Sopocianie pozwali dewelopera do sądu

Niestety, zdarza się, że inwestycje deweloperów najlepiej wyglądają na wizualizacjach w folderach reklamowych.
Niestety, zdarza się, że inwestycje deweloperów najlepiej wyglądają na wizualizacjach w folderach reklamowych. mat. prasowe

Mieszkańcy Sopotu domagają się od firmy deweloperskiej Inpro kilkuset tysięcy złotych odszkodowania, twierdząc, że kupione przez nich mieszkania mają wady techniczne. Deweloper przekonuje, że wynikają one z niewłaściwego użytkowania. Sprawę rozstrzygnie sąd.



Jak oceniasz jakość mieszkań budowanych przez trójmiejskich deweloperów?

Zobacz wyniki (838)
To pierwszy pozew zbiorowy przeciwko deweloperowi w Polsce. Mieszkańcy Willi Maria w Sopocie zobacz na mapie Sopotu na początku września spotkają się z deweloperem w gdańskim sądzie. Przeciwko trójmiejskiej spółce Inpro wystąpiło 25 właścicieli mieszkań. Twierdzą, że ich lokale mają liczne wady techniczne i chcą kilkuset tysięcy złotych odszkodowania.

Inpro to znany trójmiejski deweloper, spółka od lutego jest notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Dynamicznie się rozwija, inwestuje w nowe lokalizacje. Ale - delikatnie rzecz ujmując - nie wszyscy są zadowoleni z jakości wykonywanych przez nich mieszkań. We wrześniu w Sądzie Okręgowym w Gdańsku dojdzie do precedensowej rozprawy.

Prezes zarządu Inpro nie zgadza się jednak z zarzutami mieszkańców. - Nadmierna wilgotność występuje w pomieszczeniach poziomu -1 [znajdują się tam jacuzzi, sauna i natryski - przyp. red.]. Problem spowodowany był niewłaściwą eksploatacją pomieszczeń przez mieszkańców, a w szczególności zalaniem całej dolnej kondygnacji, czego skutki nie zostały usunięte do dzisiaj- tłumaczy Piotr Stefaniak, prezes zarządu Inpro. - Również brak odpowiedniego wietrzenia prowadził do zawilgocenia ścian. Uważamy, że roszczenia mieszkańców w tej kwestii nie mają uzasadnienia, a nasze sugestie odnośnie właściwej eksploatacji części piwnicznej pozostały bez odzewu

Mieszkańcy już od trzech lat toczą boje z deweloperem. Zaczęło się od pozwolenia na użytkowanie budynku, ale ta sprawa została już wyjaśniona. Inpro usunęło też usterki zgłoszone przez mieszkańców już po oddaniu budynku.

- W naszej opinii, po konsultacji z prawnikami, złożony pozew nie jest zasadny. Głównie nie spełnia on warunków dotyczących dochodzenia roszczeń w postępowaniu grupowym. Oczywiście niezawisły sąd rozstrzygnie, po czyjej stronie jest racja - kończy prezes Piotr Stefaniak.

To nie pierwszy taki przypadek w Trójmieście, gdy mieszkańcy walczą z renomowanym deweloperem. Od końca 2008 roku działa Ivest-Komfort.com Stowarzyszenie Osób Pokrzywdzonych przez Invest Komfort. Jego założyciele regularnie publikują na swojej stronie internetowej informacje o wszystkich budzących ich wątpliwości działaniach firmy. Adres strony jest łudząco podobny do oficjalnej strony dewelopera.

Oświadczenie nadesłane do naszej redakcji przez Invest Komfort SA
Oświadczenie nadesłane do naszej redakcji przez Invest Komfort SA

Opinie (318) ponad 10 zablokowanych

  • Ja w życiu nie pozwał był niemców za wybudowanie mojej kamienicy... (7)

    Mieszkam w mniej luksusowym budynku, gdzie na poziomie -1 zamiast dżakuzi jest piwnica na choinkę, bombki i drabinę ale przez ostatnie 105 lat nie mam większych problemów z budynkiem....

    • 165 9

    • Bo stare budownictwo jest nie do zakatowania (3)

      • 28 1

      • U znajomych w de inzynier firmy deweloperskiej tlumaczyl pani domu ze jesli w jej lazience jest grzyb to znaczy ze za dlugo uzywa prysznica.

