Fakty i opinie

Śmieci z ogródków działkowych są podrzucane gdzie popadnie

Mieszkańcy (nie zawsze legalni) lub użytkownicy ogródków działkowych nie mają umów na odbiór śmieci lub deklarują, że produkują ich znacznie mniej. Dlatego to, co wytworzą, często wyrzucają gdzie popadnie. Np. na pobliskie trawniki, do lasów, na nieużytki. Są za to oczywiście mandaty, ale większości śmiecących i tak nie udaje się złapać. Jak miasta radzą sobie z tym coraz poważniejszym problemem? Sprawdziliśmy.



Czy w pobliżu ogródków działkowych powinny stanąć bezpłatne kontenery na śmieci?

tak, to rozwiązałoby problem podrzucania śmieci w sąsiedztwie 39%
raczej nie, wątpię, że to by coś zmieniło 6%
nie, nie ma nic za darmo, to byłaby zachęta do niepłacenia za odbiór śmieci 55%
zakończona Łącznie głosów: 1327
Wraz z nadejściem wiosny jak bumerang powrócił problem podrzucania śmieci w miejsca niedozwolone. W Raporcie z Trójmiasta ostatnio regularnie otrzymujemy sygnały o nielegalnych wysypiskach, na które trafiają np. opony, elektrośmieci czy "zwykłe" odpady komunalne.

Zobacz też: Jak łatwo i za darmo pozbyć się elektrośmieci?

Wiele z nich to miejsca w pobliżu ogródków działkowych. I zdaniem naszego czytelnika to nie przypadek.

- Problemem są domy na ogródkach działkowych. Ludzie mieszkają tam nie zawsze legalnie i zazwyczaj nie mają umów na wywóz śmieci. I właśnie takie osoby wywalają swoje śmieci w sąsiedztwie, gdzie popadnie, żeby nie płacić - zauważa pan Michał, nasz czytelnik. - Może w takich miejscach, gdzie notorycznie pojawiają się śmieci, powinien jednak stanąć bezpłatny kontener? Zawsze to lepsze, niż potem likwidowanie dzikich wysypisk na koszt miasta.

Nielegalne wysypisko elektrośmieci ...

Nielegalne wysypisko elektrośmieci tuż obok ujęcia wody w Parku Regana, kilkanaście metrów od ulicy Piastowskiej w stronę Brzeźna.


Poważny problem w Gdyni i Gdańsku



Przedstawiciele władz Sopotu informują, że "nie zaobserwowali takiego problemu". Za to odpowiedzialni za sprawy "śmieciowe" urzędnicy z Gdyni i Gdańska przyznają, że problem podrzucania śmieci z terenów ogródków działkowych jest, i to poważny.

- Skala tego zjawiska jest niestety duża. Śmieci pochodzą głównie od samych działkowców, a nie tylko od zamieszkujących tam ludzi. Do tego rodzaju wysypisk dorzucają się również często okoliczni mieszkańcy domków jednorodzinnych lub bloków - mówi Agata Grzegorczyk, rzeczniczka gdyńskiego magistratu. - Dzięki współpracy w zarządem poszczególnych ROD-ów oraz ze Strażą Miejską udaje się nam ograniczać ten proceder.
Czytaj też: Wiosenne porządki? Nie wyrzucaj rzeczy, podaj je dalej

Bywalcy Rodzinnych Ogrodów Działkowych składając deklarację dotyczącą wywozu śmieci, mogą dostosować ilość, wielkość i rodzaj pojemników do swoich potrzeb.

Zaniżają ilość śmieci, by obniżyć opłatę, nie płacą zimą



- Z naszych obserwacji wynika jednak, że zwykle są to ilości zaniżone celem obniżenia wysokości opłaty. W składanych deklaracjach dochodzi również często do wygaszania usługi odbioru odpadów na okres zimowy - przyznaje Joanna Bieganowska z Urzędu Miejskiego w Gdańsku. - Rozwiązanie problemu leży zatem w realnej ocenie potrzeb na etapie składania deklaracji, a nie na ewentualnym interwencyjnym podstawianiu dodatkowych kontenerów lub pojemników - odnosi się do pomysłu naszego czytelnika, by miasto postawiło darmowy kontener.

Wywóz śmieci w Trójmieście



Jak tłumaczą urzędnicy, ustawienie pojemników wymaga zawsze zgody zarządców lub właścicieli nieruchomości.

Darmowe kontenery? To nie rozwiązanie



- W ramach systemu gospodarowania odpadami komunalnymi nie ma możliwości nieodpłatnego podstawienia oraz późniejszej obsługi kontenera lub pojemnika na odpady bez wnoszenia przez właściciela nieruchomości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi określonej w deklaracji. Osoby zamieszkujące, zwykle krótkoterminowo, wiaty na terenie ogródków działkowych, opuszczone budynki i inne tego typu miejsca, przebywają tam z reguły nielegalnie bez wiedzy i zgody właścicieli lub zarządców tych miejsc. Podstawianie w takie miejsca pojemników na odpady komunalne lub kontenerów mogłoby stanowić zachętę i przyczyniać się do wspierania wyboru przez osoby tam zamieszkujące, w tym bezdomne, takich form zamieszkiwania i schronienia oraz powodować protesty właścicieli tych nieruchomości - tłumaczy Bieganowska.
Informacje o nielegalnych wysypiskach śmieci na terenach Gdańska i terenach skarbu państwa należy zgłaszać do Gdańskiego Centrum Kontaktu. Takie zgłoszenia w każdym z miast przyjmuje też Straż Miejska. Przypominamy też, że wysypiska śmieci nieodpłatnie przyjmują od mieszkańców różnego rodzaju odpady nietypowe , takie jak odpady wielkogabarytowe, sprzęt elektryczny i elektroniczny, tekstylia i odzież, odpady niebezpieczne (farby, lakiery, baterie, świetlówki itp.) opony czy odpady poremontowe. Trzeba się jednak z nimi pofatygować na miejsce, co wielu zniechęca.


Opinie wybrane


wszystkie opinie (243)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »