Ślizgawki i przeręble, czyli na co uważać zimą

Najnowszy artukuł na ten temat Niebezpieczny lód: ćwiczenia ratowników

Na Martwej Wiśle kilkudziesięciu wędkarzy łowiło we wtorek na środku rzeki. Jak bezpiecznie poruszać się po zamarzniętych akwenach?

Zamarznięte bajora i zbiorniki wodne kuszą dzieci i dorosłych. Pierwsze szaleją na łyżwach, drudzy potrafią godzinami siedzieć na tafli lodu i łowić ryby w przeręblach. Jednak ani jedno ani drugie nie jest bezpieczne.



Czy kiedykolwiek łowiłeś(łaś) na zamarzniętym akwenie wodnym?

Zobacz wyniki (622)
W zeszłym sezonie zimowym akcji ratunkowych, w których strażacy musieli wyławiać topielców, pod którymi załamał się lód, było kilkanaście. W tym roku takich akcji jeszcze nie było, ale mróz daje się we znaki dopiero od kilku dni. To jednak wystarczy miłośnikom zimowego szaleństwa.

- Wchodzenie na zamarzniętą taflę lodu może być bardzo niebezpieczne. Do akwenu wodnego może wpływać bowiem ciek wodny, przez co powierzchnia lodu w jego pobliżu staje się cienka i krucha - mówi st. kpt. Erwin Mazur, z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku. - Po wpadnięciu do wody dorosła osoba ma kilkanaście minut zanim wpadnie w stan hipotermii. Dzieci tego czasu mają znacznie mniej.

Mimo to co roku młodzież szaleje na łyżwach po zamarzniętych osiedlowych zbiornikach retencyjnych. Te jednak są zwykle dość płytkie, więc grubość lodu jest w miarę bezpieczna. Gorzej jest z wędkarzami, którzy potrafią wejść nawet na sam środek zamarzniętej rzeki.

Prawo jednak nie przewiduje kar za wchodzenie na lód. Każdy więc robi to na własną odpowiedzialność. - Nie ma przepisu zakazującego chodzenia po lodzie ani łowienia ryb w przeręblach. Nie możemy też wystawić za to żadnych mandatów. Jedyne co, to możemy wyperswadować im ten pomysł - mówi Miłosz Jurgielewicz, rzecznik Straży Miejskiej w Gdańsku. - Możemy jednak interweniować w przypadku osób nieletnich, które wychodzą na zamarznięty akwen. W takim wypadku prawo przewiduje karanie rodziców za brak nadzoru nad dziećmi.

Zobacz więcej w materiale wideo.

Z początkiem lutego w Gdańsku zaczęły działać dwie naturalne ślizgawki przygotowane przez MOSiR. Oba lodowiska są bezpłatne.

Ślizgawki znajdują się:
- Na minitorze żużlowym przy ul. Zawodników 1 - czynna codziennie w godzinach 10-18. Można skorzystać z szatni i toalety.
- Na terenie obiektu sportowego MOSiR przy ul. Dąbrowszczaków 13 (Przymorze) - czynna codziennie.

Zobacz gdzie jeszcze można się bezpiecznie poślizgać: lodowiska w Trójmieście

Opinie (118) 2 zablokowane

  • Gdy skończą się przeręble w lodzie... (3)

    ...zaczną się przeręble w asfalcie.

    • 149 1

    • i oczywiście tych drugich jest zawsze o wiele więcej niż tych pierwszych

      • 5 1

    • Już są, te które pamiętają jeszcze zimę (1)

      2009/2010, a mamy już 2012, budyń, do roboty leniu śmierdzący!

      • 5 1

      • u mnie sa jeszcze z lat 90 ;) ale musimy sobie sami radzic

        • 0 0

  • (16)

    Prawo nie przewiduje kar za wchodzenie na lód, a powinno. Przecież wiadomo, w jakim czasie lód jest niebezpieczny i tak jak np w czasie suszy nie wolno palić ognisk w lesie, jak w czasie rui nie wolno polować na niektóre gatunki zwierząt, jak nie wolno łowić zbyt małych ryb itd., tak w czasie kształtowania się lodu czy odwilży powinien być zakaz wchodzenia na lód.

    • 17 45

    • zgadza się, jak taki wędkarz wpadnie pod lód to całą populację śledzia wytruje

      • 11 3

    • (12)

      nakazy zakazy bzdura to nic nie da sugerujesz że jakiś zakaz powstrzyma kogoś przed wejściem la lód a może w celu połowienia sobie trzeba by składać pismo o pozwolenie komisyjnie zmierzyć grubość lodu itd?Po co tworzyć kolejne martwe przepisy?

      • 2 4

      • (8)

        żeby usankcjonować karanie takich baranów.
        w niedzielę DEBIL z małym dzieckiem dreptał po oczku na zakoniczynie. inny normalny inaczej tatuś, grał z dzieckiem w hokeja.
        postawić zakaz włażenia na lód pod groźbą kary i wezwać straż miejską. od czegoś są. jeśli ktoś sam nie potrafi myśleć i jeszcze wciąga w to dzieci to świadczy to o tym, że myśleć trzeba za niego.

        • 6 5

        • (5)

          a ja mam w d*pie straż miejską i troskę takich kretynów o moje zdrowie i życie chcę sobie zrobić krzywdę to sobie zrobię choćbyś durna pało postawiła nawet cały batalion policji i co?Rośnie społeczeństwo ciotek bojących się własnego cienia.20 cm lód utrzyma samochód a co mówić o człowieku ośmieszacie się pierdoły domagające się nakazywania i zakazywania wszystkiego przepisami poza nimi jest jeszcze rozsądek i odpowiedzialność każdego za siebie

          • 5 7

          • (4)

            jeśli o mnie chodzi to krzywdę sobie możesz robić.
            pisząc twoim jeżykiem, w doopie mam twoje bezpieczeństwo. interesuje mnie tylko to, że przez takiego barana trzeba ponosić koszty akcji ratowniczej oraz to, że ktoś kto będzie barana ratował, sam jest narażony na ryzyko.
            mam jednak propozycję, która usatysfakcjonuje i ciebie i mnie. wchodząc na lód bierz ze sobą transparent "nie ratujcie mnie, chcę sobie zrobić krzywdę".

            • 9 1

            • (2)

              palancie legalisto zafajdany a od czego są te służby?Emeryturki od 40 lat przywileje socjalne chcą mieć prawda a w zamian nic nie?Ja mam ciebie też tam gdzie słońce nie dociera

              • 1 6

              • wypraszam sobie.
                nie palancie legalisto zafajdany tylko palantko legalistko zafajdana.
                że też niektórzy nie mają za grosz kultury.

                • 2 0

              • ..

                Służby napewno mają bardziej pożyteczną robotę a nie za debilem po lodzie biegać. Świadomie wchodziś i świadomie umieraj w przeręblu błaźnie!

                • 1 1

            • Rozumu niektórym ludziom brak, ale jest powiedzonko że jak nie masz w głowie to masz w nogach. W tym przypadku jak ktoś beztrosko sobie lekceważy wszelkie przepisy to powinien ponosić wszelkie koszty leczenia po ewentualnym wypadku pomimo, że jest ubezpieczony. Tak jak na budowie - ktoś w sposób rażący nie przestrzegał przepisów BHP, wręcz lekceważył je, nie dostanie odszkodowania za wypadek przy pracy bo miał on miejsce z jego winy i z jego głupoty.

              • 1 2

        • Akurat na zakoniczynie przynajmniej na dużym zbiorniku retencyjnym jest 100-120 cm głębokości niedaleko brzegu.. Grubość lodu to 10-15cm..(sprawdzone) Kilka lat temu przy podobnych mrozach Automobil Klub zorganizował mini-zawody gokartów na tym zbiorniku na okolcowanych oponach..niezle widowisko. W Kanadzie ciężarowki woza towary po rzece (fakt ze pokrywa lodu jest grubsza) ale 15cm lodu to az nadto wystarczajaca grubosc do utrzymania kilku osób..tyle w temacie

          • 1 1

        • nie można karać

          Czy ty nieuważnie czytasz? Nie ma przepisu z którego strażnicy mogliby karać. I dobrze. Każdy jest kowalem swojego losu.

          • 1 0

      • (2)

        Propozycja przepisu nakazującego informować o zagrożeniu jest zła? Przepis ratujący ludzkie życie będzie martwy? A te analogiczne które obowiązują to jak? Uważasz że bzdurą jest wywieszanie czarnej flagi na plaży przez ratowników bo i tak kto będzie chciał się wykąpać to się wykąpie?

        • 3 1

        • (1)

          tak jak ktoś chce się wykąpać to zejdzie z plaży strzeżonej i mogą go pocałować przestań pieprzyć człowieku nie da się nikogo trzymać siłą z dala od niebezpieczeństw po to każdy ma rozum żeby z niego korzystać bezsensowne zakazy nie mają sensu kto mi zabroni pojechać sobie nad jezioro raduńskie z dala od ludzi i wejść na lód kto to sprawdzi?Pewnie żeby złowić rybkę czy porobić zdjęcia należy się zameldować spytać o pozwolenie i najlepiej asystę policyjną

          • 2 4

          • Jak ktoś chce się zabić to się powiesi "i mogą go pocałować", "tak jak ktoś chce się wykąpać to zejdzie z plaży strzeżonej" i zadowolony jak dziecko się wykąpie. Nieodpowiedzialność, beztroska, głupota - z czego to? Skutki bezstresowego wychowania? A z czego to że większość nie chce zakazów, oni chcą jeździć po jednym, oni mają gdzieś znaki ograniczające prędkość i wszelkie zakazy. Tutaj mają gdzieś ostrzeżenia że lód niebezpieczny, bo "ja mam w d*pie straż miejską i troskę takich kretynów o moje zdrowie i życie chcę sobie zrobić krzywdę to sobie zrobię". Skojarzenia mam z bezdomnymi w czasie siarczystych mrozów. Straż miejska może tylko prosić by ci nieodpowiedzialni nie pili i by udali się do pomieszczeń ogrzewanych. Wśród tych osób są mądrzy co posłuchają i głupcy, którzy narażają swoje życie i na ogół w mrozie umierają. Mądrych jest pewnie mniejszość, głupców większość. Tak jak tutaj.

            • 3 1

    • link dla minusujących

      • 1 2

    • (15)

      Prawo nie przewiduje kar za wchodzenie na lód, a powinno. Przecież wiadomo, w jakim czasie lód jest niebezpieczny i tak jak np w czasie suszy nie wolno palić ognisk w lesie, jak w czasie rui nie wolno polować na niektóre gatunki zwierząt, jak nie wolno łowić zbyt małych ryb itd., tak w czasie kształtowania się lodu czy odwilży powinien być zakaz wchodzenia na lód.
      PANISKO

      Proponuje powołać ministra d/s kształtowania się lodu i straż ścigającą lodowych szwędaczy, zdrowy rozsądek obłożyć 23% podatkiem i sprzedawać w tabletkach.

      • 0 2

  • (3)

    Trzeba mieć na bani, aby wchodzić na lód - wielokrotnie widziałem z samochodu/tramwaju wędkarzy, którzy siedzieli na samym środku stawków koło skrzyżowania Jelitkowo-Oliwa-Sopot-Przymorze i na tym dalszym w okolicach mostu kolejowego w Oliwie, żeby było jeszcze "śmieszniej" także w porze odwilży, czyli trochę zimny kwiecień, zero śniegu, mróz chyba tylko z rana, a ci ryzykanci na tafli prześwitującego lodu:I
    Zresztą na takim stawku, cokolwiek się złowi:I?

    • 20 22

    • Trzeba mieć wrodzony spokój

      Oraz znać się na fizyce (w praktyce). To wystarczy do bezpiecznego wędkowania ;-)

      • 0 8

    • A ja kiedyś widziałem gościa co idzie środkiem Grunwaldzkiej pod prąd ze zgrzewką browarów pod pachą. o!

      • 2 0

    • Smutne jest to, że w tych stawkach pływa więcej ryb, niż w pięknych kaszubskich i tucholskich jeziorach. Są to jedyne akweny, na których nie jest prowadzona tzw. racjonalna gospodarka rybacka.

      • 3 0

  • Ja zawsze gdy jest taki wysoki mróz zabieram dzieciaki na martwą wisłę w okolicach mostu siennickiego (22)

    Mam akurat dzieci w dość poważnym wieku , syna 14 i drugiego 10 lat. Zawsze robią rywalizację który szybciej przejdzie z jednego brzegu wisły na drugi trzymając się oczywiście mostu. Niezła zabawa. Od kilku lat uwielbiają sport w tym sporty ekstremalne i nie zabraniam im wchodzenia na lód przy takiej temperaturze. Nie ma opcji aby coś się stało !

    • 16 64

    • no no...

      • 3 3

    • nie karmić trola bo urośnie

      • 25 3

    • Lód się załamie, synek wpadnie do lodowatej wody, ale z pewnością zdąży się mocno złapać mostu tak aby nawet nie wpaść (szczególnie gdy się ścigają).

      Rozsądku niektórym brak.

      • 14 4

    • Głupota!!! (3)

      j Nie wiem tylko czy komentarz do ciebie dotrze, dwa - nie wiem czego ci brak : rozumu, czy zdrowego rozsądku, a może i jednego jak i drugiego.

      • 6 3

      • Pisząc swój komentarz wiedziałem, że zaraz odezwą się głosy tchórzy i starych dziadków ehh (2)

        Wy najlepiej schowajcie swoje dzieci na zimę pod kołdrą albo wywieźcie do ciepłych krajów mięczaki. Synów zgodnie ze starą dobrą zasadą należy wychować na twardych mężczyzn, a nie na bojaźliwych dużych dzieciaczków ! Dla tych którzy twierdzą, że to nieodpowiedzialne, że można spokojnie przejść trzymając się odpowiednio mostu siennickiego od jednego brzegu wisły na drugi muszę wyrazić jedno : tchórze do potęgi !!!

        • 8 15

        • rece opadaja (1)

          tobie zaś powinny opaść gatki ...i porządnie złoić tyłek...aby rozum wrócił na swoje miejsce

          • 8 3

          • Nie życzę sobie komentarzy od staroświeckich mamusiek i dziecinowatych tatusiów !

            Jestem inny niż wy bo jestem odważny i rozumiem potrzeby młodych ludzi. Wy konserwatywni maruderzy byście pewnie tylko karali i karali i karali swoje dzieciaki za byle co ! A potem wyrasta młody człowiek z nerwicą, fobiami, a nawet depresja ! Szkoda słów.

            • 7 10

    • troche dziecinne zabawy na lodzie (10)

      moj syn ma 10 lat, odkad skonczyl 5 co roku jezdzimy w bieszczady do opuszczonej chaty, tam spedzamy ok 2ms, topimy snieg na herbate, zbieramy drewno na opal zeby sie ogrzac, polujemy w lasach, pozniej suszymy mieso i wyprawiamy skory. a raz na tydzien schodzimy do najblizszego miasta i wymieniamy skory na konserwy miesne, fasole, chleb, lekarstwa.moj syn wyrosnie dopiero na prawdziwego mezczyzne.

      • 14 5

      • Śmieszny jesteś jeżeli uważasz że twój syn wyrośnie na faceta ehh (8)

        bieszczady, robienie herbatki, zbieranie drewna, robienie zakupów ehh weź swojego dzieciaka i chodź ze mną i moimi chłopakami na wisełkę to zobaczymy który wygra zawody i przejdzie od brzegu do brzegu. WTEDY POWIESZ ŻE moj syn wyrosnie dopiero na prawdziwego mezczyzne'

        • 6 6

        • (7)

          no toście sobie pogadali.
          ja córkę (cztery lata) w taką pogdę boso puszczam. na lodzie. a w bieszczady idziemy pieszo, oczywiście boso. wyrtuszamy jak tylko mrozy ruszą. właśnie mam przerwę na herbatkę, oczywiście zrobionę ze stopionego śniego i o dziwo! nie trzeba było dodawać herbatki. śnieg już był żółty!!!!
          takie twarde babki jesteśmy.

          • 13 0

          • do kitu z takim sniegiem, my tu w miescie jak pod blokiem na trawniku pozbieramy to na kolacje mamy kakao ! (1)

            • 10 0

            • córka kakao nie lubi. więc zostaje herbata.
              ale i tak będzie z niej prawdziwy mężczyzna.

              • 10 0

          • (4)

            eee, pseudobohaterki, ja ze swoja kobieta wczoraj ROZMAWIALEM, a jestesmy juz razem z 7 lat!!! Malo tego, ona ma TE DNI!!!

            • 3 0

            • (3)

              ja i tak mam gorzej. muszę ze sobą wytrzymać 24h na dobę, a też mam te dni...

              • 2 0

              • (2)

                dlatego ide do pracy jak ona wraca ;)

                • 2 0

              • mc taksiarz (1)

                A ja spędzam z moją żoną każdą wolną chwilę. Tym bardziej, że pracuję w domu. Jesteśmy ze sobą właściwie 24 godziny na dobę. Nawet na piwo z kolegami zabieram żonę. I tak już od 24 lat.

                • 0 0

              • w jaki sposob zalegalizowales zwiazek malzenski z mezczyzna w polsce?

                • 2 0

      • Jack London

        Ja zabieram swojego syna do Galerii Bałtyckiej. Niech się uczy życia.

        • 2 0

    • no to .... TAK TRZYMAJ !!!!! - aż sie stanie ..... :)

      ..... a wtedy pretensje i lamenty - tylko DO SIEBIE !!! - bo na głupote lekarstwa nie wynaleziono i nie ma szans na to !

      • 1 1

    • Debil (1)

      bo Debil jestes dlatego nie zabraniasz kretynie!!!!!!!!

      • 0 0

      • Tomek666

        Ano nie zabraniam, gdyż co cię nie zabije to wzmocni. Takie są prawa natury. I nie jestem kretynem. Wypraszam sobie!

        • 1 1

    • "nie ma opcji żeby coś się stało"

      to sobie obejrzyj "Dekalog I" Kieślowskiego

      • 0 0

  • wypowiedz kobiety niesamowita, nie chce wiedzieć, bo by się stało jakby się lód złamał, na pewno dorośli by nie pomogli jak powiedziała. Strażak też kosmos 20-30 cm to samochody mogą jeździć, powyżej ciężarowe auta spokojnie mogą się poruszać, 10 cm to dla człowieka aż nadto, są wędkarze co po 5-8cm śmigają

    • 8 6

  • (2)

    jak lód ma grubość 10 cm to można po nim jeździć samochodem.

    • 11 26

    • ta zabawkowym

      i twoja jazda sporo kosztuje niestety podatników jak trzeba ciebie wyciagać

      • 3 3

    • serio?

      daj mi to na piśmie

      • 1 1

  • (1)

    proponuje zakłady bukmacherskie, załamie się lód pod takim jeleniem czy nie.

    • 17 4

    • jest jedna chyba :) tylko nacja

      co wszędzie zwietrzy...przysłowiowy "interes" :P

      • 0 0

  • Lód nie pęka od razu (5)

    Jeżdżenie na łyżwach po zamarzniętym stawie jest bardziej ryzykowne niż siedzenie i łowienie ryb. Po prostu wędkarz siedzi w jednym miejscu i wcześniej może się upewnić, czy lód jest dostatecznie wytrzymały. Natomiast łyżwiarz może szybko wjechać w miejsce, w którym lód jest cienki i tm samym wpaść do wody.

    • 20 8

    • (4)

      to trzeba miec malo wglowie zeby jezdzic po stawku w miejscach gdzie nie jest sie pewnym tego czy lod wytrzyma:) ja od lat gram w hokeja na stawie, zazwyczaj jest nas 7-10 osob i nikt nigdy nie ryzykowal wyjazdu np.za krążkiem w miejsce które moglo by się okazać niebezpieczne.
      Morał jest taki że do takich zabaw potrzebny jest jednak rozum:) Jeżeli go masz ograniczysz ryzyko:)

      • 5 1

      • (3)

        Co to za zabawa, kontrolować się rozumem? Jak ja się bawię, to puszczają mi wszelkie hamulce, dlatego wolę nie wchodzić na lód.

        • 3 2

        • (2)

          no coz to juz jest z lekka uposledzenie:)

          • 3 2

          • (1)

            Ale za to jaki dobry jestem w łóżku.

            • 2 1

            • To do CV nie wystarczy

              Chyba, że trafisz na kadrową nimfomankę. Ale to rzadkość i medialny wymysł

              • 0 2

  • Nie zabraniać !!!

    Dużo większe jest ryzyko jadąc autem nad to zamarznięte jezioro niż już na samej tafli. Na lodzie nie potraci nas pijany kierowca innego auta.

    • 9 3

  • Umiem doskonale pływać więc nawet jak wpadne do wody to się nic nie stanie poza tym jestem odporny na zimno i przebywanie kilku (4)

    minut w zimnej wodzie niczym mi nie grozi

    • 11 53

    • Ja tez umiem dosokale plywac

      ale jak zlapie nas skorcz to doskonaly plywak moze sie utopic jesli nie otrzyma natychmiastowej pomocy. Mojego kolege zlapal skorcz w krtac i gdyby nie to, ze stalo sie to w czasie zawodow, na ktorych byla pomoc medyczny, nie uratowano by go.

      • 1 1

    • Nawet jako prowokacja wpis nadaje się tylko do minusowania bo nigdy nie wiemy czy nie przeczyta tego jakieś naiwne dziecko.

      • 5 1

    • Ale jestes glupi

      • 1 0

    • Eh...

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.