        • 11 0

      • Mam nadzieje ze nie masz tu na mysli falowcow i wiezowcow ?

        • 1 2

      • nie do końca

        też są problemy, jak chociażby wilgoć w piwnicy.

        • 1 0

    • No no,105 lat to piękny wiek.

      I jeszcze Pan taki nowoczesny,z internrtu korzysta,szacun. ;)

      • 21 0

    • Skąd wiesz kto projektował i budował? (1)

      Ceglane ściany zawsze mają lepszą oddychalność niż beton

      • 1 2

      • "oddychalność" ? :)

        • 2 0

  • Polnord niech się wkrótce też spodziewa... (11)

    • 51 5

    • JA mam meszkanie w Ekolanie (9)

      i bardzo sobie chwalę.

      Pozdrawiam wszystkich co woleli przepłacać za fuszerki :)

      • 7 11

      • Chyba chcialas napisac "pracuje w Ekolanie' (6)

        ...albo krótko mieszkasz...

        • 27 3

        • jak się nie domyślasz to wytłumaczę (3)

          Kupiłem mieszkanie roku temu w Ekolanie i jestem zadowolony z wszystkiego:)
          Nie wiem jak ich inne budowy ale na łostowicach jest rewelka.
          Znajomi przepłącają gdzie indziej o 30-50k więc bawi mnie to, że ludzie nie potrafią troszkę poszukać.

          • 3 8

          • Pozdrawiam sasiada i potwierdzam, na Łostowicach jest rewelacja, mieszkania super i lokalizacja rowniez, co do cen to juz wielu znajomych az sie zdziwilo jak powiedzialam za ile kupilam 70m2

            • 2 1

          • dla biedoty (1)

            a ja nie chce mieszkac z biedota

            • 4 7

            • to kup sobie zamek w malborku...

              • 9 0

        • czemu tak sie bulwersujesz? gość kupił i jest zadowolony wiec chwali.

          pytanie gdzie ty pracujesz albo po co sie wypowiadasz na forum jak nic konkretnego nie potrafisz napisac!

          • 3 2

        • Ekolan czy nie Ekolan powiem Wam a pracuję dla większości deweloperów w 3city,

          że wszyscy no może oprócz jednej firmy świadomie przepychają tyle usterek, że w pale się nie mieści.
          Dam wszystkim dobrą radę - jeżeli nie znasz się na budowlance weź do odbioru lokalu jakiegoś fachowca, bo ręce opadają co oni wypychają ludziom.
          Często mam wgląd w protokoły odbioru i od razu widać czy lokal odbiera laik czy fachowiec.
          Myślcie bo idzie o dużą kasę a po odbiorze jest już dużo gorzej aby coś ugrać.

          • 3 0

      • (1)

        A ja tez z Ekolanu, i tez sobie chwale, the best firma, na prawde ludzie co tam pracuja sa super, nawet jak cos jest nie tak wystarczy telefon i na drugi dzien juz sa fachowcy i bledy poprawiaja.Jak mieszkanie to tylko z Ekolanu!

        • 3 0

        • dla biedoty, mktora nie kuma usterek

          • 0 6

    • Polnord już tłumaczy się w sądach.

      Polnord ma już kilka procesów wytoczonych przez właścicieli mieszkań!

      • 5 0

  • cokolwiek by nie pisać o Inpro (4)

    to jest jedną z niewielu firm budujących, co do której nie ma żadnych wątpliwości że zniknie, wiadomo, że odbiory będą mniej więcej wtedy kiedy mają być, a materiały sa dobre. Widziałem kilka mieszkań róznych developerów, sam mieszkam w takim postawionym przez I. 7 la temu i mam porównanie. O ile w I. niewiele przy odbiorze trzeba było poprawić, to konkurencja potrafiła skaszanić wszystko od planu elektryki po odwrotne wstawienie drzwi wejściowych włącznie.

    Czasem zdarzają się wtopy i tutaj jak najbardziej popieram mieszkańców i pozew. Ale nie ma sensu robić nagony na I.

    • 34 56

    • cokolwiek by nie pisać o Inpro (1)

      to jest jedną z niewielu firm budujących, co do której nie ma żadnych wątpliwości że zniknie. Jest to firma, która w ciekawy sposób zdobywa i ma chyba najlepsze kawałki gruntu (prawdziwe perełki) w Gdańsku i nie tylko. Ciekaw jestem natomiast cichych udziałowców tej firmy. Takiej firmie nie mogą się zdarzać "wtopy" i teraz powinno się porozmawiać z L.

