Fakty i opinie

Sopot: 28-latek zginął od pchnięcia nożem

Najnowszy artukuł na ten temat

Policja szuka świadka zabójstwa. Czy niewyraźne zdjęcie wystarczy?

Zamordowany był osobą doskonale znaną policji - był w przeszłości karany m.in. za rozboje i kradzieże.
Zamordowany był osobą doskonale znaną policji - był w przeszłości karany m.in. za rozboje i kradzieże. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

W pijackiej burdzie zginął w nocy 28-letni mężczyzna. Znaleziono go na ulicy po godz. 1 w nocy, zmarł po przewiezieniu do szpitala. Policja zatrzymała pięć osób, które mogą mieć związek ze śmiercią mężczyzny.



Aktualizacja godz. 14:48 Zakończyła się już sekcja zwłok zamordowanego 28-latka. Przeprowadzono ją w Zakładzie Medycyny Sądowej w Gdańsku. - Mogę potwierdzić, że mężczyzna zginął od ugodzenia nożem - mówi Tomasz Landowski, szef sopockiej prokuratury.

Jak dowiedzieliśmy się, mężczyznę pchnięto nożem w plecy, na wysokości serca. O szczegółach śledztwa prokuratura nie chce się póki co wypowiadać, gdyż nie przesłuchano jeszcze zatrzymanych w związku ze sprawą mężczyzn. Wciąż nie pozwala na to ich stan - są nadal pijani. Dopiero gdy wytrzeźwieją będzie możliwe skonfrontowanie ich wyjaśnień ze zbieranym wciąż przez policję materiałem dowodowym.

***


Leżącego w kałuży krwi mężczyznę znalazła przechodząca o godz. 1:20 ul. Obrońców Westerplatte zobacz na mapie Sopotu kobieta. Rannego od razu zabrano do szpitala, gdzie - mimo prób reanimacji - zmarł po godz. 3.

Zamordowany mężczyzna był doskonale znany sopockim stróżom prawa - nie posiadał stałego miejsca zameldowania, od lat obracał się w sopockim środowisku przestępczym, był karany m.in. za rozboje i kradzieże.

Niemal od razu po znalezieniu rannego policjanci zatrzymali pięć osób, które mogą mieć związek z jego śmiercią. Są to mężczyźni w wieku od 37 do 61 lat, którzy pili wcześniej z 28-latkiem alkohol. Większość z nich była nietrzeźwa w chwili zatrzymania, więc dopiero dziś będą przesłuchani. Oni także - podobnie jak zamordowany - są doskonale znani policji.

Prokuratura nie chce na razie zdradzić, jak dokładnie i czym został ugodzony mężczyzna. - O godz. 11 miała się zacząć sekcja zwłok, dopiero po jej wykonaniu będziemy mogli powiedzieć coś więcej w tej sprawie - mówi Tomasz Landowski, szef Prokuratury Rejonowej w Sopocie.

Wiadomo jednak, że zasztyletowany mężczyzna również był pijany. Miał w organizmie aż 4 promile alkoholu. Wciąż nie wiadomo, gdzie dokładnie doszło do ataku na niego. Najbardziej prawdopodobna wydaje się wersja zdarzeń, wedle której został on raniony w mieszkaniu, w którym odbywała się libacja, po czym zdołał jeszcze wyjść z niego i zasłabł dopiero na ulicy.

Opinie (283) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.