Fakty i opinie

Śledztwo ws. manewru "Danuty" pod kładką na Ołowiankę

"Danuta" wpływa pod opuszczaną kładkę.


Prokuratura rejonowa Gdańsk Śródmieście wszczęła śledztwo po ujawnieniu, że statek turystyczny "Danuta" przepłynął Motławą na czerwonym świetle pod opuszczaną już kładką na Ołowiankę. Oficjalnie toczy się ono w sprawie "sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu wodnym zagrażającym życiu lub zdrowiu wielu osób".



Jak przeciwdziałać takim zdarzeniom w okolicy kładki?

nakazać białej flocie cumowanie przed kładką 20%
częściej kontrolować załogi białej floty 31%
policja wodna powinna na stałe dyżurować przy kładce 14%
bez przesady, to zdarzenie to precedens 35%
zakończona Łącznie głosów: 1710
Ponad 45 tys. odsłon odnotował w naszym portalu film, na którym widać, jak statek wycieczkowy "Danuta" w ostatniej chwili przepływa pod opuszczaną kładką na Ołowiankę.

Obsługa kładki odpowiednio wcześnie włączyła czerwone światło dla statków i zgodnie z harmonogramem rozpoczęła opuszczanie przęsła. Decyzję o przepłynięciu pod przeprawą, mimo zakazu, podjął kapitan "Danuty". Początkowo zwolnił przed kładką, jednak ostatecznie przyspieszył i przepłynął pod przęsłem, które - z perspektywy lądu - o centymetry minęło górny pokład wypełniony pasażerami.

Do zdarzenia doszło pod koniec lipca, ale sprawa zrobiła się głośna w ubiegłym tygodniu, gdy film z tego zdarzenia został upubliczniony (jako pierwsza zrobiła to Gazeta Wyborcza Trójmiasto).

Kapitan "Żeglugi Gdańskiej", dla której pływa "Danuta", został już ukarany przez swojego pracodawcę naganą, postępowanie wyjaśniające w tej sprawie wszczął też Urząd Morski w Gdyni.

To jednak nie koniec jego problemów. Prokuratura rejonowa Gdańsk-Śródmieście wszczęła śledztwo w sprawie sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu wodnym zagrażającym życiu lub zdrowiu wielu osób. Przestępstwo to opisane jest w art. 172 par 1 kodeksu karnego i jest zagrożone karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

- Śledztwo zostało przekazane Wydziałowi Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku - informuje prokurator Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Wśród komentarzy pod filmem pojawiły się też takie, które krytykowały nie tylko brawurę kapitana "Danuty", ale i niefrasobliwość obsługi kładki. Zdaniem niektórych komentatorów powinna ona wstrzymać opuszczanie kładki, gdy było widać, że kapitan zdecydował się przepłynąć pod przeprawą.

To prawda: istnieje możliwość awaryjnego wstrzymania podnoszenia lub opuszczania przęsła kładki. Jednak korzystanie z tej możliwości jest ryzykowne ze względu na przeciążenia, jakim poddawane jest przęsło w momencie gwałtownego unieruchomienia.

- Operator kładki ma możliwość alarmowego i natychmiastowego zatrzymania mechanizmu podnoszenia i opuszczania przęsła - potwierdza Magdalena Kiljan, rzecznik Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni. - Ma on jednak również dokładny widok z kilku kamer na sytuację pod kładką i wokół niej, dzięki czemu może ocenić, czy zatrzymanie kładki jest niezbędne. W tej sytuacji uznał, że nie ma potrzeby stosowania procedury awaryjnej. Swoje motywy z pewnością wyjaśni podczas śledztwa.

"Danuta" uderza w żaglowiec na Motławie.


To nie pierwszy eksces "Danuty" tego lata na Motławie. Na początku lipca ten sam statek (choć nie wiemy, czy prowadzony przez tego samego kapitana) otarł się o burtę żaglowca Santa Barbara Anna, który brał udział w zlocie żaglowców Baltic Sail. Do zdarzenia doszło przed kładką na Ołowiankę, patrząc od strony wejścia do portu w Gdańsku.

Opinie (261) 7 zablokowanych

  • Synchronizacja (8)

    Synchronizacja oraz informowanie jak i współpraca.
    Tylko to.

    • 37 31

    • (2)

      ja bym tam postawił próg zwalniający

      • 37 3

      • nikt nie wymyślił że tam powinno być jeszcze żółte światło? (1)

        zielone - można płynąć
        żółte - nie wpływaj na skrzyżowanie !
        czerwone - statek stoi i czeka

        • 4 7

        • Ps. Każdy statek przepływa na centymetry, jeden na 100cm a inny na 30000cm ...