      • 6 2

      • inpro s.a.nie ma udzialowcow tylko akcjonariuszy debilu

        • 4 1

    • Kibic Sopociakow

      przeciez nie o nagonke tu chodzi a o przetarcie szlakow. powinnismy im wszyscy KIBICOWAC. Chyba nie porywaja sie z motyka na ksiezyc, musza miec mocne argumenty. Pseudodeweloperzy zarabiaja na naszej naiwnosci i marzeniach. Biorac mieszkanie na kredyt nie stac nas bedzie na kosztowne remonty po trzech latach. Wymagajmy wysokiej jakosci , choc nie koniecznie luksusu. Choc w opisywanym przypadku luksus od pseododewelopera jakos nie wyszedl..... Spolecznosc powinna sie skupic na na obserwacji tego procesu ! PS przepraszam za brak polskich czcionek

      • 2 1

    • Pracownicy Inpro do komputerów

      Piszcie więcej pochwalnych peanów na chwałę waszego pracodawcy. Coraz bardziej denerwują mnie takie przypadki

      • 2 1

  • to chyba normalne takie wady :) (4)

    podonie jak osiedla budowane w wejherowie przez jedna z firm. domy stawiane wzdluz rzeczki, na podmoklych terenach. Domy stawiane na SILCACH - ktore mocno chlona i oddaja wilgoc. na to daja tylko plyty gipsowe wiec domy rozjezdzja sie, sciany pekaja, powstaja grzyby. To niestety nie cegla dziurawka - developer by nie zarobil na siebie....

    • 17 7

    • Ale jaka niska cena! (2)

      :)

      • 8 0

      • (1)

        Na cóż ci ta niska cena, jak nie przemieszkasz w tym domu do emerytury, bo wcześniej podczas jakiejś zimy ściany się rozsypią i sufit ci spadnie na łeb w nocy. Niska cena = bubel.

        • 4 1

        • Wysoka niestety też :-)

          Nic nie daje gwarancji.

          • 3 0

    • Domów nie budowany nigdy z cegły dziurawki...

      Budowano je z pełnej cegły. Dziurawka była (i jest nadal) stosowana w ścianach działowych, ze względu na niższą masę.

      • 1 0

  • dolna czesc Sopotu(blizej morza)

    jest bardzo mocno zawilgocona. woda podciaga pod fundamenty i do mieszkan. w starszych domach np. na powstancow waw. woda stoi w piwnicach...

    • 34 2

  • albo ktos kupil 6-8 lat temu mieszkanie, albo dzis kupi bubel (3)

    sam szukalem mieszkania. chodzilem, ogladalem. no i te sprzed "boomu" deweloperskiego sa tylko porzadne. reszta budowana aby sprzedac. kupilem wlasnie 6cio letnie. zadnych scian z karton gisu. zadnych opadniec, tapniec, wyciekow, a mam na 4tym pietrze. zadnego grzyba. PARU kolegow kupilo nowe. no i co? wyszli ze stanu surowego, a tu dopiero budynek zaczal siadac i popekalo. u innego w 1szym sezonie grzewczym dopiero wyszly nieszczelnosci i zalalo go. rekordowy jest kumpel co kupil na morenie. przez szpare w scianie widzi sasiadow toalate:DDDDDDD

    • 46 7

    • "przez szpare w scianie widzi sasiadow toalate" (1)

      To w pewnych okolicznościach może być zaleta ...

      • 23 1

      • łatwiej się wypróżnić , wspólne stękanie pomaga

        • 1 0

    • Bzdura..

      każdy budynek pracuje od nowości - tak samo jest z budowaniem domów trzeba poczekać na tynki i wnętrza aż osiądzie. błędem jest remontowanie nowych budynków pod kludz ponieważ 1-2 lata zawsze są newralgiczne..

      • 7 2

  • INPRO zawsze mialo problem z wilgocia (1)

    Bardzo duzo budynkow INPRO ma problemy z wilgoocia i w konsekwencji z grzybem. Przyklady: Mysliwska, Nowiec, Gdynia. Trzy rozne lokalizacje ten sam problem. To nie pierwszy raz ze INPRO ma problem z wilgocia. Podobnie jest z mostakmi termicznymi. Walczcie Panstwo o swoje. Bo Developerzy sa mili do momentu podpisania umowy a potem..... wiadomo..... Niech nie zwalaja na zle uzytkowanie lokali...

