Fakty i opinie

Sanie zamiast tramwajów, czyli jak to było 138 lat temu

artykuł historyczny
Najnowszy artukuł na ten temat

Nie zmierzą temperatury w tramwajach

Tramwaj konny na Targu Siennym. Tramwaje tego typu kursowały w Gdańsku w latach 1873-1896. W roku 1896 zastąpiono je tramwajami elektrycznymi.
Tramwaj konny na Targu Siennym. Tramwaje tego typu kursowały w Gdańsku w latach 1873-1896. W roku 1896 zastąpiono je tramwajami elektrycznymi. fot. ze zbiorów Sebastiana Zomkowskiego.

Jak tu jeździć po mieście? - pytają pasażerowie komunikacji miejskiej i kierowcy, gdy przyjdzie im podróżować zima po mieście. Gdybyśmy jednak cofnęli się o 138 lat, okazałoby się, że naprawdę nie mamy na co narzekać.



Czy chciał(a)byś przejechać się saniami, zamiast tramwajem?

tak, to byłaby ciekawa przygoda 81%
raczej tak, ale nie przy bardzo niskich temperaturach 11%
nie, to nie dla mnie, wolę jeździć w cieple 8%
zakończona Łącznie głosów: 734
Ogrzewanie w tramwaju? - marzenie pasażera, który zimą 1874 r. musiał przemieszczać się po Gdańsku. Samochodów jeszcze nie było, toteż większość mieszkańców "skazana" była na komunikację miejską.

Sytuację ówczesnych gdańszczan opisuje artykuł z "Danziger Zeitung" z dnia 9 lutego 1874r., który znalazł w swoim archiwum Sebastian Zomkowski. Służbowo: zastępca dyrektora ZTM ds. przewozów, prywatnie: wielki miłośnik i pasjonat komunikacja miejskiej.

- W tym wydaniu "Danziger Zeitung" znajdziemy sytuacji komunikacyjnej panującej w Gdańsku, w związku z obfitymi opadami śniegu. Z masą śniegu nie poradziły sobie wówczas wagony tramwaju konnego, czyli wagony poruszające się po szynach, ale ciągnięte przez konie. W zamian wprowadzono komunikację zastępczą - nie jak dziś autobusami miejskimi ale .... sankami - mówi Zomkowski.

A oto jak z komunikacją miejską musieli radzić sobie gdańszczanie w lutym 138 lat temu. "W nocy z soboty na niedzielę nawiedziły Gdańsk silne opady śniegu. Trwały nieustannie przy równoczesnym wietrze ze wschodu aż do wczorajszych godzin wieczornych", relacjonuje gazeta.

"Przez całą noc i w ciągu dzisiejszego dnia śnieg nadal prószył przy słabszym wietrze z zachodu. Zarówno ulice miasta, jaki i promenady wraz z jezdniami są trudno przejezdne, a pojedyncze trasy są całkowicie zasypane. Wczoraj wieczorem, przedsiębiorstwo tramwaju konnego było zmuszone zawiesić swoje kursy, gdyż mimo całego wysiłku nie udało się utrzymać torowiska w stanie przejezdności. Nawet cztery konie nie wystarczyły, aby uruchomić wagon."

Opublikowany 10 lutego 1874 w tej samej gazecie komunikat dyrekcji przedsiębiorstwa opisuje, w jaki sposób wprowadzono "komunikację zastępczą".

"Jak nas informuje dyrekcja tramwajów konnych, już od jutra, od godz. 8:00 zostaną wznowione kursy do Wrzeszcza. Ponieważ ogromne ilości śniegu tymczasowo uniemożliwiają jazdę po szynach, zamiast nich pasażerów przewozić będzie odpowiednia liczba wynajętych sani konnych. Kursy z Gdańska i z powrotem z Wrzeszcza będą realizowane co pół godziny. Taryfa nie ulegnie zmianie. Odjazdy z Wrzeszcza będą realizowane od godz. 7:00 do godz. 22:00, a z Gdańska do Wrzeszcza od godz. 07:30 do godz. 22:30."

Opinie (73) 2 zablokowane

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.