          • 4 1

    • Przeczytaj artykuł...

      • 3 5

    • Kładka powinna być otwierana na żądanie dowolnego statku (3)

      Pieszy nie powinien mieć pierwszeństwa przed kilkuset tonami stali.

      • 10 22

      • A rowerzysta ma mieć?.... Póki co to ma.

        • 5 4

      • Nierealne w praktyce. (1)

        Bo wtedy kladka musiala by stale byc otwarta (podniesiona)

        • 4 2

        • Nie koniecznie

          Na żądanie, ale w dotychczasowych godzinach. Nikt nie zgłosił to się kładki nie podnosi.

          • 1 0

  • (10)

    Wczoraj było to samo. Zapaliły się czerwone światła, a Elżbieta pędzi w kierunku kładki. Gdyby zaczęło się opuszczanie to by znowu była afera.

    • 107 9

    • Ciekawe ile wcześniej musi wiedzieć kapitan, żeby wyhamować jednostkę. Należy pamietać że to nie auto co staje w parę sekund (3)

      • 34 8

      • (2)

        Powinien zachować taką prędkość aby w razie czego się zatrzymać. Widzi z daleka czerwone światło to się zatrzymuje, a nie dowala gazu by zdażyć. Zreszta Znają rozkład więc już wcześniej wie zdąży czy nie.

        • 38 6

        • Jeszcze raz, bo nie zrozumiałeś (1)

          To nie czinkłoczento

          • 9 20

          • ale godziny opuszczania kładki powinni znać

            i do tego tak dopasować rozkład rejsów żeby spokojnie przepłynąć wcześniej, bez gonienia na ostatnią chwilę
            Niech prokuratura sprawdzi rozkład rejsów białej floty i czy nie było nacisków ze strony pracodawcy na kapitanów np. w ciągu 30 minut muszą dopłynąć, zacumować, wysadzić pasażerów, sprzątnąć pokład, wpuścić kolejnych i wypłynąć przed zamknięciem kładki
            Rozumiem że chce zarobić i sezon jest krótki, ale bez przesady i bez narażania pasażerów. An jeśli się nie wyrabiają to może usiąść z przedstawicielami ZDiZ i przedyskutować czasy otwierania i zamykania kładki - np co 15 minut

            • 16 1

    • mowa o danucie

      • 3 3

    • Rozkład jazdy

      Przypuszczam ze kapitanowi maja nakazane trzymać się rozkładu pływania jak nie zdąży przed zamknięciem to będzie stał i czekał na następne otwarcie i grafik się im posypie a kapitana prezes firmy o.....i i kółko się zamyka .

      • 19 1

    • Wywalić tych kapitanów ma zbity ryj (1)

      • 7 2

      • Hydro

        Obsługę silników także.

        • 1 0

    • (1)

      Ludzie nie macie pojęcia o czym piszecie! Taki statek mimo iz nie duzy jesli juz wpłynie przed kładkę nie ma ani mozliwosci zawrócenia ani zacumowaniu w okolicy musi przepłynąć choćby w ostatniej chwili ! Mały jachcik moze sobie kręcić kółka i czekac az kładka ponownie sie otworzy ,taki statek NIE. Głupi pomysł zeby w tym miejscu montować ta kładkę ,Motława jest wąska panuje na niej duzy ruch.

      • 4 3

      • oooo

        to won z tymi plywajacymi wannami przed kladke

        • 1 1

  • Wydzial ruchu drogowego (7)

    zajmuje sie ta sprawa????? Ruchu powietrznego tez pewnie

    • 24 26

    • (4)

      czepiasz się. Gdyby nikt się nie zajął to też byś się czepiał.
      Idź do kierownictwa w Biedronce i zgłoś, że marchewki na warzywach leżą.

      • 11 3

      • A dlaczego nikt nie miał by się zająć tą sprawą?! (3)

        WRD nie ma ŻADNYCH kompetencji w tym temacie. Tylko Izba Morska.

        • 7 2

        • jeżeli kładka jest oznakowaną drogą dla pieszych to jednak ma..

          • 1 3

        • Mądrala (1)

          A mi się wydaje że policja zajmuje się ruchem drogowym wodnym i powietrznym. W tym przypadku nie były to wody morskie międzynarodowe a śródlądowe więc policja ma pełne prawo zająć się ta sprawa. W tym przypadku prokuratura wszczęła a prowadzi Policja pod nadzorem prokuratora zapewne. Wiemy wiemy Ty byś to na pewno lepiej zrobił.