    • 87 2

    • Ytong jest ulubionym "materiałem budowlanym" Inpro

      I wszystko w temacie.

      • 4 0

  • Co do Invest Komfortu (8)

    cóż, ja nic od nich nie kupowałem, wizualnie budynki z zewnątrz ok ALE sea towers chłopacy na linach uszczelniali bo ciekło do środka a budynek na górnym redłowie po 3 latach od oddania cały spękany....

    • 48 1

    • Masz na myśli budynek Invest Komfortu przy ulicy Korczaka? (4)

      Co tam jest spękane?

      • 0 3

      • Górne Redłowo to raczej Kopernika (2)

        Stoi tam budynek IK na samej skarpie przy lesie więc może i ma prawo "pracować".

        • 2 1

        • tak, kopernika (1)

          Spękania na parkingu podziemnym, spękanie od parterów do pierwszego piętra plus lecące elementy balkonów.
          Niestety nie ma prawa "pracować" - jeśli się przewiduje, że coś ma pękać to się temu zapobiega.
          Swoją drogą chciałbym mieć klientów którym bym tłumaczył "Panie, moja robota za któą dałeś kupe kasy 3 lata temu pęka ponieważ pracuje i ma pękać. A w zasadzie to nie to pęka i mieszkaj w takim syfie!" :P

          • 9 0

          • Ma prawo pracować i będzie pracować - temu nie zapobiegniesz, możesz jedynie pracę ułatwić robiąc dylatacje

            czyli "zaprojektowane pęknięcie" wypełnione materiałem trwaleplastycznym. Każdy materiał ma swoją rozszerzalność termiczną i nie ma siły jak zmienia się temperatura to materiał się rozszerza lub kurczy i jeśli mu te ruchy krępujemy to musi pęknąć. Jeśli w mikroszczelinę dostanie się woda i zamarznie (zwiększy objętość) to szczelina już nie będzie "mikro". Podobnie jest z osiadaniem gruntu - jeśli grunt pod fundamentem jest inny/mniej zagęszczony w jednej części budynku niz w drugiej, lub obciążenia na fundamenty są nierównomiernie rozłożone to pojawią się zarysowania na ścianach.

            • 3 0

      • wszystko zobacz przy mieszkaniu 11 - masakra

        • 3 0

    • Komandorskie Wzgórze (2)

      to też jedna wielka usterka. Trzy razy naprawiali tarasy i balkony, bo hydroizolacja źle zrobiona. Kafle odpadały ;/ I tak od odbioru każde lato to kucie balkonu i od nowa kładą wszystkie warstwy. Ich wykonawstwo to dno. Mają tylk dobry marketing.

      • 3 0

      • Pełna racja inżynierze

        oczywiście masz racje i nikt tego nie podważa. Z tym, że przy obecnej technologii można takich kwiatków unikać na etapie wykonastwa i projektowania. Tzn dajemy budynkowi usiąść a nie, że już już wykańczamy bo termin oraz dylatujemy. I potem nie ma problemów. No ale te problemy to już nie nasze.

        • 2 0

      • Sierotka

        Sprzedaj chatę i po sprawie.

        • 0 3

  • jestem architektem i kupiłem mieszkanie w przedwojennej kamienicy. (5)

    Jestem b. zadowolony!!!

    • 65 6

    • (1)

      Korniki jeszcze nie przegryzły drewnianych belek w stropie?

      • 7 12

      • Strop jest już żelbetowy z tzw. traconym szalunkiem

        • 5 0

    • Taaa, a najbardziej cieszą mnie koszty funduszu remontowego, ogrzewania i ten wszechobecny zapaszek stęchlizny. (1)

      Świetne są wysłużone drewniane schody drabinowe po których wnoszenie mebli to sama przyjemność, a no i miejsce parkingowe mam na trawniku już 200m od mojej kamienicy. Lepiej kupić nie mogłem.

      • 8 11

      • to trzeba bylo kupic mieszkanie w kamienicy z granitowymi schodami :)

        • 7 2

    • O ja cie pierdziele...

      ....jak można mieszkać w tak starym bunkrze??

      • 5 8

  • Jak w filmie "Ziemia obiecana" : "Ja nie mam nic, ty nie masz nic..."

    Do poczytana:

    • 10 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane