Fakty i opinie

"Sołdek" w pełnej krasie podczas remontu w doku w stoczni

artykuł historyczny
Najnowszy artukuł na ten temat Wyremontowany "Sołdek" wrócił na Motławę

Sołdek w doku Stoczni Remontowa

Statek-muzeum "Sołdek" od tygodnia stoi w doku gdańskiej Stoczni Remontowa, gdzie przechodzi największy od 35 lat remont. Podejrzeliśmy go okiem naszej kamery.



Widziałe(a)ś kiedyś z bliska statek w doku?

tak, bo pracuję w stoczni 37%
tak, ale to był pojedynczy przypadek 34%
nie, ale chciał(a)bym 23%
nie i nie interesuje mnie to 6%
zakończona Łącznie głosów: 953
Pełniący funkcję statku-muzeum rudowęglowiec "Sołdek" wpłynął do stoczniowego doku tydzień temu - w nocy z 12 na 13 listopada. Od tej pory w jednostce wymieniane są fragmenty poszycia burt, konstrukcji oraz nitów.

Już wcześniej - statek odpłynął bowiem już 17 października sprzed Narodowego Muzeum Morskiego, gdzie cumuje na co dzień - na "Sołdku" trwało malowanie i konserwacja nadwodnej części kadłuba oraz służących jako sale wystawowe ładowni. Układana była także nowa instalacja elektryczna wewnątrz statku.

"Sołdek" odpływa z Motławy na remont do stoczni

W ramach prac wymienionych zostanie 15 ton stali na poszyciu i konstrukcji statku. Poprzez częściową przebudowę istniejącej konstrukcji zwiększy się obszar statku udostępniony do zwiedzania. Chodzi o ładownię nr 2, która znajduje się w dziobowej części statku, a jej powierzchnia to ok. 150 m kw. Powstanie również miejsce na trzecią salę wystawową.

To pierwszy remont "Sołdka" od 10 lat. Ostatni remont jednostka przeszła jesienią 2010 r., także w Stoczni Remontowa. Skala prac sprawia, że obecna przebudowa jest najbardziej kompleksowa od 35 lat, czyli od momentu, gdy jednostkę zaadaptowano na statek-muzeum.

Remont prowadzony jest dzięki środkom z polsko-rosyjskiego programu współpracy transgranicznej. W ramach projektu remontowane są dwa statki: polski "Sołdek" i rosyjski statek badawczy "Witiaź" cumujący na co dzień w Kaliningradzie.

Zabytkowy statek badawczy "Witiaź" cumujący na co dzień w Kaliningradzie.
Zabytkowy statek badawczy "Witiaź" cumujący na co dzień w Kaliningradzie. fot. A.Savin/wikipedia.org

Nowoczesna wystawa w odnowionych wnętrzach



Na wrzesień 2021 r. zaplanowane zostało otwarcie nowej ekspozycji na statku - "Sołdek i jego czasy".


- To opowieść o ludziach związanych ze statkiem: konstruktorach, traserach, niterach, spawaczach, kapitanach, oficerach. Chcieliśmy wprowadzić naszych gości w świat historycznego statku o napędzie parowym, z którym zawiązane są życiorysy i emocje wielu ludzi morza - opowiada dr Robert Domżał, dyrektor NMM. - Ważnym zabiegiem będzie uwydatnienie elementów konstrukcji statku poprzez odpowiednie ich podświetlenie wewnątrz oraz umożliwienie widzom bezpośredniego kontaktu z wybranymi eksponatami i zachęcenie do aktywnego poznawania wystawy za pomocą nowoczesnych środków multimedialnych.

"Sołdek": 7 miesięcy budowy, 31 lat służby



Rudowęglowiec "Sołdek" był pierwszym polskim statkiem pełnomorskim zbudowanym w kraju po II wojnie światowej. Jego budowa rozpoczęła się 3 kwietnia 1948 r. w Stoczni Gdańskiej.

Jego patronem został traser Stanisław Sołdek, jeden z przodowników pracy - tak wówczas nazywano robotników, którzy przekraczali narzucone im przez zakład pracy normy do wykonania.

Statek zbudowano w siedem miesięcy i zwodowano 6 listopada 1948 r. Służył jako jednostka handlowa przez 31 lat. W tym czasie przewiózł w sumie ponad 3,5 miliona ton węgla i rudy żelaza.

Ze służby wycofano go w 1980 r. Trafił do Gdańska, gdzie zmieniono go w statek-muzeum. Jest własnością Narodowego Muzeum Morskiego. W 2019 r. przez 10 miesięcy (w styczniu i grudniu zwiedzanie jest niedostępne) statek zwiedziło ponad 62 tys. osób.

Opinie (194) ponad 50 zablokowanych

  • Sołdek - historia

    Sołdek ma na rufie "Szczecin" bo wprawdzie wybudowany został w Gdańsku, ale całe swoje życie zawodowe spędził w Szczecinie (pływał głównie ze Szczecina do Danii i Szwecji) i Szczecin był jego portem macierzystym. Gdy zostawał statkiem muzealnym, dostał się Gdańskowi - władze Szczecina zawaliły sprawę, a Gdańsk miał zdecydowane poparcie ministerstwa w czasach PRL. I jeszcze jedno: nie mogę zagłosować w ankiecie "Widziałeś kiedyś z bliska statek w doku?" Moja odpowiedź brzmi: Tak, wiele razy, chociaż nie pracuję i nigdy nie pracowałem w stoczni.

    • 0 0

  • trojmiasto.pl (1)

    zawsze w artykułach o gospodarce morskiej pomija udział przy projektach Polskiego Rejestru Statków, a to przecież nasz jedyny polski klasyfikator, który od wielu lat dzielnie chroni się przed wykupem przez inne towarzystwa, dla których jest solą w oku. Za to o DNV piszecie zawsze. Super wspieracie polskie firmy z tradycjami i historią, brawo!

    • 4 0

    • Piszesz o tym PRS, który na bodajże 11 lat był wykluczony z Międzynarodowego Stowarzyszenia Towarzystw Klasyfikacyjnych - IACS? Rzeczywiście jest się czym chwalić...

      • 0 1

  • Marnowanie pieniędzy (2)

    • 10 26

    • Jakaś ty mondra inaczej. (1)

      Sprawdź najpierw czym jest ten statek, dlaczego stoi właśnie tam, potem sprawdź kto jest właścicielem i ile na na nim zarabia a potem zajmij się pieniędzmi wydawanymi z twoich podatków bo akurat na Sołdka nie idzie ani złotówka z publicznych wydatków.

      • 3 0

      • Drogi Krisu - niestety i tak Agnieszka Cię nie zrozumie. Dla wielu osób zabytki techniki nie są zabytkami wartymi ratowania. Tymczasem choćby w Europie Zachodniej technika też jest traktowana jako dziedzictwo - i słusznie.

        • 0 0

  • Gwoli przypomnienia (15)

    Polska za czasów tej "złej komuny" miała jedną z największych flot handlowych świata. Nasze kontenerowce pływały po wszystkich oceanach, a naszymi kontenerami były rozwożone towary po wszystkich kontynentach. Każdy taki kontener w trasie, to pieniądz. Do dziś niektóre z tych kontenerów jeżdżą jeszcze po świecie, ale nie należą już do Polaków. Zostały wykupione za bezcen przez obcy kapitał i pracują już nie dla nas. Tak więc nie dziwcie się ludzie, że za wasze wynagrodzenia niewiele możecie kupić. Żeby dobrze żyć, trzeba produkować coś, co będzie pracować na tego, który to wyprodukował. Jeżeli produkujesz coś dla Niemca, to ten produkt będzie służył Niemcowi przez wiele lat, a ty Niemcowi służysz tylko raz, przy produkcji. Tak się dobrobytu nie osiągnie nigdy.

    • 35 9

    • Może i miała, może nie, ale co z tego, (8)

      jak żeś kawałka kiełbasy w sklepie nie kupił. Ani rolki papieru.

