na mocy której w zamian ze większe uprawnienia ministra resort miał zwiększyć dotację do funkcjonowania ECS.
Samorządy Gdańska i Pomorza odrzuciły propozycję ministra kultury i dziedzictwa narodowego, na mocy której w zamian ze większe uprawnienia ministra resort miał zwiększyć dotację do funkcjonowania ECS. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Władze Gdańska i Samorządu Województwa Pomorskiego odrzuciły propozycję premiera dotyczącą zmian w funkcjonowaniu i finansowaniu Europejskiego Centrum Solidarności.



Pełniąca obowiązki prezydenta miasta Aleksandra Dulkiewicz i marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk przesłali wicepremierowi i ministrowi kultury i dziedzictwa narodowego Piotrowi Glińskiemu pismo, w którym odnoszą się do propozycji złożonej przez niego na spotkaniu w dniu 29 stycznia.

Samorządowcy odrzucili prośbę wicepremiera o zmianę statutu Europejskiego Centrum Solidarności i zwiększenie jego wpływu na funkcjonowanie placówki. Pismo w tej sprawie zostało wysłane 12 lutego.


List samorządowców do wicepremiera Glińskiego (plik PDF)

Jak oceniasz decyzję samorządowców?

pozytywnie, Pomorze powinno zachowac dominujący wpływ na funkcjonowanie ECS 72%
mam mieszkane uczucia, obie strony powinny poszukać kompromisu 10%
krytycznie, powinny oddać część władzy w ECS w zamian za odciążenie lokalnych budżetów 18%
zakończona Łącznie głosów: 2166
- Nie możemy dopuścić do tego, by Europejskie Centrum Solidarności podzieliło los Muzeum II Wojny Światowej. Najbardziej zależy mi na tym, by ECS nadal było miejscem pamięci o historii pokojowej rewolucji Solidarności, ale przede wszystkim przekładania solidarności na język współczesności i wyzwań dzisiejszego świata - komentuje propozycję Aleksandra Dulkiewicz, pełniąca obowiązki prezydenta Gdańska.
- Rzecz nie w pieniądzach, ale w próbach absolutnie niezgodnej z prawem zmiany statutu ECS ze strony Ministerstwa Kultury. Z taką sytuacją nie zetknęliśmy się w Polsce nigdy wcześniej, a przynajmniej nie po roku 1989 - uważa marszałek Mieczysław Struk.
Podobną opinię wyraziła Rada ECS, która 2 lutego odrzuciła propozycje ministerstwa kultury. Na dziewięciu członków rady ośmiu głosowało za przyjęciem uchwały, jedna osoba wstrzymała się od głosu.

- Traktujemy tę propozycję jako niezgodną z prawem i tak naprawdę próbę przejęcia ECS przez środowisko PiS-u - mówił wówczas Bogdan Borusewicz.
Przypomnijmy: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zmniejszyło dotację na działalność ECS w 2019 r. z zapowiedzianych 7 mln zł do 4 mln zł. Do takiego poziomu finansowania ministerstwo zobowiązało się w umowie o współprowadzenie tej instytucji, ale regularnie wspierało ECS kwotą wyższą.

Pod koniec stycznia wiceminister kultury Jarosław Sellin zaproponował wprowadzenie zmian w funkcjonowaniu instytucji. Chodziło m.in. o możliwość powoływania przez ministerstwo wicedyrektora Centrum oraz utworzenie nowego działu im. Anny Walentynowicz, w którym pracowałby kilkuosobowy zespół. Od tego rząd uzależnił zwiększenie dotacji.

Po nagłośnieniu sporu o dotację, której obcięcie miało uniemożliwić lub bardzo utrudnić zorganizowanie przez ECS obchodów 30. rocznicy częściowo wolnych wyborów 4 czerwca 1989 r., zorganizowano publiczną zbiórkę pieniędzy na finansowanie placówki. Zakończyła się ona sukcesem: zebrano ponad 6 mln zł.

Społeczna zbiórka na ECS: 3 mln zł w kilkadziesiąt godzin

Opinie (598) ponad 50 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.