- 1 Pożar statku w gdańskim porcie (12 opinii)
- 2 "Jak dziecko chce siku, to musi w krzaki" (131 opinii)
- 3 Tajemnicze ruiny powiązane ze słynnym zamkiem (63 opinie)
- 4 Latem długotrwałe zaćmienie Słońca (52 opinie)
- 5 Jak się mieszka w Matemblewie? (26 opinii)
- 6 Dwa miesiące przesiadek w centrum Gdańska (133 opinie)
Sklep we Wrzeszczu wyrzuca dobre jedzenie?
Nasza czytelniczka, pani Aneta, natknęła się na spore ilości żywności wyrzuconej do wiaty śmietnikowej przez pobliski sklep. Jej zdaniem produkty nadawały się jednak jeszcze do spożycia. Zbulwersowana postanowiła napisać w tej sprawie do naszej redakcji. - To zwykłe marnotrawstwo. Lepiej wyrzucić, niż oddać potrzebującym? - pytała. Z tym pytaniem zwróciliśmy się bezpośrednio do sieci Biedronka, do której należały wyrzucone produkty.
- Żywność wyrzucona na śmietnik
- Żywność przekazywana na cele charytatywne
- Jak nie marnować jedzenia?
- Promocje na krótki termin przydatności
Żywność wyrzucona na śmietnik
Z pytaniem, dlaczego w wiacie śmietnikowej codziennie pojawia się jedzenie, które według mieszkanki gdańskiego Wrzeszcza nadawałoby się do spożycia, zwróciliśmy się do sieci sklepów Biedronka.
- Towar widoczny na zdjęciach nie nadaje się do dalszej sprzedaży ani przekazania - mówi Dagmara Łakoma, starsza menedżerka ds. ochrony środowiska w sieci Biedronka. - Widoczne na zdjęciach zgniłe obszary, zwiędnięte końcówki, liście, zaparowanie opakowań wskazują na znaczny spadek jakości produktów. Żywność o mocno obniżonej jakości, podobnie jak ta po oznaczonym terminie przydatności, nie może być w myśl przepisów prawa przekazywana do spożycia.
Jak informuje, w każdym sklepie Biedronka w Polsce znajdują się specjalne pojemniki przeznaczone do gromadzenia żywności nienadającej się do spożycia, z których jest ona odbierana przez wyspecjalizowane firmy w celu dalszego zagospodarowania.
Produkty mięsne w pierwszej kolejności są kierowane do produkcji żywności dla zwierząt bądź mączki kostno-mięsnej, w dalszej kolejności do biogazowni. Produkty roślinne natomiast są kierowane do kompostowni.
- Żadne z produktów nie są kierowane na składowisko odpadów - podkreśla Dagmara Łakoma.
Żywność przekazywana na cele charytatywne
Jak przekonuje przedstawicielka sieci sklepów, w celu ograniczenia marnowania żywności Biedronka od 2016 r. realizuje projekt przekazywania artykułów żywnościowych z krótkim terminem przydatności nadających się do spożycia na rzecz Organizacji Pożytku Publicznego wspierających osoby w potrzebie.
- W samym 2024 r. Biedronka przekazała organizacjom ponad 10 tys. ton artykułów spożywczych o łącznej wartości 140 mln zł - informuje.
Obecnie sieć współpracuje z ponad 150 OPP na terenie całego kraju, a systemem objętych jest ponad 70 proc. placówek. Skąd więc w wiacie śmietnikowej we Wrzeszczu wzięło się jedzenie pochodzące z pobliskiego sklepu?
- Wspomniana wiata śmietnikowa jest przeznaczona na odpady podmiotów wynajmujących powierzchnie handlowe - tłumaczy sieć. - To z niej odbierana jest żywność przez wyspecjalizowane firmy w celu dalszego zagospodarowania. Miejsce to nie jest ogólnodostępną wiatą śmietnikową, ale ponieważ jest dzielone z innymi podmiotami, zdarza się, że pozostaje otwarte.
Jak nie marnować jedzenia?
W Polsce istnieje wiele rozwiązań prawnych i społecznych, mających na celu zagospodarowanie żywności wyrzucanej lub wycofywanej ze sprzedaży przez supermarkety, co pozwala ograniczyć marnotrawstwo. Duże sklepy są zobowiązane do podpisywania umów o przekazywaniu niesprzedanej żywności organizacjom charytatywnym.
Mieszkańcy Gdańska, Gdyni, Sopotu i okolic mogą włączyć się do walki z marnowaniem jedzenia. Umożliwia to m.in. aplikacja Too Good To Go.
- Aplikacja łączy użytkowników z miejscami, w których zostało nadwyżkowe jedzenie, aby zapobiegać jego marnowaniu - tłumaczy Beata Pałczyńska z Too Good To Go. - Sklepy, kawiarnie, restauracje, piekarnie czy lokalne warzywniaki, którym zostaje za dużo jedzenia, za pośrednictwem Too Good To Go mogą to zasygnalizować. Użytkownicy szukają Paczek Niespodzianek, kupują je nawet za 1/4 ceny wyjściowej i odbierają we własnym zakresie.Z aplikacji Too Good To Go w Polsce korzysta 5 mln użytkowników oraz ponad 10 tys. partnerów, z czego ok. 450 w Trójmieście. Wśród nich są m.in. wybrane sklepy Biedronka.
Promocje na krótki termin przydatności
- W całym kraju ok. 500 placówek sieci realizuje zamówienia składane w ramach aplikacji Too Good To Go - zaznacza Dagmara Łakoma. - Klienci w taki sposób mogą zakupić Paczki Niespodzianki z produktami, których data przydatności wkrótce upłynie, w cenie stanowiącej ok. 30 proc. wartości artykułów. W 2024 r. w ramach współpracy Biedronka dostarczyła prawie 1,5 mln paczek, co zapobiegło zmarnowaniu ok. 2,3 tys. ton żywności - dodaje.
Aby zapobiec marnowaniu żywności, sieć wprowadziła również system przecen żywności z krótkim terminem przydatności. Klienci mogą zakupić takie produkty oznaczone specjalną naklejką nawet o połowę taniej.
Opinie wybrane
-
2026-03-16 07:16
(9)
w sumie to jestem ciekaw co pani Aneta chciałaby zrobić z tym jedzeniem.
Miałby się znaleźć jakiś podmiot, który masowo karmi ludzi (bo trochę trzeba ich karmić, żeby przerobić 5 skrzynek borówek albo włoszczyzny) i weźmie na siebie odpowiedzialność za przebranie towaru, który przeleżał nie wiadomo ile czasu nie wiadomo w jakich warunkach.- 141 23
-
2026-03-17 14:01
Zagranica to jest wrecz modne jedzenie tego co sklepy wywalaja do smietników z zywnosci i tam nawet sa specjalnie wystawiane
tak by niebyło to ani brudne ani zniszczone a tutaj robi sie z tego afere!!kolejna kobieta bezrozumna sie ujawniła
- 3 0
-
2026-03-16 12:32
widziałem w holandii takie sklepy z przeterminowaną żywnością (1)
nie wiem jak to działa ale z reguły tam są sprzedawane po terminie takie produkty które raczej się nie psują typu konserwy, słodycze, czipsy, oleje itp. w mocno obniżonych cenach, u nas prawdopodobnie to nie funkcjonuje ze względu na prawo
- 6 0
-
2026-03-17 11:35
Mylisz się
Na targu we Wrzeszczu można znaleźć sporo takich produktów.
- 0 0
-
2026-03-16 11:33
Kolejna która pojecia niewie na jakim swiecie zyje i musiała pochwalic sie brakiem rozumku.z tych smietników zywi sie minimum
Mieszkam pod biedronką z okna widze ze srednio 100 razy dziennie do tych smietników przychodzi setka ludzi wybierac własnie taka żywność ze smietników gdyby jej nie było to by głodowali.!!!
No ale blondi chciała sie pohwalic jaka to ona spostrzegawcza jest :)- 20 5
-
2026-03-16 07:38
Pani Aneta najwidoczniej po raz pierwszy udała się na zakupy bez mamy (4)
Ale jest potencjał, zaczyna zadawać pytania. Szkoda tylko, że odpowiedzi na niektóre z nich zmiażdżą jej młodzieńcza psychikę.
- 60 5
-
2026-03-16 13:37
Kocham takie poczucie humoru
Mistrzu jesteś najlepszy
- 4 1
-
2026-03-16 11:00
Jak zobaczy róznicę miedzy wynagrodzeniem netto a brutto to dopiero będzie dym (1)
- 17 0
-
2026-03-16 13:38
Dym to będzie miał pracodawca, gdy z płaczem przyjdzie o podwyżkę po 26 urodzinach.
- 9 0
-
2026-03-16 09:16
Pani Aneta walcząca!
- 11 3
-
2026-03-16 07:14
Ciekawe co by bylo jakby ktos sie taka zywnoscia zatrul i zmarl ? (11)
Bo wszyscy tylko ojojojo ze powinni to rozdac itd. a jakby ktos zmarl po zjedzeniu tego to bylby lament ze sklep bezprawnie rozdal i srululu
- 145 74
-
2026-03-17 07:29
Odklejka haha
- 2 2
-
2026-03-16 11:04
Pani Anecie polecam reportaż "Trzecie życie kurczaka"
- 12 2
-
2026-03-16 08:20
jeszcze nikt się nie zatruł zupą ugotowanę na miesie jakiego termin przydatnosci do spożycia konczy sie jutro albo dziś (6)
warzywka też się gotuje
- 25 9
-
2026-03-16 09:33
w sklepach myli mięso Ludwikiem i było ok ale co kto lubi
- 6 2
-
2026-03-16 08:54
(4)
A skąd wiesz? Ja się kilka razy w życiu zatrułem i nie wiem, co było konkretnym powodem... Sklep za sprzedaż artykułów po terminie przydatności lub ewidentnie nienadających się (pleśń) oberwie dużo bardziej niż za wyrzucenie, więc wyrzuca. Poza tym nikt nie mówi, ze w każdym przypadku się na pewno zatrujesz, ale prawdopodobieństwo wzrasta...
- 17 3
-
2026-03-16 09:50
Te warzywa bez folii na śmietniku wyglądaja na zupełnie dobre, zero pleśni, a banana ,,z kropkami" niejeden z nas je często w
- 5 1
-
2026-03-16 09:30
(1)
Przeczytaj artykuł od nowa! Nikt nie sprzedaje po terminie! Tylko są to artykuły, którym kończy się termin przydatności! A to duża różnica.
- 7 2
-
2026-03-16 14:34
Termin
przydatności np. konserw 3 lata, to te kilka dni po tej dacie zjeść nie zaszkodzi. Są 2 terminy: 1. Należy spożyć do ... (art. mleczarskie, wędliny ...) bo po tej dacie może być szkodliwe. 2. Najlepiej spożyć do: ... do tej daty gwarantują najlepszą jakość, ale po niej też nadaje się do spożycia, tyle że jest gorszej jakości. Ponieważ marnuje się dużo żywnośći jeszcze zdatnej do spożycia, nawet w UE zastanawiają się podobno, czy nie zrezygnować z tego terminu "Najlepiej do ..."
- 1 0
-
2026-03-16 09:14
może za dużo alkoholu
to i się zatrułeś, albo źle przygotowana żywność
- 5 5
-
2026-03-16 07:51
wtedy (1)
to trzebyby zamknąc wszystkie sklepy - bo skoro moznaby sie zatruć i zejśc po zjedzeniu marchewki ze smietnika to co to znaczy dla ładnie wyglądającej marchewy na ladzie ?!
o zgrozo- 15 3
-
2026-03-16 16:31
Nikt się poważnie nie zatruje lekko zwiędłymi warzywami.
W skrajnym przypadku posiedzi trochę dłużej na tronie następnego dnia. Co innego mięso które faktycznie jest niebezpieczne po terminie. Patrząc na zdjęcia sporą część z tych warzyw bez obaw bym mógł wziąć i zjeść. Często gorsze miewają w dyskontach do sprzedaży. Takie rzeczy powinny leżeć w miejscu dostępnym dla klientów na terenie sklepu żeby jeśli ktoś chce mógł sobie brać.
- 4 0
-
2026-03-16 07:08
(14)
Może źle mi się wydaje, ale ewidentnie pracownicy wyrzucili towar tak, żeby ten kto potrzebuje lub zwyczajnie ma ochotę, mógł zabrać to co widać na zdjęciach. Przeważnie wyrzuca się jedzenie luzem żeby nikt nie mógł z niego skorzystać. A to znaczy, że pracownik miał świadomość, że towar nie jest nadpsuty, ale pewnie miał polecenie wyrzucenia
Może źle mi się wydaje, ale ewidentnie pracownicy wyrzucili towar tak, żeby ten kto potrzebuje lub zwyczajnie ma ochotę, mógł zabrać to co widać na zdjęciach. Przeważnie wyrzuca się jedzenie luzem żeby nikt nie mógł z niego skorzystać. A to znaczy, że pracownik miał świadomość, że towar nie jest nadpsuty, ale pewnie miał polecenie wyrzucenia żywności. Po zobaczeniu tych zdjęć przez kierownictwo podejrzewam, że już więcej tak ładnie wyrzuconego jedzenia już ludzie odwiedzający wiaty nie zobaczą :)
- 465 18
-
2026-03-16 13:58
Aktywista, sygnalista...
to dziś synonim i**oty
- 15 0
-
2026-03-16 10:00
dokladnie tak jest. przy jednek z biedronek na chelmie tez zostawiają i ludzie sobie biorą
- 27 1
-
2026-03-16 10:00
Mieszkam w okolicy (1)
Mieszkam w okolicy i często chodzę i nawet robię zakupy w tym sklepie. Przechodząc tamtędy często widuję jak "ekipa od butelki" siedzi przy dworcu a od jakiegoś czasu przy parku na ławkach i sprzedają powyższy towar. A straż miejska i nawet policja nic sobie z tego nie robią.
- 2 11
-
2026-03-18 06:46
Potwierdzam tak jest
- 0 0
-
2026-03-16 08:49
Sygnalista narobiła więcej szkud niż biedronka (2)
Tylko dla swojej bezmyślnej sławy teraz empatyczni pracownicy tak zniszczą i pomieszają żywność że żadna biedna emerytka już nic tam nie znajdzie jak opisywaliście już to nie raz na tym portalu
- 80 2
-
2026-03-16 08:51
A co to są szkudy? (1)
- 15 13
-
2026-03-16 09:08
Jo ze wsi jo ni wiem co to merytoryczną odpowiedź
Typowe grillowe czepiactwo wysublimowanych pseudo erudytów z ludzi z uboższym wykształceniem
- 13 4
-
2026-03-16 08:28
(2)
Też tak to widzę. A pani sygnalistka chciała zabłysnąć.
- 69 1
-
2026-03-16 10:01
czy to Anetka od klimatyzacji w biurze?
- 15 3
-
2026-03-16 08:42
W końcu chwila sławy ja spotka
- 29 2
-
2026-03-16 07:38
ponadto jeszcze ustalą pracownika i dostanie po "premii", a śmietnik zamkną na klucz (1)
tak to się skończy - nie ma sesji fotograficznej i buszowania w cudzych śmieciach. Amen
- 81 4
-
2026-03-16 07:43
Pracownicy nie dostają żadnej premi, prócz za obecność, więc nic im nie zabiorą
- 10 5
-
2026-03-16 07:40
(1)
Jak zwykle "aktywiści" zrobili złą robotę.
- 70 2
-
2026-03-16 13:59
Od tego są aktywisci...
- 0 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
