Fakty i opinie

stat

Solidarność kaszubska

Głosowanie nad budżetem przesunięte o tydzień i odwołana wiceprzewodnicząca - takie są owoce sesji sejmiku pomorskiego. Pięć godzin zajęły radnym spory o porządek sesji i próby odwoływania członków prezydium sejmiku. Dyskusja nad budżetem skończyła się jedynym wczoraj zgodnym werdyktem: przerywamy obrady do poniedziałku.
Zaczęło się od walki o radę nadzorczą WFOŚiGW. Na wniosek Tadeusza Kolora (Samoobrona) wybór członków rady włączono do porządku sesji. Poparło go 19 spośród 33 radnych. Oznaczało to, że POPiS nie ma większości. Pojawiła się więc inna inicjatywa - Michał Kubach (SLD) zaproponował odwołanie prezydium sejmiku. Dlaczego?

- Bo nie kontroluje sytuacji. Tak naprawdę sejmik jeszcze nie wystartował z pracami - argumentował Kubach, który po chwili zmodyfikował swój wniosek - chciał już tylko odwołania Brunona Synaka.

Szef klubu PO Jan Kulas zareagował następującym ultimatum:

- Odwołajmy też Jacka Kurskiego, który był członkiem naszej koalicji, a teraz próbuje ją rozmontować. Oczywiście mogę wycofać ten wniosek, jeśli SLD zrezygnuje ze swojego.

Kubach nie tylko się nie ugiął, ale dorzucił coś jeszcze:

- Nie zgadzam się na dictum Kulasa. Wobec tego proponuję, żeby odwołać wiceprzewodniczącą Hanną Foltyn-Kubicką.

Nie doszło do głosowania nad odwołaniem Kurskiego - nie chcieli tego radni SLD, Samoobrony i LPR. Radni poszli do urn, by zdecydować o losie Synaka i Foltyn-Kubickiej. Wydawało się, że wynik jest przesądzony, ale nieoczekiwanie jednym głosem posadę szefa sejmiku obronił Synak. Z prezydium odejdzie Foltyn-Kubicka, która nie miała tyle szczęścia i zabrakło jej jednego głosu.

Opozycja rozpoczęła w swoich szeregach poszukiwania radnego, który poparł Synaka. Podejrzenie padło na radnego Samoobrony działającego w Zrzeszeniu Kaszubsko-Pomorskim (szefem ZKP jest Brunon Synak).

- Zwyciężyła solidarność kaszubska - narzekali w kuluarach radni opozycji zastanawiając się, czy Synaka nie obronił Franciszek Marszk.

- To była niepotrzebna próba sił - mówił po ogłoszeniu wyników Synak. - Zajmijmy się pracą dla województwa, a nie sprawami personalnymi.

Marszałek Jan Kozłowski rozpoczął debatę budżetową: - W związku z wejściem do Unii Europejskiej zmienia się misja samorządu. Potrzebujemy specjalistów do zagospodarowania unijnych pieniędzy. Chcemy zatrudnić 20 specjalistów, na pensje dla nich potrzebujemy rocznie 1,2 mln zł. O taką kwotę chcemy zwiększyć wydatki na administrację - mówił marszałek.

Stanisław Gierszewski (SLD) przyznał, że jego klub w zasadzie popiera budżet, ale poprosił o szczegółowe informacje na temat spółek z udziałem samorządu. Radny chce wiedzieć jakie przynoszą one korzyści.

- Poprzemy budżet, jeśli uzyskamy taką informację. Chcielibyśmy też, aby Neptun Film został korzystniej sprzedany, nie tak jak obecnie chce się hurtem zbyć wszystkie kina - mówił Gierszewski. Po kolejnej przerwie radni doszli do porozumienia - jednogłośnie przerwali sesję do poniedziałku.

- Opozycja nie ma zasadniczych uwag i myślę, że budżet zostanie przyjęty za tydzień. Do tego czasu zbierzemy informacje, o które poprosił SLD - powiedział "Głosowi" Jan Kozłowski.

Za tydzień sejmik zdecyduje też o wyborze członków rady nadzorczej WFOŚiGW.

Opinie (11) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.