      • 3 4

      • coś za coś (7)

        Ciężko było dostać rolkę papieru, to fakt, ale młody człowiek chcący pracować i mieć rodzinę, już w wieku 25 lat miał gdzie mieszkać. Mieszkanie dostawał z zakładu pracy. Dla ciebie ważniejsza jest rolka papieru do d. a dla innych dach nad głową. No każdy ma inne priorytety... Dzisiaj tylko nielicznych stać na własny kąt. A zobacz ilu mieszka w tych mieszkaniach rozdanych za darmo za tej "złej komuny"? W Trójmieście grubo ponad połowa ludności. W skali całego kraju była to ok połowa ludności (tyle dostało mieszkania za darmo). Wyobrażasz sobie, co by było gdyby nie te mieszkania? Tych ludzi nigdy by nie było stać na zakup mieszkań, bo większość tych osób to zwykli robotnicy, często przyjezdni ze wsi, których nierzadko trzeba było najpierw nauczyć pisać i czytać, żeby potem móc ich przygotować do wykonywania jakiegoś zawodu. Nie zapominaj, że okres industrializacji kraju, tj lata 1957-1989 to czas w którym wieś migrowała na potęgę. Młodzi ludzie opuszczali wieś i te stare pobielane chałupki z wychodkiem, które pamiętały jeszcze czasy zaborów i lata skrajnej nędzy w której ludzie umierali z głodu. Rzucali to wszystko i wyjeżdżali do miasta do pracy, spełniać swoje marzenia o życiu na swoim! Początkowo mieszkali w hotelach robotniczych, ale gdy któryś się ożenił i jak tylko pojawiły się dzieci, to od razu dostawał mieszkanie. Spójrz na swoich sąsiadów, którzy dzisiaj mają po 60-70 lat. Myślisz, że ile oni mieli lat w 1970 roku, kiedy odbierali swoje mieszkania? Prosta matematyka. Czy to byli jacyś inżynierzy, profesorowie itp? Oczywiście, że nie! To zwykli ludzie. Oni wszyscy żyliby dziś w nędzy, no bo gdzie by mieszkali z emeryturą wynoszącą 2000 zł miesięcznie z której ledwo by pokryli koszty wynajmu i czynszu. Gdzie by mieszkali zarabiając po 2 tys zł miesięcznie jako robotnicy, często na umowie o dzieło? Oni do dziś powinni dziękować za to, co otrzymali od państwa w tamtych latach, bo dziś to co najwyżej można dostać za darmo rolkę papieru.

        • 9 3

        • Brednie (3)

          Na mieszkanie czekałeś 20 lat, jak byłeś zagorzałym komunistą to trochę krócej.

          • 2 3

          • (1)

            Tak byli szcęśliwcy, z kilka procent młodych, którzy czekali krótko. Partia, tak jak i dzisiajaj o swoich dbała. Mnie w latach osiemdziesiątych kazali przyjść i dowiedzieć się kiedy otrzymam mieszkanie gdy skończę 59 lat. Może dostałbym go kończąc 65-70 lat i to tylko dlatego, bo na wkład spółdzielczy kiedy kończyłem 18 lat zapracowali moi rodzice. Mieszkanie musiałem kupić za ciężkie pieniądze, ale nie musiałem mieszkać ze swoimi rodzicami i moją rodziną na 43 metrach mieszkania moich rodziców, które otrzymali po 11 latach małżeństwa, kiedy moja siostra miała 10 a ja 6 lat. Mieszkali w mieszkaniu dziadków, które Ci otrzymali na początku lat 50-tych, razem z jakąś obcą rodziną, bo po dwie rodziny kwaterowano w jednym mieszkaniu. Tak się skończyło budowanie socjalizmu i tak sie skończy i teraz jeśli nie zaniechamy budowy neosocjalizmu. Idee są zawsze piękne tylko chleba nie przynoszą. W życiu nikt nikomu nic za darmo nie daje. Zawsze coś za to chce.

            • 2 0

            • Masz rację - a do dziś są ludzie, którzy wierzą, że "dobra komuna" mieszkania rozdawała. Nie rozdawała - trzeba było za nie sporo płacić. Ta "dobra komuna" odbierała też ludziom mieszkania i domy, na które sami zapracowali bądź które sami odbudowali.
              Warto też pamiętać jakość tych mieszkań - od krzywych posadzek po przemarzające ściany i karaluchy w zsypach na śmieci.

              • 0 0

          • sam bredzisz

            Mój blok oddawano do użytku w 1978 i wszyscy nowi lokatorzy mieli po 20-25 lat. To byli młodzi ludzie z minimum dwójką dzieci. Jak ktoś był kawalerem, to sobie mógł czekać i 30 lat, bo tych mieszkań nie budowano dla bumelantów. Zasady przyznawania lokali były jasne - czym więcej miałeś dzieci, tym szybciej dostawałeś mieszkanie. Średnia oczekiwania na mieszkanie wynosiła 6 lat (czyt. o gospodarce mieszkaniowej PRL, źródło danych dostępne dla każdego, tylko się trzeba tym zainteresować, a nie powtarzać bezmyślnie to, co się gdzieś tam usłyszało bakając pod blokiem)

            • 2 2

        • Głupi jesteś człowieku. (2)

          Po prostu głupi.

          • 2 6

          • Najprościej

            nawymyślać od głupich, jak się nie ma argumentów. Socjaldemokrata ma rację. A ty zacznij sam myśleć, czytać, analizować (tylko nie myśl tu o seksie!), wyciągać wnioski. Pogadaj z kumatymi ludźmi. Nie słuchaj pisowskiej propagandy. Jestem wystarczająco stary, żeby wiedzieć, że łżą.

            • 3 0

          • Możliwe...

            Może jestem głupi, może nie mam racji, ale na pewno mam swoje zdanie (słowo klucz: SWOJE) i myślę po swojemu, a nie tak jak mi nakazuje poprawność polityczna. My Polacy, powinniśmy więcej myśleć samodzielnie. Wyciszyć cały ten polityczny szum i zastanowić się do czego to wszystko prowadzi i czy naprawdę tak musi być jak jest? Kto to widział, żeby młodzi ludzie jeszcze przed ukończeniem szkoły nie myśleli o niczym innym jak tylko o wyjeździe ze swojej ojczyzny?! Jeżeli ktoś uważa, że to jest normalne i że tak musi być, to znaczy że obcy kapitał mający w Polsce prawie wszystkie media (co np. w Niemczech jest nielegalne) zrobił tu bardzo dobrą robotę, na naszą niekorzyść niestety...

            • 4 2

    • (2)

      Polska w latach 80tych miala cztery kontenerowce. Tak wielka jest Polska, jak wielkosc przewozow tymi kontenerowcami po oceanach swiata. No, ale wicie Radmor i Tonsil to dopiero byly perelki.

      • 2 4

      • Ile? (1)

        W 1989 r., było jeszcze 247 statków i wszystkie pływały pod polską banderą. Obecnie mamy tych statków ok 90, w tym tylko 21 pod polską banderą. Natomiast w żegludze międzynarodowej, pod polską banderą są ich zaledwie cztery. Najgorzej wygląda ta statystyka w przypadku Polskich Linii Oceanicznych. W 1989 r. PLO posiadały 85 statków - wszystkie pod polską banderą (w 1976 było ich 176). Dzisiaj PLO ma dwa dwudziestoletnie statki i obydwa pływają pod obcą banderą - zarabiają dla obcego kapitału, a nie polskiego! Patrz sobie na to jak chcesz! Tuptaj nóżkami i krzycz, że tak właśnie ba być! Tylko się potem nie dziw, że Niemiec przyjeżdża do Gdańska jak wielmożny pan, którego tubylcze obskakujesz, żeby tylko sypnął ci groszem cobyś miał co do gara włożyć!

        • 8 2

        • Nie zrozumiałeś przedmówcy. Mieliśmy cztery kontenerowce - czyli statki handlowe przystosowane do transportu towaru w kontenerach.

          • 0 0

    • zwykly komuch a nie socjaldemokrata (2)

      w pl nie bylo socjaldemokrascji po 1944. r

      • 2 5

      • W woli ścisłości to komuchy do dziś są w sejmie, tylko są jeszcze bardziej okrutni, no i mają znak pół S-S.

        • 4 5

      • pewnie w 1944 była, co? :)

        • 4 1

  • Sołdek jest spoko (9)

    To fajny statek-atrakcja, ale nie może stanąć jakieś 600-700 metrów od miejsca gdzie teraz normalnie kotwiczy? Jest wielki - i moim zdaniem przytłacza swoimi rozmiarami w bardzo reprezentatywnym miejscu Gdańska

    • 58 74

    • (4)

      Sołdek niech zostanie, ale może usuńmy z tej reprezentacyjnej części Gdańska hotele i lokale airbnb? One przytłaczają piękną historyczną okolicę

      • 10 3

      • Kiedyś nie mieliśmy hoteli (1)

        I Gdańsk niczym się nie różnił od tego z dnia dzisiejszego (z czasu pandemi?? O ile istnieje) czyli był pusty. Znajomi z innych miast przyjeżdżali i się dziwili ze takie miasto nie ma życia nocnego i pożądnych restauracji. No chyba ze uważasz Leone za restauracje i zabierasz tam rodzine na obiad to nie mamy o czym gadac

        • 0 0

        • jakich restauracji? pożądliwych?

          • 0 0

      • inteligencja nie jest twoją mocną stroną

        prawda?

        • 1 0

      • ?

        • 1 2

    • Sołdek

      Zgadzam się. Proponuję przenieść muzeum-sołdek na stałe do stoczni lub do Gdyni.

      • 0 0

    • Lol

      Coś w tym jest , musiałem kiedyś Niemcom tłumaczyć czemu ten brzydki statek parkuje w środku miasta ;-)

      • 8 11

    • to się zgadza, trzeba znaleźć inne miejsce

      • 6 8

    • A co, zasłania Wyspę Wynajmu Krótkoterminowego?

      • 16 5

  • Sołdek

    Bez niego jest o wiele lepiej. I ten niezwykle mylący napis "Szczecin".

    • 0 2

  • Piękny w pełnej krasie czyli krasiwyj ! (5)

    • 46 8

    • (4)

      Ta figura satyryczna nie pasuje do faktów. Polska budowała Rosji statki za darmo. Tak było.

      • 2 7

      • Ale np. ropy z ZSRR nie sprowadzaliśmy po cenach światowych tylko po RWPGowskich (3)

        coś jak Białoruś do niedawna. Rozliczenia były kompletnie sztuczne, ale takie proste "statki oddawaliśmy za darmo" nie dotyka tematu. W tamtych czasach w demoludach społeczeństwa uważały, ze utrzymują ZSRR, a ZSRR, że utrzymuje demoludy.

        • 5 6

        • (2)

          Bo tak bylo. Wysylalismy do ZSRR np. wegiel, ktory pozniej od nich kupowalismy. To samo bylo za kazdym jednym deficytowym towarem.

          • 3 5

          • chyba ty kupowales (1)

            ja bralem wegiel z wagonow. sie chodzilo, sie mialo

            • 4 3

            • Napisz wprost, że kradłeś.

              • 0 0

  • Zmienić nazwę oraz port macierzysty i będzie ok. (2)

    • 3 10

    • przyszłość

      PIS odda cały Gdańsk za długi.

      • 0 0

    • Taaaak!

      S/S Jarek Zbawiciel
      i do Warszawy go!!!
      Wcześniej Warszawa na rufie namalowac

      • 4 1

  • Ale szrot (2)

    • 20 79

    • szrot

      Wytrzyma jeszcze ze sto lat. Zbudowany z blach pozostawionych przez Niemców.

      • 0 0

    • Nie to co Twój blaszak z napędem na jedno koło.

      • 13 2

  • W suchym doku? (3)

    Wygląda mi na to, że to nie jest suchy dok tylko dok pływający? Poprawcie mnie, jeżeli się mylę?

    • 50 9

    • suchy

      Suchy dok jest tylko w Gdyni i budowała go Komuna.

      • 0 0

    • Ok. Już poprawione. (1)

      • 1 2

      • Dzięki

        Sven

        • 0 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.