Fakty i opinie

stat

Trójmiejskie mola zamknięte od czwartku

Od czwartku sopockie molo będzie zamknięte dla spacerowiczów. Władze miasta podjęły taką decyzję w związku z epidemią koronawirusa oraz ostatnimi obostrzeniami wprowadzonymi przez rząd.



Ograniczyłe(a)ś aktywność na świeżym powietrzu w ostatnich dniach?

nie, żyję tak jak do tej pory 12%
w niewielkim stopniu, staram się spacerować w miejscach bardziej odludnych 29%
tak, w dużym stopniu 59%
zakończona Łącznie głosów: 1131
Aktualizacja, godz. 19:07. Zamknięte zostanie też gdyńskie molo w Orłowie oraz gdańskie w Brzeźnie.



Już sama informacja o wprowadzeniu stanu epidemii odstraszyła wielu spacerujących. Na molo można było spotkać jednorazowo góra kilkadziesiąt osób. Mimo to urzędnicy rozważali już od kilku dni jego zamknięcie.

- Dotychczas mieszkańcy i goście w bardzo rozsądny sposób korzystali z tej atrakcji turystycznej, na drewnianym pomoście liczba odwiedzających nie przekraczała 30 osób w jednym czasie. Ale wysokie temperatury oraz wiosenne słońce mogą zbyt mocno prowokować do nierozsądnych zachowań - mówiła nam wczoraj Anna Dyksińska z sopockiego magistratu.
Zobacz także: Spacery są wciąż dozwolone (stan na 25 marca)

Już w zeszłym tygodniu na molo pojawiało się zdecydowanie mniej spacerowiczów


Teraz zaś plany zamknięcia pomostu wprowadzono w życie. Molo będzie nieczynne od czwartku. O zakazie wstępu informować będą tabliczki w języku polskim i angielskim.

Czytaj też: Tłumy spacerowiczów a koronawirus

Plaże i lasy w mieście na razie pozostają dostępne.

- Monitorujemy sytuację na bieżąco - mówi Magdalena Czarzyńska-Jachim, wiceprezydent Sopotu. - Na chwilę obecną nie widzimy przesłanek zamknięcia całej przestrzeni publicznej, ale apelujemy o pozostawanie w domach.
Czytaj też: Rząd ogranicza wyjścia z domu

W Sopocie zamknięte są wszystkie place zabaw, skate parki i siłownie na świeżym powietrzu. Te, które nie mają ogrodzeń, zostały wygrodzone taśmą. Straż miejska przez cały czas informuje i zachęca spacerowiczów do powrotu do domu.