Fakty i opinie

Samorządność: budżet obywatelski po naszemu

Najnowszy artukuł na ten temat

Rekordowa liczba wniosków do Budżetu Obywatelskiego w Gdańsku

Radni Gdyni nie są zgodni jak mieszkańcy będą mogli decydować o inwestycjach.
Radni Gdyni nie są zgodni jak mieszkańcy będą mogli decydować o inwestycjach. fot. Joanna Kurkowska/Trojmiasto.pl

Kolejny raz gdyńska opozycja zgłasza uchwałę, którą rządząca miastem Samorządność krytykuje, odrzuca a potem - czasem po minimalnych zmianach - wprowadza pod obrady jako własną. Podobnie jest z budżetem obywatelskim.



Czy ugrupowanie rządzące powinno tworzyć swoje projekty na podstawie zgłoszonych przez opozycję?

tak, przecież to rządzący odpowiadają za stanowione prawo 22%
tak, ale tylko jeśli trzeba wprowadzić w nich dużo zmian 21%
raczej nie, to zawsze będzie dyskusyjne 5%
nie, to zwykła kradzież pomysłu, uczciwiej byłoby zgłosić do niego poprawki 52%
zakończona Łącznie głosów: 153
Pomysły na budżet obywatelski w Gdyni są trzy. Na jego stworzenie naciskali najpierw radni PiS. Początkowo radni miasta, reprezentujący rządzącą Gdynią Samorządność Wojciecha Szczurka, odrzucali te pomysły, przypominając o tym, że Gdynia sporo pieniędzy przeznacza na Rady Dzielnic i konkursy dla nich. Ale zdanie zmienili.

Czytaj również: Jaką część budżetu chcą oddać gdynianom radni PO i PiS?

- Proponujemy konsultacje z mieszkańcami, które rozpoczną się 26 września, a zakończą po miesiącu. Do konsultacji zapraszamy wszystkich mieszkańców miasta. Wyniki będą dla nas wiążące przy tworzeniu nowych przepisów - mówi Paweł Brutel z Samorządności.

Według wstępnego projektu każda dzielnica ma otrzymać gwarantowaną kwotę 30 tys. zł oraz dotychczasowe środki wynikające z ilości mieszkańców. Reszta zostanie rozdzielona w konkursach, a pomysły inwestycyjne mogą zgłosić wszyscy mieszkańcy, jeśli tylko zbiorą 25 podpisów pod swoim projektem. Do tej pory do konkursów stawały Rady Dzielnic.

- Zasady muszą być obiektywne, a nie zależne np. od zbliżających się wyborów. Poza tym to mieszkańcy mają decydować na co chcą wydać pieniądze, a nie miejska komisja, bo to nic nie zmieni - nadal decyzje podejmować będą urzędnicy - przekonuje radny PiS Marcin Horała.

Radni Samorządności bronią się twierdzeniami, że właściwy projekt budżetu obywatelskiego powstanie dopiero po czterotygodniowych konsultacjach z mieszkańcami i finalny projekt może być znacznie inny niż pierwotne założenia. I swój projekt przegłosowali. Zresztą nie pierwszy raz.

Fajny pomysł, ale nasz

Podobnie było już nie raz. Gdy PiS chciał wprowadzić możliwość składania przez mieszkańców uchwał obywatelskich, samorządność się sprzeciwiała, ale szybko powstał niewiele się różniący projekt, który został szybko przegłosowany.

Podobnie było z projektem PO i PiS, który zakładał zrobienie badań i symulacji ruchu drogowego - w szczególności komunikacji publicznej - w Śródmieściu. Uchwała została przez radę odrzucona, ale potem niemal identyczny projekt został wprowadzony w życie rozporządzeniem prezydenta.

Młodzieżowa Rada Gdyni też nie przeszła, gdy była projektem PO, ale zgłoszona już przez większą ilość radnych, została bez kłopotu przegłosowana.

- Mi to w sumie bez różnicy, kto jest autorem pomysłu. Nie muszę się podpisywać pod projektami, jeśli korzystają na nich gdynianie. Najważniejsze, że trafiają do realizacji - śmieje się Ireneusz Bekisz, radny PO w Gdyni, którego kilka pomysłów już zostało "pożyczonych" przez Samorządność.

Budżety obywatelskie w Gdańsku i Sopocie

Pierwszy władzę w ręce mieszkańców w zakresie uchwalania części budżetu miejskiego oddał Sopot. To rozwiązanie zastosowano po raz pierwszy w 2011 roku. Później do kurortu dołączyły kolejne miasta. W tym roku decyzję o budżecie obywatelskim podjęli radni Gdańska. Do rozdysponowania będzie 9 mln zł. Tą kwotą mieszkańcy po raz pierwszy będą mogli zarządzać w 2014 roku.

Opinie (71) 9 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.