• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Słowa nienawiści na dźwięk j. ukraińskiego

Monika
23 maja 2022, godz. 10:45 
Opinie (1336)
  • Do przykrej sytuacji doszło na Grabówku.
  • Do przykrej sytuacji doszło na Grabówku.

Nasza czytelniczka opisuje przykre zdarzenie, do którego doszło między dwoma mieszkankami Gdyni. 70-latka przysiadła się na parkowej ławeczce do młodszej kobiety, a gdy zorientowała się, że ta jest Ukrainką, dała upust swojej frustracji.



Czy masz uprzedzenia do jakichś narodów?

Oto list pani Moniki.

Jestem zbulwersowana tym, jak zachowała się jedna ze starszych gdynianek, mieszkających przy ul. GrabowoMapka. Na ironię zakrawa fakt, że jej klatka graniczy z... Młodzieżowym Domem Kultury.

Ale po kolei.

Mieszkająca w Polsce od siedmiu lat Ukrainka, która wyszła za mąż za Polaka z Gdyni, siedziała na ławce i prowadziła przez telefon rozmowę w swoim ojczystym języku. Obok przysiadła się starsza pani.

Niby nic, zwyczajna sytuacja. Ale zwyczajnie się nie skończyła.

Gdy rozmowa dobiegła końca, 70-letnia staruszka oznajmiła, że zna język rosyjski i ukraiński, bo uczyła się tego w szkole. Dodała też, że nikt tu Ukraińców nie lubi, zwłaszcza kobiet, a sama ich nienawidzi.

Bogu ducha winna młoda kobieta była w szoku. O sytuacji opowiedziała mężowi, który na klatce, do której poszła babcia, powiesił kartkę z opisem sytuacji i wyrazem przykrości, jaką staruszka sprawiła zarówno jemu, jak i jego żonie.

Młoda Ukrainka nie odpowiada za historię sprzed 80 lat



Na usta ciśnie się wiele pytań. Najważniejsze to jednak chyba to, czemu ma to służyć? Co ta staruszka chciała osiągnąć, oprócz obrażenia innego człowieka? Czy w ten sposób chciała pomóc swoim - być może - tragicznym wspomnieniom wynikającym z doświadczeń jej rodziny sprzed 80 lat, gdy nasze narody nie żyły w przyjaźni? I nawet jeśli takie wspomnienia ma, to rzeczywiście usprawiedliwia to takie generalizowanie i odpowiedzialność zbiorową?

Tak samo jak starsza pani nie odpowiada np. za Jedwabne, tak samo kobieta z Ukrainy nie ma nic wspólnego z tym, co działo się kilkadziesiąt lat temu.

Naprawdę tak trudno to zrozumieć?
Monika
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie. A my z radością nagrodzimy najciekawsze teksty biletami do kina lub na inne imprezy odbywające się w Trójmieście.

Opinie wybrane