Fakty i opinie

Śnieg spadł na auto, dach wgnieciony. Uwaga na odwilż, bo może narobić szkód

Trwająca odwilż, a co za tym idzie - roztopy mogą narobić szkód. Przekonał się o tym nasz czytelnik, który w poniedziałek rano zastał swój samochód z mocno wgniecionym dachem. Winny? Zmrożony śnieg, który z dużą siłą spadł prosto z budynku na auto. Policja apeluje o ostrożność, bo mokry, topniejący śnieg jest ciężki i bardzo niebezpieczny.



Zwracasz uwagę na to, gdzie parkujesz?

tak, sprawdzam, czy nie jest to miejsce, gdzie może coś spaść z góry 41%
raczej tak, ale czasami nie ma wyjścia i parkuję gdziekolwiek 35%
raczej nie, staję po prostu tam, gdzie jest wolne miejsce 15%
nie, w ogóle nie zwracam na to uwagi 9%
zakończona Łącznie głosów: 1135
Obecne, dodatnie temperatury nie mają litości dla zalegającego dotychczas wszędzie śniegu. A ten potrafi się nieprzyjemnie odwdzięczyć.

Przykładem niech będzie sytuacja, jaka spotkała w poniedziałek rano naszego czytelnika.

- Zaparkowałem samochód pod domem. Gdy rano wyszedłem rano do pracy, połowa dachu, nad fotelem kierowcy była kompletnie wgnieciona, a w dziurze leżały resztki śniegu. Zmrożony nabrał ciężaru, po czym spadł z budynku prosto na moje auto i narobił szkód. Nawet nie chcę myśleć, że mogłoby to spaść na głowę np. dziecku, które akurat bawiłoby się pod blokiem, albo sąsiadce, która wyszła na spacer z psem - mówi pan MaciejGdańska, właściciel uszkodzonego samochodu. - Z tego, co się zorientowałem, naprawa pochłonie ponad dwa tysiące złotych.
Zobacz też: Dach Opery Leśnej uszkodzony przez zalegający śnieg i lód

Policja apeluje, by zwłaszcza teraz, w czasie odwilży, zwracać uwagę na to, co dzieje się nad naszymi głowami. Spadające z dachów resztki śniegu czy lodu mogą bowiem nie tylko uszkodzić pojazdy, ale i przechodniów.

Warto dodać, że podczas odwilży nawet kilkucentymetrowa warstwa śniegu robi się ciężka i często zamienia się w lód, stanowiąc niebezpieczeństwo.

Metr sześcienny "zwykłego" śniegu może ważyć do 200 kg. Waga mokrego śniegu zajmującego tę samą objętość może natomiast wzrosnąć nawet do 800 kg.

Czytaj więcej: Ile waży śnieg i dlaczego trzeba go usuwać z dachów?

Policjanci przypominają też, że to administrator lub właściciel budynku ma obowiązek usuwać sople lodu i nadmierne ilości śniegu z dachów tak, aby nie stwarzały zagrożenia dla ludzi lub znajdującego się przed budynkiem mienia.

Usługi odśnieżania w Trójmieście



- Dodatnia temperatura powoduje, że zgromadzone na dachach masy śniegu spadają na chodniki i ulice wprost na zaparkowane auta i przechodniów. W okresie odwilży nawet kilkucentymetrowa warstwa śniegu robi się ciężka i często zamienia się w lód - mówi st. asp. Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. - Apelujemy, aby piesi idący wzdłuż budynków zwracali uwagę na to, co dzieje się nad ich głowami. Zanim zatrzymamy się przed sklepową witryną, sprawdźmy, czy jesteśmy bezpieczni. Również kierujący, którzy parkują samochody w pobliżu budynków, powinni się zorientować, czy w trakcie ich nieobecności spadający z dachu śnieg bądź lód nie uszkodzi ich pojazdu.
W ostatnią niedzielę spadające z dachu sople uszkodziły dwa samochody zaparkowane pod szpitalem wojewódzkim w centrum Gdańska. Do akcji wkroczyli strażacy, o czym poinformowali nas czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta.

Interwencja strażaków przy szpitalu wojewódzim

Akcja straży pożarnej przy szpitalu wojewódzkim na ul. Nowe Ogrody w Gdańsku. Na szczęście, to nic poważnego. Strażacy usuwają sople, które zwisają z dachu budynku i stanowią zagrożenie. Spadające sople uszkodziły wcześniej zaparkowane na dole samochody.


Opinie (147) 4 zablokowane

  • W latach 60. kolega walnął wysoką świecę piłką nożną na boisku szkolnym i piłka spadła na warszawę

    na parkingu obok. Trafiła w dach przy przednim oknie, a okno było podzielone w połowie wspornikiem. Pozostało wgłębienie na parę cm.

    • 3 0

  • (1)

    Coraz gorsze te passaty robią.. Chyba z tektury. Przereklamowane.

    • 9 2

    • Pewnie to chiński passat i do tego bez wymaganego w UE znaczka CE.

      • 3 0

  • Ałdik prawie nówka.

    • 6 1

  • Taką szkodę, to można naprawić w 5 -10 sekund. (3)

    Z tego co widzę, to tylko wgniecenie i kwestia aby wyciągnąć...bez lakierowania itp... Naprawdę wielkie haaallooooooo !!!! Jakby spadł lodowy sopel i przebił dach, to byłby problem...ale nie tu..

    • 11 3

    • jeszcze jakby siedział (1)

      jeszcze jakby siedział w srodku kierowca i ten sopel go przebił to wtedy mozna robic raban

      • 3 1

      • A jakby 2 osoby siedziały w środku i jedna w bagażniku - to dopiero raban.

        • 4 1

    • Jedseś rzeczoznawcą? Gdzie twoja kancelara?

      • 2 0

  • Gosciu,przerob sobie na szyberdach:)

    Podniesiesz sobie prestiz,a jadac w nocy bedziesz mogl podziwiac gwiazdy.

    • 5 3

  • opcja myślenie nie zaskakuje ?

    • 2 0

  • Wyklepie się. (1)

    Spokojnie nie siejemy paniki :)

    • 6 1

    • Klep sobie babę po d*pie.

      • 0 0

  • Puknij w podsufitke

    Albo wyciągnij te wgniecenie przepychaczem do kibla

    • 7 0

  • To przeglondu już nie dostanie chyba że się ze**a kasą.

    • 2 1

  • Szkoda Arteona (1)

    Ale warto spróbować naprawy bez malowania, jeśli lakier nie popękał.
    Niedawno naprawiłem bolesną wgniotkę w nowym samochodzie od dużego kamienia na obwodnicy. Byłem pod wrażeniem naprawy, kamień z serca : )

    • 5 4

    • Jak Ty bys przezyl jakis dramat, nie mowiac o tragedii, skoro taka katastrofa byla jakas smieszna wgniotka od kamyczka?

      • 2 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.