Sejm nie zajął się metropolią, choć mógł

Na posiedzeniu Sejmu w ostatni piątek zdecydowano, że do porządku obrad nie trafi pierwsze czytanie pomorskiej ustawy metropolitalnej.
Na posiedzeniu Sejmu w ostatni piątek zdecydowano, że do porządku obrad nie trafi pierwsze czytanie pomorskiej ustawy metropolitalnej. fot. Aleksander Zieliński/Kancelaria Sejmu

Sejm na ostatnim posiedzeniu mógł zająć się w końcu pomorską ustawą metropolitalną, ale tego nie zrobił. Wniosek o uzupełnienie porządku obrad o pierwsze czytanie projektu przepadł głosami PiS. Przeciwko byli także lokalni posłowie tej partii. Ci jednak zapewniają, że nie oznacza to, że są przeciwko samej ustawie. Zapowiadają też, że projekt pod obrady wróci - w "lepszym czasie".



Czy ustawa metropolitalna zostanie w końcu przyjęta?

Zobacz wyniki (586)
223 posłów PiS, w tym ci z Pomorza, było przeciwko, a 5 w ogóle nie głosowało. W ten sposób projektu ustawy metropolitalnej dla Pomorza nie udało się wprowadzić na ostatnie posiedzenie Sejmu.

Zaznaczmy - nie jest to równoznaczne z tym, że ustawa została odrzucona. Po prostu większością głosów posłowie PiS uznali, że to nie jest dobry moment, by zacząć o niej rozmowy. Nie oznacza to jednak, że temat pod obrady nie wróci - wróci, ale w innym terminie. Prawdopodobnie późną wiosną.

Ustawa, która da ok. 200 mln zł rocznie



Projekt ustawy metropolitalnej, która zagwarantowałaby dla Pomorza ok. 200 mln zł rocznie z podatku PIT, wpłynął do Sejmu 14 września 2020 r. Skierował ją tam Senat, gdzie projekt przeszedł prawie jednogłośnie.

Od tamtej pory projekt leżał w tzw. sejmowej zamrażarce, choć regularnie pojawiały się apele o przyspieszenie prac. Ostatni z nich do marszałek Sejmu skierowano pod koniec września.

Szansa na debatę nad ustawą pojawiła się w ostatni piątek, gdy wpłynął wniosek o uzupełnienie porządku dziennego o punkt: "Pierwsze czytanie senackiego projektu ustawy o związku metropolitalnym w województwie pomorskim".

We wtorek członkowie pomorskiego zespołu parlamentarnego zorganizowali w Gdańsku konferencję ws. wyników ostatniego głosowania w Sejmie.
We wtorek członkowie pomorskiego zespołu parlamentarnego zorganizowali w Gdańsku konferencję ws. wyników ostatniego głosowania w Sejmie. mat.prasowe

Ustawa metropolitalna nie weszła do porządku obrad



- Niestety, w tym głosowaniu ustawa przepadła głosami PiS. Okazało się, że żaden z posłów PiS nie zagłosował za tym, żeby wprowadzić tę ustawę do porządku obrad i nad nią chociażby podyskutować. Myślę, że to bardzo znamienne - nie decydowaliśmy o ostatecznym kształcie ustawy, ale decydowaliśmy o tym, czy w ogóle ona powinna stać się przedmiotem obrad. Piątkowa decyzja Sejmu jest haniebna, niegodna parlamentarzystów, którzy reprezentują woj. pomorskie. Będziemy przy każdej możliwej okazji apelować do posłów PiS i piętnować ich zachowania - powiedziała we wtorek posłanka KO Agnieszka Pomaska, szefowa pomorskiego zespołu parlamentarnego , który zabiega o wprowadzenie ustawy metropolitalnej w życie. - Posłom PiS zabrakło odwagi, żeby w tak ważnej sprawie wzbić się ponad polityczne podziały. Jesteśmy bardzo zawiedzeni, ale nie spoczniemy, dopóki ta sprawa nie trafi pod obrady Sejmu i nie zostanie przegłosowana.
Jak głosowali pomorscy posłowie PiS ws. wprowadzenia ustawy do porządku obrad Sejmu?

  • Tadeusz Cymański - przeciwko
  • Kacper Płażyński- przeciwko
  • Marcin Horała - przeciwko
  • Kazimierz Smoliński - przeciwko
  • Janusz Śniadek- przeciwko
  • Aleksander Mrówczyński - przeciwko
  • Piotr Müller - przeciwko
  • Jarosław Sellin - nie głosował

Szczegółowe wyniki głosowania ws. wprowadzenia do porządku obrad pierwszego czytania pomorskiej ustawy metropolitalnej

Wcześniej część pomorskich posłów PiS publicznie deklarowała, że planuje wesprzeć starania o przyjęcie ustawy metropolitalnej. W ich gronie byli m.in. poseł Cymański, Smoliński i Płażyński.

- Piątkowe głosowanie pokazało jednak, że to koniec złudzeń i posłowie PiS z Pomorza wcześniej nas mamili w tej sprawie. Okazało się, że jak przyszło co do czego, to są przeciwko interesom Pomorza, swojego okręgu - skomentowała we wtorek gdańska posłanka KO Małgorzata Chmiel.
Wcześniejsze stanowisko posła Płażyńskiego ws. ustawy metropolitalnej. Zapewnia, że nadal ją popiera.
Wcześniejsze stanowisko posła Płażyńskiego ws. ustawy metropolitalnej. Zapewnia, że nadal ją popiera. mat. prasowe

Płażyński: "Inicjatywę popieram. Projekt trafi pod obrady Sejmu"



W rozmowie z nami poseł PiS Kacper Płażyński zapewnia, że wynik piątkowego głosowania w Sejmie nie oznacza głosu przeciwko samej ustawie metropolitalnej.

- Opozycja postanowiła kolejny raz podzielić społeczeństwo i przedstawić się jako mężów opatrznościowych, którzy zabiegają o lokalne sprawy, a inni tego nie robią. To zupełna bujda. Jedyne, nad czym ostatnio głosowaliśmy, to głosowanie proceduralne. Osoby, które nie znają trybu prac w Sejmie, mogą dać się nabrać, że posłowie PiS są przeciwko związkowi metropolitalnemu. A prawda jest taka, że to nie opozycja, tylko marszałek Sejmu ustala porządki obrad - wskazuje Płażyński. - Ja tę inicjatywę popierałem i nadal popieram. Wedle moich nieoficjalnych informacji późną wiosną przyszłego roku ten projekt powinien znaleźć się w porządku obrad Sejmu. Być może koledzy i koleżanki z KO o tym wiedzą i po to teraz urządzają tę hucpę, żeby kolejny raz namieszać ludziom w głowach.

Obszar Metropolitalny nie traci nadziei



Obszar Metropolitalny Gdańsk - Gdynia - Sopot, który jest inicjatorem powstania ustawy metropolitalnej, wierzy, że jej temat szybko do Sejmu wróci.

- Porządek obrad ustala się podczas każdej sesji Sejmu RP, dlatego liczę na powtórne zgłoszenie tego punktu na kolejnych sesjach. Być może dla niektórych posłów propozycja była zaskoczeniem. Najlepiej, gdyby taktyka dot. procedowania pomorskiej ustawy była wcześniej uzgodniona w ramach pomorskiego zespołu parlamentarnego - mówi nam Michał Glaser, prezes zarządu Obszaru Metropolitalnego Gdańsk - Gdynia - Sopot. - Jako Biuro Metropolii chętnie przypomnimy założenia ustawy. Tacy posłowie PiS-u jak Kacper Płażyński, Tadeusz Cymański czy Kazimierz Smoliński powiedzieli, że będą głosować za projektem ustawy, nie wierzę więc, by nie dotrzymali słowa. Tym bardziej, że "za" projektem zagłosowali zarówno senatorowie PiS, PSL, KO i Lewicy.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (233)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Najczęściej czytane