          • 3 2

          • i powietrznym?

            a jak szybowiec spadnie na autostradę, to też drogówka prowadzi śledztwo? Chyba z policji jesteś

            • 1 0

    • A słyszałeś o czymś takim jak droga wodna? (1)

      • 3 0

      • a no tak, faktycznie

        ruchówka wodna tam bada kierowców ;)

        • 0 2

  • (8)

    Wczoraj tędy płynąłem i tej kładki jeszcze nie było... a dzisiaj już jest

    • 95 7

    • podpisano Janusz

      • 1 4

    • Sprawdzic czy nie ksiadz.

      • 8 4

    • To dobre było! :)

      • 4 1

    • (3)

      A gdyby tam było przedszkole i pańska matka odprowadzałaby wnuki?!

      • 14 0

      • (1)

        Lepszy cwaniak, matkę ze sobą wozi, żeby nas wrobić!

        • 1 0

        • Jak ja mogę przejechać matkę na szosie, jak moja matka siedzi z tyłu?

          • 2 0

      • Tak mówicie? A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu wczoraj by jeszcze nie było, a dzisiaj już by był, to wy byście staruszkę przejechali, tak?! A to być może wasza matka!!

        • 3 0

    • Danuta

      Przepłyń za tydzień, może już jej nie będzie.

      • 0 0

  • znam Danuśkę, spoko jest

    nawet na opuszczonym moście zmieściłaby się z palcem w ..

    • 25 28

  • Obie strony winne (24)

    Zarowno kapitan statku, jak i operator kladki sa w takim samym stopniu winni.

    Najbardziej zadziwil mnie tekst:
    To prawda: istnieje możliwość awaryjnego wstrzymania podnoszenia lub opuszczania przęsła kładki. Jednak korzystanie z tej możliwości jest ryzykowne ze względu na przeciążenia, jakim poddawane jest przęsło w momencie gwałtownego unieruchomienia.

    Lepiej utopic statek, niz poddac kladke przeciazeniom...

    • 161 58

    • Kładka to taki super gadżet naszych panów decydentów (1)

      nie wolno go poddawać przeciążeniom

      • 41 10

      • W bolkowie kasa się liczy nie człowiek.

        • 18 12

    • (5)

      też przejeżdżasz na czerwonym i masz pretensje do tego kto w ciebie walnie że się nie zatrzymał- przecież cię widział

      • 40 7

      • (4)

        Tez, jak masz zielone i widzisz samochod, ktory wjechal na czerownym, walisz w niego, bo to Ty miales pierwszenstwo?

        • 33 6

        • Nowe prawo

          Czy dla każdego idioty trzeba tworzyć nowe prawo lub prawo wyjątków?!

          • 19 1

        • Tak (2)

          I dostaje kupę kasy z ubezpieczalni a typa podaje do sądu z powództwa cywilnego

          • 0 0

          • Złotówa?

            • 1 0

          • sporo takich, z takim myśleniem leży już na cmentarzu bo:

            "ja mam pierwszeństwo" "dostanę odszkodowanie" "wyklepię swojego obitego trupa"
            znasz pojęcie - zasada ograniczonego zaufania?

            • 1 0

    • Obie strony winne? (6)

      Przeczytaj artykuł... łoś z Danuty miał czerwone światło, zwolnił, a później przyśpieszył. Bawił się w kozaka kosztem pasażerów. Ponadto dobrze wie o której kładka jest opuszczana.

      • 37 2

      • a może zrozumiał że nie zdąży wyhamować?

        • 8 10

      • Pomyśl.. (3)

        Statku nie da się zatrzymać w biegu. Samochody zresztą też nie. Droga hamowania statku na wodzie jest bardzo długa. Nawet jak wrzucisz wsteczny.. Zrobił dobrze, że przyspieszył.

        • 1 1

        • Czerwone swiatlo na torze wodnym zapala sie duzo wczesniej zanim kladka zaczyna sie opuszczac. Widzialem w niedziele wiec bez (2)

          • 1 1

          • Płynąłem tam dzisiaj

            Przy lewym nabrzeżu, tuż przed kładką, stoi Opal i pięknie zasłania sygnalizację. Nie wiem, czy stał wtedy kiedy płynęła Danuta, ale dzisiaj na pewno nikt kto płynął od strony Martwej Wisły nie miał szansy zauważenia sygnalizacji.

            • 1 0

          • A ja dzisiaj widziałem, że Opal stoi przy lewym nabrzeżu i zasłania sygnalizację dla jednostek płynących od strony Martwej Wisły. Jak zobaczyłem film to miałem jak najgorsze zdanie o kapitanie z Danuty, ale dzisiaj już nie jestem taki pewien.

            • 1 0

      • wśród kapitanów żeglugi przybrzeżnej niestety trafiają się frustraci i wariaci

        podobnie jak wśród kierowców autobusów. Doświadczyłem kiedyś tego osobiście, prowadząc przepisowo grupę kajakarzy na Motławie. Mam wrażenie, że debil chciał nas potopić albo przynajmniej powywracać.

        • 0 0

    • "Lepiej utopic statek, niz poddac kladke przeciazeniom..." (1)

      Tylko konsekwencją poddania kładki przeciążeniom, może być- że kładka się zerwie i poleci jak kłoda na statek poniżej... A jak opada- jednak powoli, to zawsze można zdążyć.
      Fakt że kładka która nie może się zatrzymać w trakcie opadania to taki trochę chyba bubel...

      • 31 1

      • taka kladka nie powinna tam wogle powstac! Powinna byc prosta funkcjonalna i bezpieczna, slusznie ktos wyzej zauwazyl, ze decydenci zafundowali sobie gadzet!

        • 2 0

    • Tylko że przeciążenia mogą być na tyle silne (3)

      Że kładka może się zerwać. Choć co prawda konstruktor powinien przewidzieć taką ekstremalną sytuację i obliczyć pod takie parametry.

      • 20 3

      • Bo tego typu podnoszenie kładki jest gupie (1)

        Przede wszystkim ze względów wytrzymałosciowych

        • 1 2

        • A jak ty sobie te kladke wyobrazales?

          Podwojna z obydwu stron rzeki? WSzystko musi byc poparte solidnymi obliczeniami wytrzymalosciowymi.

          • 0 0

      • Człowieku, nie strasz!
        Procedura awaryjna miałaby powodować zniszczenie konstrukcji? I to takie, że zagrażałoby życiu lub zdrowiu???
        Nie, coś takiego to chyba nawet w Gdańsku nie przeszłoby odbiorów...

        • 19 4

    • U nas ludzi mnogo.

      • 3 0

    • Śledztwo ws. manewru "Danuty" pod kładką na Ołowiankę (1)

      A co by się stało ze statkiem i pasażerami jak operator by uruchomił awaryjne zatrzymanie opuszczania kładki a ona by się zerwała i spadła na statek

      • 3 0

      • Było by śmiesznie

        • 1 0

  • (12)

    "Jednak korzystanie z tej możliwości jest ryzykowne ze względu na przeciążenia" - życie kilkudziesięciu osób jest mniej ważne od jakieś kładki? To żart?

    • 128 25

    • (2)

      Ale przeczytałeś cały artykuł prawda? Ten kawałek o kamerach i monitorowaniu sytuacji?

      • 16 7

      • (1)

        A film widziałeś? Wystarczołyby, żeby (wyraźnie świrnięty) kapitan zredukował obroty, albo miał awarię mechniczną.

        • 21 3

        • jednemu takiemu po mechanicznej pomyłce

          nic nie zrobili. przykład idzie z góry

          • 7 5

    • nie, to nie żart (2)

      Tym bardziej, że kładka narażone na przeciążenia może jeszcz bardziej narazić życie i zdrowie kilkudziesięciu osób. na przykład urywając się i spadając na nich

      • 22 9

      • (1)

        Jaki sens ma funkcja, która zagraża życiu?

        • 25 1

        • Taka jak Twoje posty tutaj

          • 1 1

    • Następny który nie pojmuje prostych rzeczy (4)

      Widać było że Danuta zdąży, to operator nie zatrzymał kładki. Patrzył w obraz z monitoringu i słusznie ocenił że zdąży. Gdyby Danuta miała nie zdążyć przepłynąć, to operator kładki zareagowałby i zatrzymał. Po co wstrzymywać kładkę i eksploatować kosztowny mechanizm, skoro ten idiota kapitan Danuty i tak zdążył? Wina leży tylko po stronie "Danuty"

      • 19 6

      • (3)

        Skoro, jak piszesz, awaryjne wyłączenie nie miało sensy, bo kapitan "i tak zdążył" (ciekawe następstwa czasowe stosujesz), to o jakiej winie kapitana piszesz?

        • 2 13

        • o takiej, że debil kapitan wpłynął na czerwonym (1)

          • 15 0

          • Dokładnie

            Kapitan wpłynął na czerwonym i ryzykował zmiażdżeniem pasażerów lub zatopieniem przez zamykającą się kładkę. Kładka zatrzymałaby się, gdyby jej niezatrzymanie skończyło się tragedią. A skoro nie zatrzymała się i do tragedii nie doszło, to operator kładki nie jest winny, wręcz poprawnie wykonał swoje obowiązki, czyli udostępnił kładkę pieszym zgodnie z rozkładem.

            • 11 1

        • Ja zawsze zdanżam

          Godzinkę idę do mleczarni. Mleko Panie ma najszybszy transport

          • 6 0

    • Pewnie strach ja zatrzymać żeby nie złamała się w pół

      • 0 0

  • chlopaki szybko jezdza

    Terminy gonią, trzeba jak najwięcej turystów przewieźć, konkurencji dużo. Rok temu kładki nie było I nie było problemu

    • 49 4

  • Wina prezydenta Gdańsk.. mógł nie budować kładki :) (6)

    • 102 21

    • Wina Szczura (3)

      Nakręcają się wzajemnie na ten wyścig zbrojeń: Szczur zbudował Park Technologiczny, to i Budyń też na Morenie ma swój. Szczur pyknął kolejkę na Kamienną Górę, Budyń odpowiedział kładką. Szczur walnął infobox z makietą miasta, Budyń szykuje infobox z makietą przy Forum Gdańsk. Szczur zbudował muzeum Emigracji, Budyń jednocześnie stworzył ECS. Gdańsk zbudował Ergo i Energa Areny, to szczur postawił kompleks sportowy w Redłowie i wspomaga Arkę. Gdynia zbudowała Riviere, to Budyń odpowiada molochem Forum Gdańsk. Z kolei Budyń i Szczur ścigają się kto zbuduje większą dolinę krzemową - Olivia + Alchemia kontra kompleks biurowy przy Łużyckiej. Gdańsk kupuje nowe autobusy i bimbaje, Szczur odpowiada i teraz kupuje też nowe autobusy i trajtki. Gdańsk pyknął sobie PKM, na to Gdynia kombinuje jak tu do ciągnąć je do Gdyni, no i mamy za moment PKM Karwiny i PKM Stadion. W zatrudnianiu urzędników Budyń i Szczur też się ścigają od dawna. I ten wyścig za nasze podatki będzie trwał w najlepsze dopóki tych ludzi będziemy wybierać przy urnach, niestety. PS. Gdańsk rozbudował lotnisko, Gdynia

      • 7 9

      • ...no właśnie (1)

        Co Gdynia??? Hehehe

        • 4 2

        • Openair

          • 1 0

      • Zamiast się cieszyć że w nasze miasta tak ładnie się rozwijają to tylko narzekasz. BRAK SŁÓW.

        • 1 0

    • A może jeszcze wina Tuska, pisowski komuchu.

      • 9 6

    • Hehe

      :D

      • 2 0

  • "ryzykowne" wstrzymanie opuszczania kładki (4)

    "istnieje możliwość awaryjnego wstrzymania podnoszenia lub opuszczania przęsła kładki. Jednak korzystanie z tej możliwości jest ryzykowne ze względu na przeciążenia, jakim poddawane jest przęsło w momencie gwałtownego unieruchomienia"

    ...czyli mniejsze straty byłyby po przywaleniu Danutą w kładkę niż po awaryjnym wstrzymaniu opuszczania?

    Projektując kładkę nie mogli dołożyć drugiego trybu: awaryjne _niegwałtowne_ wstrzymanie opuszczania/podnoszenia?

    • 101 21

    • I frytki do tego.

      • 9 7

    • Do szkoły! Odłóż smartfona z fejsem!

      • 5 7

    • awaryjne niegwałtowne ??

      kiedyś tak było z hamulcami w ruskich samochodach ( a może jest do dzisiaj ? )
      awaryjne znaczy natychmiastowe i jest tylko jeden przycisk tak aby operator nie musiał się zastanawiać w jakim trybie go uruchomić
      - wyobraź sobie że np przygniotło człowieka - to chciałbyś aby awaryjne zatrzymanie ciągnęło się jeszcze z metr ? a co jeśli operator źle by ocenił, lub się pomylił ?
      w artykule napisali że widział dokładnie i ocenił że statek przepłynie i nie ma konieczności zatrzymania kładki

      • 4 2

    • Prawda jest taka, że

      Ta kładka to bubel jakich mało nawet w Budyniogradzie. Jeszcze nie jeden kwiatek z nią związany wyjdzie, mnie aż dziwi, że ktoś to odebrał :)

      • 2 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.